Wy takie poważne dyskusje tu prowadzicie, a ja dzisiaj chciałam troszkę mniej
poważnie
Czasami mam wrażenie, że mężczyznom tak mało do szczęścia potrzeba. Wystarczy
spódnica, buty na obcasie i nawet ktoś taki jak ja usłyszy miłe słowo. Ale
wczoraj usłyszałam pewien komplement [?], który mnie "powalił", a brzmiał on
tak - wiesz, właściwie to dobrze, że jesteś taka gruba, przynajmniej nie widać
zmarszczek i nie można poznać, że jesteś taka stara! Zatkało mnie i teraz mam
dylemat, czy iść na dietę. No bo jak schudnę, to kurczę, to zmarszczki mi
wyjdą na wierzch <ROTFL>