witamina_b12 03.05.16, 16:34 Świadomość końca długiego weekendu jest straszna... dobrze, że w tym miesiacu czeka nas kolejny... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
green.amber Re: koniec... 03.05.16, 17:23 każdy koniec ma dwa kije... czy jakoś tak... jeszcze jeden?!?!? to szkandal jakiś!! ja protestuję, chyba Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: koniec... 03.05.16, 21:20 Kto miał długi weekend, ten miał Ja miałam jeden dzień gratis w tygodniu. Przeleciał, nie chce mi się jutro iść do pracy Odpowiedz Link
mavika_88 Re: koniec... 03.05.16, 22:35 Na koniec dlugiego weekendu sobie postrzelalam. Z dwoch karabinkow. Tym razem bylo utrudnienie bo bez lunety jak dwa tyg temu. Dzisiaj stara wiatrowka (przeszlo 50 lat). Dluga wiatrowka. No i jeszcze krotka. Na zmiane strzelalismy. Dluga o wiele lepiej. Inna splowa niz dwa tyg temu bo inny facet. Z tym dodatkowp latalam. Szybowcem..choc... zbyt duzy wiatr. Wiec tylko dwa.loty sie odbyly. Dwa piwka poszly. Jedno na laczce, drugie juz w miescinie. Dwie fajki mi sie spalilo. Jednego drapieznego ptaszora widzialam. Kurde... nie byl to myszolow. Caly praktycznie ciemne. Bazantow mnostwo. Sarenki tez. Straszne to... ale mialam ochote strzelic do ptaka. Pliszka zolta na lace tuz przed tarcza i przed puszka sobie usiadla. Oki to nie byla ochota ale mysl. W myslalach ja ustrzelilam. Lepiej nie probowac swojwj celnosci. Bo bym ja ustrzelila. Dwie tarcze swoje ustrzelone przynioslam. Spooooooooroo srutow poszlo. Lodzik tez dzisiaj byl. A faceta brak.... a brakuje bardziej gdy jest obok... Chetke mialam by sie przytulic do cialka obcego. W myslach mi sie do Niego lgnelo. No kuwa. Spodobala mi sie strzelanka. Okazalo soe ze faceci ktorzy jakos mi podpasowali, z ktorymi sie kumpluje, maja spluwy. Bialy wilk tez ma. I z Nim jeszcze moze postrzelam. Dziwna sprawa.... miesiac temu kolega z pracy powiedzial mi ze wezmie mnie na strzelnice. Jeszcze nie wzial ;p dwa tyg temu z racji ze byl.deszcz schowal sie pod wiaduktrm. Tam przybiegli panoqie z wiatrowke. Dolaczylam soe do nich. Puszke ofiarowalam. Ostatnio zgadalam sie z jednym Kudlatym. Wspomnialam.ze bylam na strzelance. On ze... ma dwie wiatrowki. To ze samolocik mial to wiedzialam. O wiatrowka sie dowiedzialam. Proponowal wczoraj. Troche spenialam. Poszlam kosic trawe. Dzisiaj sie z Nim wybralam. Ok bylo. Szkoda tylko ze ..... faceta nigdzie nie ma. No pusto jak cholera. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: koniec... 05.05.16, 00:10 Moj lot byl troche minimalistyczny bo i... na malutkim szybowcu, na ktorym jedynie byly moje oczy. Model przez kolege zrobiony. Ale i ma uprawnienia. Licze ze kiedys bedzie mi dane szybowcem poleciec. Nie tylko miec oczy na Nnim. Jesli kolega uaktualni uprawnienia to moze z Nim nawet a jesli nie.... i yak kiedys szybowcem poszybuje..wlasnie w Bieszczdach, tak jak mowisz w Bezmiechowej. Juz w zeszlym roku z Bylym na ten temat nadmienilam. Cudownie musi byc... ech.... w tym roku na pewno odlece. Najlepiej na jesien nigdy.... niczym .... nie latalam.... Latales moze szybowcem? Odpowiedz Link
marek-1002 Re: koniec... 04.05.16, 20:29 witamina_b12 napisała: > Świadomość końca długiego weekendu jest straszna... dobrze, że w tym miesiacu c > zeka nas kolejny... Eeeee tam. I to ma być długi weekend? W takiej Wenezueli przy ich dwudniowym tygodniu pracy to dopiero muszą być długie weekendy. Zwłaszcza jak się dobrze święta w kalendarzu ułożą. Pewnie jakby człowiek dobrze z urlopem przykombinował, to ich długi weekend może mieć wymiar naszych wakacji. Może nawet akademickich Na początku kwietnia prezydent tego kraju Nicolas Maduro ogłosił, że do 6 czerwca wszystkie piątki będą dniami wolnymi od pracy. Kilka tygodni później obwieszczono dwudniowy tydzień pracy dla 2,8 mln pracowników sektora publicznego. Odpowiedz Link