Dodaj do ulubionych

pomocy potrzebuję

15.11.14, 09:02
Powinnam już być na trasie, a nadal jestem w łózku, a co gorsze nie chce mi się z niego wychodzić. Bez śniadania, bez kawy, nawet rolety zasłonięte i nie wiem czy pogoda mi sprzyja w lenistwie i pragnieniu by nic nie musieć i spod kołdry nie wychodzić.

Tak bardzo mi się nie chce. Nic mi się nie chce, chociaż wiem, że gdybym już ubrała dresik i ruszyła, nastrój by mi się poprawił, ale... nie dam rady.

Jak wstać kiedy nie ma człowiek na to najmniejszej ochoty?
Obserwuj wątek
    • hashimotka88 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 09:20
      Pomoc Ci?
      No to....
      Mi tez sie nie chce ^^ tez leze jeszcze pod koldra. Gdzies o 8 podnioslam na moment tylek. Psiak przyszedl i mnie raz miznal. Poszlam go wypuscic. Cwana. Otworzyc drzwi od zewnatrz sobie potrafi. Skacze na klamke. Doszla do wprawy ze teraz wiele prob nie ma. Wystarczy ze uslyszy na zew. petardy (zastanawiam sie na kogo one sa. Czy na pewno ludzie chca dziki odstraszyc? Mysle ze bardziej psy...) no to wypuscilam psice. Porannego buziaka od niej dostalam. Tsunami z niej, lecz gdy widzi ze spie nie jest nachalna. Hehe zawsze juz nie spie gdy do mnie podchodzi. Szybko sie wybudzam. Ale oczy mam zamkniet i czekam co zrobi. Jesli ja bym sie poruszyla,oczy otworzyla, ta by sie na mnie rzucila big_grin lepiej udawac ze spie suspicious i wowczas delikatnie zakomunikuje ze chce wyjsc. Trzeba ja nauczyc otwierac drzwi od srodka suspicious

      dobra... No to i ja pod kolderka leze ^^
      zeby zmobilizowac.... Wlasnie po napisaniu tego postu od razu wstaje. Zjem sniadanke, ogarne chate, cos porobie. Nie mam zamiaru tracic czasu sad za duzo juz go stracilam...
      To co Vanilla? Wstajemy? Ja na pewno tak wlasnie zrobie. Trzymam i za Ciebie kxiuki.

      Dobrego dnia smile
      • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 10:00
        Ani psy ani żółwie mi nie pomagają wink
        • hashimotka88 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 10:21
          Nie ma to jak zjesc zajaca zaraz z rana z kotem.... Na kolanach big_grin
          masz psy? suspicious i one sie nie domagaja Twojego ruchu?
          • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 12:11
            Wzięłam żółwie w kieszeń i Blondynę na smycz (późno wczoraj wróciłam więc zaliczyłyśmy nocny spacer, dlatego dziś nie domagała się wyjścia) i trochę się ruszyłyśmy, to znaczy Blondyna wybiegała żółwie, a ja dziś nieco leniwie za nią maszerowałam.
    • witamina_b12 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 09:40
      Jak wstać?
      Sprawić sobie psa... lub małe dziecko.
      Z psem mogę pomoc wink
      • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 09:46
        Wolałabym dziecko.
        • witamina_b12 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 11:11
          Hmmm niestety nie jesteś w moim typie wink)
          • hashimotka88 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 11:16
            No to dziecka z tego nie bedzie wink
          • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 12:07
            Najpierw proponuje dziecko, a później mówi, że nie jestem w jej typie, gorzej niż facet tongue_out
        • silencjariusz Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 11:35
          No ale na dziecko to przecież już za późno. Coś takiego chyba pisałaś niedawno.tongue_out
          • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 12:05
            Fakt, że jest za późno, nie oznacza, że nie chciałabym... gdyby to jeszcze było możliwe.

            Jakby tak zakochać się do bólu, kiedy to różne głupoty się robi, to wszystko byłoby możliwe. Chyba. Może...
            Realna ocena sytuacji, Silencjariuszu, wcale nie zabiera marzeń ani pragnień.
            • silencjariusz Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 12:14
              Ano nie zabiera.
            • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:06
              vanilla.81 napisała:

              > Fakt, że jest za późno, nie oznacza, że nie chciałabym... gdyby to jeszcze było
              > możliwe.
              >
              ale menopauza sądząc po Twoim nicku to jeszcze troszku...więc za późno to jeszcze nie jest...ale mogę się mylić (sic! wink )
          • tapatik Re: pomocy potrzebuję 16.11.14, 11:30
            silencjariusz napisał:

            > No ale na dziecko to przecież już za późno.

            Jak to "za późno"? Toć jeszcze południa nie ma?
      • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 10:07
        witamina_b12 napisała:

        > Jak wstać?
        > Sprawić sobie psa... lub małe dziecko.
        > Z psem mogę pomoc wink

        z tym psem to się zgadza wink. Ja gdyby nie moja pieska jeszcze bym pewnie spała....a tak 6.40 a ja już na dworze i spacerek mam za sobą smile
    • lesher Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 09:47
      Właśnie - kawa. Bez tego ani rusz.

      Jestem na podobnym etapie jak Ty sad.
      Co prawda nie muszę nigdzie wyłazić, ale trzeba brać się za orkę.

      Zaraz druga wjedzie smile.

      Aha - zapuść sobie:
      • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 09:58
        Właśnie najgorsze jest to, że nie muszę, powinnam pobiegać, ale z nikim się nie umawiałam więc motywacji nie mam.

        Druga kawa? Jakby mi zapachniało taką świeżo zaparzoną może bym się ruszyła.
      • gyubal_wahazar Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:47
        Leś, bardzo zacna to pieśń, ale nie chwyciłem części narracji. Pan opiewa swe uczucia na widok pisma z kalkulacją swej emerytury z zusu, czy jak poleciał skasować na drugi dzień polislokate ? Rzuć nieco światła, ładnie proszę
        • lesher Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:27
          Tekst jest całkiem trafny. Komuś stąd (wszelkie podobieństwa są przypadkowe wink) można byłoby nawet zadedykować:

          You want to blame me for the way you hate yourself
          You think you can find who you are in someone else
          Criticize to better your relative positioning
          You've got a long way to go

          So go and weave your tale of woe
          Convincing yourself it's so
          You're so set to fail

          Somewhere you've finally lost your way
          Only yourself left to betray

          A nameless heir apparent, paranoid despair
          You take great measure to appear like you don't care
          Precision and persuasion must precede the proper lie
          You've lost it before you began

          So go and weave your tale of woe
          Convincing yourself it's so
          you're so set to fail

          Somewhere you've finally lost your way
          Only yourself left to betray
    • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:11
      gwen75 napisał:

      > vanilla.81 napisała:
      >
      > > Wolałabym dziecko.
      >
      > Dziecka lepiej nie wplątywać w problemy ze sobą.

      oj gwen nie słyszałeś o teorii, że dziecko może połączyć na nowo parę małżonków, jeśli ich miłość już wygasła wink. Idąc tym tropem dziecko to najlepsza recepta na różne dolegliwości wink big_grin
    • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:21
      gwen75 napisał:

      > Słyszałem o tych teoriach, słyszałem; szkopuł w tym, że są z gruntu fałszywe wink

      no właśnie wink, choć ja bym nie nazywała ich fałszywymi, lecz mało skutecznymi wink
    • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:26
      gwen75 napisał:

      > Ja to wolę określać dosadniej, bo człowiek (dziecko) nie powinien być środkiem
      > do rozwiązywania własnych problemów wink

      amen wink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:49
      phii... i tak się dałaś powinnościom? i wstałaś? cienias... wink
      ja tam dziś się obudziłam na dobre około 13...
      już nawet wstałam, pozmywałam, owsianka na śniadanie się gotuje, a ja właśnie piję kawusię (zbożową, żeby nie było)
      dla ułatwienia - poszłam spać jakoś przed 22 chyba big_grin

      uwielbiam listopad
      • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:55
        Jestem pełna podziwu smile
        Aż takie leniuchowanie by mnie zmęczyło, jak dla mnie za duża dawka.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:59
          ależ ja wcale nie leniuchowałam!
          ja odsypiałam zaległości z ostatnich 2 tygodni wink
        • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 14:04
          vanilla.81 napisała:

          > Jestem pełna podziwu smile
          > Aż takie leniuchowanie by mnie zmęczyło, jak dla mnie za duża dawka.

          vanilla jak chcesz mieć ciasto i zjeść ciasto...to parafrazując reklamę tesco musisz mieć dwa ciastka wink
      • beja_81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 16:15
        ja poszłam spać około 2 w nocy i obudziłam się o 8... tongue_out
    • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 13:53
      Pisząc o problemach ze sobą masz na myśli problemy tych dwojga ludzi, rodziców tego dziecka? A zawsze musi być tak, że te problemy między nimi być muszą? Nie może być bezproblemow? Nie wierzysz, że może być prosto, zwyczajnie, spokojnie? Nie wierzysz, że ludzie potrafią się odpowiednio dobrać, albo zwyczajnie rozumieć siebie nawzajem, i że mogą chcieć stworzyć prawdziwy dom, dla siebie, dla dzieci?
      • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 14:03
        vanilla.81 napisała:

        > Pisząc o problemach ze sobą masz na myśli problemy tych dwojga ludzi, rodziców
        > tego dziecka? A zawsze musi być tak, że te problemy między nimi być muszą? Nie
        > może być bezproblemow? Nie wierzysz, że może być prosto, zwyczajnie, spokojnie?
        > Nie wierzysz, że ludzie potrafią się odpowiednio dobrać, albo zwyczajnie rozum
        > ieć siebie nawzajem, i że mogą chcieć stworzyć prawdziwy dom, dla siebie, dla d
        > zieci?

        co prawda nie mnie pytasz, ale ja się wtrącę wink nie wierzę, że może być bezproblemowo, ale wierzę, że przy dobrej komunikacji, miłości, wzajemnym zrozumieniu problemy dadzą się rozwiązać smile A takich par co to dobrały się idealnie jest niewiele, większość to pary, które docierały się i dotarły się lub nie wink
    • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 14:14
      Oj, zbyt poważnie to potraktowałeś, a ja niepotrzebnie o bezproblemowym związku zaczęłam pisać, niektórzy powiedzą, że to utopia wink
      • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 14:28
        vanilla.81 napisała:

        > a ja niepotrzebnie o bezproblemowym związku zaczęłam pisać, niektórzy powiedzą, że to utopia wink

        chciałabyś, żeby Twój facet zgadzał się na wszystko, co zaproponujesz i był taki bezproblemowy, bez swojego zdania?
        • silencjariusz Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:10
          A może Torka to jest tak, że skoro facet zgadza się z tym co kobieta proponuje to oznacza to nie brak własnego zdania ale zbieżność zdania faceta ze zdaniem kobiety?
          • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 17:48
            silencjariusz napisał:

            > A może Torka to jest tak, że skoro facet zgadza się z tym co kobieta proponuje
            > to oznacza to nie brak własnego zdania ale zbieżność zdania faceta ze zdaniem k
            > obiety?

            ja rozumiem gdyby tak było od czasu do czasu, to mogłaby to być zbieżność, ale gdy tak zgadza się przez cały czas to albo niemożliwe, albo nie ma swojego zdania... smile
        • vanilla.81 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:43
          Ależ tu nie chodzi o brak swojego zdania. Czy jeżeli ja (wyłączając sytuacje w pracy, bo tu ja decyduję i narzucam reszcie swój sposób myślenia i działania) zazwyczaj zgadzam się na to co mi zaproponują oznacza to, że nie mam swojego zdania?
          A w związku chyba wyjątkowo często zgadzałam się z mężczyzną, ale to chyba tylko dlatego, że mądrych mężczyzn miałam i nie miało sensu tupanie nóżką dla samego potupania.
          • witamina_b12 Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:53
            > (wyłączając sytuacje w
            > pracy, bo tu ja decyduję i narzucam reszcie swój sposób myślenia i działania)

            zawsze? czemu?
          • torado Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 17:50
            vanilla.81 napisała:

            > Ależ tu nie chodzi o brak swojego zdania. Czy jeżeli ja (wyłączając sytuacje w
            > pracy, bo tu ja decyduję i narzucam reszcie swój sposób myślenia i działania) z
            > azwyczaj zgadzam się na to co mi zaproponują oznacza to, że nie mam swojego zda
            > nia?
            > A w związku chyba wyjątkowo często zgadzałam się z mężczyzną, ale to chyba tylk
            > o dlatego, że mądrych mężczyzn miałam i nie miało sensu tupanie nóżką dla sameg
            > o potupania.

            tupanie nóżką dla samego tupania jest marnowaniem energii lub udowadnianiem, że moje ma być na wierzchu, nie o to chodzi...
    • szarlotka_ja Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:53
      Łeee akurat ze wstawaniem to ja ostatnio nie mam problemów.
      Nie pomogę tongue_out
      • czarny.onyks Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:55
        jak to robisz????
        • szarlotka_ja Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 15:57
          Zostawiam budzik na biurku jak dzwoni natrętnie to chcąc nie chcąc trzeba wstać big_grin
          A jak już wstanę to za leniwa jestem żeby się kłaść z powrotem wink
          • czarny.onyks Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 16:04
            suspicioussuspicious

            ja jestem w stanie wyciszyć w myślach dzwoniący budzik...i spać dalej..
            teraz dzwonią mi dwa.....

            i bywa, że...śpię dalej...suspicious
            • szarlotka_ja Re: pomocy potrzebuję 15.11.14, 16:09
              Znaczy się śpioch jak się patrzy big_grin
    • tapatik Re: pomocy potrzebuję 16.11.14, 11:15
      Wypić szklankę wody przed snem.
      Jak się obudzisz, to będziesz musiała wstać do kibelka, a jak już wstaniesz....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka