bugelka
23.04.10, 18:49
Zastanawiam się dlaczego dorośli boją się dotyku. Są niedotykalscy.
Uogólniam, ok. Większośc.
W sklepie przy kasie kładziemy pieniadze na blat; w tramwajach krzywimy się
gdy za blisko ktoś stoi; zwyczajny gest poklepania po plecach albo po dłoni
który ma dodać otuchy też nie odpowiada.
To dlaczego chętnie głaskamy psy i koty, przytulamy dzieci, swoich partnerów?
Gdzie podziały się nasze reakcje spontaniczne na dotyk bez podtekstów?
Brakuje mi dotyku...