Poszedłem na koncert do Stodoły i prawie cały czas, zamiast tradycyjnie spędzić w holu popijając piwo, spędziłem na sali słuchając muzyki! A przecież to nie moje klimaty. Było fantastycznie, choć piwo oczywiście też było.
Polecam. Wkrótce Lech Janerka I WooWoo. Też moze być niekiepsko.