Rzepą ?
Ja mam aktualnie. Poszłam sobie nie tak dawno na zewnątrz i wyszłam za furtkę. Przespacerowałam się, mokra trawka była a ja w klapkach

no i poszłam na grządkę po rzepsko. Szukałam jakiejś małej a tu same olbrzymy były. Urwałam jedną, wielkosci dwóch bułek

Juz chyba z pół godziny ją jem. Ale pyszna jest. Uwielbiam sobie nożem kawałki kroić. W tamtym tygodniu dopiero sobie przypomniałam, że u mnie rzepa w okolicy rośnie. Jest niezwykle soczysta, mniam.
Nie wiedziałam, że rzepa to kapusta właściwa

jak mam kroiła kapustę to zawsze lubiłam ją podjadać. Smiałam się, że jestem zającem szarakiem

to było dawno

teraz się już nie śmieję ale i jem jak widzę
Ciekawe kiedy skończę tę rzepę

oj, 1/4 mi gdzieś jeszcze została. Myślałam, ze taki olbrzym nie bedzie soczysty i moze będzie hyba ale chyba byłam w błędzie

na pewno