30.04.10, 20:59
Fripuś - Ikono !

Wracaj bo się tu jakoś obleśnie wesoło i żenująco pogodnie robi.

Chyba nie przejęłeś się tym tutejszym gęganiem żeby próbować do upadłego ?

Myślisz, że tu się wpada z nudów, przyzwyczajenia albo dla (hehe) przyjemności
?! Nie stary. To jest wojna. Regularna wojna bab z chłopami. Dziś wieczór w
ringu :

1) Dębowe kontra krem pod oczy
2) Fajny pornosik kontra szyfon i żorżeta

i walka wieczoru :

Beztroskie Figle w Piernatkach kontra Obiad u Mamy

Chyba nie muszę Ci mówić jak epicko Obiad miażdży Beztroskiego u buków ?
Wracaj draniu i pomóż dawać odpór. NAŁ ! Albo my albo One !! smile
Obserwuj wątek
    • pzkpfw_vi_b_konigstiger Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 21:09
      Ale po zastanowieniu się, dochodzę do wniosku, cholercia, że chyba nie jestem babą, czy co?
      kremu pod oczy nie mam..., szyfonu i żorżety takoż..., Obiadki u Mamy odpadają...
      No co ja jestem? Poczułam się zagubiona i niepasująca...

      Ratunku...
      • gyubal_wahazar Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 21:41
        Cześć Tygryska smile

        Znaczy się - przelazłaś na naszą stronę ! smile
        • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 21:48
          Wiesz, czy przelazłam, czy przepełzłam to nieistotne...

          Ale zaznaczam z góry, że wolę Fajne Figle w Piernatkach zamiast Beztroskiego Pornosika. Nie na odwrót.

          Dębowe zostawiam innym chętnym. tongue_out
          • gyubal_wahazar Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 21:56
            No ba ! A kto nie woli ? smile) Ooooo i dębowe zostawiasz odłogiem. Same zalety smile)
            • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 22:01
              gyubal_wahazar napisał:

              > Ooooo i dębowe zostawiasz odłogiem. Same zalety smile)

              Ja ideał jestem przecież.
              Nawet kształtem do ideału się zbliżam. Znaczy do kuli big_grin
              • gyubal_wahazar Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 22:13
                Nie głodzisz się zgodnie z obowiązującym kanonem ? To i pewnie pudelków z
                wypiekami nie czytujesz ? To o czym gadać będziem ? sad
                • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 22:27
                  nie, nie głodzę się, kocham dobre jedzenie
                  rzadko kiedy aż tak trzymam się kanonów obowiązujących
                  jakoś tak bardziej wolę po swojemu
                  i pudelki też nie, zdecydowanie nie
                  forum ciekawsze
                  o czym gadać? o starych dobrych czasach zaczniemy... a potem to już jakoś pójdzie wink
                  • gyubal_wahazar Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 22:44
                    Dobra ta pigwówka była. Masz jeszcze kropelkę ? smile Coby tu ze starych czasów na
                    patefon wrzucić ...

                    He, nie dalej jak onegdaj widziałem jakiegoś rumianego chłopczynę
                    rozdzierającego niewieście serca lirycznym wykonaniem 'Na granicy' (czy jakoś
                    tak) KSU z towarzyszeniem chórku nadobnych hurys.

                    No Mylly Państwo, tylko patrzeć jak bielanki będą na procesjach intonować pieśni
                    Sedesu, WC i Siekiery

                    www.youtube.com/watch?v=8RmLwTgdMeQ
                    Oooo, Morti zaraz wpadnie przybić mi 5-taka smile))
                    • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 22:50
                      a to Cię znowu ubiegłam dzisiaj...

                      pigwówka? ociupina została...
                      • gyubal_wahazar Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 23:08
                        Ale jaja ! Nie widziałem tego. Słowo ! Ale zbieg okoliczności, hehe

                        Jak jest ta ociupina, to zasadniczo chętnie ją przygarnę, sierotkę smile

                        A wracając do KSU, to ostatnio parę kawałków Siekiery mi wpadło w uszy.
                        Ilościowo, to co wysmarowałem przez ostatnią godzinę starczyłoby im na 3 płyty
                        do przodu.

