to_ja_pisze
27.07.12, 21:09
Jak moi drodzy podchodzicie do życia? W marę beztrosko czy śmiertelnie poważnie z zaplanowanym każdym szczegółem i drobiazgiem.
Warto robić wielkie plany na przyszłość skoro i tak mogą się wydarzyć zupełnie nieoczekiwane zdarzenia, które zaśmieją się nam w twarz?
ojtamojtamista