21.06.13, 14:23
... Lato wszędzie wink
Ale czy dzisiaj aż zanadto dużo go nie ma. Widzę, że w swoim dniu niezle szaleje wink
U mnie w cieniu jest 35 a na słońcu 47 big_grin swoja droga ciekawe ile by było przy asfalcie.
Nie dość że dużo jest tego słoñca to jeszcze długo dzisiaj z nami pozostanie. Mamy najdłuższy dzień w tym roku. A niedawno właśnie przespaliśmy (prawdopodobnie) najkrótsza noc wink
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: lato... 21.06.13, 14:38
      nie żebym narzekała na słonce.....suspicious


      ...ale tak parę stopni mniej byłoby ok big_grin
      • hashimotka88 Re: lato... 21.06.13, 15:24
        Wyjątkowo dzisiaj niech sobie to slońce świetuje i płomieniami nas obdarowuwuję.

        Jakbym była w wodzie... Oj na pewno bym nie narzekała.
        Heheh mam nieduże jeziorka ale... Za blisko, 100-200 m ode mnie uncertain
        Z reszta wolałabym mieć całe jeziorko dla siebie ^^ a tam już na pewno ktos się pluska wink


    • tdf-888 Re: lato... 21.06.13, 14:55
      e
      na słońcu to jest 5500'C a wewnątrz nawet 14000000'C suspicioustongue_out
      • hashimotka88 Re: lato... 21.06.13, 15:16
        Czepiasz się tongue_out

        Ja mam kilka słońc. Na jednym z nich jest 47 stopni wink
        Nie wszystkie możesz dostrzec... Znasz jedno ale nie moje, więc się nie znasz tongue_out
    • wyszeptany-o-zmroku Re: lato... 21.06.13, 15:05
      Pięknie jest!! jak dla mnie mogłoby wskoczyć 40 stopni,,,o tak.
    • witamina_b12 Re: lato... 21.06.13, 19:52
      to macie starocia o letnich nocach wink
      • witamina_b12 Re: lato... 21.06.13, 20:00
        o wątki mi sie pomyliły tongue_out
      • mayenna Re: lato... 21.06.13, 20:04
        Ale świetny staroćsmile
    • lesher Re: lato... 21.06.13, 20:26
      Niech już sobie to lato idzie w #$*($%.
      Dzisiaj gorąc był taki, że flaki się w środku gotowały.

      Dobrze, że chociaż teraz burza przyszła i teraz zrobiło się przyjemnie.



      Zimo - wróć!
      • tfu.tfu Re: lato... 21.06.13, 20:35
        no weź, 6 miesięcy tej zimy było, niech nie wraca do grudnia uncertain
        no!
        • lesher Re: lato... 21.06.13, 20:41
          I komu ta zima przeszkadzała, ja się pytam!?
          Jak komuś było zimno, to mógł się ubrać?

          A jak już i tak w samych gaciach po chałupie paraduję, to dalej nie da rady się rozdziać (brak takowych jedynie do siania zgorszenia walnie by się przyczynił, nie wpływając istotnie na wydajność chłodzenia)!
        • czarny.onyks Re: lato... 21.06.13, 20:42
          Lesiu tak ma......wink

          nie lubi lata uncertain:.
          zaraz nam wykracze i wróci chłód, deszcz....
          • lesher Re: lato... 21.06.13, 20:45
            Będę się starał najlepiej jak mogę!
            • czarny.onyks Re: lato... 21.06.13, 20:46
              proszę.....nie.....

              daj naładować akumulatory...pozwól endorfinom powydzielać się.....
              a skórze nabrać ładnego blasku.....
              • lesher Re: lato... 21.06.13, 20:48
                W zimie też można!
                Nawet lepiej - bo opalasz się słońcem odbitym od śniegu.
                • witamina_b12 Re: lato... 21.06.13, 21:03
                  ale tylko na paszczy tongue_out
                  • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:01
                    Można tak jak pewna pani z obrazka forumowego, który tak bardzo był przez forumki onegdaj kontestowany tongue_out
                    • czarny.onyks Re: lato... 21.06.13, 22:10
                      o właśnie...

                      a jakby tą biedronkę zrzucić, i wstawić co innego...
                      • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:16
                        Jakieś sugestie?
                        • czarny.onyks Re: lato... 21.06.13, 22:17
                          coś co cieszy oczy...niebieskie...woda....
                          • beja_81 Re: lato... 21.06.13, 22:21
                            woda to dopiero co zeszła...z rzek, nie wywołuj wilka z lasu wink
                          • lesher Takie?? 21.06.13, 22:21
                            https://najbardziej.com/wp-content/gallery/seksowne-kobiety-pod-wodospadem/thumbs/thumbs_seksowne-kobiety-wodospad-010.jpg
                            • czarny.onyks Re: Takie?? 21.06.13, 22:24
                              eee...permanentny makijaż.....

                              big_grin big_grin
                              • witamina_b12 Re: Takie?? 22.06.13, 08:53
                                a moze takie? wink
                                https://iza.forto.pl/images/kultura/jeffyonover.jpg
                                • czarny.onyks Re: Takie?? 22.06.13, 10:32
                                  nooo....od razu chłodniej big_grin

                                  tylko te kły...nie zapraszają tongue_out
                                  • witamina_b12 Re: Takie?? 22.06.13, 10:33
                                    jaka Ty marudna... lepiej kły niż rogi tongue_out
                                    • czarny.onyks Re: Takie?? 22.06.13, 10:34
                                      ktoś musi pomarudzić, bo by za miło było big_grin


                                      https://www.tapetus.pl/obrazki/n/120415_rozbawione-slonie-woda-skaly.jpg
                                      • tfu.tfu Re: Takie?? 22.06.13, 11:12
                                        już jeden marudził, że chce zimę...
                    • witamina_b12 Re: lato... 21.06.13, 22:32
                      chodzi Ci o tą co miała smugi od samoopalacza ? tongue_out
                      • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:35
                        Aha!
                        • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:37
                          Oczywiście ten samoopalacz to ściema, ale dokładnie o tamtą mi chodziło.
          • tfu.tfu Re: lato... 21.06.13, 21:35
            nie, no ja też nie kocham 40 Celsjuszy w cieniu, ale jakby tak musiał się dzień w dzień odkopywać do drogi to by tera nie kwilił ino się chłodził wodo zimno i milczał pokornie jako wyżej podpisana czyni tongue_out
            • lesher Re: lato... 21.06.13, 21:58
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/47/Atlas_snowshoes.jpg

              I po sprawie...
              • tfu.tfu Re: lato... 21.06.13, 22:07
                ja tam jednak wolę w japonkach pomykać tongue_out
                a Ty się przenieś na jaką Islandię, albo cuś, a nie zrzędzisz...
                • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:16
                  Na podstawie zdjęć to boosko tam.
                  No ale wiesz - jak się korzenie zapuściło, to ciężko je wyrwać.
                  • tfu.tfu Re: lato... 21.06.13, 22:30
                    się zawsze można przesadzić tongue_out nie wierzę, że nie można. ponoć wszystko można jak się chce wink
                    • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:36
                      > ponoć wszystko można
                      > jak się chce wink

                      O, to, to. A jak "niechciej" dopadnie, to nie ma zmiłuj wink
                      • tfu.tfu żeby się chciało 21.06.13, 22:42
                        musi być niemało (do zyskania ;-P)
                        na niechcieja najlepszym sposobem jest usiąść wygodnie lub się rozłożyć i napieszczać bezruchem. niechciej idzie precz po 2 godzinach maks ;-P
                        • lesher Re: żeby się chciało 21.06.13, 22:44
                          > niechciej idzie precz po 2 godzinach maks ;-P
                          Gdzieżby znowu! Gdyby mu dać, to i tygodniami by trzymał!
                          • tfu.tfu Re: żeby się chciało 21.06.13, 22:51
                            serio? hmm, misie niektóre rzeczy zawsze chce, czasem nawet tak bardzo, że żaden niechciej nie strzyma big_grin
                        • czarny.onyks Re: żeby się chciało 21.06.13, 22:46
                          tfu.tfu napisała:


                          > na niechcieja najlepszym sposobem jest usiąść wygodnie lub się rozłożyć i napie
                          > szczać bezruchem. niechciej idzie precz po 2 godzinach maks ;-P



                          eee...to nie działa..........albo jestem taka wyjątkowa big_grin tongue_out
                          • tfu.tfu Re: żeby się chciało 21.06.13, 22:57
                            za mało pijesz może? ;-P
                            • czarny.onyks Re: żeby się chciało 21.06.13, 22:58
                              skąd wiesz tongue_out big_grin

                              no chyba, że mówimy o kawie....wink
                              to tu bije rekordywink
                              • tfu.tfu Re: żeby się chciało 22.06.13, 11:13
                                bo ja jestem wszystkowiedźma ;-P
                                kawa się nie liczy, bo ona jak powietrze: absolutnie niezbędna do życia ;-P
      • beja_81 Re: lato... 21.06.13, 21:53
        Maruda tongue_out
        • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:08
          Żebym nie zaczął cytować "zimowego" marudzenia co poniektórych tongue_out.
          Nawet wątki całe w tym temacie powstawały suspicious
          • beja_81 Re: lato... 21.06.13, 22:20
            rozwiązanie widzę jedno... zamontuj sobie no tą k... zapomniałam słowa... o klimatyzację, przecież i tak mało co z domu wychodzisz big_grin
            • lesher Re: lato... 21.06.13, 22:38
              Też nad tym poważnie się zastanawiam...
              • tfu.tfu Re: lato... 22.06.13, 11:28
                tańsze niż przeprowadzka na islandię, ale ma inne wady
    • hashimotka88 Wczorajszy najdłuższy dzień... 22.06.13, 19:35
      Jak Wam wczoraj zlecia,ł było w nim coś zaskakującego?

      Hmmm u mnie końcówka tego dnia była dość dziwaczna, gdy już noc się zbliżała.postanowiłam, ze pójdę w trans...dobra... że potruchtam swoją 4 km trasa wink Było już przed 22, oczywiscie bez sztucznego oświetlenia. Zwykła polna, piaszczysta dróżka. Dobrze, że ksieżyc prawie w pełni to oświetlał mi drogę. Dobiegłam do połowy i już pora była wracać ale patrzę i w oddali widać błyski na niebie. Postanowiłam biec dalej, w ich stronę, niestety wtedy asfaltową drogą uncertain
      Później wypadało w końcu zawracać big_grin zmieniłam drogę na zupełnie inna... bardziej ekstremaną. Nie była piaszczysta lecz trawista, momentami dość zarośniętauncertain po drodzę także zakrzewień pełno było i ok, 6 świetlików się przytrafiło. Jeden nawet w mojej ręce wylądował wink
      Największego stresa miałam żeby w coś nie wdepnąć lub krzywo stanąć na tej ekstremalnej powrotnej drodze ale... przecież miałam światło. Przede mną księżyc prawie w całej krasie a za mną co jakiś czas światłość z błyskawic dawała o sobie znać. Wtedy jeszcze grzmotów nie było. Ha i parę śiwtlików drogi mi podświtlało big_grin
      Dobiegłam do domu. Ufff to był mój najdłuższy bieg 6 km (dzisiaj trasę zmierzyłam na rowerze) na dość ekstremalnej drodze i warunkach: temp ok, 25 stopni i do tego uboga światłość. W nocy mi się nie zdarza biegać, poza jednym wyjątkiem.
      Wróciłam z towarzyszka do domu. I wtedy byl najgorszy moment jak się tylko zatrzymałam. Okrrrropnie gorąco więc poszłam się przejść, zeby tylko w ruchu pozostać. Tym razem bez towarzyszki. Widziałam błyskice więc psozłam nad stawy z myślą, że tam będzie b. dobra widoczność. Nie myliłam się, było cudownie ^^ widać. Nie dość, że na niebie to jeszcze na wodzie wink
      Stałam tam z 15 min, nawet filmik nagrałam, słaba widocznosć z telfonu, niesttey uncertain
      Byłoby ok, gdyby nie te komary, które lepiły się do mnie jak do miodu.
      Poszłam z tamtąd. Wracając za plecami i przed sobą ujrzałam ogrrromną światłość. Odwróciłam się z checią ujzrenia kolejnej w całej okazałości błyskawicy a nie tylko jej odbicia i wtedy odezwał się grzmot, tak donośny że serce zadrzało (wcześniej po cichaczu się odzywały) i zawróciłam z powrotem do domu, jak jerzyk na niebie big_grin w powrotnej drodze był jeszcze taki jeden dość srogi jegomość - grzmot smile Dopiero teraz było słychać co ta jasność oznacza. No i się zaczęło.
      Hahah wzięłam pryssznic i mne zaskoczyli bo prąd wyłączyli big_grin Na szczeście to już końcówka była ale w ciemno musiałam sie jakoś ubierać big_grin i lodowatej wody także zaznałam. hmmm będąc nad stawem chodizły mi myśli po głowie, ze fajnie by było znaleźć się w tej wodzie. Cieplutka woda była. Nic dziwnego, skoro dzień był taki długi smile