                        Nie szastają chłopaki słowem, oj nie szastają smile
                        • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 23:14
                          Tiaaa...

                          "Lalalala...

                          Szewc zabija szewca
                          Bumtarara, bumtarara
                          Szewc zabija szewca
                          Bumtarara, bumtarara

                          Bumtarara..."

                          Bogaty w swej warstwie lirycznej tekst, pełen ukrytych znaczeń big_grin

                          A pigwówka? już cała Twoja... Ja mogę tę z aronii chłeptać.
                          • gyubal_wahazar Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 23:20
                            Ale za to jaki ładunek ! I to zaklęty raptem w 4 słowach wliczając 'lalala' i
                            'bumtarara'. Całą ich dyskografię można z lekkością motyla wkuć na blachę w
                            kolejce po bilety.

                            A Ty bestyjko smile Aroniówkę jeszcze zza tapczanu wyciągasz ? Umiesz się ustawić w
                            życiu smile
                            • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 30.04.10, 23:26
                              A jasne, że ładunek był. Co prawda dalej nie rozumiem niektórych znaczeń, ale ładunek był.

                              Aroniówka jeszcze jest. Nawet nie za tapczanem. W tej szafce, co wiesz. I chyba coś z wiśni.

                              Btw, to koniecznie muszę, córka marnotrawna, nawiedzić rodziców i wyciągnąć trochę flaszeczek od Tatusia, uzupełnić zapasy napitków, bo jeszcze parę takich wieczorów z radosnym rechotaniem na forum i zostanę jak wyschła studnia...
                    • morituri.te Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 01.05.10, 08:55
                      nie wpadam
                      nie przybijam bo...
                      www.youtube.com/watch?v=GoxU6Bc8_Fk
                      więc daję na wstrzymanie
                      cze
                      • pzkpfw_vi_b_konigstiger Re: Wprawdzie ja nie Fripek... 01.05.10, 08:59
                        uuuuuuu.... niedobszszszsz...
    • lolcia-olcia Balti 30.04.10, 21:14
      Biorę dębowe Tobie został krem;p
      • gyubal_wahazar Re: Balti 30.04.10, 21:44
        Cześć Lolcia smile

        Co jest ? Najprzód Tygryska, teraz Ty ?! Kurczę z kim tu wojować ? smile) Ale wiesz
        co dobre, swoją drogą smile
        • lolcia-olcia Re: Balti 30.04.10, 21:47
          Wiesz Ty mnie zaniedbujesz to sama muszę dokonywać właściwych czyt. dobrych
          wyborów;p
          • gyubal_wahazar Re: Balti 30.04.10, 21:54
            smile))) Bo co wieczór ratuję tzw ludzkość w obłędzie, aż mi się eSka na kubraczku
            przekrzywia smile A co tam u Ciebie ? smile
            • lolcia-olcia Re: Balti 30.04.10, 22:17
              Ahn no tak majty na spodnie i ruszasz w miastosmile))))

              U mnię że tak powiem bombasmile długi weekendzik się zacząłsmile 3 dni laby smile no
              Wasze zdrówko dzieciakismile
              • gyubal_wahazar Re: Balti 30.04.10, 22:26
                Hej, nie rozpędzaj się tak, Milejdi ! Widzisz tego tam kubasa ?

