Dodaj do ulubionych

Jak dobrze

30.06.14, 07:09
..wstać skoro świt.....w strugach deszczu moknąć o porankuwink

dzień dobry ptysiewink

https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/s526x395/10406888_777319402313705_163851937954342703_n.jpg
Obserwuj wątek
    • salsa13only Re: Jak dobrze 30.06.14, 08:47
      Dzień dobry
      założyłam swoje kaloszki, złapałam wiosła i przypłynęłam do pracybig_grin
      echhh...ciągle pada...

      Ps. zatańczy Ktoś ze mną między kroplami deszczu???
      • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 10:08
        Wyspalam.sie ^^
        W kroplach deszczu.... Momentami w strugach, bylo wczoraj wgapianie sie w trzaskajace swietliste niebo, pod jedna moja kurteczka. On sie swiecil, ja pewnie tez od tego deszczu. Szczegolnie bylo to widoczne przy kazdym swierlistym strzale, jak jego twarz sie blyszczy. Hehe byl ktos trzeci. Gdy juz calkiem przemokl zblizyl sie do nas i okryl sie rekawem moje kurtko/marynarki big_grin jakby nie on na 100 % z tamtym zatanczylabym, bo nawet mialam takie mysli.
        Znowu romantyzm az kipi, a mnie.?... Nic nie bierze. Glupie to ale kiedys czlowiek bal sie zakochania. Teraz zadaje sobie pytanie co fo jest to "cos". Zawsze jednak milo jest i cos sie dzieje smile ech, jak jestem gotowa na jakies milosci czy cos podobnego to ona nie chce przyjsc.... A kiedys odpychalam by przypaskiem sie nie pojawila.... Pokretny typ.
        Zatanczylam ale pozniej bez kropli deszczu. Jedna wolna piosenke. Tak na koniec. Hehe gdzie ta cholera jest big_grin po co czlowiek cos zaklada? Kiedys myslalam ze moge byc latwa na zakochanie. Moze i jestem ale widocznie na konkretne osoby z "cosikiem". Nawet duze lubienie tufaj nie pomoze.

        Dzien dobry smile
    • bez.pokory Re: Jak dobrze 30.06.14, 09:30
      Onyksia, ja dziś wyjątkowo wstałam o 8.30
      zdaje mi się, że ta sytuacja będzie się powtarzać przez czas najbliższy smile
    • organza7 Re: Jak dobrze 30.06.14, 10:28
      Jaki świat potrafi być piękny, czyż nie? wink
      • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 10:54
        No wlasnie nie suspicious bo mnie lepetyna cos boli.
        Wczoraj mialam kawy sie napic. Sadzac ze 4 godzinny sen to malo i w trakcie, w ciagu dnia, zasne. Dotrwalam mimo bez uzywki do 3 i ziewac dopiero zaczelam jak wsiadlam.do samochodu wink kawa wcoraj nie byla potrzebna.
        Nie jest dobrze bo budzik ustawilam sobie na 8 z mysla ze wstane i pojde sie oddac by wyssano zemnje odrobine soczku. Nie chcialo mi sie z lozka ruszac bo deszcz padal uncertain za tydzien w poniedzialek juz na pewno oddam nieco swojego krwistka. Ej. Lubie to. Lubie nawet sie patrzec a kiedys malo co nie zemdlalam tongue_out za dzieciaka balam sie pobierania krwi.
        Gdybynie poranny deszcz byloby dobrze.
        Jak lepetyna nie przestanie bolec to kawy sie w ciagu dnia napije.

        Tak, to ja. Ja akurat jestem niezmienna. Jak zwykle malo skromny post powstaje, jesli chodzi o litery. Ooo i mam leciutki katar, moze po wczorajszym suspicious eee. Przejdie mi ale teraz pasuje mi zwlec sie z lozka bo chyba jest mi za dobrze ^^
        • organza7 Re: Jak dobrze 30.06.14, 11:17
          Hashi, skromność to ponoć cecha ludzi wielkich, a zatem skoro siebie o nią nie podejrzewasz, to jako żywo skromna jesteś.smile

          Życie może być piękne, pomimo bólu głowy i deszczu za oknem. I Ty to akurat wiesz. Jestem pewna, że tak. Pozdrawiam. Fajna dziewczyna z Ciebie. Niepokorna.wink
          • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 12:07
            > Hashi, skromność to ponoć cecha ludzi wielkich, a zatem skoro siebie o nią nie
            > podejrzewasz, to jako żywo skromna jesteś.smile

            jestem wielka suspicious ale mogłabym być mniejsza. Wiem, że tylko w piasaniu skromna nie jestem tongue_out ej, skoro się o nią nie podejrzewam to oznacza że jednak literki skromnie daje ? uncertain pokrętna coś ta Twoja teoriatongue_out Hmm a jeśli myślę, że czasem jestem skromna (a moze to jednak jest niewiara?) tzn. że tak na prawdę nie jestem? Teraz to ja już nie wiem kim jestem suspicious

            > Życie może być piękne, pomimo bólu głowy i deszczu za oknem. I Ty to akurat wie
            > sz.

            wiem, ale mi do tego (Tobie chyba jednak tak) miłości nie są potrzebne. Kiedyś nawet wystraczyła mi jedna osoba - ja i otoczenia. Teraz widzę, że moze być nieco piękniej gdy można się sobą podzielić z kimś, ale to jest najzwyklesze bycie, nic w tym wielkiego nie ma. Człowiek jednak lepiej piękno odbiera gdy nie jest jedynym piękna odbiornikiem.
            Tak, ja wiem, że życie może być piękne bo mnie czasem duprelki radują ale to chyba jest chwilowe... jak pisanie palcem po piasku. Stałego, dlugotrwalego, wyrzeźbionego piękna to ja nie znam...

            >Pozdrawiam. Fajna dziewczyna z Ciebie. Niepokorna.wink

            Nie wiem czy tego nie odebrać jako ironii, bo Ty to Organzo jednak zmienna jesteś, hehhe miałam napisać zmięta bo przypomnial mi się materiał, firana. Spoko i ja Ciebie pozdrawiam smile
            Niepokorna? Hmmm nigdy tak o sobie nie myślałam, wrecz przeciwnie. Jestem do ugłaskania ^^ spokojny ze mnie zwierz, przynajmniej z początku suspicious wink a potem.... czasem niespokojny spokój ze mnie wychodzi...
            • organza7 Re: Jak dobrze 30.06.14, 12:24
              Tak. Miłość jest mi potrzebna, żeby w pełni cieszyć się światem. Bo mogę się dzielić swoją radością. Szczęście jest jedyną rzeczą, która się mnoży, kiedy się ją dzieli. Gdzieś kiedyś zasłyszane...

              Tak. Jestem zmięta. Niskie ciśnienie + deszcz = śnięta ja. A i zmarchy już mocno odciśnięte, to i fizycznie można tak powiedzieć...

              Nie. Ja się nie zmieniam. Podobno zmieniam tylko nicki. Ale to już inni wiedzą lepiej...wink
              • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 12:35
                Dla mnie nawet jako jeden nick - Organza - jesteś zmienna. Już nie wnikam w inne nicki. Tak wiem, miłość, miłość, gratuluje Ci jej, tylko.... czemu to wszytsko takie nieprawdziwe się wydaję. Nie mam pojecia. Ważne, że Ty ze soba i swoja miłością (jaka ona by nie była, relana, złudna, nie ważne) jesteś szcześliwa i że to Cie zaspokoja, że robisz coś w zgodzie ze sobą. Tak trzymaj jeśli Ci z tym dobrze. Ja bym nie dała rady...

                Miłego
      • green.amber Re: Jak dobrze 30.06.14, 11:14
        nie, nie potrafi, jest piękny, a że my to widzimy albo nie, to już zupełnie inna sprawa...
    • lesher Re: Jak dobrze 30.06.14, 11:51
      Nie ma upału = jest dobrze.

      Nie narzekaj, bo jeszcze wróci to jasne cholerstwo i nam piekarnik zafunduje tongue_out
      • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 12:14
        > Nie narzekaj, bo jeszcze wróci to jasne cholerstwo i nam piekarnik zafunduje tongue_out

        Funduję wink
    • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 14:41
      Z poczatku myslalam ze to indyk tylko ma glowe wtylona w swoje ramiona i szyi nie widac big_grin
      Kiedys mialam indory. Cwane to bestie (przerwa - czesto do Was dzwonia mowiac ze maja jakis wartosciowy upominek i zapraszja na spotkania? To byla firma medyczna. Raz bylam na takim przedsawieniu suspicious z ciekawosci swej. Akurat wtedy bylo m.in kocykach, poduszkach z lowiecek i wielbladkow. Oo wtedy mi sie spodobal tez odkurzacz wodny, fajna to byla machina. Nie bylo tragiczni na takim spotkaniu ale mnostwo starszych osob bylo, co niejedno zaliczylo takie przedstawinie. Koniec wtracenia)
      Indory... Pisalam.ze sa cwane bo majac je kiedys na ogrodzie zaxhowywaly sie jak psy. Gdy przyszedl ktos obcy to gulgotaly, ba, czasem nawet podbiegaly do takiego obcego ktory im nie spasowal. Uwielbialam si patrzec na ich korale. Co z czerwonych w az fioletowe sie zmienialy. Jak byly dwa indory agresywne to nieraz sie bily. Ciagnely sie za te swoje dlugasne dojki wystajace znad dzioba. Zakrwawione czasem toczyly boje. I tak sie lubilam na nie patrzec. I gulgotalam czasem jak one. Wtedy bylam dzieciakiem. Czyli z 5 lat temu big_grin ok. Wiecej bylo tych latek suspicious juz nie robmy ze mnie takiego dzieciaka ale gapic sie to ja od zawsze uwielbialam. Od malego brzdaca ganiala za owadami, pajakami, ptaszki wtedy nie byly mi tylko w glowie, nie byly uchwytne. Ciekawe ile osob rzucalo muchy w siec pajakom na pozarcie i patrzylo jak pajak gdy tylko wyczuje wibracje na pajeczynie pedzi do muchy i w kokon ja zawija.
      Juz nie pisze o glupotkach...
    • tdf-888 Re: Jak dobrze 30.06.14, 16:14
      jak dobrze, że dziś taka pogoda, idealna by dogorywać po weekendzie.
      • hashimotka88 Re: Jak dobrze 30.06.14, 16:40
        A mnie dzisiaj zlalo. Nie tak jak wczoraj ^^ dzisiaj tylko pokropilo. Wybralam.sie do "lasu" czyli w swoje krzacze zarosla z mysla ze moze jakiegos grzyba znajde. Nawet reklamowke wzielam ^^ ide, ooo jaaa ale roslina przesliczna (nie zawsze az tak mi sie cos spodoba, przy niej dlugo sie zatrzymalam fot nastrzelalam, z xhecia na forum bym dodala ale juz mi troche glupio ze tak wiele mnie... I tak dodam smile) poszlam w koncu w krzaczki. Nie mam dobrego runa. Zarosniete to. Nic nie bylo. A tam prawdziwki kozaki i podgrzybki rosna. Przeszlam tylko skrawkiem.lasu. Pozniej weszlam.w deugi. Tez nic suspicious Nawet o Tobie Tede sobie pomyslalam. Jak to byc moze ze Ty juz grzyba znalazles a ja nie suspicious pisalam kiedys ze znalzlam 4 ale nie wspomnialam jakie, a byly to... Pieczarki suspicious w dodatku na ogrodzie. Normalnego grzybola w tym roku jeszcze nie znalazlam. Jeszcze sie niejeden znajdzie. Wracajac bardziej zaczelo kropic. Milo. Przebieglam sie ok 500 m ale czulam.sie jak po 4 kilskach (hehe Mloda mi rozycke chce zabrac big_grin tzn. Zapytala czy moj chlopak moglby tez jej dac wink tylko mi kwiatki obwachuje. Do tematu) przebiaglam ten kawalatek ale w niedyspozycji jestem. Wszystko mnie boli. Ok. Nie ze boli ale dyskonforrt sprawia. Tylko troche. suspicious kawa nie pomogla. Pewnie jakas pigulke trzeba bedzie w siebie wcisnac. A moze ja lubie jak mnie boli suspicious
        JesCze nie pora bym grzyba jakiegos znalazla... U mnie w krzaczkach ich brak. Dalej (tam gdzie samymi nogami nie zajde) - nie szukam.

        Dla mnie pogoda zbyt duszna.. Meczy. Mogloby porzadnie pokropic byloby bardziej rzeskie to powietrze. Najlepiej jakby burza przyszla. Uwielbiam stan po burzy, jak poqietrze jest najonizowane.
    • tdf-888 suplement 30.06.14, 17:17
      https://image.ceneo.pl/data/products/28809084/i-hepatil-detox-40-kapsulek.jpg
      czy sądzicie, ze to dobry pomysł przy poniedziałku? zastanawiam się nad zakupem i kuracją big_grin
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: suplement 30.06.14, 17:39
        abstynencja wychodzi znacznie taniej i zdrowiej wink
        • tdf-888 Re: suplement 30.06.14, 17:48
          ja już poszczę, tak się tylko zastanawiam, czy jakoś polepszyć dietę. niby nic mnie nie boli... i już miałem brać, ale przeczytałem to:
          naukonauci.blog.polityka.pl/2014/04/10/chlorella-nas-uzdrowi/
          a zapas magnezu, tonaxinum forte na noc (przewiduję problemy z zasypianiem) i polopiryny zrobiony na rok, bo trzeba było większe zakupy zrobić, zeby za kuriera nie bulić smile
          • czarny.onyks Re: suplement 30.06.14, 21:52
            a co z komórkami nerwowymi??

            im więcej pijesz tym więcej ich zanikasuspicious
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: suplement 30.06.14, 22:05
              i w odróżnieniu od wątróbki - neurony nie regenerują się
    • szarlotka_ja Ktoś wie? 30.06.14, 19:09
      Czy dzisiaj jest jakieś święto koparki? suspicious suspicious suspicious
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ktoś wie? 30.06.14, 19:46
        skąd taka hipoteza?
        • szarlotka_ja Re: Ktoś wie? 30.06.14, 19:51
          Bom rano w drodze do pracy wyprzedziła chyba z dziesięć a w drodze z pracy wlokłam się za trzydziestoma suspicious
          Sobie pomyślałam przez chwilę czy czasem jakiego święta koparki nie ma bo rzadko się zdarza żeby tyle koparek w jednym pochodzie jechało suspicious
          • hashimotka88 Re: Ktoś wie? 30.06.14, 19:55
            Hehe ja jak jechalam raz wieczorkiem, ze dwa tyg tenu, do Rz to na ulicy widzialam jak sie toczy...czolg o_O to dopiero bylo zdziwienie. Prawie ze w centrum miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka