czarny.onyks 08.04.13, 22:03 człowieka wkurzyć i rozłożyć na łopatki... ....słoik ogórków, który nie chce się rozkręcić.......pyszne korniszony ..... więc wycięłam mu dziurę w nakrętce.... Jak sobie radzicie z trudami dnia codziennego? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:24 to teraz sie korniszona proponuje??? Odpowiedz Link
lesher Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:38 Trzeba się dobrem dzielić z bliźnimi Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:27 no mówiłam że te brunety to nic niewarte na blondynów się przeżuć Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:35 no nie wiem.....jakiś sentyment mam..... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:13 sąsiad....zmarł.... a drugi ma zazdrosną żonę.... Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:15 Onyks ja stukam najpierw w środek nakrętki taką otwartą dłonią hmmm kłębem i potem się odkręca łatwiej albo kręcę kółka nakrętka po blacie albo podważam nożem- nie narzekać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:18 Kochana...bo to pierwszy słoik otwieram.... .............gdybyś Ty widziała jak ja stukałam......i nożem podważałam....i dłonią waliłam.... i dupa..... złośliwe cholerstwo.... czy to jest narzekanie? nieeeee...... Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:22 Ja Cię Onyksiu rozumiem i Twoją frustrację... i przytulę nawet do serca... bo jak mnie się korniszona zachce, to łoooooooooooooooo......... Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:28 no to już tylko słodka rozmowa ze słoikiem pomoże Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:30 Ja jak Onyks, nie przemawiam... robię dziury Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:33 ja do cierpliwych nie należy...... Odpowiedz Link
green.amber Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:26 może dziś nie był dobrym dniem na korniszonka... czym biedaka podziurawiłaś?? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:31 wiesz jak to jest....jak człowieka zachcianka złapie to nie ma uproś.... jak czym ....nożem wycięłam śliczną dziurę Odpowiedz Link
green.amber Re: Mała rzecz, a potrafi... 08.04.13, 22:38 taaa?? hymmm wszystko to kwestia pracy nad sobą masz ostre noże, zakonotowano... Odpowiedz Link
wyszeptany-o-zmroku Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 07:48 hehe,gdyby mnie tak wkurzył słoik to pewnie rzuciłbym nim o ściane,szybko by się otworzył,o! Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 08:00 czarny.onyks napisała: > Jak sobie radzicie z trudami dnia codziennego? > tak jak Ty sposobem Chociaż do słoików to mam takie coś: na wszystko się znajdzie sposób, za nóż łapię w ostateczności nawet na odśnieżanie znalazłam sposób - przestałam odśnieżać i zaczęłam brać większy rozpęd (max za 3 razem zawsze się udawało i przyznam, że przez całą długą zimę podjazd odśnieżyłam może dwa razy ale co ponarzekałam to moje Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 08:22 przemyśle przed następna zimą Odpowiedz Link
81belona30 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 09:05 -Słoiki otwieram stazą-fantastyczna.ale mam kłopot z otwieraniem puszek,nie mogę trafić na porządny otwieracz. Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 09:30 O Mamo moja... horror na dzień dobry Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 15:04 no taką gumianą stazą z cewnika pewnie, nie taką z automatem do zamykania, bo te są w oplocie, to tarcia właściwego nima można też przez rękawiczkę gumową ale to wszystko nic, bo ja mam straśnie słabe nadgarstki i jestem wobec słoików bezradna zazwyczaj Odpowiedz Link
81belona30 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 15:13 -a otwieranie przez ściereczkę,albo opukiwanie od dołu ?nie pomaga? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 15:19 jak to są mamine dżemy i moje pikle, to ni cholery - dlatego nie robię marynowanej papryki i grzybków, choć uwielbiammmmm... sklepowe słoiki idzie otworzyć gołymi ręcyma Odpowiedz Link
81belona30 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 15:21 -no tak-ale te Mamowe najsmaczniejsze są..... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:54 moja szanowna maman jest artystką, jeśli chodzi o przetwory dżemy, sałatki, marynaty kolorowe, mieszanki najprzeróżniejsze, połączenia takie, że człowiek na pomysł by nie wpadł najlepsze, moim skromnym, są jej śliwki w oćcie i dżem śliwkowo-wiśniowo-truskawkowy pyyycha... Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 14:12 Na słoiki, "buła" dobra jest. Tak więc drążek, drążek i jeszcze raz drążek, a wtedy żaden słoik nam niestraszny Odpowiedz Link
apersona Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:15 czarny.onyks napisała: > człowieka wkurzyć i rozłożyć na łopatki... > ....słoik ogórków, który nie chce się rozkręcić.......pyszne korniszony ..... > > > więc wycięłam mu dziurę w nakrętce.... Będziesz jeść przez słomkę? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 22:28 jak przez słomkę jak dziura prawie taka jak nakrętka? a to korniszony...więc małe to to i chude Odpowiedz Link
tapatik Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:24 czarny.onyks napisała: > człowieka wkurzyć i rozłożyć na łopatki... > ....słoik ogórków, który nie chce się rozkręcić.......pyszne korniszony ..... > > > więc wycięłam mu dziurę w nakrętce.... Przyznaj się - ta dziurka sprawiła Ci radość. > Jak sobie radzicie z trudami dnia codziennego? Moje się mnie boją. Szczególnie jak zapomnę mordę ogolić. Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:30 Truda... piękne imię Ale, ale... ile Ty ich masz? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 22:28 trudów? w każdym kącie siedzą diabły jedne Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:45 no pacz na to nie wpadłam Onyksia Ty to masz patenty fakt, że mnie się słoiki otwierają jakoś - czasem rzucę parę niecenzuralnych słów i już a trudami dnia codziennego sobie radzę i już wprawdzie ostatnio się Higieniczny z lekka fochną bo sama syfon rozebrałam, wyczyściłam i złożyłam i czemu sama ?? ale za piecyk gazowy to mnie już zdrowy opr dostałam ze mam się nie tykać a ja tylko chciałam go troszkę odkurzyć i wodę wyregulować dziadek mnie nauczył ale mój model jakiś inszy jest bo w deszczownicy woda ciepła bardzo pod prysznicem zimna ale za to znów mam ciepła w łaziance a jak powiedziałam ze mi w prawym kole stuka to chłop kazał dać słowo ze do serwisu pojadę i nie rozbiorę sama tyle zachodu i krzyku o to ze se radze Odpowiedz Link
blue_velvett Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:51 Facetowi NIGDY nie dogodzisz Ale mnie byś się bardzo na te trudy przydała Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mała rzecz, a potrafi... 09.04.13, 20:59 spoko oboje se dogadzamy jak lubimy nawet kaczkę polubi Odpowiedz Link