01.04.14, 00:09
nie warto szukać miłości...
może związek powinien być transakcją?

coś za coś?
wtedy obydwie strony będą zadowolone...

I szklankę ktoś poda na starość....
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: A może 01.04.14, 00:19
      niekoniecznie zawsze jest coś za coś....

      będę z biustonosza rwać bilon suspicious
    • marek-1002 Re: A może 01.04.14, 01:06
      czarny.onyks napisała:

      > a może nie warto szukać miłości...
      > może związek powinien być transakcją?
      > coś za coś?

      A już dokładnie tylko(!) 10 minut później:

      > niekoniecznie zawsze jest coś za coś....

      Litości! I potem jeszcze niektóre się dziwią, że brak chętnych do zawierania z nimi tak poważnych i o doniosłych skutkach, umów cywilno-prawnych, jakim jest małżeństwo. Czasami to człowiek tak po prostu z dobrego serca skłonny byłby nawet zawnioskować raczej o ubezwłasnowolnienie i ustanowienie jakiejś kurateli, żeby to sobie samo, a często i przy okazji i innym Bogu ducha winnym nieszczęśnikom nieświadomie, bo nieświadomie, ale jednak jakiej krzywdy nie wyrządziło. wink
      • czarny.onyks Re: A może 01.04.14, 20:14
        bo my kobiety skomplikowane jesteśmy...wink

        a któraż się tak dziwi, że brak chętnych?

        kuratelą? ubezwłasnowolnienie??
        czasem, jak widzę niektóre związki to jedno z osób zachowuje się tak, jakby rzeczywiście było ubezwłasnowolnione....
        takie zycie.,..
    • torado Re: A może 01.04.14, 18:06
      czarny.onyks napisała:

      > nie warto szukać miłości...
      > może związek powinien być transakcją?
      >
      > coś za coś?
      > wtedy obydwie strony będą zadowolone...
      >
      > I szklankę ktoś poda na starość....
      >

      ależ Onyksia a kto Ci broni, żeby Twój związek był transakcją, a nie związkiem zawieranym z miłości ? suspicious
      • czarny.onyks Re: A może 01.04.14, 19:29
        ależ Torado nikt nie zabrania.....
        zapytam tylko, jakie zatem zakładać watki, żeby było dobrze...żeby pasowało....?suspicious
        toż tu już trudno dyskutować na jakikolwiek temat....

        a myślałam, że wywiąże się zabawna...a może inspirująca wymiana zdań...
        ale jak zwykle malkontenci siedzą za miedzą...wink
        • torado Re: A może 01.04.14, 20:39
          czarny.onyks napisała:

          >
          > a myślałam, że wywiąże się zabawna...a może inspirująca wymiana zdań...
          > ale jak zwykle malkontenci siedzą za miedzą...wink
          >
          >
          a to sory, że ja tak na poważnie tongue_out
    • witrood Re: A może 01.04.14, 19:07
      Z rozliczeniem w naturze czy pieniądzu? big_grin
      Długo- czy krótkoterminową?
      O niskim czy wysokim stopniu ryzyka?

      W sumie to jest jakąś inwestycją. Byleby zwrot z tego był przyzwoity. Tylko nie wiem, czy towar na tym rynku jest aż tak łatwo dostępny. Chyba jest przewaga popytu nad podażą. Konkurencja zażarta. :o
      • czarny.onyks Re: A może 01.04.14, 19:31
        o widzisz...tu już są konkretywink
        trzebaby to wszystko spisać...przeanalizować....


        myślisz, że tak trudno dostać...szklankę wody?wink
        • torado Re: A może 01.04.14, 20:37
          czarny.onyks napisała:


          >
          >
          > myślisz, że tak trudno dostać...szklankę wody?wink
          >

          kiedyś było łatwiej, bo były saturatory na ulicach wink
          • witamina_b12 Re: A może 01.04.14, 20:48
            torado napisała: 

            > czarny.onyks napisała: 


            > > 
            > > 
            > > myślisz, że tak trudno dostać...szklankę wody?wink
            > > 

            > kiedyś było łatwiej, bo były saturatory na ulicach wink

            Tiaa i się dostawało szklankę wody w komplecie z gruźlicą wink
            • torado Re: A może 01.04.14, 20:51
              witamina_b12 napisała:

              > torado napisała: 
              >
              > > czarny.onyks napisała: 
              > > 
              > > 
              > > > 
              > > > 
              > > > myślisz, że tak trudno dostać...szklankę wody?wink
              > > > 
              > > 
              > > kiedyś było łatwiej, bo były saturatory na ulicach wink
              >
              > Tiaa i się dostawało szklankę wody w komplecie z gruźlicą wink

              no pacz..... to mię się nie trafiła wink
            • mayenna Re: A może 02.04.14, 07:56
              Szklanke wody to i tak nam w DPS pielegniarka podasmile

