Dodaj do ulubionych

Młodszy facet

01.10.11, 18:09
Znacie takie związki? Byliście w takich związkach?
Jak to jest z młodszym facetem? A może inaczej, mało że młodszym, jeszcze "gorzej" wykształconym.

Wydawało mi się zawsze, ze nie ma to znaczenia, ale może mieć. Mężczyzna może być prawie doskonały, jest takim człowiekiem, którego potrzebujecie, ma w sobie to wszystko co mieć powinien, jesteście w stanie się w nim zakochać, zakochujecie się, jednak jeszcze przed całkowitym zaangażowaniem odczuwacie te małe braki, czasami nie wie o czym mówicie, i inne takie... Co wówczas robicie, brniecie w to?
I stajecie się kims w rodzaju nauczyciela, przewodnika?
Zawsze to mężczyzna był moim "mistrzem", nie widzę siebie w tej roli. To mężczyzna ma być mądrzejszy...
Obserwuj wątek
    • fallus25cm Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:13
      Nigdy nie byłem z młodszym facetem, ale powiem tak - będziecie się najwyżej parzyć jak króliki. Co z tego, że głupszy? To nie ma znaczenia, może być ciepły, zabawny. Daj mu szansę.
      • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:23
        fallus25cm napisał:

        ale powiem tak - będziecie się najwyżej par
        > zyć jak króliki

        i to ma wystarczyć w związku??
        • fallus25cm Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:30
          Pewnie, że nie. Wymieniłem tylko najbardziej oczywistą zaletę młodszych facetów, młodszych od paprotki.

          Co do seksu, na moje dobry seks to 70% dobrego związku.
          • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:23
            jeśli nie ma tych 30 % to sam seks nie wystarczy..
            może być tylko chwilowa odskocznią...odprężeniem po ciężkim dniu...

            ale potem masz ochotę pomilczeć...albo porozmawiać...albo śmiać się, dowcipkować...
            albo rozmawiać...
            a ten ktoś zupełnie z innej bajki....
            i masz ochotę uciekać....albo jego wyrzucić ...
      • uschla.paprotka Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:32
        Najwyżej parzyć jak króliki.
        Tylko tyle? Potrzebne jest nieco więcej.
        • fallus25cm Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:42
          Chodzi mi o to paprotko, że tworzysz problem tam gdzie go nie ma. Wykształcenie można bardzo łatwo zdobyć, zdopingujesz go odpowiednio i skończy studia. Młodszy? To bardzo dobrze, po co ci starszy facet z bagażem nawyków, doświadczeń itp.

          Jestem przekonany, że się dogadacie.
    • jejek11 Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:18
      To mężczyzna ma być mądrzejszy...

      O matko, a gdzie ja bym takiego znalazla?!

      big_grin
      • stefcia41 Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:23
        no i jak poradzimy sobie z tym Jejku ? big_grin
      • s-t-x Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:36
        to trudne ale nie niemożliwe. chyba
        • jejek11 Re: Młodszy facet 01.10.11, 22:00
          Jest to prawdopodobne.
          Tylko z drugiej strony po co być z kimś mądrzejszym? I co to "mądrzejszy" wogóle oznacza? Że wie więcej ode mnie? To o niczym nie świadczy.
      • lesher Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:12
        Jaka skromniutka tongue_out
        • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:18
          też mnie to zastanowiło....ale wolałam to przemilczećtongue_out
          • green.amber Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:23
            się czepiacie się winktongue_out a co łatwo??
            • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:31
              po dłuższym zastanowieniu i przeanalizowaniu...

              nie, nie jest łatwo...
              jest cholernie trudno.....
          • jejek11 Re: Młodszy facet 01.10.11, 22:04
            noo, drogie panie, trzeba się cenićwink

            mówiąc, że trudno znaleźć mądrzejszego, nie twierdzę, że wszyscy są głupsi..
            można być mądrym tak samo, tylko inaczej;P
        • jejek11 Re: Młodszy facet 01.10.11, 22:04
          mądra i do tego skromna. Ideał.

