06.08.14, 17:51
sad
;/
już nigdy więcej nie zrobię nic wbrew rozsądkowi dla zabawy i głupoty. to się często źle kończy. teraz muszę sobie tłumaczyć, żeby się nie nakręcać w wisielczy humor, że stało się i się nie odstanie; ale żyję i mogę dalej walczyć, a to, co za mną i o co mnie teraz boli, nie ma większego wpływu na przyszłość. dalej mogę walczyć i wszystko zależy ode mnie, jeżeli się odetnę i odpuszczę. ale ludzie to perfidne chóje.
Obserwuj wątek
    • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 17:54
      trzeba się trzymać wiary chrześcijańskiej, o! jak by tak każdy się trzymał, to by świat był rajem, a tak to kapa.
      • salsa13only Re: :( 06.08.14, 17:55
        A co Ci się stało?
        • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:01
          ktoś mnie wydymał, a komu nie ufałem wcześniej..
          • salsa13only Re: :( 06.08.14, 18:07
            tdf-888 napisał:

            > ktoś mnie wydymał, a komu nie ufałem wcześniej..

            Mój miły skoro nie ufałeś, to tym bardziej należało być czujnym...

            ale skąd ja to znam... echhhh
            • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:12
              trochę się to, co piszesz, kłóci z naszymi stopkami ;]
              nie no ja wytrwam, po chrześcijańsku..
              • temperufka.zelona Re: :( 06.08.14, 18:52
                skad ten nagly przyplyw uczuc i wartosci chrzescijanskich??
                co to sie z ludzmi dzieje jak w dupe dostana. big_grin
                • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:23
                  no.. albo miękną albo twardzieją..
                  albo najpierw jedno potem drugie ;] - tak będzie ze mną ;]
                  • torado Re: :( 06.08.14, 20:25
                    tdf-888 napisał:

                    > no.. albo miękną albo twardzieją..
                    > albo najpierw jedno potem drugie ;] - tak będzie ze mną ;]

                    tylko, żebyś nie stał się kamieniem..twardzielu wink big_grin
                    • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 20:30
                      kamieniem?
                      to niemożliwe! zaraz pęknę ze śmiechu po twoim dowcipie big_grin i nie zostanie nic
                      • torado Re: :( 06.08.14, 20:39
                        tdf-888 napisał:

                        > kamieniem?
                        > to niemożliwe! zaraz pęknę ze śmiechu po twoim dowcipie big_grin i nie zostanie nic

                        eeeee tam..... tak szybko pękasz...twardzielku big_grin big_grin
                • margott70 Re: :( 06.08.14, 20:33
                  A co ma się dziać. Uczą się. Rozwój musi boleć.
            • ice_flower Re: :( 06.08.14, 18:19
              A wiesz, Salso, że ja też dzisiaj o tym myślałam? O swojej ufności lub też naiwności.. I też mogę zakończyć zwrotem: ech.. uncertain
      • ice_flower Re: :( 06.08.14, 17:57
        Grzeczni mają raj po śmierci, a niegrzeczni tu na ziemi.. Jakoś tak to szło.

        Co ma wyznanie do bycia porządnym człowiekiem? Dalej nie rozumiem..
        • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:02
          to, że jak by się każdy tych 10 przykazań trzymał, to nie byłoby na tym świecie chójuw i by żyło się lepiej.
          • ice_flower Re: :( 06.08.14, 18:11
            A nie sądzisz, że można nie zabijać, nie gwałcić, nie oszukiwać, nie kraść etc. tylko i wyłącznie dlatego, że jest się człowiekiem? Znam wielu chrześcijan, chodzących często do kościoła, którzy za nic mają dekalog. Znam porządnych, dobrych ludzi, którzy są ateistaimi..
            • kama265 Re: :( 06.08.14, 19:41
              100/100
        • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:04
          niegrzeczni się na ziemi doigrają.. ;/
          • ice_flower Re: :( 06.08.14, 18:12
            Wiara w wyższą sprawiedliwość zapewne pomaga. Nasza, ziemska jest o dupę roztłucz, to fakt..
    • ice_flower Re: :( 06.08.14, 17:55
      Z pierwszymi dwoma zdaniami się zgadzam, z ostatnim nie. To, co pośrodku, jest dla mnie niezrozumiałe, no może poza tym, że nadal zamierzasz walczyć.. uncertain

      Jeśli za dużo nie myśli się zanim coś się zrobi, to zazwyczaj dużo myśli się po..
    • hashimotka88 Re: :( 06.08.14, 18:03
      Polowe postu czytalam ze smiejaca si nieco japa, sadzac ze sie nabijasz. Potem nieco zawiasy mi opadly ale nie wiem o co chodzi. Nadal nie wiem czy masz jakis powod. Co sie stalo?...
      Chcesz frytka? smile przed chwila co wyjelam, w tluszczu sie kapaly? Jeszcze na lapach zapach, jeszcze rece nieco tluste i maziam nimi po telefonie.
      Ej. Jesli serio cos sie wydarzylo. To co by to nie bylo - trzymaj sie i staraj sie nie popelniac bledow jesli rozsadek Ci cos innego podpowiada.
      Jakby co jeszcze jedne frykasy czekaja by je usmazyc wink Ale pozniej. Dwie michy wystarcza.
      • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:07
        nie chcę, nie lubię frytek; mam fasolkę, którą sam se upichciłem.
        kwestia jest taka, że jak nie ustąpię i coś będę chciał zrobić i zrobię, to mogę eskalować wojnę, a 'łatwiej dym rozkręcić niż go skończyć triumfalnie'.
        • mayenna Re: :( 06.08.14, 18:14
          Tedi, to rozegraj to taktycznie. Nie rozkręcaj dymu a użyj wdzięku i perswazjismile
          • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:16
            taktycznie odczekam
        • hashimotka88 Re: :( 06.08.14, 18:16
          I tak juz z 2 tury pojedyncze frytki zostaly. Ja tam lubie. Ja ni frytki to nawet ziemniaki cale ugotowane a pozniej przysmazone na patelni. Jeszcze lepsze niz frytki. Z mlekiem.
          Jaka to jest fasolka. Szparagowa? Pycha z bulka tarta. Ostatnio to ja bobem sie raczylam. Tez dobry smile

          A co do Twojego "kolegi" co Cie wydymal.... Rob tak zebys nie stracil za duzo. Jesli to tylko duma, to odsun ja na bok, zeby nie wywolac wiekszej wojny.Czasem warto odpuscic... Wszystko zalezy od sytuacji.
          • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 18:22
            fasolka po bretońsku;
            a 'kolega' pozyczył kasę i teraz wali w ch.., nie odbiera etc. ;/ i nie chodzi mi o tę kasę, bo nie tyle straciłem w życiu właśnie przez nie kierowanie się rozsądkiem, ale nie lubię jak mnie ktoś wali ;/ tyle że nie za bardzo czuję się na siłach go samodzielnie dojechać etc.. a jak zrobię coś innego podstępnie czy inaczej, to potem mnie trafi, taki pat ;/;/ wkurzony jestem przez to. a 'kolega' się jeszcze będzie woził, że mnie wydymał
            • hashimotka88 Re: :( 06.08.14, 19:39
              Nie jadlam.fasolki po bretonsku suspicious zwykla grochowa jak juz u mnie wystepuje.
              Wiesz co sobie pomyslalam jak wspomniales ze przez zabawe i glupote teraz cierpisz? Ze na prawde Ci sie jakas krzywda stala, np. Na ciele uncertain
              Tobie jak widac nie tyle chodzi o strate finansowa a o to ze Cie koles wykiwal i teraz olewa. Skad Ty go znasz? Albo inaczej. Jak dlugo? Ja jestem typem, ktoremu jesli cos nie spasi to sie wycofuje...
              Moze jakos ta sprawa sie rozwiaze i ten "kolega" nie bedzie takim totalnym ch...em.
              Skoro na razie cisza to koles moze imprezuje za te kase tongue_out moze odczekaj i sam sie nie nakrecaj. Jak nadal bedzie milczal wtedy mysle ze trzeba bedzie i.terweniac.. I wez tu badz dla kogos dobry uncertain ja to sie wiele razy nie przejechalam na ludziach....
              Haha podeszlam.do okna i zaczelam lapac Drosophila melanogaster wink
              Tzn..zabijac suspicious zerkalam im w oczy. Wszystkie mialy oczywisci czsrwone. Kiedys zabawialam si nimi. Krzyzowalam. I powstawaly mutanty bialookie. Roznoskrzydle, rozno"dupne" big_grin eter szybko muszki usupial. Ludzia tez wink
              • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:50
                taa.. moze mu sie cos stalo, lezy zagipsowany w szpitalu i nie moze odebrac, nie?
                • kama265 Re: :( 06.08.14, 19:54
                  no może, może gdzieś wyjechał, czy coś
                  • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 20:05
                    albo może mu się krowa cieli i ma zajęte ręce...
                    • kama265 Re: :( 06.08.14, 20:08
                      padłam big_grin
                • hashimotka88 Re: :( 06.08.14, 20:05
                  Biore rozne opcje pod uwage suspicious mogl mu nawet tel pasc. Ja przez dwa dni mialam nieaktywna karte sim tongue_out
                  Dobra... Wiem.ze to smiesznie brzmi i prawda jest taka ze koles prawdpodobnie Cie wykiwal. Masz jednak pewnosc? Ja mam jeszcze mnjejsza bo nie znam typka. Nie wjem jaki jest..
                  Dzisiaj jeszcze nie przekroczylam furtki... Chyba sie przebiegne...
    • margott70 Re: :( 06.08.14, 18:55
      Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi. Jak się pożycza kasę sam piszesz "dla zabawy i głupoty" czyli na wiarę to trzeba liczyć się z tym,że będzie w plecy. Zdarza mi się, biorę ryzyko pod uwagę, jak stracę nie cierpię. A ludzie są różne jak wiadomowink
      • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:05
        nie boli mnie zwłoka w zwrocie, tylko to, ze pacjent mnie lekceważy i jestem zły na siebie, bo czułem, że mogę być takie problemy. i właśnie ta złość, że mógłbym coś zrobić, ale akcja może spowodować reakcję. mógłby chociaż coś pościemniać a on nie odbiera. już więcej nie zrobię nic wbrew przeczuciom o to chodziło.

        ech żonka by była to by przytuliła...
        .. albo by mendziła, że rozdaję kasę, zamiast na tornistry by było wink
        • margott70 Re: :( 06.08.14, 19:09
          Tia, jakbyś rozpuścił bezzwrotnie wspólną kasę to przytulankom końca by nie było...Szybciej szukaj tej żonki i koniecznie mi napisz jak w praktyce wyszłowink
        • hashimotka88 Re: :( 06.08.14, 19:14
          Eee, zonka by sprzeklinala,.przygrzmocila przez karczycho ze kase przepuscies tongue_out a raczej niezaufanemu powierzyles. Jedn ciort. A moze i nie... Bo zadnej przyjemnosci z tego ni miales. Tylko strate. Ale widze ze moralna jest najwieksza...
          no juz by Cie przytulila suspicious
          • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:18
            no wali w ch... ;/ wiem, gdzie mieszka, moge go odwiedzić, ale co mi to da? albo będzie pjardolił głupoty albo mnie przepędzi, że go nawiedzam i naruszam mir domowy. mógłbym mu podpalić samochód i co dalej..? nie no na razie odczekam.. a co się odwlecze, to nie uciecze... ale to nie po chrześcijańsku.. ;/ sad
            • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:21
              mogę też odpuścić i zweryfikować znajomych... i zostanie mi tylko siostra. ;]

              a tak se kiedyś myślałem, że jak by była żonka, to pewnie i z siostrą by nie było takiej sielanki, bo wtedy żonka by poburzała ;/;]
              • margott70 Re: :( 06.08.14, 19:23
                Ponoć przeprowadzono jakieś badania,że wejście w związek uczuciowy zastępuje przyjaciół(schodzą na dalszy plan), ale nie pamiętam ilu. Nie wiem jak siostrą.
                • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:32
                  kiedyś byłem za panną (w sensie jej stronę) nie za matką; a matka zawsze moją stronę trzymała (nawet jak se z tego nie zdawałem sprawy). i tak w międzyczasie cieszyłem się, że ją w końcu pogoniłem (pannę). siostra też zawsze za mną jest... żonki strony nie wezmę, o ile ta się nie da szwagrowi, a się nie daje i mi sprzyja.
                  takie oto prawdy.
            • margott70 Re: :( 06.08.14, 19:21
              tdf-888 napisał:

              mógłbym mu podpalić samochód i co dalej..?
              Mogliby cię złapać i posadzić, albo chociaż jakąś grzywnę. Ryzykowny odwet.,
              nie no na razie odczekam.. a
              > co się odwlecze, to nie uciecze... ale to nie po chrześcijańsku.. ;/ sad
              Ale Ty nie po chrześcijańsku czy on, bo się pogubiłam. Wiesz blondynka.
              • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:27
                no ta moja chęć odwetu niechrześcijańska...

                ale jak ktoś perfidnie mnie wali? sad ;/
                dlatego mówię.. można odpuścić, oblizać się i zweryfikować kontakty.
                a karma zwróci.
                co za wój!;/
                • ice_flower Re: :( 06.08.14, 19:29
                  Nadstaw drugi policzek! Będzie po chrześcijańsku.. jeśli już tak bardzo Ci zależy..
                  • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:38
                    ześ się czepła tej wiary.. ;/
                    niech będzie, że to niemoralne ;]
                  • nerw_rdzeniowy Re: :( 06.08.14, 21:58
                    Ostatnio słyszałem interpretację tego fragmentu o nadstawianiu policzka.
                    To o ile się nie mylę odnosiło się do sytuacji kiedy pan policzkował niewolnika
                    i ten niewolnik nadstawiając drugi policzek uniemożliwiał uderzenie go wewnętrzną
                    cześcią prawej dłoni raz jeszcze a to ponoć była jedna z największych zniewag.
                    Także nadstawienie drugiego policzka nie oznacza pokornego oczekiwania na kolejny uderzenie
                    wbrew temu co się powszechnie sądzi. Może coś pokręciłem ale ogólnie chodzi o to
                    że to nadstawianie drugiego policzka to raczej rodzaj pokojowego sprzeciwu.
                • margott70 Re: :( 06.08.14, 19:31
                  He, he karma to też nie za bardzo po chrześcijańsku.
                  • czarny.onyks Re: :( 06.08.14, 19:33
                    ...laleczke voodooo kupic....

                    i wbijać te szpileczki...wbijać....az poczuje.....
                    szkoda, że klątwy nie działająwink
                    • ice_flower Re: :( 06.08.14, 19:34
                      A skąd wiesz? suspicious
                  • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:33
                    jeszcze miotają mną emocje.
    • czarny.onyks Re: :( 06.08.14, 19:32
      wiem, że żadne to pocieszenie...ale jam też naiwna...
      i dostaję po dupie, bo wierzę, że ludzie są dobrzy...

      dużo poszło ?
      • ice_flower Re: :( 06.08.14, 19:33
        Też tak mam.. Na szczęście nie mam kasy..
      • tdf-888 Re: :( 06.08.14, 19:37
        ponad 'piencet' plus jeszcze ma mój jeden gadżet, ale ja tego jeszcze na straty ne spisuję, na razie mierzi mnie to, że wali w ch...
        właśnie o to jestem zły na swoją głupotę, mi tej rzeczy nie oddawał, a ja jeszcze kasę pożyczałem ;/;/
        ale wytrzymamy..
        • czarny.onyks Re: :( 06.08.14, 20:23
          cóż Ci powiem...znam ten ból....

          niestety wiarę w ludzi stracić łatwo...odbudować gorzej......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka