malwi-na356 06.11.11, 16:38 okropna siedzę pije kawe którą sobie sama zrobiłam i patrze w ten komp.spacer juz zaliczony i tak codzień ile jeszcze lat tak ???? ;-((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fallus25cm Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 16:54 Ile lat? Niech pomyślę. Pewnie tyle ile mi zajęło dojście do wniosku, że życie jest do bani. Przerabiałem to, niestety. Zrób coś z sobą bo skończysz tak jak ja. A nie chcesz tego, uwierz mi. Odpowiedz Link
facet699 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 18:54 w chwili lepszego samopoczucia powiem, że będzie lepiej a przynajmniej inni tak twierdzą. Nie zamykaj się na świat i tyle. Pewnie to wiesz ale i tak cię to powinno pocieszyć jak powiem, że wam kobietom jest o wiele, wiele łatwiej. Ex mnie prosi, żebym szukał kobity i był szczęśliwy. no ale jak, upolować mam czy co? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:12 > Ex mnie prosi, żebym szukał kobity i był szczęśliwy. Pewnie wycięła ci niezłego oberka, jeśli się teraz tak tobą troska. Chce ci się tego słuchać ? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:17 coś sugerujesz Gubciu? ja też na niedzielnym warszawskim śniadaniu mówiłam eks że powinien wejść w jakiś związek i przestać wyrywać małolaty bo jest w tym żałosny i co tez oberka mu strzeliłam? nie ja się z nim po prostu koleguje Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:22 Insynuuję, że zapewne ex Facusia zachowała się w swoim czasie niezbyt koszernie, jeśli teraz _prosi_ go by sobie znalazł nową damę serca. Jakoś ciężko mi inną logikę do tego proszenia dopasować, ale może powinienem się silniej napiąć ? Odpowiedz Link
facet699 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:31 50% trafione a drugie 50% to dziecko, które widzi, że nie promieniuję szczęściem Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:33 O cholera. Nie wiedziałem, że w tym wszystkim jest jeszcze dziecko. Przepraszam, gdybym wiedział, nie wychyliłbym się Odpowiedz Link
facet699 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:35 spox, ono ucierpiało najbardziej Odpowiedz Link
uny Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:33 niestety dzieciaki zawsze dostają po dupie. Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:23 a u mnie jest w drugą stronę...to mi eks sugeruje, żebym szukała, żebym się umawiała na niezobowiązujące herbatki i takie tam... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:28 I sprawdza się moja insynuacja również w tym przypadku (o ile nie jestem bardziej impertynencki niż zwykle) ? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:25 Ślipkówna słynie ze złotego serca, wobec różnej maści bydlątek, zaś nt exFacusiowej takich przesłanek nie mam, stąd moja podła insynuacja Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:29 oj tam od razu bydlątek wiesz, że Cię uwielbiam za dużo wina - powinnam iśc spac Odpowiedz Link
facet699 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:28 w oczy to nigdy, jedynie "mediami" Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:29 No to wiem mniej niż na początku, ale nie wnikam Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:30 kurna ja to walę w oczy powinnam przez telefon? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:16 a tam okropna.. okropniejsze jest umawianie się z kim i czekanie, aż raczy zadzwonić, przyjść, odpowiedzieć... kurde, niech już powie, że nie, nie dziś, nie teraz, czy cóś - ale nie takie trwanie w zawieszeniu... ani w jedną, ani w drugą... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:24 o tak...zawieszenie jest najgorsze.... gdy coś się dzieje..ale jeszcze nic nie jest pewne... a człowiek wariuje Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:27 mam ten stan... coś się dzieje, ale jeszcze dotknąć nie można... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:30 czyli motyle już łaskoczą trochę Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:32 gdyby w tym przypadku motyle mnie dopadły, zaczęłabym się martwić o siebie Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:02 bo ja o trochę innym rodzaju uczuć piszę, a ponieważ te uczucia, trochę mi przypominają stan zakochania się w drugim człowieku, to chciałam się tu z tym wpasować... niepostrzeżenie... no i się wgramoliłam trochę nieporadnie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:30 oj to teraz namieszałaś... i tylko jedno przychodzi mi do głowy..ale to chyba nie to.... Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:34 nie, to nie jest oczekiwanie na potomka Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:40 no to już nic nie wiem........... idę sobie do kącika pomyśleć Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:46 Że w kącie to niby lepiej się myśli? Najlepiej to się myśli na samotnym spacerze...albo w pociągu, albo przed snem w łóżku... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:50 w pociągu????????????? no coś Ty...ciągle ktoś zagaduje....ciągle coś rozprasza... a w łóżku...to różnie bywa...... spacer ewentualnie...ale wtedy znajomych po drodze spotykasz... więc kąt jest w sam raz..........bo forumy nie rozpraszają... Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:54 no tak...to tylko ja tak mam, że nigdy nikogo nie spotykam, nikt do mnie nie zagaduje...ło matko jaki ze mnie musi być straszny zakapior... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:03 Beja, spodziewasz się kotka? funkel nówka świeżo urodzona? Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:11 aaa... to tak tylko nie jest to taka nówka... ale trochę starsze dziecię Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:29 to czemu nie możesz dotknąć? wziąć? chore? daleko gdzieś i do przywiezienia? zdziczałe od złego traktowania i trzeba oswajać? Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:38 dzikie, bo żyjące na wolności...na szczęście nie poznało złego człowieka, dopiero oswaja się z obecnością dwunożnych... ale jest tak urocza, że daję jej jeszcze trochę czasu...i już macałam to mięciutkie zimowe srebrne futerko... ale to za krótkie chwile... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:44 he he, no na coś takiego to motyle są całkiem uzasadnione : D powodzenia w oswajaniu Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:46 tak sobie pomyślałam, że pisanie o kocie w wątku pod poważnym tytułem może być żałosne...ale, tak naprawdę... to doskonale to tu pasuje...bo ten kot to właściwie wziął się z samotności... którą gdzieś tam podświadomie "zamiatam pod dywan"... taaa trzeba iść już spać... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:49 różne są oblicza samotności...różne sposoby jej oswajania...umilania... i nie jest to żałosne! dużo radości z nowego lokatora Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:52 najpierw musi stać się lokatorem... Dzięki Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 07.11.11, 12:25 Beja koty są fantastyczne na samotność wiem coś o tym nikt tak nie kocha jak one Odpowiedz Link
jejek11 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 22:07 gratuluję Bejka! Będziesz dobrą mamą Odpowiedz Link
stefcia41 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:33 sodiomia i gomoria normalnie... czyscie pogłupieli wszystkie??? trza forum chyba zmieńić bo z samotnoscia ma juz niewiele wspólnego Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:35 a to nie, ja nie wariuję - ja tylko jestem zdziwiona, że mówi się jedno, a robi drugie Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:40 ja się nie bawię zawsze mówię to co robię albo robię to co mówię i ja nie zmieniam foruma bo ja je lubię i czasem wkurwia mnie ten stan ale jak powiedziałam ileś tam wątków niżej koniec z randkowaniem lubię być sama choć czasem doskwiera mi samotność czy ktoś to rozumie? Odpowiedz Link
stefcia41 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:44 rozumie ale nie pij juz więcej Odpowiedz Link
fallus25cm Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:46 zielonooka38 napisała: > koniec z randkowaniem > lubię być sama choć czasem doskwiera mi samotność > czy ktoś to rozumie? Jasne, że tak. Choć trochę inaczej. Bo z jednej strony nie chcę się z nikim wiązać. A z drugiej strony wiem, że nawet jeśli bym zechciał to i tak nie mam nic w chwili obecnej do zaoferowania. Nic a nic, ani materialnie, ani intelektualnie ani emocjonalnie. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:39 nic a nic??? nie wierzę.... Odpowiedz Link
fallus25cm Re: samotność jest okropna... 07.11.11, 16:44 Obawiam się, że ładne 18 - 25 latki nie lecą na centymetry. A innej nie chcę, bo patrząc na nią przypominałbym sobie nieustannie, że jestem przegranym nieudacznikiem. Sama rozumiesz, wolę być sam. Odpowiedz Link
waganiemama Re: samotność jest okropna... 08.11.11, 12:31 masz rację, facet któremu przez całe życie nie udało się dostrzec, że kobieta może dać coś więcej niż jędrne ciało, jest nieudacznikiem Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:53 no właśnie sęk w tym, ze ja też lubię być sama dobrze mi z tym, nie płaczę i nie narzekam, nauczyłam się, że i w takiej sytuacji jest pełno rzeczy, które mnie uszczęśliwiają ale jak zechcę, to potrafię się przestawić w szybkim czasie na bycie z kimś, takie normalne, codzienne, ze sprzątaniem, obiadkami i prasowaniem koszul tylko - czy ta druga strona też to umie i da radę? czy te tzw. "demony przeszłości" nie za bardzo ja męczą i dręczą? i czy przypadkiem nie jest tak, że się zwyczajnie boi? a na razie porozmawiać się nie da na razie jest próba sił walka o pilota i radio rozpraszanie się na drobiazgi, duperele, szczegóły - zamiast konkretów Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: samotność jest okropna... 07.11.11, 19:02 zielonooka38 napisała: > lubię być sama choć czasem doskwiera mi samotność > czy ktoś to rozumie? rozumie Zielonooka, rozumie i myśli tak samo...zresztą zrozumialam ,że właściwie POWINNAM być sama gdyż jest to najlepsze rozwiązanie dla świata,poza tym jako samotna mam czas( hę?hmm) na zastanowienia i przemyslenia, które pewnie do glowy by mnie nie przyszly , gdybym miala rodzinę.... Odpowiedz Link
ona85ona85 Re: samotność jest okropna... 07.11.11, 20:17 Czy ja wiem... W zawieszeniu przynajmniej ma się jeszcze nadzieję, człowiek się stara, myśli, zastanawia... A jak ktoś zrywa i nie ma zawieszenia, to nagle nie wiadomo, co z sobą zrobić. Ech. Odpowiedz Link
malwi-na356 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:32 najgorzej jak zadzwoni jest fajnie przez 3mies az do pewnego momentu az sie odwidzi kobiety z dziecmi .... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:37 To po co tolerujesz takiego typa ? Wjazd na mnie, spłynąłby po mnie jak po kaczce, ale jak bym usłyszał marne słowo o którejś z moich córek - rybkami i chomikiem bym poszczuł Odpowiedz Link
malwi-na356 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:44 tez nie toleruje ,zresztą to ze cos nie pasuje to sie uwidacznia krótko przed zakończeniem ,męzczyźni potrfią sie dostosować do sytuacji i udawać . Odpowiedz Link
fallus25cm Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:47 Obawiam się, że to wy widzicie i słyszycie dokładnie to co chcecie. Odpowiedz Link
easydobranocka Re: samotność jest okropna... 08.11.11, 12:00 Samotność jest okropna ,wciąż próbujemy poznać kogoś,kto nam pomoże wyjść z samotności.Lecz nie potrafimy otworzyć się na drugiego człowieka.Gdyż boimy się zranienia i odrzucenia. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:55 To może wydłuż trochę okres testów i przyjrzyj się jak odnosi się do twego dziecka / dzieci. Z nim(i) też pogadaj, bo one pewnie lepiej wyczuwają nastawienie do nich romea od ciebie Odpowiedz Link
malwi-na356 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:04 dzieci były zadowolone wręcz dopytywały ,ale dowiedzialam sie ze jestem "matką polką" chyba jest moda na wyzwolone kobiety które łatwo sie pozbywaja dzieci po ciotkach i kolezankach nie nadązam nad takim tokiem myslenia nie moje klimaty. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:16 Pozdrowiłaś go staropolskim 'wyp...laj' ? Bo ta figura właśnie na takie okazje została stworzona Odpowiedz Link
malwi-na356 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:17 tak, cos w grzeczniejszym stylu nie "przeszkadzaj sobie" chociaz mogłam dobitnie ale własnie nie potrafie to jest moja wada. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:26 To przygotuj się na powrót wielbiciela, nagrywając to staropolskie pozdrowienie na komórę. Podhaczasz sobie potem tą mp3-kę pod jakiś klawisz i przytrzymanie go przez parę sekund zaowocuje dźwięczną odpowiedzią na 'cześć' kolegi Bumeranga Odpowiedz Link
stefcia41 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:39 a tak serio to nie jest łatwo byc samotną z przychówkiem w moim wieku powinnam mieć juz niby duże Młode, więc i samodzielne i mniej absorbujące a ja co? ...ech... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:45 Stefcia się nie frasuje. Jeszcze będzie te chwile z rozrzewnieniem wspominała. Jak zaczynają się stawiać, tak koło 9-10 roku, ten ich dziecięcy urok mija bezpowrotnie Odpowiedz Link
stefcia41 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:48 wiem Gubi takie ma dziś dziwne przemyslenia Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:56 Stefka.... nie daj się.. mi to czasem pomaga Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:46 a tak jeszcze bardziej serio.... to gorzej jest być starą panna bez przychówku.... dla niektórych jest się dziwolągiem z innej planety Odpowiedz Link
stefcia41 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:49 oj tam Onyksiu każda z nas jest dziwolągiem na swój sposób Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:52 Szczaj na takich dekli, Onyksiu. Dla mnie takie myślenie od razu kwalifikuje gościa jako kompletnego cymbała i to on(a) powinien wstydzić się swego kołtuństwa Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:05 a tu się akurat mylisz... takie myślenie prezentują reproduktorki w małżeńskim stadle... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:31 Ale gdzie się mylę ? Przecież nie zdyskryminowałem żadnej z pełci ('on(a) powinien wstydzić się swego kołtuństwa') Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:38 dekle- gość- cymbał... tylko facet przyszedł mi na myśl, za co biję się w piersi...lekko Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:55 Aa fakt. To i ja się biję. I to we własne Odpowiedz Link
hellish_monster a naj naj 06.11.11, 19:54 najgorzej jest być starą panną - alkoholiczką tak. powiedziałam to. ufffff. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: a naj naj 06.11.11, 19:59 wieczór trudnych wyznań... jak już powiedziałaś to może czas na następny krok... ale za to jaką fajną kobietą Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: a naj naj 06.11.11, 20:04 Hela jak tak dalej pójdzie to na odwyk możemy iść razem Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: a naj naj 06.11.11, 21:07 założymy klub Anonimowych Samotnych Alkoholiczek i zawsze będziemy mieć swojego ASA Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: a naj naj 06.11.11, 20:04 Nie dramatyzuj Młoda. Fajna jesteś i tylko kwestia czasu, jak wyrwie cię jaki równie fajny Bambi Odpowiedz Link
beja_81 Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 19:55 na szczęście tylko dla niektórych... Odpowiedz Link
fallus25cm Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:03 Były król życia na dnie wzbudza podobne emocje, tylko nieco więcej radości. No cóż, każdy lew kończy samotnie i na wygnaniu. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 20:09 a dla lwa nie ma już ratunku??? musi na tym dnie pozostać...? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: samotność jest okropna... 06.11.11, 21:17 lew jak ma szczęście to rozszarpią go młodsze sztuki a jak nie to zdycha z głodu sama cudowna natura Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: samotność jest okropna... 07.11.11, 19:08 czarny.onyks napisała: > a tak jeszcze bardziej serio.... to gorzej jest być starą panna bez przychówku. > ... > > dla niektórych jest się dziwolągiem z innej planety Onyksia a gdzie TY stara??! Co też Dziecko opowiadasz! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: samotność jest okropna... 08.11.11, 21:18 a skąd podejrzenie, że pisałam o sobie prawda jest taka, że gdzieniegdzie po skończeniu 25 np. lat jest się już trochę poza nawiasem społeczeństwa....o mniejszej wartości a @ doszła? Odpowiedz Link
easydobranocka Re: samotność jest okropna... 08.11.11, 11:47 Witaj.Przestań siedzieć przed komputerem,dzisiaj jest piękna pogoda .Wyjdź do pasrku ,na spacer,może poznaswz nową kobietę.Pozdrawiam Marek Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: samotność jest okropna... 08.11.11, 12:06 samotne kobiety teraz siedzą w pracy i na chleb zarabiają i wino ja się wybieram po pracy - to podobno ostanie dni pięknej pogody panowie mi w tym czasie wymienia opony na zimowe Odpowiedz Link
sreberko55 Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 20:55 Mam nadzieję że się trzymasz Malwi,wieczory są najgorsze. Odpowiedz Link
piorex12 samotność jest okropna... 08.11.11, 16:32 Ja tam polubiłem swoją samotność. A co do prac to też mi to nie przeszkadza. Przy dobrej organizacji. Odpowiedz Link
jorgama Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 16:04 Ech, czemu użalanie się nad sobą jest takie popularne na forach? Nie lepiej, zamiast pisać komentarze typu "jest mi źle, jestem sama, wszystko nie tak" zacząć coś z tym robić? Wyjść na dwór, przejść się, pójść do kina, wziąć książkę i pójść na ławkę do parku (chociaż pogoda teraz trochę mało sprzyjająca...) czy cokolwiek? Od pisania i użalania się nad sobą nic się nie zmieni... Nie piszę tego, żeby Was obrazić czy skrytykować, ponieważ znam to uczucie, sama miałam tak jakiś czas temu. Ale chodzi mi bardziej o zmobilizowanie Was do działania. Ja też miałam tak, że całymi dniami siedziałam w domu, po pracy wracałam, siadałam przed komputerem czy telewizorem i jedna wielka stagnacja. Dopiero mój przyjaciel przemówił mi do rozsądku i zaczęłam udzielać się społecznie, od razu lepiej mi było. Teraz nawet przyznam, że nawet na samotność nie mogę narzekać, bo udało się znaleźc faceta. A gdzie? W zoo Po prostu spotkaliśmy się przy orangutanach:p A że zaczęły się ze sobą bawić, jakoś się razem zaczęliśmy śmiać, później porozmawialiśmy, wymienieliśmy się numerami i tak jakoś wyszło. Więc nie trzeba nikogo na siłę szukać Ostatnio z koleżanką odbyłam podobną rozmowę, też się martwiła, że już zawsze będzie sama, nie jest w stanie nikogo znaleźć itp. A nie miała za bardzo czasu na życie towarzyskie, w pracy same koleżanki, żadnych facetów. Ale dałam jej w prezencie abonament na mydwoje (wiem, że może to dziwny prezent, ale bardzo bliska koleżanka, więc mogłam sobie na to pozwolić), żeby przynajmniej tam poznała kogoś, może umówiła się na jakąś randkę czy spotkanie. I co, też się jakoś ogarnęła, znalazła sobie faceta, od 4 miesięcy są ze sobą i muszę powiedzieć, że zupełnie inna dziewczyna Uśmiechnięta, pełna życia i wigoru... Polecam jakieś działania! Odpowiedz Link
facet699 Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 19:19 jeśli się nic nie robi to nie ma szans na zmianę swojego życia. Natomiast wyrażanie swoich goryczy na forach odciąża psychikę, to działa trochę na kształt spowiedzi, zrzucamy z siebie trochę ciężaru, który nadmiernie przygniata Odpowiedz Link
fatalny_kasztan Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 20:49 Fascynująca historia, czyta się z zapartym tchem. Ale wiesz niektórzy szwendają sie po tym ZOO latami i jakoś nic z tego nie wynika, nie wszyscy mają szczęscie. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 20:57 albo spotkają najzwyklejszą złośliwą małpę, hienę albo hipopotama zamiast Mężczyny/Kobiety_Swojego_Życia Odpowiedz Link
fatalny_kasztan Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:01 nie, nie spotykają nikogo. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:10 no, w tej sytuacji wolałabym raczej nie spotkać nikogo Odpowiedz Link
facet699 Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:13 ależ spotykają - niepowodzenie ( no ale ludzie 6 w totka trafiają i ufo widują to i mogą miłość spotkać ) Odpowiedz Link
fatalny_kasztan Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:19 > ależ spotykają - niepowodzenie ( no ale ludzie 6 w totka trafiają i ufo widują > to i mogą miłość spotkać ) Heheh dobre. NIc dodac nic ując. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:25 pragnę nadmienić, że w latach wczesnej młodości widziałam coś jakby UFO i to nie byłam sama, nie byłam pod wpływem, i byliśmy całkiem na trzeźwo Odpowiedz Link
fatalny_kasztan Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:38 MOze był to prototyp jakiejs supertajnej broni radzieckiej? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:47 eee... nie wiem to był rok chyba 1978 albo 79, jesień, ciemny wieczór, około 20-tej. w tamtych czasach mieszkałam po Warszawą, toto pojawiło się na niebie od północnego wschodu, prosto nad Stolycą wyglądało jak 4 wirujące twory, koloru czerwonego, pojawiały się po kolei, stopniowo, a potem w tej samej kolejności zanikły nie mieliśmy pojęcia, co to mogło być... może i Ruskie... Odpowiedz Link
fatalny_kasztan Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 22:06 jak juz jestesmy przy podniebnych tematach: ja w 2006 albo w 2007 widziałem spadajaca gwiazde. leciała szybko i potem tak nagle rozbłysła. Odpowiedz Link
ane-tal Re: samotność jest okropna... 10.11.11, 21:12 złośliwa małpa, nieeee, godzinami bym na nie patrzyła Odpowiedz Link