kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 16:43 uważasz, że dasz radę przejść na wyższy level i komuś zaufać? Odpowiedz Link
margott70 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 16:44 Jako zwolennik prostych rozwiązań zapytam: a w momencie wejścia w ewentualny związek z forum odejść nie można? To chyba łatwiejsze niż np z pracy. I podpisze się po Kama- uzależniać własne dobre samopoczucie od tego co powiedzą inni to straszna niewola. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 16:53 a ja nadal nie wiem....my rozmawiamy czysto teoretycznie?to jakieś fantazje? czy był jakiś związek?? bo telenowela dalej trwa....a właściwie nie wiadomo o co chodzi... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 17:34 ty nie wiesz?? ty?? niemożliwe... pewnie pod włos ino bierzesz, żeby dalej międlić i więcej szczegółów tutaj zostało zamieszczonych Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 17:45 a co to ja ...wróżka? a Ty już nie podpuszczaj nie, w sumie to więcej nie chcę wiedzieć, bo ....ani mnie to ziębi, ani grzeje... wysiadam z tego pociągu Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 17:55 jak ty nie wiesz, to musi znaczyć, że to plotkowanie, o którym gwen wspominał, to jest mit. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 18:02 a Tobie co? też jakieś urojenia??? a co to poza forum nie ma o czym rozmawiać? nie przesadzaj Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 18:10 tdf-888 napisał: > jak ty nie wiesz, to musi znaczyć, że to plotkowanie, o którym gwen wspominał, > to jest mit. > Tam wcześniej był dowód z mojego postu sprzed roku. Poczytaj sobie Ale nic straconego, ja ci wszystko powiem przy najbliższej okazji Odpowiedz Link
kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 18:42 ja to mam wrażenie, że poza Gwenem i może Mayenną to nikt nie wie o co cho Odpowiedz Link
kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 16:49 no i można być głodnym albo spragnionym. A nawet bywa tak, że można być i głodnym i spragnionym. chcesz się przerzucać oczywistościami? Odpowiedz Link
marisella Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 16:56 gwen75 napisał: > A to wiem, że gadają. Ale na forum jest jak na wsi. Wszyscy wszystkich znają. I > jak coś się nie uda (a kobieta nie zachowa się fair) to tylko kwasy z tego będ > ą. Popraw mnie, jeśli źle zrozumiałam, ale chcesz zasugerować, że obecne kwasy w tym wątku oraz półroczne trzymanie żalu do Mayenny (które też rozumiem jako kwas) jest winą tego, że hipotetyczna kobieta, z którą się hipotetycznie rozstałeś, dajmy na to, że ponad rok temu na przykład, zachowała się nie fair i pobiegła plotkować o Waszym rozstaniu wszystkim ze wsi, albo chociaż tym, co najdłużej po mszy zostają i mogą przekazać dalej? > I tutaj pytanie: na co to komu? Lepiej sobie poszukać kobiety gdzie indziej, > w mniej "hermetycznym" środowisku Gorzej, jak znajdziesz gdzie indziej, a potem ta kobitka bezczelnie z ciekawości wkroczy w to hermetyczne środowisko... I spodoba jej się na tyle, że nie zawróci nawet, gdybyś jej, nadal hipotetycznie rzecz jasna, wyrzucał, że to jest Twoje forum, Twoi znajomi i ma zjeżdżać. Natura zna takie przypadki Odpowiedz Link
kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 16:56 a ja uważam, że daje się na początku kredyt zaufania, ale co kto lubi ... Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 17:28 gwen75 napisał: > Potrafię zaufać Tylko do zaufania trzeba mieć jakieś podstawy, nie można ufa > ć na wyrost Święte słowa Niby kogoś znasz, darzysz przyjażnia a okazuje się że potrafi cię zaskoczyć... Odpowiedz Link
kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 18:28 o to ja teraz też nie rozumiem, co chciałes wyrazić poprzez napisanie, że na tym forum jest babiniec a Ty nie jesteś masochistą nie chcę swoich domysłów tu zamieszczać, więc może wyjaśnisz? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 18:54 to może ja spróbuję wczuć się w gwena ^^ i odpowiedzieć: załóżmy, że 1 rodzynek w babińcu świruje z jedną z twa... coś się chrzani, nie wychodzi no i się rozstają. rodzynkowi ciężko jest znieść świadomość, że ta była oraz reszta z babińca będzie teraz opowiadać (to tylko możliwa hipoteza) psiapsiółkom czy jak to tam było ujęte cioteczkom-plotkareczkom, z definicji ciekawych historii z życia wziętych. rodzynek nie ma wpływu na to, co ta była mówi o nim/o nich w towarzystwie i to go mierzi. pesymistycznie może zakładać (ma takie prawo), że gadają o nim nieobiektywnie, bo pkt widzenia zależy od pktu siedzenia.. etc... niektórzy ludzie są skryci - vide kasia z 'rolnik szuka żony' któa nawet rodzicom nie powiedziała o zbyszku może żeby nie zapeszać a może nie wiem no i on teraz w tym babińcu.. z tą świadomością (czy schizą...), że ktoś coś wie.. i że na niego patrzą... to że dla kogoś może to być błahostka.. a dla niego może być ciężkie do zniesienia, narasta frustracja i potem się tak dzieje jak z majenką. nie każdy ma taką percepcję jak my/wy. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 19:01 a to nie jest...jak mi ktoś zarzucał...przewrażliwienie na swoim punkcie? nie wszyscy są pępkiem świata, żeby o nich mówić... jest ryzyko...jest zabawa, ale i konsekwencje... ps. czy we wszystkich tak sie potrafisz wczuć? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 19:15 w ciebie jak najbardziej czytam w twoich myślach Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 19:54 no już bez przesady z tym wczuwaniem i czytaniem we mnie... to było ogólne pytanie Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 20:07 ogólne? a ja jak znam ciebie, to chciałaś wykorzystać mój półżart półserio, by sobie ze mnie nieco zakpić (oczywista oczywistość, że niewinnie ale jednak z żarty z facecików z forum to taka śmieszna zabawa ), że skoro tak dobrze się wczułem i opisałem mechanizm rozumowania, to pewnie myślę podobnie Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 20:15 a znasz prawdę, że kto się lubi to się czubi? i dla mnie to nie zabawa, ani tym bardziej wyśmiewania, czy kpiny... ale skoro tak to jest odbierane ..to będę drętwa, poważna, i smutna jak ta mimoza..... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 20:28 ale gdzie tam, ne krępuj się i kontynuuj żart; na razie sobie z tymi insynuacjami jakoś radzę. Odpowiedz Link
kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 19:05 dzięki za wyjaśnienie, no ale za przekonania (czy schizy, wyobrażenia) kogokolwiek trudno brać odpowiedzialność i nic go nie przekona, że jest inaczej przecież... Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 20:33 kama265 napisała: > dzięki za wyjaśnienie, no ale za przekonania (czy schizy, wyobrażenia) kogokolw > iek trudno brać odpowiedzialność i nic go nie przekona, że jest inaczej przecie > ż... > A jeszcze jak ten ktoś uczestniczy w spotkaniach i szuka potwierdzenia swoich domysłów... A ja jeszcze rok temu napisałam w poscie że plotkujemy i nie ukrywałam znajomości i sympatii. I mieliśmy forumowe zaproszenie na Andrzejki o czym beztrosko sobie paplałam. I kapitana chciałam wam wyswatać Materiału do domysłow i produkcji dałam dość Odpowiedz Link
kama265 Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 18:41 nie zrozumiałeś kompletnie, zupełnie nie chodzi o to, jak ona się zachowa w razie rozstania, chodzi o Twoja reakcję na czyjeś zachowanie / opinie / wyrzuty / pretensje. moją intencją było skłonienie Cie do refleksji, dlaczego tak się dzieje Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 20:48 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Twoja ocena nie jest żadnym faktem > > To nie moja ocena, ale fakty, które miały miejsce Tak z ciekawości: przyjedziesz jeszcze na jakies spotkanie forumowe? Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 20:55 Napisałam: z ciekawości. To jak? Przyjedziesz? Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 21:00 A napisalam, że się boisz? Czyli przyjedziesz? Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 21:03 Koniecznie Juz nie spałam to może teraz sie uspokoję. To jak? Planujesz jeszcze przyjechać czy juz nie? Odpowiedz Link
marisella Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 21:16 gwen75 napisał: > marisella napisała: > > > Natura zna takie przypadki > > Koleżanko Marisello, pozwolę sobie omijać Cię na tym forum, tak będzie lepiej Wiesz, nie nazywaj mnie koleżanką, bo oboje wiemy, że jestem nią jeszcze mniej niż Mayenna i jeszcze więcej przeciw mnie tam w sobie gnieciesz. Nie mam zamiaru uwierzyć w słowo "koleżanka", a potem oberwać plaskacza jak Mayenna, bo Ci się uleje po dekadzie. Może być Obywatelko Marisello, jak już koniecznie potrzebujesz takiego oficjalnego wołacza. To raz. A dwa - bardzo się cieszę, że mnie omijasz i będziesz omijał, byłabym jednak wdzięczna, gdybyś przestał wreszcie rozsiewać te durne sugestie, co to "niby nic, a jednak" dają do zrozumienia, jaka to jestem podła, robię Ci jakieś sajgony i rzeźnie porozstaniowe (?), zachowuję nieprzyzwoicie (wtf?), należę do jakichś TWA w których rozsiewam na Twój temat ploty. Chłopie, minął rok, ogarnijże się! Było miło, ale się skończyło, Twoja decyzja, jakoś to zniosłam, każdy żuczek pcha dalej swoją kulkę gnoju. A na forum ja przyszłam znacząco po Tobie, nawet znacząco po tym jak sam pierwszy napisałeś (naplotkowałeś?) o naszych spotkaniach szanownemu towarzystwu (nie żebym miała coś przeciwko); nie znałam tu zupełnie nikogo poza Panzerną mijaną na innym forum i Mayenną z opowiadań naszej wspólnej znajomej. Jak więc mogę do jakiegoś babińca i kółeczka od startu należeć, weź się zastanów przez moment. I odpuść już. Rok mi (i innym kobitkom na forum) wbijasz szpileczki, bo wiesz, że machnę ręką i nie będę się odzywać, no ale kurdę! nawet święty w końcu straci cierpliwość! Uwierz mi, gdybym naplotkowała Mayennie i przedstawiła wszystko co i jak, nawet nie wpadłoby jej do głowy, żeby namawiać którekolwiek z nas do jakichś powrotów. To że próbowała jest tylko dowodem na to, że nic poza suchym faktem nie wiedziała. Odczep się od niej wreszcie. Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 08.12.14, 21:24 Mari, ja się zamierzam przyznać, że znam wszystkie intymne szczegóły, łącznie z twoim cyklem, i już mam dla was termin w USC zamówiony. Kama kieckę szykuje, Margott was na ślubnym kobiercu we śnie widziała - nie ma zmiłuj.Najwyżej sobie potem rozwód wezmiesz Odpowiedz Link
marisella Re: Ale może ustalmy 09.12.14, 00:15 mayenna napisała: > Mari, ja się zamierzam przyznać, że znam wszystkie intymne szczegóły, łącznie z > twoim cyklem Phi... jakby to już teraz szczególna tajemnica była... Jeszcze ze dwa zmyślne posty Kamy i Lesia i równie dobrze będę mogła udostępnić mój Google Calendar publicznie > i już mam dla was termin w USC zamówiony. Kama kieckę szykuje, M > argott was na ślubnym kobiercu we śnie widziała - nie ma zmiłuj.Najwyżej sobie > potem rozwód wezmiesz Ej no, ale ja się już ustawiłam z Tadzikiem przecież na za dwa lata! Psujesz moje plany i wprowadzasz jakieś nieoczekiwane perturbacje! Odpowiedz Link
marisella Re: Ale może ustalmy 09.12.14, 00:09 gwen75 napisał: > Zawsze mogę też pisać "proszę pani Marisello" Najlepiej to po prostu w ogóle nie pisz - ani do mnie, a już zwłaszcza - o mnie. Będę zobowiązana. > Ja znam > też inne kobiety i mam/miałem z nimi różne doświadczenia. Tak że luz Nie wątpię. I cały wątek pokazuje nawet, że wyluzowany jesteś wręcz wzorcowo, jak meduza w przypływie... > Hehe, ja napisałem anonimowo o pewnej dziewczynie racz zauważyć (nikt nie wiedz > iał o kogo chodzi). Swoją tożsamość sama potem ujawniłaś Bo to dla mnie żadna wielka tajemnica i się Ciebie nigdy nie wstydziłam. Ale teraz, po roku, to w sumie już trochę zaczynam... W całej wzmiance chodziło mi o to, że sam zaczynasz mówić o swoim życiu prywatnym, a potem masz pretensje, że ktoś ów temat kontynuuje. Sytuacja z Mayenną nieszczególnie mnie dziwi, bo już nieraz doświadczyłam, jak podchwytywałeś jakąś konwencję rozmowy, na zewnątrz wręcz z szerokim uśmiechem na ustach, a potem na boku wybuchałeś pretensjami, że tak się potoczyła. Co innego w duszy, co innego na języku. O podwójnych standardach, które stosujesz, to już się nawet nie będę po raz kolejny wypowiadać. EOT z mojej strony; nie lubię i nie będę się kłócić. Pozwolę sobie w tej chwili uniewidocznić Twoje posty, żeby nie dać się sprowokować do dalszej rozmowy. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Ale może ustalmy 09.12.14, 09:15 gwen75 napisał: > Rozstaliśmy się, a ty łazisz za mną na forum... o matulu.... Gwen tu też są inni mężczyźni, nie mówiąc już o innych kobietach dla których można tu przychodzić... Hasło na dziś: egocentryzm... Egocentryzm to nerwicowe skoncentrowanie się człowieka na problemie samego siebie i głębokie przekonanie, że jego cierpienia i doznania są wyjątkowe i nieporównywalne ze stanem innych. Człowiek egocentryczny jest nastawiony roszczeniowo do świata, przywykły do brania, a nie dawania czegokolwiek z siebie. W tym stanie jest wyjątkowo czuły na doznawane krzywdy i urazy, które wyczuwa w każdym działaniu innych. Wrażliwość jest często tak duża, że nie zwraca uwagi na przykrości, jakie sprawia otoczeniu. Im bardziej egocentryczne (przeważnie u dzieci) jest nastawienie człowieka, tym bardziej wydaje się mu, że świat kręci się wokół niego, że jest osobą wyjątkowo ważną, i tym mniejsza jest możliwość wczuwania się w cudze sytuacje, poglądy itp. Odpowiedz Link
abyss7 Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 18:37 Dziewczyny! Po przebrnięciu przez wątek muszę przyznać, że jesteście najbardziej wyrachowanymi, przebiegłymi i podstępnymi plotkarami świata! Jak można być tak przewrotnym, żeby plotkować przez nicniemówienie??? No to się normalnie w pale nie mieści! Byłem na jakichś spotkaniach, kilka osób widziałem poza, ktoś czasem zadzwoni, ale zamiast, jak Bozia przykazała, szeptać pokątnie o tym, co tam w Krakowie się wyrabiało, każdy trzymał język za zębami! To najgorsze plotkarstwo świata, no podłość ludzka nie zna granic! Maris, a Ty to w ogóle mi podpadłaś! Jeśli się jeszcze dowiem, że na forum nie wytoczyłaś pod moim adresem „oskarżeń, awantur, wyrzutów i multumu kwasów”, że Ci w lato w Łazienkach zeżarłem wszystkie precle z torby, to normalnie wyrzucę Cię z listy znajomych na profilu, Ty zła kobieto jedna! Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 18:48 dobrze powiedziane, bo mi też maupy nic nie powiedziały / wyplotkowały Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:08 spoko wszystko Wam powiem w Sylwestra open bar ma być ) Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:27 Phi.... Też mi coś! Za trzy tygodnie to sam będę wiedział, co było na Sylwestrze. Od prawdziwej ciotki-plotki oczekuję, że już teraz usłyszę kto był, kto z kim spał, kto się złożył? Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:29 Abyss, kto z kim spał to w sumie mogę z fusów wywróżyć .... Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:34 Nie wiem, jaką herbatkę pijasz, ale też taką chcę! Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:45 No wiem, że zieloną, ale taką? No to się nie dziwię, że z fusów możesz wiele zobaczyć Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 23:13 hmmm nie potwierdzam i nie zaprzeczam Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:31 ale to skąd będziesz wiedział co sie działo na sylwestrze??? Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 20:04 No ba! Skoro nasi posłowie udowodnili, że bilokacja jest możliwa, to czemu mam nie skorzystać? Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:27 Ty to już nic nie obiecuj, tyle wspólnych nocy i nic, nikt nie plotkuje ani nas nie swata .... no FOCH Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:31 widać, słabo się starałaś bo widzisz.. niektórym to trzeba mięsa podrzucić, by się wkupić a nie samo ziarno Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:34 wiem, że Ciebie do siebie nie przekonałam, wiem Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:56 wcale nie! ja (wyjątkowo) nie lubię plotek a swoje wiem.. z jednym jechałem samochodem i z drugą też.. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:58 ps wczesniej nie mglem zaprzeczyc, bo w sklepie byłem i kolejka była; kurdfe już się frasowałem, że mi się zupka przypali, bo wstawiłem przed wyjściem Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 23:12 Tadek, aż mi się miło zrobiło, dzięki Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 23:51 ale wiesz, jak w tej kolejce stałem i ta zupa się wygotowywała, to nie zapeszałem i nasze rozstrzygnęły wygraną z ruskimi Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 23:56 tdf-888 napisał: > ale wiesz, jak w tej kolejce stałem i ta zupa się wygotowywała, to nie zapeszał > em i nasze rozstrzygnęły wygraną z ruskimi A poprzednie dwa mecze zapeszałeś przez oglądanie? Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 12.12.14, 00:15 Oczywiście, że zapeszał, nawet Wisełkę częściowo zapeszył i ma bana na oglądanie Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 12.12.14, 00:20 ano poprzednie tez ogladalem ino ze sliwkami odpuscilem jak bylo, ale byly bez szans i nic to nie pomoglo. a co się z petrochemią vel wisłą stało? z kimś przegrali? btw ogarniasz te zasady? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 12.12.14, 00:22 w sensie zasady gry da rade ogarnac, ale te interpretacje sedziow, ze to faul a to wejscie izi, a to na kare.. to wkurza przecietnego ogladacza. mam wrazenie ze zawsze drukuja przeciwko naszym Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 12.12.14, 14:26 no też mam takie wrażenie a grałam kiedyś jak byłam w podstawówce i liceum, to zasady ogarniam Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 00:10 tdf-888 napisał: > wcale nie! ja (wyjątkowo) nie lubię plotek > a swoje wiem.. z jednym jechałem samochodem i z drugą też.. Tadzik... Ty mnie nie prowokuj do... plotkowania. Na temat: skąd znasz wszelkie ploteczki ))) Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:07 kama265 napisała: > dobrze powiedziane, bo mi też maupy nic nie powiedziały / wyplotkowały > Kama, Ty to może coś wiesz, ja tam, z racji stażu, kompletnie nic Ale brnąć w to nie zamierzam, bo kłócić się nie chcę wcale Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:25 Cymonko, tyle wiem co zjem nic nie puściły pary z ust, a staż mam niewiele większy od Ciebie ale to niiiiic, założymy sobie konkurencyjne TWA i zobaczymy, kto lepiej szepcze i nosniejsze teorie tworzy Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 19:29 Jak dzieci, jak dzieci... Się nie liczy, co wiecie, się liczy, co mogłyście wiedzieć! Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 20:37 A móc, to my wszystko możemy Tylko trzeba chcieć Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 21:26 cymonkaa napisała: > A móc, to my wszystko możemy Tere fere, to udziel mi trochę tej mocy prasowania pi#@&^^*ch koszul, bo mnie szlag trafi, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Odpowiedz Link
cymonkaa Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 21:39 A udzieliłabym, udzieliła. Nawet chętnie Bo takową posiadam akurat Ale na tak dużą odległość nie potrafię Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 22:19 jak chcesz, możesz mi te koszule podrzucić, nawet lubię prasować i do mnie bliżej niż do Cymonki intelektualnie wyżyłam się na dziś wystarczająco, teraz chętnie zrobię coś pożytecznego dla odmiany Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 22:35 ja mam trzy prania do wyprasowania mogę podrzucać jak Abyssowych koszul zabraknie dla wszystkich Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 22:45 He, he, he trzy prania to dla mnie szczyt marzeń Po ostatnich wakacjach miałem 12 (słownie: dwanaście) pralek [słowo honoru!] i jakoś nigdy to dziadostwo nie zniknęło Do wiosny się ogarnie, a w zimę i tak po grzyba letnie ciuchy, nie? Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 00:01 abyss7 napisał: > Po ostatnich wakacjach miałem 12 (słownie: dwanaście) pralek [słowo honoru!] i > jakoś nigdy to dziadostwo nie zniknęło Do wiosny się ogarnie, a w zimę i ta > k po grzyba letnie ciuchy, nie? To skoro już tak sobie pozwalamy na ploteczki (na zasadzie: oskarżyli, to niech chociaż mają o co ) to Wam powiem, że te 12 pralek to fakt, nawet nie wiem czy nie więcej to było. Widziałam. Najbardziej imponująca była, z tego co pamiętam, kupka fioletowego i niebieskiego ułożona koło stołu w jadalni Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:27 marisella napisała: > Widziałam. Najbardziej imponująca była, z tego co pamiętam, kupka fioletowego > i niebieskiego ułożona koło stołu w jadalni Wstydź się!!! Jak możesz tak bezczelnie kłamać? Nie no, po prostu odbiera mi mowę! Celowo wprowadzasz ferment i dezinformację! To jednak prawda, co piszą co poniektórzy, że straszliwą manipulatorką jesteś! Będziesz się w piekle smażyła, Ty jedna, Ty! Nie będę mógł żyć, jeśli nie sprostuję tego łgarstwa - to nie był stół w jadalni, to był stół w salonie!!! Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:00 abyss7 napisał: > Wstydź się!!! Jak możesz tak bezczelnie kłamać? Nie no, po prostu odbiera mi mo > wę! Celowo wprowadzasz ferment i dezinformację! Jeszcze kwasy! O kwasach nie zapominaj! Mnóstwo kwasów! > To jednak prawda, co piszą co p > oniektórzy, że straszliwą manipulatorką jesteś! I obrzydliwą, pamiętaj. I że się staczam > Będziesz się w piekle smażyła, Ty jedna, Ty! Eno nie, myślę, że nie ja jedna... Na jednego to by się opłacało pod kotłem rozpalać. Trzeba być proeko, jak to mawiał jeden sędziwy mędrzec > Nie będę mógł żyć, jeśli nie sprostuję tego łgarstwa - to nie był stół w jadaln > i, to był stół w salonie!!! Sorry, wyglądało na jadalnię <ups> Przyznaję, kwiatek powinien mnie naprowadzić... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:07 marisella napisała: > > Jeszcze kwasy! O kwasach nie zapominaj! Mnóstwo kwasów! > > > To jednak prawda, co piszą co p > > oniektórzy, że straszliwą manipulatorką jesteś! > > I obrzydliwą, pamiętaj. I że się staczam > > > Będziesz się w piekle smażyła, Ty jedna, Ty! > > Eno nie, myślę, że nie ja jedna... Na jednego to by się opłacało pod kotłem roz > palać. Trzeba być proeko, jak to mawiał jeden sędziwy mędrzec > > takie ciągnięcie "kota za ogon".... śmieszne to jeszcze jest ? ..... eeee ja tam się pewnie nie znam.... Odpowiedz Link
green.amber Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:16 jeśli czytam z takimi samymi intencjami to też mi się tak wydaje, że czasem warto coś skończyć... i tym samym kończę kocionakolanną przerwę i wracam do kamieniołomu mam nadzieję wrócić do jakiegoś innego wątku Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:20 Też pójdę. Muszę do sklepu wyjść, tylko kota zaanektowała torebkę, więc na razie ani kluczy, ani portfela nie mam Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:17 Masz rację, Marudko. Rozbawienie jest chyba moją receptą na to, żeby to wszystko tu i prywatnie mi wrzucane, mogło po mnie spłynąć zamiast ranić. Ale faktycznie powinnam to zostawić dla siebie, tak już całkiem poważnie mówiąc. Dzięki za sprowadzenie na właściwszą drogę Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:36 marisella napisała: > abyss7 napisał: > > > Po ostatnich wakacjach miałem 12 (słownie: dwanaście) pralek [słowo honor > u!] i > > To skoro już tak sobie pozwalamy na ploteczki (na zasadzie: oskarżyli, to niech > chociaż mają o co ) to Wam powiem, że te 12 pralek to fakt, nawet nie wiem c > zy nie więcej to było. To Abyss ma 12 pralek? co za burżuj ) i tak powstaje plotka Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:54 witamina_b12 napisała: > To Abyss ma 12 pralek? co za burżuj ) No ba!!! Ale chętnie wymienię 11 na prasowaczki - może być sztuka za sztukę Przypuszczam, że wtedy prasowanie stałoby się całkiem, całkiem znośne Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:07 abyss7 napisał: > witamina_b12 napisała: > > > To Abyss ma 12 pralek? co za burżuj ) > > No ba!!! > Ale chętnie wymienię 11 na prasowaczki - może być sztuka za sztukę Och, ach, jakie to szowinistyczne, świńskie, seksistowskie i w ogóle pełne niegodziwości! Choć jeszcze bardziej mnie razi ten Gossard, co ma na tę panią zdecydowanie za szeroki obwód i jej tyłem do góry podjeżdża... Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:19 marisella napisała: > Choć jeszcze bardziej mnie razi ten Gossard, co ma na tę panią zdecydowanie za > szeroki obwód i jej tyłem do góry podjeżdża... WTF??????????? Ani słowa nie rozumiem, o co tu chodzi????????? Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:28 > WTF??????????? > Ani słowa nie rozumiem, o co tu chodzi????????? Se linka otworzy i się zapozna, to zrozumie A Gossard - to to, co ta pani ma na sobie Łatwo rozpoznać po tyle i ramiączkach Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:41 "Choć jeszcze bardziej mnie razi ten Gossard, co ma na tę panią zdecydowanie za szeroki obwód i jej tyłem do góry podjeżdża... wink " ech... na to samo zwróciłam uwagę!!! Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 13:40 kama265 napisała: > ech... na to samo zwróciłam uwagę!!! Kama i Maris, czy chcecie mi wmówić, że widząc cycki wyłaniające się z bielizny myślicie o tym, jaka firma uszyła te sznurki???????? Że zamiast kombinować jak złapać, wymiętosić i się przyssać to dumacie, czy ktoś przypadkiem o centymetr nie przesunął wiązania??? No szok! Z jakiejś innej planety jesteśta! Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 15:02 hmmm jakby tu dyplomatycznie ... jakby każda z nas (ja i Maris) mamy conajmniej od kilkudziesięciu lat na własność te zabawki, to już się tak nie ekscytujemy Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 13:32 kama265 napisała: > hmmm jakby tu dyplomatycznie ... jakby każda z nas (ja i Maris) mamy conajmniej > od kilkudziesięciu lat na własność te zabawki, to już się tak nie ekscytujemy > O to to to! Jak się człowiek tak napatrzy na co dzień, to jakoś przywyka i zupełnie go takie widoki nie ruszają A nad tym stanikiem to napraaaaawdę nie trzeba było myśleć szczególnie długo, bo takie paseczkowate tyły to jest właśnie charakterystyczne dla Gossarda (i gossardowych podróbek ) Byś codziennie zakładał, to byś wiedział I centymetr... no czasem to i centymetr potrafi być istotny Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 13:41 ta ta jassne jassne, specjalistki od dopasowania i trendsetterki;] liźnie taka trochę tematu i zaraz potem każdej wytyka że źle tak tak do góry podchodzi, jeszcze se ekierke kupcie i oceniajcie, bo babka się nachyliła nad deską a mi soię tak podoba i niech tak nosi. i jeszcze fajnie jak wypływa ha! Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 15:03 brafitterki jak coś jakby miała dopasowany, to by było jej wygodniej i jeszcze ładniej by "wypływały" Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 15:22 abstrahując od dopasowania to ja i tak wolę tak: takie dopasowane bluzki Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 15:30 sugestie to są dotyczące mile widzianych outfitów na następne spotkanie forumowe? Odpowiedz Link
apersona Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 18:43 "Choć jeszcze bardziej mnie razi ten Gossard, co ma na tę panią zdecydowanie za szeroki obwód i jej tyłem do góry podjeżdża... " Boshe, źle ze mną. Po krótkich rozmyślaniach wydedukowałam, że Gossard to matkacy I się zdziwiłam linkiem Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 18:48 ja za to nie wiem, co to matkacy? Odpowiedz Link
apersona Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 19:20 No, myślałam, że to majtki są niefachowo dobrane, skoro połowa półdupków pani wystaje Odpowiedz Link
tdf-888 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 19:54 czyli też nie wiedziałaś, a udawałaś, że wiesz ocb? Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 20:03 jak Ty mnie znasz nie udawałam ocb ale mnie rozbawiła koleżanka nawet, jak nie wiedziałam ocb Odpowiedz Link
apersona Bielizna cd 14.12.14, 13:15 No skoro jest brafitting, to może być i majtfitting, bo ja sierota modowa nic nie wiem o najnowszych trendach Łapiecie różnice pomiędzy figami, hipsterami a szortami? Odpowiedz Link
marisella Re: Bielizna cd 14.12.14, 13:26 apersona napisała: > No skoro jest brafitting, to może być i majtfitting, bo ja sierota modowa nic n > ie wiem o najnowszych trendach O tam... brafitting nie tyczy się trendów, jego wygody i zdrowia > Łapiecie różnice pomiędzy figami, hipsterami a szortami? No ba! I nie zapominaj jeszcze o thongach, stringach, figach brazylijskich i French knickers Odpowiedz Link
green.amber Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:56 witamina_b12 napisała: > To Abyss ma 12 pralek? co za burżuj ) i jeszcze chwalipięta... że jednego faceta bez wad na tym forum nie ma... a wiadomo, że tu sama śmietanka... heh jak żyć z taką świadomością... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:03 są wady i wady.... niektóre, przynajmniej dla mnie, dałyby się jakoś łatwiej przełknąć, a inne nie... Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:12 green.amber napisała: > i jeszcze chwalipięta... że jednego faceta bez wad na tym forum nie ma... Ale jakie wady? No weź! Że burżuj (=dziany) i do tego pewny siebie ponad przeciętną (=samiec alfa)? Tylko nie próbuj tu nikomu wmówić, że na takich nie lecisz. Wszyscy wiedzą, że na to patrzymy w pierwszej kolejności! 12 pralek to, uważam, absolutne minimum. Jak facet ma mniej, to nawet dłużej na delikwenta nie patrzę Jak każdą ma w innym domu, to mogę nawet ewentualnie zwrócić baczniejszą uwagę i zacząć zaglądać w duszę i te inne tam takie Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 22:37 Dzięki za propozycje ale już się uporałem. Cichym szeptem wyjawię - ale proszę mnie nie wydać - że lecę "po kawalersku" Kumpel mi zdradził ten męski sekret - trzeba wyprostować kołnierzyk i front, a reszty i tak nie widać, to po co marnować prąd? Trzeba być proeko, nie? Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 00:10 abyss7 napisał: > Tere fere, to udziel mi trochę tej mocy prasowania pi#@&^^*ch koszul, bo mnie > szlag trafi, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Wymienię prasowanie koszul, prześcieradeł i firan na prasowanie trykotów (to rozciągliwe tałatajstwo mnie frustruje... nie da się tego zrobić dobrze... Zdecydowanie wolę, jak ktoś inny to partaczy ) Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 00:13 kama265 napisała: > Cymonko, tyle wiem co zjem nic nie puściły pary z ust, a staż mam niewie > le większy od Ciebie > ale to niiiiic, założymy sobie konkurencyjne TWA i zobaczymy, kto lepiej szepcz > e i nosniejsze teorie tworzy Ej no! Patrzyłaś na mnie tak znacząco przy paru wątkach w rozmowach stolikowych, że tylko mnie to potwierdziło w przekonaniu, że kto jak kto, ale Ty na pewno to wszystko wiesz! To i coś jeszcze drugiego. I trzeciego Trza było mówić, że nie masz pojęcia! Chcąc się wkupić w nowo powstające TWA, wszystko zmuszona byłabym Ci wyśpiewać Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 00:09 abyss7 napisał: > Maris, a Ty to w ogóle mi podpadłaś! Jeśli się jeszcze dowiem, że na forum nie > wytoczyłaś pod moim adresem „oskarżeń, awantur, wyrzutów i multumu kwasów > ”, że Ci w lato w Łazienkach zeżarłem wszystkie precle z torby Już tu sobie nie pochlebiaj, bo dwa (chyba?) zostały dla tego kogoś, co u niego potem nocowałam Także ten... Więc kwasy, awantury i oskarżenia to następnym razem, przyrzekam! Ty za to bezczelnie jednym postem zdradziłeś długo przeze mnie ukrywaną tajemnicę! Bo jest na tym forumie jedna osoba, co była strasznie ciekawa z kim to ja w tych Łazienkach byłam. Milczałam, bo wiadomo, że cokolwiek sobie człowiek wyobrazi jest gorsze od tego, co naprawdę zaszło A bardzo mnie to bawiło Skoro już mi jednak zepsułeś zabawę, to weź tu publicznie potwierdź, że już wtedy nie miałam szpilek na nogach, tylko niosłam je w ręce (raz ja, raz Ty, raz same jechały ) a popylałam w dżaponkach > to normalnie wyrzucę Cię z listy znajomych na profilu, Ty zła kobieto jedna! Z przestrachu drżę na całym ciele! Nie zapomnij tylko najpierw dodać mnie do tej listy, żeby wyrzucenie było bardziej spektakularne Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:36 marisella napisała: > Skoro już mi jednak zepsułeś zabawę, to weź tu publicznie potwierdź, że już wte > dy nie miałam szpilek na nogach, tylko niosłam je w ręce (raz ja, raz Ty, raz s > ame jechały ) a popylałam w dżaponkach Lecąc klasykiem powiem tak - byłabym jednak wdzięczny, gdybyś przestała wreszcie rozsiewać te durne sugestie, co to "niby nic, a jednak" dają do zrozumienia. Szpilki przyniosłaś mi w wiadomym celu i nie było żadnego "raz ja, raz ty, raz same"!!! Całkiem wygodne były, przyznaję Odpowiedz Link
marisella Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:52 abyss7 napisał: > marisella napisała: > > > Skoro już mi jednak zepsułeś zabawę, to weź tu publicznie potwierdź, że j > uż wte > > dy nie miałam szpilek na nogach, tylko niosłam je w ręce (raz ja, raz Ty, > raz s > > ame jechały ) a popylałam w dżaponkach > > Lecąc klasykiem powiem tak - byłabym jednak wdzięczny, gdybyś przestała wreszci > e rozsiewać te durne sugestie, co to "niby nic, a jednak" dają do zrozumienia. > Szpilki przyniosłaś mi w wiadomym celu i nie było żadnego "raz ja, raz ty, raz > same"!!! > > Całkiem wygodne były, przyznaję Przepraszam, chciałam przez moment wprowadzić towarzystwo forumowe w błąd, że umiem na szpilkach chodzić... Wiadomo, tonący brzytwy się chwyta i skoro już takie z niego dno, to choć tym chciałby zwrócić uwagę... Przyznaję się więc ze skruchą i kajam - Abyss rzadziej gubił szpilki niż ja. Ja co chwilę rozglądałam się, czy czasem na jakiejś ławce nie zostały. Ale on mi wybaczy, bo sam tu zdjęciem próbuje sugerować, że ma niby tak wyrzeźbione p.... plecy jak ten pan na focie. A tymczasemmmm.... Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:08 marisella napisała: > Ale on mi wybaczy, bo sam tu zdjęciem próbuje sugerować, że ma niby tak wyrzeźb > ione p.... plecy jak ten pan na focie. A tymczasemmmm.... No co, ciut podrasowałem rzeczywistość. Fakt, że w naturze to wyglądam raczej tak Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 11:58 Ja Cię Abyś prawie nie znam, ale mimo wszystko o tak zły gust bym Cię nie podejrzewała Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 12:12 maruda2 napisała: > Ja Cię Abyś prawie nie znam, ale mimo wszystko o tak zły gust bym Cię nie podej > rzewała Dziewczyno, te uwagi o guście to do Maris proszę - przecież to jej szpilki były! Nie chciałem robić jej przykrości i założyłem, jakie miała Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 11.12.14, 21:24 gwen75 napisał: > Abyś ruszył na odsiecz niczym błędny rycerz... Błędny to na 100%, zakuty łeb też, ale żeby od raz rycerz??? Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 17:50 gwen75 napisał: > Co ci niby tu nawrzucałem? > Prywatnie ci coś wrzucam? > Oto co napisałem do pani Mariselli na GG: > A to moje "wybuchanie pretensjami" wyglądało tak (dokładny cytat z GG z grudnia > 2013 r.): Stary, ogarnij się! Ch*j kogokolwiek obchodzą Twoje cytaty i inne haki z minionych lat. Natomiast to, że w ogóle je zbierasz i wyjawiasz prywatne kłótnie na forum można krótko podsumować - PIERDZISZ PRZY STOLE! Odpowiedz Link
apersona Re: Apel do ciotek-plotek... 13.12.14, 18:39 Gwen, twój tekst o staczaniu nie przynosi ci chluby łagodnie mówiąc Odpowiedz Link
abyss7 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 11:10 gwen75 napisał: > Pewnie nie byłeś w stanie zauważyć kto zaczął (...) Gwen, to już nie jest istotne. To, co się naprawdę liczy, to żebyś pozbył się z serca tej toksyny, co Cię strasznie zatruwa. Przestań się karmić starymi kwasami, wykasuj te wszystkie kłótnie na GG i inne niesnaski, noś w pamięci tylko tych kilka fajnych chwil, które na pewno były. Próbowałeś - świetnie, nie ma nic gorszego, niż z góry odrzucić coś, bo może się nie udać. Nie wyszło - normalna rzecz, nie jest łatwo się spasować, ale teraz żyj przyszłością, a nie przeszłością. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 11:19 Gwen muszę w jednym Ci przyznać rację, kiedyś pisałeś, że nie chcesz brać ślubu, że to bez sensu... Masz rację... rozwód z Tobą byłby straszną mordęgą... Gwen mniej analizowania, rozliczania przeszłości, dowodzenia swoich racji, tak się lepiej żyję... serio. Nie ma co się zatruwać przeszłością, niektóre sprawy należy zamknąć, nie wracać do nich i żyć dalej Odpowiedz Link
temperufka.zelona Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 11:31 po co wy go wszyscy pouczacie?? Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 11:54 Gwen, ja to już straciłam oreintację o co Ci chłopaku chodzi i co chcesz osiągnąć tą żenującą wyliczanką. Tyle o dyskrecji gadałeś a teraz wywlekasz jakies prywatne rozmowy na publicznym forum. Powiem Ci jedno gdyby nie ten wątek to na przykład ja (i nie tylko ja) nic bym nie wiedziała o tym, że byłeś z Marisellą i że się z nią rozstałeś. W sumie to nie wiem też, co Ty tak przeżywasz (chociaż zawsze zaprzeczasz, że przeżywasz, ale ja jak nie przezywam to i nie wypominam). Ludzie się rozstają, zwykła rzecz. Jedni bardziej to przeżywają (Ci którym bardziej zależy), inni mniej (zwykle Ci, którzy podejmują decyzję o rozstaniu). Deal with it. Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 11:57 tak, działamy na zlecenie, Mari nam płaci w naturze. Dobrze się czujesz? Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 12:06 TVP przestaje nadawać Modę na sukces... więc rozumiem,że chcecie godnie zastąpić lukę,która powstała? Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 12:12 Marudo, chyba coś Ci sie pomyliło, jeśli próbujesz zwalić na mnie odpowiedzialność za ten wątek. Jeśli Gwen nie potrafi skończyć, to niech się nie dziwi, że jego wypociny są komentowane Odpowiedz Link
maruda2 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 12:36 kama265 napisała: > Marudo, chyba coś Ci sie pomyliło, jeśli próbujesz zwalić na mnie odpowiedzialn > ość za ten wątek. Jeśli Gwen nie potrafi skończyć, to niech się nie dziwi, że j > ego wypociny są komentowane > A ła! Rykoszetem oberwałam To miał być żart,ale może faktycznie niezbyt udany... Nie próbuje niczego na Ciebie zwalić. Trochę się tylko dziwię, że chce Ci się jeszcze dyskutować. Tutaj przecież każdy ma swoją rację i swoją prawdę i nikt nikogo nie przekona. Ale jeśli Ci to poprawi humor, to mogę posta o telenoweli napisać też pod Gwenem Nie fochaj się na mnie Odpowiedz Link
kama265 Re: Apel do ciotek-plotek... 14.12.14, 12:02 WIdać właśnie, każdy człowiek nie żyjący przeszłością tak się własnie zachowuje jak Ty Gwen, że wyciąga z archiwum jakieś pyskówki z 2013 roku żeby sie podzielić nimi ze znajomymi z forum. To jest całkiem normalne i zdrowe i z pewnością dobrze się z tym czujesz, skoro tak nas wszystkich zapewniasz o tym za każdym razem. Super cieszymy się wszyscy tylko spasuj już z tą telenowelą, bo nas mdli już, ok? Odpowiedz Link