dziennnnnn

30.10.14, 14:29
Nie powiem ze dobry, bo nie o przywitanie tutaj mi chodzi wink
No to pytanie. Jaki dzisiaj ten dzien mamy?
Czwartek. Niech bedzie. Cos jeszcze wiadomo?
Rowniez nie wiedzialam. Mloda niedawno do mnie przytruchtala i spytala "Moge jutro ubrac spodnice, bo wtedy nauczyciele nie beda nas pytac, a ja jutro mam angielski" big_grin no to ja " yyy, no dobra" a za chwile "co bedzie z chlopacami, bo to troche nie fair" ona ze moze i chlopcy w spodnicach przyjda. Juz sobie wyobrazilam chlopakow jak chodza ze spodnicami w pkecaku ^^ i na kazdej lekcji ubieraja.
wyszlo ze dzisiaj mamy "dzien spodnicy" - w necie sprawdzone

jak to z Wami kobitkami. Przybieracie takie wdzianka? Czesto?
Odp. Za siebie. Dosc rzadko... Bardzo... Choc w tym roku szalalam i bardzo czesto do Kosciila w kiecce dreptalam. Jak nie ja smile
Panowie tez si moga wypoedziec. Jak oni spodniczki.... Widza wink
    • tdf-888 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:33
      a to ty tu jeszcze ględzisz?
      • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:37
        bo Haszi jeszcze nie poszła, albo już wróciła big_grin
        • tdf-888 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:39
          a to coś tak jak ja wink
          • gwen75 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:35
            Szybko Ci się forum od-nudziło wink
            • tdf-888 Re: dziennnnnn 30.10.14, 19:54
              czasem mi się bardziej nudzi niż na forum ;] wink
        • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:44
          Nie dokonczylam big_grin
          Ale jak skoncze. To bedzie koniec. Cos mi swita w glowie ^^
          • tdf-888 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:50
            nieeee! nie rób tego! nie kończ! wink
            ps jak tam pogoda bo u mnie sie ebie uncertain
            • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:54
              Musze....
              By byc spokojniejsza, musze skonczyc pewien etap.
              Koniec bedzie poczatkiem czegos nowego wink na pewno bedzie inaczej. Ze szkoda dla Was ale i z zyskiem wink
              Pogoda cudowna.
            • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:56
              no oboje tego nie róbcie, lubię Was smile
              • tdf-888 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:01
                tylko tak gadasz..
                a na pochlej witaminy wpaść nie chcesz uncertain
                • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:06
                  nie krzyw się tak, inną razą będę smile
              • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:08
                Tede, robimy to? oboje? big_grin
                oj. Ja juz tlumaczylam. Haszka na pewno sie skonczy. Tego jestem pewna. Wszystko na swoj koniec. Koniec bedzie poczatkien jak juz wspomnialam.
                Ale zanim.sie odrodzi ktos nowy przerwa musi nastapic. Zanim wykilkuje.musi sily w sobie zebrac by..... Bardziej nawijac big_grin nie no. Bede spokojniejsza. Mniej otwarta z pozytkiem.dla siebie. No i przede wszystkim BARDZIEJ anonimowa.
                Kiedy bedzie juz KONIEC. Bedziecie wiedziec ^^
                wiem ze mnie lubicie. (ach ta moja skromnosc ^^, gdzie sie podziala) wiem ze mnie lubicie... czasem suspicious i z wzajemnoscia ale nie czasem big_grin Dlatego mysle ze jako JA tutaj nigdy konca miec nie bede. No chyba ze sie skoncze. Ale jeszcze chwile mam zamiar pozyc wink
                • witamina_b12 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:11
                  tia założysz nowy nick, zaczniesz pisać tak samo te wszystkie opisy i retrospekcje wink))) i zero anonimowości będzie wink
                  • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:14
                    Też tak sądzę.wink
                    • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:21
                      To mnie nie znacie ^^

                      tongue_out
                      • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:22
                        Znamy, znamy.tongue_out
                        • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:29
                          Idziesz w zaklad ze jak wroce to bede grzeczna spokojna anonimowa? wink
                          robie to dla swoich.... Zeby mni nie poznali...
                          Czyli... Nie bedzie we mnie tyle swobody. Pod nowa postacia bede sie zastawiac nad tym co pisac. Zeby zbyt wiele nie apisac. Zeby poznac sie nie dac. A nawet gdyby mnie poznano to zeby nie mieli pretekstu to tego by szydzic. Tak. Nigdy si ju nie pozbede tyh myski sad nigdy przy swoich soba nie bede. Tutaj sprobowalam. Ajc. Delikatnie mi sie nalesnik przypalil big_grin przez Ciebie Sil.suspicious bo mi nie chciales uwierzyc ze sie zmienie.... spoko. Zjadliwy bedzie wink
                          • facet699 Re: dziennnnnn 30.10.14, 18:00
                            jedna taka uwaga, jak przestaniesz pisać o rodzinie to za moment Twoje stare posty pójdą w zapomnienie. No nie ma szans, żeby się ktoś przebił przez archiwa jakie zostawiłaś za sobą
                            • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 18:23
                              8 tysiecy postow nikt nie przeczyta? big_grin
                              Czasem ciut obszerniejsze sie trafialy wink
                              Nie rozumiesz Facet. Bedac na wierzchu daje swoim szanse by mnie odnalezli. Jak odnajda i zobacza ze H to M wowczas bedzie ich korcilo zeby zagladnac w moja ksiege wpisow.
                              Juz siostrzyczka nieraz pytala co ja tak wypisuje. na jakies ciekawe stronki wchodze. Aaa nie. Dziwnymi je nazwala wink tak wiec na dziwne strony wchodza tongue_out pewnie tez z dziwnymi ludzmi psze ^^ dodam ze mam... Ciut toksyczna siostra. Ech....
                              Lepiej dla mnie bedzie jesli zminie nick. Nje chce myslec co by bylo gdyby moi mnje odnalezli. Nie byloby ciewie sad
                  • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:20
                    To sie jeszcze okaze ^^
                    Ja jak chce to potrafie.
                    Mimo ze cholernie bedzie mi szkoda tej swobody ktora tutaj nabylam. Szkoda bedzie tych odlotow. No ale... Juz mi wystarczy. Juz zrobilam co do mnie nalezy. Wszystko co tutaj bylo, bylo dobre smile
                    Nie bede sie powtarzac. Nie bede taka otwarta. Bede anonimowa ^^ tego chce

                    chxe ktos nalesnika? Bo wlanie smaze wink
                    • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:22
                      A znasz dowcip o naleśniku?wink
                      • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:27
                        ja nie znam wink
                        • tdf-888 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:30
                          taaa..
                          na leśniku baba leży ;]
                          • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:31
                            Ja to znałem w wersji leży leśnik na leśniku.
                          • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:31
                            aaa too ...
                            • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:33
                              Rozczarowana?tongue_out
                              • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:35
                                nieco
                                • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:37
                                  A tak się starałem żeby nie spalić...
                                  • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:39
                                    kto inny spalił suspicious
                          • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:43
                            Taaa.
                            A mi kiedys kolega opowiedzial kawal o jablonce suspicious
                            Kokega do ktorego mam wielki sentyment. Dziki niemu zaczelam.sie zmienc..zaczelam.widziec.....
                            Kawalu juz nie pamietam tongue_out dawno to bylo. 3 lata temu...
                      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:34
                        Mozesz opowiadac. Juz nalesnika przez Ciwbie sobie nie przypale suspicious
                        Wlasnie skonczylam. Nalesniki tak. Z pisaniem nie ^^

                        Ej. Nie wiem czy nie mam lekkiego schiza. Tez lubicie surowe ciasto? Skosztowac ? suspicious mam tak od malego..uwielbialam oblizywac lopatki z miksera gdy mam piekla placka..zawsze na to czekalam ^^
                        • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:36
                          Już opowiedziałem.tongue_out
                          • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:55
                            Szybko suspicious
                            • silencjariusz Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:23
                              Dłużej się nie dało.wink
                              • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:32
                                Eee. Ja mysle ze moglbys dluzej. Moglbys wytrzymac. Potrzymac w napieciu gdyby.... Tede Cie nie wyprzedzil suspicious
                        • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:38
                          też lubiłam, najbardziej masę sernikową albo czekoladową, choć babcia z kolei krzyczała, że tej drugiej to nie wolno, bo to surowa mąka
                          • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:51
                            Czyli jestem normalna? ^^
                            Ja czasem lubie laczyc upieczone z surowym. Dobry jest taki nalesnik zamoczony w ciscie. Albo goferek. Dawno ich nie jadlam. Dawno nie pieklam. Pychota.
                            Ej. Tylko dla sprobiwqnia lubie surowe ciasto. Najlepsze wlasnie to plackowe ^^
      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:41
        A przeszkadzam Ci bardzo? tongue_out
        Moze mam jeszcze cos do zrobienia.
        Taki tam.koniec. Jak sie zdecyduje to to zrobie i wiecej pod tym.nickiem.slowa nie napisze.

        A Ty co tu robisz? big_grintongue_out
        ja powoli koncze....
        Bedzie koniec. Bedzie.
    • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 14:36
      Lubię, przybieram. I spódnice i sukienki, dziś mam kieckę smile
      Ale gdy wychodzę tak gdzieś w miarę niezobowiązująco to spodnie zakładam, bo wygodniej.
      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:23
        Ty zapewne w biurze pracujesz. Pewnie i ja wtedy zakladalabym material nieoblekajacy nog - kiecke big_grin
        A tak to spodnie, spodnie.... Ale obiecalam ze sie kiedys mojemu wystroje. Tylko raz w spodnicy mnie widzial wink i to na poczatku...
        A sukienka... Nocna wink sie nie liczy. Czyli tylko raz mnje wiedzial.
        • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:33
          W biurze, ale to akurat nie ma nic do rzeczy. Dress code u nas nie obowiązuje.
          • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:38
            Cos tam ma... Co innego jak sie pracuje na produjcji to kiecki sie nie nalozy. A co innego jak sie jest wbiurze. Wtedy mozna roznosci ubiorowe stosowac i nie trzeba patrzec na wygode.
    • marisella Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:00
      hashimotka88 napisała:

      > jak to z Wami kobitkami. Przybieracie takie wdzianka? Czesto?

      Rzadko, bo nogi to ja mam wyjątkowo niewyjściowe. Po dziadziusiu smile I dziadziuś też w spódnicach nie chodził za bardzo, więc biorę z niego przykład wink

      A jak już nawet mam w planach kiecę wdziać, to mi zawsze butów odpowiednich brakuje i i tak kończę w portkach wink
      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:18
        I ja w kiecce nie chodze bo nog nie ma do niej odpowiednich. Juz Paziek ma o wiele lepsze nogi wink
        No dobra. Moze nieo przesadzam ale nogi moglabym miec lepszejsze.

        Wole spodnie ^^ chyba ze mnie na kiecke najdzie.
        No i wiadomo ze ojazjonalnie
        • marisella Re: dziennnnnn 31.10.14, 10:17
          hashimotka88 napisała:

          > I ja w kiecce nie chodze bo nog nie ma do niej odpowiednich. Juz Paziek ma o wi
          > ele lepsze nogi wink
          > No dobra. Moze nieo przesadzam ale nogi moglabym miec lepszejsze.

          Hashi, nie bluźnij... smile))

          Ja z nogami to półżartem, bo że mam potworne to fakt, ale tu nie tylko o kwestię estetyczną chodzi (jestem mało wrażliwa na takie rzeczy... tak jak niektórzy nie zauważają zwyczajnie, że śmieci się z kosza wysypują, tak ja nie dostrzegam, że wyglądam jak pożal-się-boże oblepione kocim futrem, z ciuchami nie pasującymi ani do siebie, ani do mnie big_grin taka dysfunkcja; nie wiem czy ma nazwę wink)
          Tu generalnie chodzi o wygodę i kto ma naprawdę grube udka, ten wie o czym konkretnie mówię smile (w detale anatomiczne tu tu to mi chyba nie wypada wnikać wink)
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: dziennnnnn 31.10.14, 14:04
            no, i dlatemu zimna pora roku jest idealną na spódnice
            latem porcięta wink
            • hashimotka88 Re: dziennnnnn 31.10.14, 15:59
              Gdziezbym smiala bluznic ? suspicious
              No dobra. Kiedys gorzej siebie widzialam. Falszywe swiadectwo wobec siebie wystawialam. Widzialam czego widzie nie powinnam.a co widziec powinnam, tozem nie widziala. Ale ten etap mam za soba. Nie jest ze mna zle wink ale lapki bym zabrala swojemu Pazkowi ^^ lepsze ma niz ja.

              Yyy. O co doklasni chodzi z ta sponica i pora roku. Czemu w lecie spodnie lepsze? Hmmm moze dobrze mysle a moze nie... Chodzi zeby przy wysykoich temp material byl jednak oslona? uncertain

              Ech. Ziemniczki wlasnie gotuje. Przynajmniej lapska sobie zagrzeje przy seledynowym.garnku. Kiedys gdy tak gotowalam to mnie natchnelo i watek zalozylam o "niesprawiedliwosci natury". Niby o ogoke bylo ale tam byly moje odczucia. Moje potrzeby i mysli ze to by cos zmienilo. Myslalam zeby poczuc, zeby serducho mocniej zabilo trzeba poczuc wink chcialo mi sie wtedy wiekszego dzialacza. Dobra. Juz nic nie pisze suspicious Los mnie po kilku dniach od tamtego watku niezle zaskoczyl smile
              Tez u Was takie zimno ze sie musicie grzac, przymilac do garnka ? wink
              Mimo ze woda juz wrze to moje myski nie wywieraja jakiegos wielkieo nacisku by je tutaj przelewac. Spac mi sie nieco chce ^^ ech. Nie wy...pisalam dzisiaj sie big_grin ale katy ogarnelam. Nawet dywany wytrzepalam a to akurat nie bywa moim.zadaniem suspicious. Na kowalika w trakcie sie pogapilam. Czesto przychodzi i robactwo ze spruchnialego drewna wydlubuje. Stuka jak dzieciol smile milo sie pogapic na tekiego z przepasanymi oczami, na akrobate.
              • silencjariusz Re: dziennnnnn 31.10.14, 16:35
                Kowalików pod domem zazdroszczę. Ja za nimi do lasu muszę łazić. I to dosyć daleko. Blisko chutoru jeszcze ich nie widziałem. Albo ich nie ma albo nie potrafię wypatrzyć. Ruchliwe bestyjki. Ciężko je w obiektyw złapać.
                • hashimotka88 Re: dziennnnnn 31.10.14, 16:55
                  Ano codziennie praktycznie go widze. Puka spruchniala belke. Uwielbia wlasnie w tym miejscu siedziec.
                  Na jablonce nieraz przesiadywal i figlarnie po drzewie pelzal.
                  Do karmnika tez czasem zawital. Nawet dwa badz 3 przylatywaly. Jakby do mnie ptaki pod dom nie przykatywaly to bym zadnego nie znala tongue_out dzisiaj furtki nie orzekroczylam.
                  Ech. Z racji ze niewypisana dzisiaj jestem do uczepilam sie takiego jednego Mariuszka ^^ i maile do niego slalam by sie doinformowac. Mariuszek jest ze wspracia tehnicznego Asus wink kurde. Piszac maile na lapka musialam wejsc, by po polskiemu bardziej pisac. Staralam tez sie, zebym powaznie nieco brzmiala ^^ nawet musialam synonim.slowa "udzielic" w glowie wyszukac wink. W pewnym momenci jak za cos mu podziekowalam i usmiech na twarzy mi sie pojawil wowcxas na ekran go przelalam. Ale zaraz zmazialam suspicious ale czlowiek musi sobie wzbraniac. W dodatku z powazniem wypada pisac.
                  Jeszcze go pomecze tongue_out jednej informacji mi nie udzielil suspicious
    • witamina_b12 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:04
      właściwie tylko latem i głównie sukienki wtedy to często.
      w innych porach roku bardzo rzadko.
      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:26
        Czyki tak jak ja. Jesli jest luzniejszy mterial to spowodowany przez pogode.
        W lecie jakas spodnice sie zalozy. Spodniczke rzadziej. No chyba ze jest okazja. Ale okazje to jeszce rzadziej wink
    • kama265 Re: dziennnnnn 30.10.14, 15:29
      czasem, do kozaków długich
      latem bardzo lubię długie spódnice do ziemi
      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 30.10.14, 16:30
        W zimie chyba nigdy spodnicy nie ubralam. Moze byla jakas anomalia choc nie pamietam.
        Dlugie spodnice?
        Ja pamuetwm jak takie nosilam w gimnazjum. Wtedy byla taka moda. No i pozniej jeszcze okazjonanie w tamtych czasach i szkoly sredniej dluga kiecke mialam. Dlugo spodnice bordowa z obcislym zawiazywanym z tylu gorsetem. Nawet zle w niej nie wygladalam wink po tych czasach nigdy juz dlugiej spodnicy nie zalozylam.
        • anirat Re: dziennnnnn 30.10.14, 17:59
          Noszę, bardzo często, wszędzie, do pracy, do miasta, na co dzień, zdecydowanie częściej niż spodnie. Spodnie noszę przy tzw przejściowej pogodzie, kiedy na grube rajstopy jeszcze za ciepło, a na cieńkie już za zimno. Spódnice, lubię sukienki wszystkie aktualnie w długości tuż za kolano, jedną letnią, taka wakacyjną mam do ziemi, ale aktualnie jest mało wygodna w tym roku nie noszona. W spódnicy czuję się zupełnie swobodnie. Za to spię w piżamach tongue_out Po domu chodzę w spodniach. Mam gdzieś jakie mam nogi, mam jakie mam, mają gorsze i w mini chodzą .
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: dziennnnnn 30.10.14, 20:38
            o!
            ja chodzę w sukienkach i spódnicach, bo się w nich czuję ładniejsza, aligancka i kobieca
            nogi mam jakie mam, innymi aktualnie nie dysponuję, mam zresztą wrażenie, że mi ciut zeszczuplały przy kostkach (albo to sobie skutecznie wmawiam big_grin)
            w portkach nie lubię, zwłaszcza jeśli mam siedzieć w pracy cały dzień - wszystkie te metalowe części gryzą mnie w brzuch, w blizny po operacjach, uczulają i zwyczajnie mi w nich niewygodnie
            nawet zimą częściej noszę kiecki niż spodnie
            tylko teraz trudno jakoś kupić naprawdę fajne spódnice, o zgrabnym kroju, większość z nich jest szytych z byle czego, bez uwzględnienia, że kobieta ma mieć talię węższą od bioder, wszystko jakieś dziwnie szerokie, za to krótkie
            a samej mi się już nie chce tak często jak kiedyś wyciągać maszyny i szyć samodzielnie
            • maruda2 Re: dziennnnnn 30.10.14, 22:01
              pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

              >
              > tylko teraz trudno jakoś kupić naprawdę fajne spódnice, o zgrabnym kroju, więks
              > zość z nich jest szytych z byle czego, bez uwzględnienia, że kobieta ma mieć ta
              > lię węższą od bioder, wszystko jakieś dziwnie szerokie, za to krótkie
              >
              Ja też zazwyczaj wszystko co w tyłku i biodrach dobre, to muszę zwężać w talii uncertain
              Chociaż ostatnio poszłam do firmowego sklepu z dżinsami i byłam pod wrażeniem - krój spodni damskich był przewidziany na 3 rodzaje sylwetki. I jeden był wypisz wymaluj dla mnie. Cena trochę też zrobiła wrażenie...
        • kama265 Re: dziennnnnn 30.10.14, 20:43
          droga Hashi, długie spódnice są bardzo modne smile
    • sisterofnight85 Re: dziennnnnn 30.10.14, 20:46
      Chyba nawet w szafie nie mam...
      • hashimotka88 Re: dziennnnnn 31.10.14, 08:05
        big_grin

        Ale ze serio? suspicious nie da sie nie miec. Chodzic nie trzeba lub rzadko mozna ale miec to sie chyba zawsze ma. Podpuszczasz suspicious
        • sisterofnight85 Re: dziennnnnn 31.10.14, 17:45
          Robiłam porządki i wyrzuciłam stare, a nowych nie kupuję, bo i tak nie założyłabym... do kościoła nie chodzę, do pracy też nie... a koło domu i na rower mi niewygodnie.
Pełna wersja