              Wczoraj był u mnie pan. Żona umarła mu w listopadzie. Pan przyniósł jej kapelusze do sprzedania i opowiadał, gdzie który kupili: jeden w Marsylii, inny w Madrycie...Wzruszyłam sie słuhając zapisu miłości dokumentowanego kapeluszami. Pokazał zdjęcie zony: to była piękna kobieta.
              Za dwa tygodnie robię imprezę z kapeluszami w głownej roli. Jakby ktoś miał ochoptę mnie wtedy odwiedzić to zapraszamsmile
    • czarny.onyks Re: A może 01.04.14, 19:31
      tongue_out
    • green.amber Re: A może 02.04.14, 07:23
      http://images52.fotosik.pl/309/b18b878b2fc49260med.jpg

      śnapisałaś kilka słów a w odpowiedzi by można doktorat...
      to żeby nie przesadzić z rana może na razie w kwestii szklanki - możliwe, że bezpieczniej/skuteczniej w tej sprawie dogadać się jednak z sąsiadką wink
      bo z miłością czy związkiem, z zobowiązaniem jak to nazywają naukowcy niektórzy, tu ewentualnie nazwanym transakcją, czy bez, to jak widać na załączonym, nawet jeśli się znajdzie tę miłość, i nawet jeśli działa dobrze, to raczej się skończy niż nie... i nie wiadomo czy po szklance czy raczej przed...
      i tym optymistycznym akcentem - dziędobrywinksmile
    • mayenna Re: A może 02.04.14, 07:49
      Onyksia, pogięło Cię??smile
      To jak rozliczać pocałunki?smile
    • zielonooka38 Re: A może 02.04.14, 08:51
      Onyksia kiedyś gdzieś przeczytałam
      że małżeństwo to transakcja
      w której ona korzysta z jego dóbr materialnych
      a on korzysta z jej waginy - mniej więcej tak to szło
      • mayenna Re: A może 02.04.14, 09:02
        To ja bym wolała odwrotniesmile
        • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 10:48
          odwrotnie..??

          ale że ...ona ma korzystać z jego...waginy??big_grin
          a on z jej bogactwa??
          • mayenna Re: A może 02.04.14, 13:19
            On z jej bogatwa duchowego ( zdarzają sie mężczyżni co cenią duszę kobiety), a ona z jego bogactwa zmysłówsmile
            A nie uważasz, że związek oparty na wymianie handlowej wymaga wprowadzenie stanowiska księgowej?
            • green.amber Re: A może 02.04.14, 14:53
              ale czy się nie zagalopowywujecie w tym idealizowaniu i odcieleśnianiu, odprzyziemnościowaniu itp.??
              związek to jakiś układ (chyba, że mamy na myśli tylko wzdychanie do jakiegoś bardziej lub mniej wymyślonego obiektu...), umowa dwóch osób, by było dobrze może, żeby dojrzałych i świadomych raczej bardziej niż mniej
              i wydaje mi się, że udawanie, że się nie ma jakich oczekiwań od tej drugiej osoby, od wzajemnej relacji, wyobrażeń jak to wszystko ma działać, jest z góry skazane na porażkę
              wiem czego od ciebie chcę i o tym informuję, potem można negocjować, ale udawanie, że jakakolwiek relacja między ludźmi nie jest oparta na wymianie to chyba oszukiwanie siebie...
              można wyjść na ulicę i chcieć uśmiechać się do ludzi, bez oczekiwania reakcji, ale czy jeśli nikt, kompletnie nikt nie odpowie uśmiechem to nic nam się wewnątrz nie zmnieni w tym chceniu... a co dopiero w relacji, która zakłada wzajemność... no nie wiem, całe szczęście póki co teoretyzuję wink
              • facet699 Re: A może 02.04.14, 14:59
                w związku chodzi o to by było nam dobrze. Czy ma znaczenie jak to nazwiemy?
                • green.amber Re: A może 02.04.14, 15:03
                  myślę, że wszystko może mieć znaczenie, w tym nazywanie różnych rzeczy, zjawisk, potrzeb, inaczej możliwe, że nadal porozumiewalibyśmy się samymi samogłoskami, wydając z siebie gardłowe yyyyyyy eee itd., nie uważasz?? wink
                • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 15:56
                  a co jeśli jest źle...

                  zostawiać?
                  • facet699 Re: A może 02.04.14, 19:38
                    a co, czekać jak będzie jeszcze gorzej ?
              • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 15:14
                ja nic nie idealizujęwink
                i nie neguję przyjemności...

                założenie było takie, czy układ bez miłości miałby rację bytu...
                i czy ktoś by się zdecydował....
                • green.amber Re: A może 02.04.14, 15:39
                  aaa to się nie doczytałam, że z założenia jest tak, że dostajesz intratną propozycję inwestycji w związek z wizją starości ze wsparciem szklanko-wodnym... a ciepłe uczucia z Twojej strony są wykluczone...
                  może skoro się zastanawiasz to warto brać, na zakochanie własne znajdą się sposoby wink związki "z miłości" to może być wymysł operomydlanych seriali... możliwe, że więcej tych kończy się emocjami zdecydowanie innymi niż te na początku, w porównaniu to związków "z rozsądku"wink
                  może być coś całkiem bez miłości?? a co z miłością bliźniego?? wink
                  • green.amber Re: A może 02.04.14, 15:41
                    do związków "z rozsądku"
                    kiedy zapraszasz na jaką imprezę w temacie?? wink
                  • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 15:56
                    toż to tylko teoria.....wink

                    bo albo cisza na forum...albo jakieś kije w mrowisko wsadzane....wink
                    • green.amber Re: A może 02.04.14, 16:05
                      i to niby nie jest kij???
                      oj Onyksia Onyksia wink
                      snuj tu wizje jak byś chciała najidealniej (może przeczyta, się zainspiruje i będzie kolejny happypoczątekzwizjąnabezenduwink), ale konkretnie a nie będziesz o jakich wyjściach zastępczych... winktongue_out chyba, że wolisz plan F... niby niektórzy mówią, że plan F jest najlepszy wink
                      • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 16:27
                        ja i kij? no wieszsuspicious

                        alez ja wiele razy snułam... wystarczywink


                        plan f? czy FF?....to jest o czym myślę, że myślisz??wink
                        • green.amber Re: A może 02.04.14, 16:39
                          no nie wiem, to pytamwink
                          ojtamojtam... może trzeba aktualizować??
                          Pingwiny z Madagaskaru, plan f, a może plan p... żadne tam bezeceństwa... Onyksia o co Ty mnie podejrzewasz... wink niewiele jest rzeczy, w które nie wierzę, w ff zwyczajnie nie wierzę, znaczy myślę, że chemia temu przeczy owink
                          • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 16:58
                            a co to ja program jakiś, żeby aktualizacje przeprowadzaćtongue_out
                            zresztą.......tu się lepiej szczerze nie wypowiadaćwink
                            ...bo będzie to wykorzystane przeciwko Tobiewink

                            Pingwiny....myślałby kto tongue_out

                            żeby było FF musi być chemia...ale sama chemia do miłości nie wystarczy, ale do takiego układu jak najbardziejwink
                            • green.amber Re: A może 03.04.14, 11:25
                              życie nie program a tu są jakieś tego życia objawy
                              hymmm no jak kto woli, ja tam prosty chłopak jestem, przynajmniej nie muszę pamiętać, co było szczerze a co nie wink wszytko może być wykorzystane, ale to już broszka wykorzystującego... fakt czasem się można z takim nieco naszarpać... wink

                              ano Pingwiny, nie mów, że nie masz słabości do Kołalskiego?? winksuspicious

                              chemia czyli pociąg fizyczny, jakieś zafascynowanie??
                              czyli co jeszcze do miłości jest potrzebne?? skoro poza emocjami, uniesieniami itp. wszysto inne to transakcja?? wink
                              takie jakieś mam wrażenie, że ff to dopiero transakcja, z ukrytymi kosztami... i nazwa, i ideologia zjawiska jak dla mnie to mega oszustwo wink
                • mayenna Re: A może 02.04.14, 19:53
                  czarny.onyks napisała:


                  >
                  > założenie było takie, czy układ bez miłości miałby rację bytu...
                  > i czy ktoś by się zdecydował....
                  >
                  Znam dwa bardzo dobre małżeństwa zawarte z rozsądku. Moja siostra takowe zawarła. Kocha męża, ale jak patrzę z boku to sama tak nie chcę. Za mało emocji, za spokojnie i trochę po bratersku jest między nimi.
                • witrood Re: A może 02.04.14, 21:03
                  Eksperymentowałem (ale bez tortur na ludziach). To nie działa. No chyba że ktoś masochista. :o
    • raziel24 Re: A może 02.04.14, 10:30
      Ale co wy kobiety macie do zaoferowania?;P
      • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 10:49
        oj, Razik, Razik....suspicioussuspicious
        • raziel24 Re: A może 02.04.14, 14:55
          Nie ma głupich pytań;-P
          • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 15:53
            no to powiedz ...
            ........co byś chciał dostawać od kobiety ?wink
            • raziel24 Re: A może 02.04.14, 19:23
              Szczerze myślę, że chciałbym dostać ulubioną książkę tej kobietysmile No i oczywiście gorący seks nie inaczejbig_grin
              • czarny.onyks Re: A może 03.04.14, 20:57
                bardzo ładne zestawienie...tongue_out

                właśnie zaczełam zastanawiać się nad ulubionąwink
                • raziel24 Re: A może 03.04.14, 22:14
                  Mam nadzieje, że nie "Ileś tam twarzy tego całego Grey'a"wink
              • silencjariusz Re: A może 03.04.14, 22:17
                Czy aby na pewno w tej kolejności?wink
                • czarny.onyks Re: A może 03.04.14, 22:20
                  a dlaczegoby nie....?

                  najpierw poznajesz wnętrze....
                  a potem....poznajesz...również wnetrzetongue_out
                  • silencjariusz Re: A może 03.04.14, 22:22
                    No tak, racja. Gdy chodzi o poznanie wnętrza to kolejność nie ma znaczenia.tongue_out
    • bez.pokory Re: A może 02.04.14, 15:20
      Onyksia, a może znaleźć sobie młodszego kochanka?
      takiego "na dochodzenie" (interpretacja dowolna big_grin )
      po co się ktoś obcy po domu ma plątać, zwłaszcza, ze "bez miłości"
      miłość rządzi się innymi prawami

      co się będziesz starością martwić? Jaką masz gwarancję, ze nie padnie pierwszy?
      statystyki mówią, ze kobiety dłużej żyją
      • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 15:52
        chyba starszegotongue_out

        kto by chciał takiego onyksa tongue_out
        • bez.pokory Re: A może 02.04.14, 18:48
          eeeeeeeeeeee
          i tu się mylisz moja droga, tu się mylisz smile
          kwestia tylko tego, ze czasem chce się pogadać
          ale od tego są koleżanki
          • czarny.onyks Re: A może 03.04.14, 20:58
            wiem, wiem...

            po prostu fajny seks nie wystarcza....uncertain
    • green.amber Re: A może 02.04.14, 16:10
      aaaaaaaaaaa może liczyłaś, że wszyscy się rzucą z tekstem nieeeeee nie rezygnuj z szukania, gdzieś kiedyś musi być ta druga połówk, którą znajdziesz i odtąd już wszystko będzie się samo idealnie układało w żyli długo i szczęśliwie!!! najważniejsza jest "miłość" bez niej nic się nie liczy itd.
      może tak
      a może ważniejszy jest tlen winksmile
      przynawajnosię!!wink
      • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 16:14
        kpisz sobie ze mniewink

        ale sama się o to prosiłamwink
        lepiej jak pomilczętongue_out
        • green.amber Re: A może 02.04.14, 16:20
          a w życiu skąd jak bumcykcyk i babcięwtrampki wink
          uwentualnie ciut prowokuję, bo do setki wątku jeszcze odrobinę brakuje wink

          to co to jest dla Ciebie ta miłość, której może nie warto szukać - w trzech słowach albo ewentualnie zdaniach?? wink
          • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 16:25
            ja już tam swoje wiem....suspicious


            a popatrzyła jedna z drugim na datę wątku?suspicioussuspicious
            już nawet primaaprilisowo nie można zażartowaćwink
            • green.amber Re: A może 02.04.14, 16:40
              profilaktycznie wczoraj się tu nie wypowiadałam, a co nie zniknęło do dzisiaj traktuję jako niepriaprilisowewinktongue_out
      • silencjariusz Re: A może 02.04.14, 16:18
        To Onyks chce się wydać za mąż z rozsądku? Dobrze zrozumiałem?
        • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 16:25
          a co...chciałbys złożyć kandyaturę??tongue_out
          • silencjariusz Re: A może 02.04.14, 16:27
            No ba.wink
            • czarny.onyks Re: A może 02.04.14, 16:50

              oferty proszę kierować na adres mailowy :
              czarny.onyks@gazeta.pl

              tongue_out
    • wyszeptany-o-zmroku Re: A może 03.04.14, 17:14
      Miłość sama w sobie jest transakcją,kochasz,lokujesz uczucia oczekując dokładnie tego samego...egoizm?nie,sprawiedliwość.
      • ame_belge34 Re: A może 03.04.14, 21:25
        milość ... piekna, wyidealizowana nieco.

        Małżenstwo z rozsądku to kiepski pomysl, bo trochę mecząca sprawa, ale chłop bez zobowiązań ... czasami wręcz niezbędna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka