Randka....

08.10.14, 21:42
bo skoro trzeba się łączyć.....to kiedy samotni wybierają się na jakąś?wink
    • a-g-l-a-j-a Re: Randka.... 08.10.14, 21:51
      Ja niiee... Mnie nikt nie chce.. na randkę...
      A w sobotę znowu (i tylko) z chłopakami na piwo...
      A w jakieś śliczne oczy móc się zapatrzyć.. chciałabym...
    • margott70 Re: Randka.... 08.10.14, 21:52
      He, he odpowiedziami sypią się jak z rękawa. Może nie chodzimy, może czekamy aż ktoś nas sam odnajdzie. Efekty bywają mizernewink
      • czarny.onyks Re: Randka.... 08.10.14, 22:01
        czułam, że tak będzie....

        wink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Randka.... 08.10.14, 21:53
      mam propozycję - ale raczej nie jest z tych do przyjęcia, więc pewnie nie pójdę
      • czarny.onyks Re: Randka.... 08.10.14, 21:56
        oo? a czemu nie do przyjęcia??
        big_grin
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Randka.... 08.10.14, 22:09
          na podstawie dotychczasowego (może i niezbyt bogatego) doświadczenia stwierdziłam, że pan szuka raczej jakiejś damy negocjowalnego afektu - a zapowiadało się całkiem sensownie....
          • margott70 Re: Randka.... 08.10.14, 22:12
            A toś mnie zaskoczyła. Nie wiem co masz na myśli. Gdyby było nienegocjowalnego efektu albo padło to słowo na s to bym zrozumiaławink
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Randka.... 08.10.14, 22:13
              praczetyzm wink
              • margott70 Re: Randka.... 08.10.14, 22:17
                Zawsze z tą fantastyką miałam trochę na bakierwink
                • czarny.onyks Re: Randka.... 08.10.14, 22:24
                  ja też prosze o wyjaśnieniesuspicious
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Randka.... 08.10.14, 22:32
                    nooo Pratchett używa tego określenia na damy, które negocjują stawkę za afekt, którym obdarzą kontrahenta - taka oferta ściśle handlowa
                    wink
    • silencjariusz Re: Randka.... 08.10.14, 22:19
      Nie cierpię randek. A jeszcze bardziej nie cierpię tego, że nie mam z kim na nie chodzić.wink
      • czarny.onyks Re: Randka.... 08.10.14, 22:25
        <przytulam Sila>
        • silencjariusz Re: Randka.... 08.10.14, 22:29
          Oj udana bardzo randka Onyksa musiała być.wink Ten zarośnięty, boski i czarujący spojrzeniem Adonis rokujący jest? Za przytulasa dziękuję.smile
          • czarny.onyks Re: Randka.... 08.10.14, 22:30
            e tam....juz po ptokach tongue_out
            • silencjariusz Re: Randka.... 08.10.14, 22:32
              Czyli rokujący.tongue_out No to niech się ładnie znajomość rozwija.
    • mayenna Re: Randka.... 09.10.14, 12:48
      Usiłuję sobie przypomniec kiedy byłam ostatnio na randce i tak wychodzi że już nie pamietam nawet kiedy to było. Albo nie wiem po czym poznac regularna randkę.
    • zielonooka38 Re: Randka.... 09.10.14, 14:35
      nie chodzę.. jak obiecałam wink

      ale marzy mi się taka prawdziwa z elementem zaskoczeniawink
      • hashimotka88 Re: Randka.... 09.10.14, 15:44
        tak się zastanawiam... czy można mówić o randce, jeśli sie idzie na spotkanie z chłopakiem i na wstępie sie zakłąda że to nie jest randka, że nie możemy być ze soba i na "stówę" ^^ nie będziemy. Wtedy to randką nie jest, a spotkaniem koleżanskim... no dobra nie do końca koleżeńskim, bo tak kilka miechów sie chłowiek spotyka i zimno mu czasem bywa i... suspicious No i dobra. Jakoś tak bęc i są za sobą. Czy po takim czasie sie mówi o randkach? chyba wtedy człwoiek już za stary na randkowanie big_grin i zbyt "długo" sie zna.

        hmmmmm Kiedyś za dzieciaka, byłam na.... ej wtedy nawet - dzieścia lat nie miałam suspicious byłam na.... dwóch randkach tongue_out szalałam, oj, szalałam suspicious
        później mając -dzieścia lat i spotykajac sie z facetem, oczywiscie wiedziałam że nie idę na randke tongue_out tylko ze znajomym idę , np na koncert. a jak w trakcie sie coś zmieniło, hmmmm znajomy jakoś nie chciał być znajomym suspicious
        Czyli podsumowując. Nie wiem do końca co to randka big_grin z dala od nich byłam.... od mówienia takiego wprost, że się chce... wolałam żeby to wyszło w trakcie. Wpierw chciałam poznac człwoieka a nie faceta. A faceci....? ech, zbyt szybko chcieli zmieniać relacje... jacyś narwani tacy tongue_out to sie nie doczekali tej zmiany. Tylko mojego unika dostali wink cała ja ^^
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Randka.... 09.10.14, 15:25
      Takie cuś mam
      Na pierwszej randce chłopak mówi do swojej dziewczyny:
      - Wiem, że masz na imię Basia ale czy mogę mówić do Ciebie "Ewo"? Widzisz jesteś moją pierwszą dziewczyną...
      - Jasne! A czy ja mogę do Ciebie mówić "Peugeot"?
      - Dlaczego właśnie tak?
      - Bo jesteś moim 307 facetem...hihi
    • czarny.onyks Re: Randka.... 09.10.14, 15:39
      po przemyśleniu stwierdzam, że w pewnym wieku na randki się nie chodzi...
      to tylko małolat dotyczy....wink
      • kama265 Re: Randka.... 09.10.14, 15:48
        taaak, w "pewnym wieku" chodzi się na spotkania wink
Pełna wersja