                Nie, nie tego w miętowe ptysie. Tego dalej. W gołe baby. Nieeeeeeeee, nie lej od
                razu, pytam się chwilowo czy widzisz, bo nie wiem czy Ci jeszcze nadal wolno
                pić. Więc ? smile
                • lolcia-olcia Re: Balti 30.04.10, 22:29
                  Hahahaha jak na razie dostrzegam literki...tylko literkismile
                  • gyubal_wahazar Re: Balti 30.04.10, 22:48
                    Literki ?! Dwoi Ci się w ócz Twoich błękitach Lolciu, bo tu tylko półlitrówki.
                    Posłuchaj lepiej skocznej piosnki odstawiając witaminy smile

                    www.youtube.com/watch?v=tC1yvqRY8Yk&feature=related
                    • lolcia-olcia Re: Balti 30.04.10, 22:55
                      smile Balti moje możliwości tolerancji alkoholu są małe i pijam w umiarkowanych
                      ilościach;p jeszcze te 0,7 dostrzegam;p haha

                      Balti a co u Ciebie? Jakie plany na weekend? smile
                      • gyubal_wahazar Re: Balti 30.04.10, 23:15
                        Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach smile

                        U mnie - jak zawsze. Pogodna wegetacja okraszana wymianą westchnień z Uroczymi
                        Koleżankami smile W przerwach krasz testy CSSa,pehapa,sqla i jquery.

                        Wychodzę z nich jeszcze w 1-nym kawałku, ale jak długo można ... smile

                        Heh, kol.Schulz gdyby żył napisałby Sklepy internetowe smile)
                        • lolcia-olcia Re: Balti 30.04.10, 23:22
                          gyubal_wahazar napisał:

                          > Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach smile

                          big_grin

                          >
                          W przerwach krasz testy CSSa,pehapa,sqla i jquery.

                          To jakimiś inszym dialektem...mój mózg takich rzeczy nie ogarnia;p

                          >
                          > Wychodzę z nich jeszcze w 1-nym kawałku, ale jak długo można ... smile

                          Można można, miłe koleżanki podnoszą na duchu, ale lepsza jedna realna niż tabun
                          forumek..
                          Nie opierdzielaj się Balti tylko bierz do robotybig_grin
    • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 21:18
      Jestem chwilowo zawieszony pomiędzy światami. Ale wróce i uderze z
      większą siłąsmile
      • lolcia-olcia Re: Fripek :) 30.04.10, 21:19
        no no to czekamy niecierpliwie;D
        • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 21:25
          Chyba się wypisałem już, sił brak na walke o prawdesad
          • lolcia-olcia Re: Fripek :) 30.04.10, 21:29
            Eeee coś mnie nie przekonałeś...ja też miałam moment wypalenia, nie zaglądałam
            na forum, nie pisałam, ale wróciłam i jestemwink trzymaj się ramy i cycka mamy, i
            poręczy jak coś Cię dręczy, a później wróć na forumsmile
            • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 21:37
              Wróce jak zawsze tylko czy to coś zmieni?? Fizycznie czuje sie
              śietnie, ale myśli nie mogę poskaładać.
              • lolcia-olcia Re: Fripek :) 30.04.10, 21:42
                smile po burzy wychodzi słońce trzym się dzielniewink
                • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 21:48
                  Jakoś nie zauważyłemsad
              • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 21:51
                Nie wracaj Żabek... że się tak wtrącę nietaktownie...
                może i będzie Ciebie brakować, ale... lepiej byś Tam te mysli zbierał i układał niż wyżalał sie Tu do milionów anonimowych nicków, anonimowych literek.. (przesadziłam z milionami, echh. te procenty wszystko potęgują) na niezrozumienie tychże swe własne literki, własne mysli wystawiał...
                to wszystko jest iluzja, ułuda... noo i fogulewink
                • gyubal_wahazar Re: Fripek :) 30.04.10, 21:59
                  Cześć Agluś smile

                  To Ty przyjmujesz do organizmu jakieś płynne witaminy i nawet nie spytasz czy
                  zdrożony pielgrzym warg by nie zwilżył ?!

                  Dualizm stosowany ?! Fe ! smile
                  • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 22:06
                    Cenne witaminy przyjmuję, Wahazarze...
                    wiesz Ty co(?) mógłbys chociaż zdradzic jak masz na imię, a nie tym Witkacym tak usilnie mamić i na tajemniczy byt się kreować... ooo(!) i oczy mógłbys pokazać... nooo i fogulewink

                    i bes tych pojęcióf Proszę Pana, bez tych pojęcióf... ba ja na filozofy i ich definicje łasa jestem... tak dla bezpieczeństwa mojego, cooo(?)
                    big_grin
                    • gyubal_wahazar Re: Fripek :) 30.04.10, 22:23
                      Z tym Witkacym to mi zostało od kiedy parę lat temu cwańsze hasła trzeba było
                      zacząć zakładać. Jakieś inne, a równie długie zawsze prędzej czy później
                      zapominałem, a tego skubańca nigdy. A prócz tego, nawet hakiery z hong-kongu go
                      w słownikach nie miały smile

                      Tak więc dość użytkowo do kol.Witkaca podszedłem, a tajemniczości we mnie z
                      grubsza tyle co w zakrętce od kanistra, ale nie taję, że napieszczam się tą
                      supozycją smile

                      Aaaaaa, a jak przyszło do bukłaczka to teraz wszystkie preteksty dobre żeby
                      tylko zmienić temat ? Hehe, nie z wujkiem gyubalem te numery smile

                      Dawaj go zaraz to drugą rurkę do gąsiorka zapuszczę smile
                      • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 22:32
                        snaszy siem nie dowiem jak Pan Wahazar siem swie i czy koror oczóf ma...
                        pfff... a resztem to jusz nawet ni ma so pytać, niee(?)
                        a jak ja siem pytam so Pan pijesz to nie mófisz...

                        /mam nadziejem, sze po łikendzie dłuuugim Pan Admin te orty pokasuje../
                        • gyubal_wahazar Re: Fripek :) 30.04.10, 23:02
                          Pan wahazar się zwie gyubal vel gubiś aka balti alias gubciu primo voto
                          baltazar. Parę innych pewnie pominąłem bo prawie każda z uroczych niewiast zwie
                          mnie inaczej. Nie żebym się tym gryzł, ale muszę chwilami nadążać z buchalterią.

                          Kolor oczuf ma (suprajs, suprajs) - piwny. Ale czy dębowo, tysko czy lechowo to
                          już pozostawić muszę koneserom smile

                          Chwilowo o suchym pysku, ale w czasach gdy spałem na forsie, potrafiłem w jeden
                          wieczór obalić ze 3 dębowe. Ehhhhh au revoir mon bourjois, jak mawia mój mistrz
                          duchowy do którego groty pielgrzymuję czasem w kapciach.

                          Łap utworkę : www.youtube.com/watch?v=ymKG1vCalzQ
                          • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 23:24
                            noo to Panie Wahazarze, Panem Wahazarem zostaniesz...

                            nie to nie... jeden nie ce imienia zdradzić, drugi nie ce pozwolic mi na wygadanie moich braków, jeszcze inny nie ce natchnienia... a
                            /oczóf to nikt nie ce pokazać... nie zdjęcióf a oczóf.../

                            aaa.. piwny to niebezpieczny koror..
                • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 22:02
                  W realu to ja nie mam nikogo z kim mógłbym porozmawiać, zresztą kto
                  by wytrzymał podczas rozmowy ze mna???big_grin
                  • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 22:08
                    se mna tesz nie wytszymójom, bo ja niesamowicie monotematyczna od pefnego szasu jestem...
                    nooo, ale tó tesz nie wytszymujom...

                    nieee, ja w realu chyba znośniejsza jestembig_grin
                    • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 22:12
                      Jas wytrzymuje z Tobąsmile I wcale źle nie jest, a wręcz przeciwniesmile
                      • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 22:24
                        sześ mnie tak saftydził, sze nie fiem so napisaćwink

                        eee tam, nie snasz moich "moszlifosci"
                        • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 22:36
                          Chyba mogę lubic Twoje literki??smile
                          • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 22:38
                            taaa... nooo pszesiesz tylko literką jestem..
                            • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 22:42
                              Realnej Cie niestety nie poznamsad Choc w głębi bym chciał, przecież
                              wieszsmile
                              • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 22:50
                                nooo popacz, a ja guuupia myślałam, że jak ktos ce to pozna... a tu niespodzianka... cem i nie posnam...
                                a mosze posnasz sooo(?) ja nikomu nie pofiem, że posnałeś mnie...
                                wiem, wiem... nie milibyśmy o czym rozmawiaćbig_grin
                                • fripo Re: Fripek :) 30.04.10, 22:54
                                  chciałabyś kilka godzin słuchać o kompleksach??
                                  • aglajaa.a Re: Fripek :) 30.04.10, 23:01
                                    ojj, Chłopak... jak Ty myslisz, że ja fogule dałamym Ci dojść do słowa to sie baaaardzo mylisz... myslisz, że pozwoliłabym mówić o czymkoliwiek co nie jest moimi brakami, nieostatkami, myslami nieuczesanymi(?) taaaa... big_grin

                                    nie bój siem, istnieje szansa, że nie będziesz musiał się w ogóle odzywaćbig_grinbig_grin
          • gyubal_wahazar Re: Fripek :) 30.04.10, 21:51
            To puszczaj sygnały dymne, gołębie pocztowe, grypsy, tam-tamy. Cokolwiek, niech
            tylko rozbrzmiewają te elegie, epitafia i apokryfy smile
    • bugelka Re: Fripek :) 30.04.10, 22:10
      może zilustruję muzycznie smile

      www.youtube.com/watch?v=B7ZUHbLHMBs
      • gyubal_wahazar Re: Fripek :) 30.04.10, 22:35
        Hej Bugi smile

        Jak tam dzisiaj ? smile Nogi, nogi, setki nóg tupią, tupią, tup-tup-tup ? wink
        Zauważasz, że kreślę literki najciszej jak umiem ?

        www.youtube.com/watch?v=pRWhtqZmc8A
        • bugelka Re: Fripek :) 01.05.10, 10:23
          Zauważam cichość klikania big_grin
          wink
    • gyubal_wahazar Re: Fripek :) 30.04.10, 23:26
      No Dziewczyny, jak zawsze uroczo było z Wami pogawędzić, ale zostaje mi jakieś
      pół h na pita, więc nieznacznie zawijam te 2 butle byście miały mniej kłopotu z
      ich wyrzuceniem (i tak prawie puste) i idę podokazywać z fiskusiem. Ogólna buźka smile)
      • pzkpfw_vi_b_konigstiger Do boju, do boju... 30.04.10, 23:30
        No to idź i walcz z tym fikusem.
        Ja już dawno to zrobiłam i mogę wesoło brykać dalej. Ogólnie uroczo było. kiss
        • gyubal_wahazar Re: Do boju, do boju... 01.05.10, 00:05
          Heh, coś mi mówi, że ciężko się będzie wyrobić bo dopirusz odpalam bestię smile
      • bursztynula Re: Fripek :) 01.05.10, 00:36
        oj jakoś szybko skończyła się ta impreza...

        czy z tym e-pitem? się udało dasz znać?? bo to podobno jakieś
        potwierdzenie trzeba dostać, żeby się liczyło, że dziś, znaczy
        wczoraj wysłane
        z powodu pita dziś mi się panna w pracy popłakała...
        sympatyczna całkiem, wrażliwe dziecko widać...
        pięknych snów pierwszej nocy niezbytdługiegodługiego weekendu smile
    • bursztynula Re: Fripek :) 01.05.10, 00:16
      gyubal_wahazar napisał:

      > Fripuś - Ikono !
      >
      > Wracaj bo się tu jakoś obleśnie wesoło i żenująco pogodnie robi.

      popieram popieram smile no i nikt się dawno nie licytował, kto jest
      najbrzydszy i w czym mu to przeszkadzawink
      gości wykończyłam, przyszłam sprawdzić, co to tu się działo jak mnie
      nie było...
      dobrywieczór

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka