Był brzuch duży i brzuch mały
Były klapki i sandały
I piwo dobrze schłodzone
I było cytrynowe podrobione
Był pan co mi szpileczki wtyknal tak miedzy nami
Nooo uśmiechnij się Sami

Była kobieta z cyckami jak złoto, Pamela niech sie schowa
ona to się pięknie złości jak na nią wołam "szefowa"
Był i raz pierwszy przed zmrokiem
pan co do nas z offem wolnym dołączył krokiem
Był tez osobnik co niby zrezygnował z podróży...z północy...
Ale tyle o świętościach gadał, podejrzewam, że modli się po nocy

Była panienka co do Warszawy niedawno zawitała
i do pudeł jednego z nas bezwstydnie wykorzystała
była pani co wreszcie przytyła
bo zawsze jak dla mnie za chuda była
Był pan co to przy nim...dosyc krycia
Jak widać panny skore do tycia

A osobiście polecam emocje jak z Kubicą - sraczka gotowa
Pana co pod niewinnym uśmieszkiem diabla chowa

No i była panienka słodka, piękna, urocza...no wiecie
Co durne wierszyki klecie