metromsn.gazeta.pl/Lifestyle/56,127257,12334806,Czego_nie_potrafia_robic_wspolczesne_dzieci_.html
przyznam przeczytałam z przerażeniem i niedowierzaniem. Nie wyobrażam sobie, zeby nieangażowac dziecka w życie domu i pozbawiać go wszelkich obowiązków. Mój syn, mimo ze ma 5 lat, musi utrzymać porządek w swoim pokoju, jest uczony wielu rzeczy w formie zabawy, np wrzucanie ubrań do pralki zamienia się w rzuty do celu

, próbuje robić sobie sam kanapki ( jest niejadkiem, wiec przynajmniej przez siebie przyrządzone zjaza bez mrugnięcia okiem).
Wyręczając we wszystkim dziecko rodzice robią im krzywdę, wyrastają później nie przystosowani do samodzielnego życia dorośli.