          ;p
    • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:22
      zależy o ile młodszymwink
      czasem problem jest tylko wtedy, gdy widzisz jego dowód osobisty, bo w realu jest tylko dojrzały, kochający facet...
      więc problem siedzi tylko w naszej głowie i czasem warto go wyrzucić z myśliwink

      a jeśli chodzi o braki...
      czy wykształcenie jest takie ważne w życiu?
      nie....nikt wszak nie jest omnibusem, nie wie wszystkiego...
      no i można być wykształconym, a być prostakiem...człowiekiem bez uczuć...zasad...

      ale czasem są takie różnice...,,braki''....mogę tylko domyślać się, jakie...że jeśli już na początku to drażni, potem łatwiej nie będzie...

      choć czasem warto spróbować być nauczycielem...a może i druga osoba nas tez czegoś nauczysmile
      • uschla.paprotka Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:30
        Czuję, ze mozesz rozumiec o co mi chodzi.
        Nie chodzi o samo wykształcenie... To świetny facet, zabawny, czuły, przekonałam się już też, że potrafi wspierać w trudnych chwilach, potrafi pomóc samym słowem czy byciem obok, a także konkretnymi działaniami, ale wiem, ze wielu tematów z nim nie poruszę. Tak wiem, od tego są inni ludzie, "etatowy facet" nie jest od wszystkiego, ale nie wiem czy kiedyś nie obudzi się żal, że właśnie tego zabrakło.

        Róznica czterech lat nie jest olbrzymia, ale jest i da się odczuć róznice w mysleniu, delikatną, ale jednak...
        • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:27
          4 lata to nic...zwłaszcza w pewnym wieku

          może warto się zastanowić, czy poruszanie tych tematów jest ważne....
          czy są rzeczy ważniejsze...za które go cenisz...lubisz...za którymi tęsknisz...

          czasem warto spróbować....i decydować dopiero wtedy...a nie na początku drogi...


          spotykałam się z wykształconym...ale ...nudnym....z innym odcieniem poczucia humoru...
          uciekłam ........
          choć były plusy......ale nie wystarczyły....
        • lesher Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:14
          > Róznica czterech lat nie jest olbrzymia, ale jest i da się odczuć róznice w mys
          > leniu, delikatną, ale jednak...

          Hmm??
          Rozumiałbym różnicę 20 lat, ale czterech???
          WTF??
          • uschla.paprotka Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:17
            Dla mnie te cztery lata to problem, czuję się starobig_grin
            • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:21
              żartujesz chyba...4 lata to pikuśwink

              ale dla Ciebie czy...dla otoczenia....
              i tego, co powiedzą ludzie?wink
              • uschla.paprotka Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:27
                W dupie mam ludzi, tego co sobie pomyslą czy co powiedzą, chodzi o to że nigdy nie byłam z młodszym facetem i to dla mnie zupełnie obcy swiat.
                • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:29
                  ale mnie nie bij...dobrze?wink

                  więc trzeba nigdy zamienić na ...raz byłamsmile
                  • green.amber Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:37
                    czarny.onyks napisała:

                    > więc trzeba nigdy zamienić na ...raz byłamsmile
                    hihi też helciowy realizm?? może najpierw czas teraźniejszy - teraz jestem, a nie od razu zakładać przeszły dokonanywinktongue_out czy jakoś takwink
                    • czarny.onyks Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:47
                      a wiesz, nie zauważyłam...big_grin

                      hmmm...cale rzeczywiście.....czasem od razu zakładam na starcie...że nie wyjdzie...ale warto spróbowaćwink
                      dziękuję, że mnie uświadomiłaśwink
                      • green.amber Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:52
                        przepraszam winkbig_grin
    • samysliciel Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:29
      Mam wątpliwości czy tak naprawdę problemem może być wiek lub wykształcenie partnera. Wszytko zależy od podejścia do sprawy - w tej samej sytuacji jedni powiedzą że się ładnie uzupełniają inni powiedzą, że zbyt wiele ich dzieli... kluczowe jest to na czym się skupiamy - na różnicach czy podobieństwach... ważne jest czy potrafimy dzielić się własnymi zainteresowaniami, wyrażać siebie a także czy jesteśmy otwarci na nowe pasje i tolerancyjni w kwestii odmiennych poglądów w pewnych kwestiach... Obserwuję wiele związków o podobnym wykształceniu i wieku, nie dostrzegłem by byli szczęśliwsi, bardziej spełnieni od innych par...
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Młodszy facet 01.10.11, 18:44
      próbowało się
      z młodszym - nie widzę problemu, jeśli przy okazji nie jest gówniarzem, tylko fajnym, dojrzałym, rozumnie kochającym człowiekiem
      nie liczy się metryka, tylko to, na ile się człowiek czuje

      natomiast z "mniej wykształconym" - już był problem, i to nie raz, nagle wychodzą jakieś kompleksy, przypisywanie chorych ambicji, brak zrozumienia, że to co się w życiu zawodowym robi, to jest konieczność i szansa rozwoju, że jak się te kilka literek przed nazwiskiem ma, to tak już jest, że są jakieś obowiązki...

      i naprawdę dobrze rozróżniam brak papierka od braku obycia i braku zrozumienia
      znam i znałam sporo ludzi, którzy szkół nie pokończyli, a są oczytani, mądrzy, można porozmawiać z nimi na każdy temat, mają jakąś swoją dziedzinę, w której są nie do zagięcia, są specami, są na pewno znacznie mądrzejsi ode mnie
    • hellish_monster Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:13
      spotykałam się z gościem, który miał "tylko" [?] wykształcenie podstawowe - udokumentowane... z wielu powodów nie ma innego. a miał [ma?] w głowie dużo więcej niż wielu magistrów razem wziętych...
    • piotr-wwa Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:46
      Artykuł 1

      Artykuł 2

      Miłej lektury smile Związek ze starszą kobietą jest bardzo miły.
      • tygrysgreen Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:51
        jeszcze trochę i zacznę podrywać młodszego
        • stefcia41 Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:55
          to jeszcze nie zaczęłaś ???
          • tygrysgreen Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:59
            nie licząc pewnego epizodu na kolonii, to nie
            uważasz, że duże mam braki?
            • stefcia41 Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:04
              wyjątkowo duże !!
              czas to zmienić smile
        • piotr-wwa Re: Młodszy facet 01.10.11, 19:57
          Jeżeli miałbym wybierać, to wolę starszą od młodszej.
          • czarna715 Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:17
            Tylko o ile starszą ? smile
            Poznałam fajnego chłopaka(wiekiem) ale dla mnie to facet.Jest naprawdę wspaniałym człowiekiem pod każdym względem,ale ta rozbieżność lat między nami ..sad


          • uschla.paprotka Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:22
            Dlaczego starszą?
            A jeżeli poznajecie kobietę i wydaje Wam się, że to równolatka, odpuszczacie gdy okazuje się, że jest sporo starsza?
            • piotr-wwa Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:33
              Odpowiem obu:
              - Dlaczego starszą?
              Jest poważniejsza, bardziej kobieca, lepiej się czuję w jej towarzystwie.
              - A jeżeli poznajecie kobietę i wydaje Wam się, że to równolatka, odpuszczacie gdy okazuje się, że jest sporo starsza?
              Wiek nie stanowi problemu. Ważne jest wspólne samopoczucie. Moje i jej. Jeżeli razem się dobrze ze sobą czujemy i żadne z nas się siebie nie wstydzi (jesteśmy w stanie się pokazać na ulicy za rękę) nie widzę problemu, by różnica wieku nawet 10 lat stanowiła problem. Wieku nie widać na twarzy - nie zawsze.
              - Tylko o ile starszą?
              Jak mamy po 20 lat, to różnica wieku nawet 5 lat jest dla nas spora, bo to raptem albo 15 albo 25 lat, gdzie w tym wieku niestety dojrzałość jest bardzo różna. Jeżeli jednak przekroczymy już jesteśmy w wieku ok 35 lat, to jesteśmy skłonni na związek z dużo większą różnicą wieku. Nawet 10 lat, bo to przedział 25 - 45 lat. Każde z nas ma wówczas podobne przeżycia, doświadczenia. Myślę, że to właśnie o to chodzi i to ma znaczenie.

              W pracy mam koleżankę o 14 lat starszą i powiem szczerze - bardzo dobrze czuję się w jej towarzystwie i na ulicy tez nie wstydziłbym się z nią pokazać.




              • czarna715 Re: Młodszy facet 01.10.11, 20:54
                To fakt,wiek nie stanowi problemu aby dobrze czuć się w swoim towarzystwie smile
                Oboje wiele już przeszliśmy i może dlatego jest nam razem dobrze pomimo tylu lat różnicy.
                • piotr-wwa Re: Młodszy facet 01.10.11, 21:04
                  Sama doskonale znasz odpowiedź smile
    • kaskakielbaska Re: Młodszy facet 02.10.11, 15:59
      Oj miałam taki epizod, bo związek to nie był. I nie zapomnę go do końca do życia i pewnie do końca nie pozbędę się myśli co by było gdyby nie ta różnica wieku. Różnica wieku była spora i w nieodpowiednią stronę, ale facet był mądrzejszy ode mnie i potrafił prowadzić... Ja spasowałam, bo znajomość miała miejsce w dość przełomowym momencie życia, ale do tej pory żałuję, że musiałam to zrobić, chociaż minęło wiele lat i zdążyłam się w tym czasie zestarzeć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka