kalozek 14.09.10, 23:05 Jak przetrwać ten powracający przeklęty dół skąd znaleźć siłę by ciągnąć to dalej Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rafae Re: Depresja 14.09.10, 23:29 "z-malej-litery napisała: " Ty zawsze o tych lekach.. Ciebie te nie "lubię" Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Depresja 14.09.10, 23:33 "ż" zapomniałeś wpisać, - też ....oj Hesse, Hesse ... dobranoc. Odpowiedz Link
rafae Re: Depresja 14.09.10, 23:40 Paa.. Pani G.. I niech Pani Pamieta: " jedyne co mam, to złudzenia " , ( przecinek charakterystyczny ) Po co mieć złudzenia? Po to, żeby w końcu CHCIEĆ tego/to, co nam się NALEŻY.. kurr.. ( p-rzepraszam, bo wiem, że nie lubisz, ale wiem, że sprawiedliwie sądzisz.. ) Odpowiedz Link
kalozek Re: Depresja 15.09.10, 00:15 mam leki ,śpie ,chodze do specjalisty i nic jak się budzę to żałuję że się obudziłam Odpowiedz Link
rafae Re: Depresja 14.09.10, 23:31 kalozek napisała: Jak przetrwać ten powracający przeklęty dół skąd znaleźć siłę by ciągnąć to dalej Poczytaj TO forum i gwarantuję, PRZETRWASZ Odpowiedz Link
zarovich Re: Depresja 15.09.10, 20:14 Hmm możesz iść do lekarza, tam dostaniesz leki. Będziesz je brać przynajmniej przez kilka msc, jeśli okażą się nieskuteczne to dostaniesz kolejne. A potem może jeszcze jedne To loteria jest. W końcu masz dość bo to i tak nic nie daje. Można też spróbować wizyt u tzw. psychologa. Państwowo czyli za darmo. Pani psycholog będzie ziewać na spotkaniach i ukradkiem zerkać na zegarek, czasem coś powie "odkrywczego", niekiedy w ogóle nie znajdzie czasu na spotkanie. Potem próbujesz kolejnego psychologa i kolejnego i jest tak samo lub bardzo podobnie. W końcu lądujesz u jakiegoś niby psychoterapeuty który pobiera opłaty. Z pozoru wygląda to nieźle, ale po kilku miesiącach stwierdzasz że coś jest nie tak. Mija rok a ty stoisz w miejscu, spotykasz się z psychologiem, rozmawiasz i nic z tego nie wynika. Pewnego dnia przyciśnięty do muru Pan Psychoterapeuta stwierdza że jednak chyba jego metody nie były skuteczne, ale może ci polecić kolegę/koleżankę po fachu który/która na pewno będzie świetna Tak sobie troszkę napisałem o moich osobistych doświadczeniach w tym temacie Odpowiedz Link
kalozek Re: Depresja 15.09.10, 21:48 Są noce, gdy przyszłość traci wszelką wagę, a spośród wszystkich jej chwil pozostaje tylko ta, w której postanowimy skończyć z sobą. chodzę do lekarza 5 lat i .... Odpowiedz Link
zarovich Re: Depresja 15.09.10, 21:57 Chodzisz do jednego lekarza 5 lat? Jeśli tak to jest on/ona chyba jakimś hipnotyzerem albo manipulatorem, bo to jest bardzo długi czas i powinny być konkretne efekty. Odpowiedz Link
kawamija Re: Depresja 15.09.10, 22:00 Zaro, gdyby "chodzenie" do lekarza miało zawsze przynosić efekty...............to ludzie by nie umierali........?...hhmmmm ? a poza tym nie "wszystko" da się tableteczką uleczyć ...........nawet taką droższą Odpowiedz Link
zarovich Re: Depresja 15.09.10, 22:02 Tak, ale jeśli jakaś terapia jest nieskuteczna to z niej rezygnujesz, szukasz innego lekarza, innych form pomocy. Nikt nie chodzi do lekarza tylko dla samego chodzenia. Odpowiedz Link
kawamija Re: Depresja 15.09.10, 22:10 a i owszem................choć bywa i tak..........że dłuuuuuuuuuugo znaczy dobrze Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: Depresja 15.09.10, 22:10 "Są noce, gdy przyszłość traci wszelką wagę, a spośród wszystkich jej chwil pozostaje tylko ta, w której postanowimy skończyć z sobą." eee... niemożliwe... wprawdzie nigdy się nie leczyłam, a w momencie, kiedy nie miałam już siły na nic, w moje życie wskoczyły niespodziewanie tak wielkie problemy, że stany depresji poszły w zapomnienie, bo było coś ważniejszego... taaa, może "normalni" ludzie nie mają tak jak ja, może takie problemy jeszcze głębiej w dołek wgniatają, u mnie nastąpiło wyskoczenie i próba sprostania rzeczywistości. Nie wiem co u Ciebie jest przyczyną tego stanu psychicznego, ale (nie są to żadne dobre rady, tak tylko sobie piszę, może przeczytasz, może przemyslisz) jeżeli sa jakieś konkretne przyczyny należy zmienić swoje położenie, wiem, że czasami to trudne, ale powoli można wszystko, nawet jeżeli miałabyś się czołgać niepotrafiąc wstać, zawsze jesteś lekko do przodu, czyż nie? Wykorzystuj czas, maksymalnie go wykorzystuj. Praca, praca, dużo pracy, ale też miejsce na ludzi, z którymi nawzajem dzielicie się ciepłem, na coś miłego, na poznawanie nowego, odkrywanie ciekawych miejsc, uczenie się gotować (hahahahha), jakieś malutkie cele sobie sobie stawiaj, zebyś wiedziała, że coś przed Tobą jest, że do czegos dążysz, wówczas noce nie będą tylko jedną myślą o końcu tego wszystkiego co boli, a marzeniem o czymś nowym co już za chwilę gdzieś tam czeka na Ciebie... Tabsy(?) Nie wiem, nie znam się, zawsze byłam na nie w tej kwestii, bo nie ma cudownych środków, po których człowiek zobaczy kolory, których przez lata nie dostrzegał... A siła, o którą pytasz... siłę dają nam inni ludzie, czasami świadomie, czasami ją kradniemy... rozmowy(!) rozmowy(!) rozmowy(!) bliskość, ciepło... masz je(?) masz takich ludzi obok siebie(?) Jeżeli masz to bardzo dobrze, a jeżeli nie too... chyba trzeba ich poszukać, czasami wystarczy się odwrócić, ale niekiedy znalezienie kogos w swojej przestrzeni jest bardzo trudne... a jakby co to... ja zawsze głupoty piszę, więc tym razem także możesz to tak potraktować Odpowiedz Link
tastefully7 Re: Depresja 15.09.10, 21:50 Jakoś podtrzymujące na duchu, to to nie było... Odpowiedz Link
zarovich Re: Depresja 15.09.10, 21:55 Przynajmniej prawdę napisałem A nie jakieś puste i bez pokrycia "Hej nie martw się, wszystko będzie dobrze" Odpowiedz Link
kawamija Re: Depresja 15.09.10, 21:58 pisz, czytaj, posłuchaj muzy i zjedz coś dobrego...........tyle można "mądrości" przez klawiaturę napisać.......jeśli 5 lat się leczysz............cóż sprawa jest pewnie poważna a rokowanie niepewne.......... trzymaj się ............ a i tekst lubie jak bywa smutno............może Ci się spodoba........ www.youtube.com/watch?v=aokFzlyB1mQ Odpowiedz Link
tastefully7 Re: Depresja 15.09.10, 22:13 A ja, jak mam doła, to zawsze lubię tego słuchać: www.youtube.com/watch?v=GcYjpbYJhHI&feature=related Odpowiedz Link