      Tak się skończył długi, ektremalny dzień a przynajmneij jego końcówka smile

      Aaaa jeszcze coś, normalnie żyję sobie w permanentnym spokoju (zazwyczaj) choć czasem zdarzą się odbicie od skoczni ale potrzeba odpowiednich do tego bodzców.

      Skoro dzień był najdłuższy w tym roku to i post będzie, a co tongue_out
      Może komuś uda się przeczytać być może najdłuższego posta a raczej najdłuższego po najdłuższym dniu smile

      Echhhh zmęczyłam się...
    • s-t-x Re: lato... 23.06.13, 00:33
      dzisiaj uśmiechnęła się do mnie kobieta pomimo tego że nie mam kwiatu paproci.
      • hashimotka88 Re: lato... uśmiech ;) 23.06.13, 11:48
        ... Uśmiech...
        Do mnie usmiechnelo sie niedawno dwoch facetow. Sory usmiechalo sie i to byl zarazliwy usmiech. Jeden w szczegolnosci przypadl mi do gustu. Facet... Niedawno co zaczal chodzic big_grin i to nie pierwszy raz mnie juz zaczepial w Kosciele swoim wzrokiem i usmiechem ale to bylo zawzze takie subtelne. Gdy soe za bardzo wciagalismy on z zawstydzwnia odwracal glowe, taki to byl niesmialy.
        Inny usmiech juz wiekszego faceta wink zapadl mi w pamieci. Jechalam na rowerze ja w jedna on druga strone. Droga nas dzielila a mimo to oboje sie zaczelismy smiac do siebie. Usmiech ten byl w fajny sposob potengowany az nasze twarze byly na wprost siebie wtedy osiagnelismy apogeum usmiechu wink To bylo takie mile i szczerewink Gdy sie minelismy pomyslalam. Szkoda ze soe za mna nie wrocil ach ten kolarz. Za bardzo sie spieszyl.
        Normalnie nie jestem ta osoba ktora "atakuje, czesto to ja odwzajemniam usmiech. Czasem jestem jak lusterka ktoremu wystarczy promyk zeby go odbic ale.... Nie zawsze tak bylo... Wczesniej zamiast lusterka pewnie mialam szybke ktora promyku usmiechu nie odbila, czasem go po prostu nie widziala... Od niedawna mam pod szybka inna powierzchnie, jest nia sreberko dzieki ktoremu jest mozliwe odbicie piekna usmiechu.

        Czesto sie usmiechacie (ja raczej rzadko).
        Jestescie atakujacymi, rzucajacymi czy raczej odbijajcymi usmiech?
        • czarny.onyks Re: lato... uśmiech ;) 23.06.13, 12:00
          ja się staram ograniczać uśmiechanie....


          bo zaraz ktoś chce pomocy, doczepia się pijany, pytają o drogę w obcym mieście albo próbuje zagadać na śmierć.......
          same kłopoty z tym szczerzeniem zębówwink
          • hashimotka88 Re: lato... uśmiech ;) 23.06.13, 13:12
            Taki bezinteresowny usmiech jest niezwykle mily.
            Ludziom brakuje chyba takiego kontaktu. Spojrzenia oczami i usmiechem na druga osobe. Malo jest usmiechu miedzyludzkiego hmmm odzywa sie osoba ktora czesto zanizala srednia wink
            Milo jest popatrzec na druga osobe usmiechnietym okiem i patrzacymi ustami (otwrtymi big_grin)

            Moze Onyksia za bardzo uchachana bylas i wygladalas na chetna aby pomoc wink
            Ale fakt do takich ludzi inni sie garna. Do smutasa nie zawsze podejda, tylko do otwartego. No i... czasem trzeba uciekac z tym usmiechem, nie tylko z nim wink lepiej wtedy go nie odwzajemniac...
    • tygrysgreen Re: lato... 23.06.13, 06:40
      są tacy co mogą
      i są tacy, co nie


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka