silencjariusz 28.10.16, 10:47 "Kto nie żyje dla nikogo, przez to samo nie żyje też dla siebie". Sens. A jeśli go brak? Jeśli nie udaje się to, co innym przychodzi bez trudu i to po wielokroć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cambria1.2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 10:54 A skąd wiesz, że nie żyjesz dla kogoś? Bo tak nie postanowiłeś? Bo ci nikt wielkimi literami nie powiedział? Odpowiedz Link
lesher Re: W książce stoi... 28.10.16, 11:01 Tyle w tym sensu, ile w każdym uogólnieniu rodzaju "wszyscy (tu wstawić) to (tu wstawić)". Niektórzy faktycznie są takimi bluszczami, że bez bez tej drugiej osoby (czy to w roli obiektu do "matkowania", czy "zwierciadła" do przeglądania się i poprawy samopoczucia) żyć nie potrafią, ale z kolei inni są "samosterowalni" i potrafią żyć własnym życiem. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 28.10.16, 12:07 ale to nie chodzi o związek... przecież tak naprawdę w związku chcesz być by swoje potrzeby zaspokoić (bliskiej osoby, rodziny itp). w życiu "nie tylko dla siebie" chodzi ogólnie o wszystkich bliskich, o działania prospołeczne, prozwierzęce itp. żeby widzieć coś i więcej niż czubek własnego nosa. przecież tak naprawdę w związku chcesz być by swoje potrzeby zaspokoić (bliskiej osoby, rodziny itp). Odpowiedz Link
daniel_wolny Re: W książce stoi... 28.10.16, 12:21 > tak naprawdę w związku chcesz być by swoje potrzeby zaspokoić Bingo. Krok dalej: >chodzi ogólnie o wszystkich bliskich, o działania prospołeczne, prozwierzęce itp. Altruizm najwyższą formą egoizmu. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 28.10.16, 12:56 Prawda. Robimy dobrze innym by sami poczuć się dobrze. ale w cytacie chyba chodzi o to by nie być przy tym egocentrykiem, bo sam egoizm nie jest zły. Odpowiedz Link
daniel_wolny Re: W książce stoi... 28.10.16, 13:01 Egocentryk - Jest głęboko przekonany, że świat funkcjonuje zgodnie z jego mniemaniem lub że najlepiej by było, gdyby tak właśnie funkcjonował [wiki]. Jeszcze nie słyszałem o altruiście, który by pomagał w sprawach, które uważa za niezgodne z jego mniemaniem. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 28.10.16, 13:07 tak, ale chodzi o to by ten altruista-egoista nie myślał wyłącznie o swoich korzyściach, bez zwracania uwagi na konsekwencje swoich działań dla innych. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 13:12 To jest możliwe, o ile mu się jaźn - jak nazwa - rozdwoi. Odpowiedz Link
daniel_wolny Re: W książce stoi... 28.10.16, 13:27 No jakżesz. Przecież jak kliknę to oni uratują gdzieś tam wilka! Takim wspaniały! Nawet, jak podobno miejscowi nie słyszeli o takiej fundacji... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 28.10.16, 13:46 to, że głupota ludzka nie zna granic to co innego o tu przykład: BUM BUM! Odpowiedz Link
daniel_wolny Re: W książce stoi... 28.10.16, 14:04 Nie każdy musiał oglądać wcześniej na jutubie filmiki o smażeniu/pieczeniu/gotowaniu telefonów. Za to mógł słyszeć o ładowaniu indukcyjnym. A skoro przecież ugryzione jabłko jest takie innowacyjne... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 28.10.16, 14:22 no proszę Cię... ale to nie trzeba oglądać na youtube... wystarczy znać podstawy fizyki... to nawet moje dziecko wie, że "upgrejt" oprogramowania nie sprawi że coś będzie wodoszczelne... Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 28.10.16, 14:23 otaczają nas idioci i taka jest prawda Odpowiedz Link
maruda2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:09 daniel_wolny napisał: > > tak naprawdę w związku chcesz być by swoje potrzeby zaspokoić > > Bingo. > Krok dalej: > > >chodzi ogólnie o wszystkich bliskich, o działania prospołeczne, prozwierzę > ce itp. > > Altruizm najwyższą formą egoizmu. true, true Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 19:11 Nie wiem czy to ma sens, ale... posadziłam dziś truskawki . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 19:24 Nom, dlatego nie wiem czy jest sens . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 20:01 Bo wcześniej nie miałam czasu. I trochę też zapomniałam . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 20:31 A z drugiej strony jeśli truskawki mają przeżyć to przeżyją posadzone i w styczniu. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 20:47 Dokładnie. Teraz tylko pielić, podlewać, zapylać i czekać na owoce na przełomie stycznia i lutego. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:39 No tak. Można też solą posypać żeby nie ślizgać się między grządkami. Odpowiedz Link
cambria1.2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:20 Z Sila to nie tylko naturalny wielbiciel natury, ale i prawdziwy architekt ogrodu Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 20:53 No nie wiem, nie wiem. Pan u którego kupowałam sadzonki poddał to w wątpliwość . Zatem nie wiem czy to ma sens... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:29 Młoda, zdrowa... Nic Szarlottcie nie będzie. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:31 Jak młoda, stara jestem, a już niedługo jeszcze starsza będę . Czy zdrowa to też sprawa dyskusyjna - nos mam zapchany i w kręgosłupie mnie łupie . A poza tym, może mnie coś przejechać . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:33 Chłopa Szarlotcie brakuje i temu marudzi. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:42 No już dobrze, dobrze... Zęby poleczone? Bo te zatoki to może od zębów? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:45 No właśnie... już, już miałam się wybrać do tego nowego dentysty, ale... dzisiaj rano jakem zakupywała śniadanie do roboty, to zobaczyłam gazetę, a na okładce zapowiedź artykułu: "Jak oswoić swoją pierwszą protezę". No i co ja będę kłamać... stchórzyłam . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:56 No nie. W sprawie zdrowia nie ma co się ociągać. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 21:58 Ale zęby ja mam zdrowe, serio . Z tym jednym mam tylko kłopot . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:15 Poczekam aż mnie znowu zacznie boleć . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:19 Albo jak mnie ktoś siłą tam zatarga, co będzie dość trudne bo niewykluczone, że będę stawiać opór . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:30 Ja tam wiem jedno. Czasem jest tak, że im dłużej się czeka,o tym więcej później trzeba zapłacić. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:36 Ekhm, ten ząb mnie już kosztował około tysiąca . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:39 No to jak pieniędzy szkoda to trzeba wyrwać. Taniej będzie. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:40 Nie, no gdzie wyrwać . Ja jestem bardzo zżyta ze swoimi zębami . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:47 A kto mówi o rozstawaniu się. Postawi sobie Szarlotta takiego usuniętego kła na kominku i zawsze będzie go miała przy sobie. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:53 Już raz się musiałam z jednym zębem rozstać i było to dla mnie bardzo trudne przeżycie. Jako, że to była siódemka to po długich cierpieniach zdecydowałam usunąć. To był dla mnie okropny czas i nikt mnie nie rozumiał, większość pukała się w czoło... tydzień studiowałam anatomię zębów i zbierałam wywiady jak to jest po wyrwaniu. Krótko mówiąc o tzw. suchym zębodole wiem wszystko. No i mina dentystki jak ją zapytałam czy mogę zabrać zęba na pamiątką... zaniemówiła. Po czym stwierdziła, że raczej nie, nawet nie pozwoliła mi na niego spojrzeć . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:57 Co kraj, to obyczaj. Mnie dentystka sama pytała czy nie chcę ósemki na pamiątkę. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:02 A po kiego grzyba miałem brać na pamiątkę coś, co mnie prawie o zejście przyprawiło? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:03 Ja bym wzięła . Ale co? Igły się Sil przestraszył? Czy kleszczy? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:08 Tego, że dentystka prawie cała na mnie wlazła i zaczęła energiczne szarpać narzędziem tortur na wszystkie strony... Odpowiedz Link
maruda2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:13 łee, czyli biednemu to zawsze wiatr w oczy ... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:20 Do tego historia podobna jak u Szarlotty. Suchy zębodół, trzy szwy, które zarosły, bo na ich zdjęcie kazano mi przyjść za późno i ponowne bolesne grzebanie w mej paszczy żeby nić jakoś wydobyć... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:23 Ale ja nie miałam suchego zębodołu bo se wcześniej przestudiowałam powikłania po wyrwaniu zęba sasasa . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:12 Łeee, to o takie zejście chodziło Się przeraziłam, że się w Silu bakterie namnażały z powodu zepsutego zęba . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:16 Nie doprowadzam uzębienia do takiego stanu. Ale kiedyś przez jakiś czas spotykałem się z dziewczyną, która miała całkiem czarne górne jedynki... Czego to człek nie zrobi by samotnym nie być... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:21 I nie namawiał ją Sil na wizytę u dentysty? Ja bym namawiała . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:24 Nie byłem z nią jeszcze na takiej stopie zażyłości by takie sugestie robić. No krępowałem się mówiąc wprost. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:26 Ale to dziwne, nie widziała w lustrze swojego uśmiechu? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:28 I żeby było jasne... To ona mnie zdymisjonowała. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:30 Widocznie Sil miał zbyt ładne zęby i się jej nie komponowało . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:34 A skąd. Mam krzywe i żółte. Myślałem czy trochę nie poprostować klawiatury, ale jestem już za stary na aparat. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:36 Jak stary, jak Sil całkiem młody jest przecież . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:39 Tak, tak... Trochę wyżej Szarlotta pisała, że jest już stara. A skoro ludzie w wieku Szarlotty są starzy, to dziadygi w moim wieku są już bardzo ale to bardzo starzy. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:43 Łeee, Sil teraz przesadza . Dobra, kończmy temat o zębach bo już czuję, że mi się śnić będą . Chodźmy spać, dobranoc Odpowiedz Link
maruda2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 23:06 pewnie Szarlotta wierzy we Wróżkę- Zębuszkę Odpowiedz Link
maruda2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:29 aha pójdziesz z rozpapranym bolącym zębem, a jak dentysta już nic nie będzie mógł poradzić, to pewnie będzie jego wina, bo za młody, albo tylko na kasę leci Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:35 Maruda mnie źle zrozumiała . Ten ząb jest (podobno) wyleczony. Kanałowo był robiony. Leczenie trwał rok i miało być dobrze - zdaniem dentysty, ale nie jest. Ząb od czasu do czasu daje o sobie znać a po kanałówce nie powinien. No i właśnie to dlaczego pobolewa chcę skonsultować z innym dentystą bo zdaje się ten mój albo nie dostrzegł jakiegoś kanału, albo nie poradził sobie z krzywymi kanałami, albo też zostawił w kanale narzędzie . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:38 Myję, myję . Na punkcie zębów to ja jestem lekko przewrażliwiona i nie tylko pastą myję ale i płynem płuczę i nawet nić dentystyczną używam . Odpowiedz Link
tdf-888 Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:43 i tyle czasu z chorym żeber zwlekasz? no nie wiem nie wiem 😜 Odpowiedz Link
maruda2 Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:46 toż mówi, że dentysta powiedział, że żeber ( ) jest zdrowy Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 28.10.16, 22:48 Jak z chorym, jak teoretycznie z wyleczonym . Pamiętacie jak mi podpowiadaliście jak wydębić historię choroby mego słynnego zęba? No to byłam już u takiej jednej co rtg studiowała, najpierw stwierdziła, że w kanale jest narzędzie i to może dawać takie objawy, potem jak się dalej przyglądała to się wycofała z tego, potem sama nie była pewna, a na koniec stwierdziła, że jestem histeryczka . No to się dziwicie, że mam obawy iść do jeszcze następnego specjalisty? Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 11:12 Głupio zabrzmi to co napiszę, ale to prawda najprawdziwsza... tylko trzeba do tego dojrzeć, ja się z tym przez lata kłóciłam, bo uważałam, że samotność mam ugłaskana i nikt nie zna jej lepiej ode mnie... a to nieprawda była. Naucz się samotności, naucz się znajdować w niej radość, spróbuj odnaleźć w niej siebie, poznać siebie... pogódź się z nia, ugłaszcz. Silek, bezzwiazkowe stany superowe sa. Krzycz: "jestem wolnyyy" nie samotny, a wolny. Wolność to niezwykły dar, przez uświadomienie sobie czym jest wolność i samotność będziesz potrafił wejść w zwiazek, taki prawdziwy, nie providentowy Jesteś inteligentnym chłopcem i wiem, że (z)rozumiesz... ale słyszę już słowa, które znam doskonale, bo kiedyś były moimi, a teraz słyszę je od przyjaciela... "Po co mi samotność obłaskawiać kiedy ja chcę kogoś... wszyscy moga, maja, tak na pstryk, tylko ja nie" Jak mieć, jak znaleźć... I wiesz co... zaczynam WAS rozumieć... WAS... fajnych, inteligentnych, wrazliwych, wartościowych facetów... I te Wasze poszukiwania w necie. ... Coś jeszcze chciałam, ale za dużo tego we mnie, a pewnie i tak nie przeczytasz Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:00 Dałeś radę, podziwiam Pokrzyczałeś już? A wiesz w którym miejscu jest problem? Dlaczego nie wychodzi to co innym po wielokroć? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:04 Bo Sil nie próbuje. Poddaje sie nim zacznie. Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:11 Mówisz? Z góry zakłada, że zwiazek i tak nie wyjdzie czy tak nisko swoje szanse ocenia? A moze tylko zwyczajnie (jak sporo z nas) boi się odrzucenia? Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:15 o włąsnie o tym piszę od dekady, tylko potrzeba było takich silów spokonych miłych, ale nieurodziwych co by moja teoria się potwierdziła, bo moje argumenty łątwo było zawsze obalić bo jestem chamem, a tu wyszło, ze miły spokojny grzeczny sil a i tak nikogo nie znalazł wartościowego - tak tak ładna i bogata to wartościowa nie kuźwa o głębi wnętrza. Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:12 dobrze wszyscy wiemy, że przez wygląd to to dla niektórych niewygodna prawda, kobiety też patrzą na początku na urodę faceta, pomijam patologie typu blachary itp. Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:18 Sil, w przeciwieństwie do niektórych tu obecnych, inteligentnym facetem jest... poza tym wydaje się posiadać kulturę osobista i spora wrażliwość.. a uwierz mi, że kobiety to bardzo cenia w mężczyznach, i to już jest +100 do wygladu. Natomiast superprzystojniak glupiutki jak pietruszka ma na wejściu -1000 Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:38 a co test silowi zrobiłaś na inteligencje żeś taka pewna? dajesz przykłady jak dziecko - głupi przystojniak i inteligentny brzydal, a czemu przystojny nie może być tym wartościowym facetem? a co każda łądna laska to blachara co się bzyka z połową osiedla? Odpowiedz Link
jovian Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:27 Tak, jasne, +100 do zajebistości, a tak w cichości ducha to i tak ma być wysoki brunet. Seryjni monogamiści... Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:53 typowo kobiece mydlenie oczy dobrze ze stary już jestem i w takie kity nie wierzę ale jak się tego np. jakiś młody chłopak naczyta i później w rzeczywistości spróbuje zrealizować to go czeka twarde lądowanie Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:56 co racja to racja, agla bredzi jak zwykle, nie wiadomo czemu albo coś bierze, albo to jakiś wybrakowany egzemplarz. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:04 nie czasem napisze cos mądrego ale dziś dostroiła się do grupy ściemniających Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:10 ok zgoda, ale w tym temacie się dostroiła a to nieładnie Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:23 Qrde ale o co Wam chodzi? Ładnej czy pięknej kobiecie też łatwiej o partnera niż małonatrakcyjnej. Myśle, że brzydkiej kobiecie nawet trudniej niż brxydkiemu mężczyźnie. Czy każdy Wasz żonaty kolega to wysoki przystojny brunet z pełnym portfelem? Rili? Mój mąż: byl wyższy odemnie o 5 cm, był sredniourodziwym blondynem, bez szesciopaka, bez prawa jazdy i bez samochodu a do tego gdy zaczelismy byc z soba to nie mial stałej pracy tylko dorywcze zlecenia. Wiec przestancie w kobietach upatrywac swoich niepowodzeń. Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:27 nie wiem jak koledzy z forum, ale ja do bab nic nie mam, jedyne co nie lubię to ściemniania w kwestii wygląd się nie liczy - liczy i to bardzo Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:47 oczywiście, że nie bo tych jest tak naprawdę garstka, tylko, że np. ja nie chciałbym wiązać się z przeciętną z urody czy brzydką Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:42 Chodzi o to tylko żeby nie opowiadać bajek. Ja nie mam żalu, że wybieracie przystojnych i bogatych a nawet więcej napisze jak tylko macie okazje wybierać to tylko takich! a nie nadwrażliwe fajtłapy. Po co macie mieć gorzej jak możecie mieć lepiej. A takie bajerowanie że tylko inteligencja i wrażliwość : Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:45 inteligentny facet często bywa bogaty więc jakaś chętna baba będzie Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 22:08 nerw_rdzeniowy napisał(a): > A takie bajerowanie że tylko inte > ligencja i wrażliwość : > Chyba żadna tu nie pisała, że tylko inteligencja i wrażliwość? Raczej, że jest to równie ważne a czasem ważniejsze niż wygląd. A co do wygladu to ibtak nie to ładne co ładne ale to co się komu podoba. Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 22:16 rasowy przystojniak podpasuje z wyglądu każdej kobiecie, tak samo jak piękna babka każdemu facetowi Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 22:57 Z wygladu tak. Ale dla wiekszosci sam wyglad to za mało by z kimś być. Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 31.10.16, 18:44 no ok al. szanse na bliższe poznanie dostanie przystojniak, tak samo jak ładna kobieta Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: W książce stoi... 31.10.16, 21:43 ale chciałabys być z inteligentynm facetem który Ci się zupełnie nie podoba? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 31.10.16, 22:31 oczywiście, że musi mi się podobać... i być wg mnie atrakcyjny, ale nie podobają się mi (i większości kobiet) sami modele... Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 22:36 Kiedy ja tylko raz, z ciekawości chyba właściwie, wybrałam inaczej... nie inteligencja i wrażliwość a noo właśnie... niewiele tego było. I wiem, że to nie to i czego innego mi potrzeba. Odpowiedz Link
marisella Re: W książce stoi... 31.10.16, 23:42 nerw_rdzeniowy napisał(a): > Chodzi o to tylko żeby nie opowiadać bajek. > (...) takie bajerowanie że tylko inte > ligencja i wrażliwość : No nie, wiadomo, że oprócz tego musi być jeszcze dobry po godzinach (IYKWIM), nie? I wtedy już jest w sam raz Odpowiedz Link
jovian Re: W książce stoi... 01.11.16, 00:05 Zasadniczo o nic, może tylko trochę o to jeżdżenie po skrajnościach. Jam Ci jest jako ta lelija biała, mnie biologia nie dotyczy i jestem "ponadto" - uczuciowa z natchnienia niemalże boskiego, jak i zarówno - geny nami kierują, i co by się nie działo to brzydki ma przejebane jak w łodzi podwodnej i nic innego się nie liczy. :p Tak sobie na własny użytek poprawiam samopoczucie, ju noł, jaki o ja jestem wyrównany psychicznie i zrównoważony światopoglądowo, a wszyscy dookoła som gupi mają fszy na pempku. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:46 hehehe oj Agla weź daj spokój chociaż przy niedzieli Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:23 Co dlaczego? Po dlaczego jest ciag dalszy... dlaczego nie wychodzi Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 12:39 sil wie czemu nie wychodzi, i jak nie wyszło w młodości tym bardziej nie wyjdzie po 40 nie ma co zaklinać rzeczywistości... Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:16 Silek... odpowiedz na pytanie "dlaczego"? Jeżeli wiesz, chcesz i jest Ci to potrzebne... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:25 Zdecydowanie przeceniasz mą inteligencję. Nie mam pojęcia dlaczego. Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:29 O widzisz... a ja inteligentna nie jestem i wiem dlaczemu mi nie wychodzi(ło) Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:17 Bo nie potrafisz i nie chcesz adorować kobiet. Dodatkowo Nie chcesz zmian Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:20 kobiety niektórych adoratorów mają w dupie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:24 No właśnie... Jak wygląda adorowanie? Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 14:45 Prawienie komplementów np. Mówienie, że ładnie wygląda - przecież po coś kobiety sie czesza i maluja. Wreczanie kwiatkow innych drobnych upominkow np. osiołka :p Te takie różne jak to Sil nazywa skakania na 2 łapkach Można sie na to niezgadzać ale to tak jakby miec pretensje, że nie umie sie pusać nie piznawszy najpierw liter. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 16:57 Na kolanach to dopiero przy oswiadczynach ;p Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:41 Bo mam fajne wspomnienia z dobrych lat naszego zwiazku ( prawie 10 lat bylismy razem) i mam wspaniałe dziecko. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 18:50 Włosy zaplecione w warkocz zawsze skomplementuję. Podobnież wygląd (fajne sukienki). Kwiaty zdarzało mi się kupować (dla przyszłej teściowej też), z upominków głównie biżuteria (choć nie tylko)... Coś słaba ta Twoja diagnoza Witka... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 19:06 Hehe, to ja bym się w życiu komplementu od Sila nie doczekała . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 19:10 No chwilunia... Przecież urodę Szarlotty skomplementowałem zaraz po tym jak Szarlottę zobaczyłem. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 19:35 Nic nie ściemniałam . Prawdę piszę, to Sil jest ślepy . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 19:48 Hehe, jestem absolutnie pewna, że na ulicy Sil by na mnie uwagi nie zwrócił . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 19:56 A ja jestem pewien, że gdybym Szarlottę zaczepił na jakimś portalu randkowym to Szarlotcie - tak jak wszystkim innym kobietom - nie chciałoby się nawet napisać do mnie "spieprzaj dziadu". Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:01 Wypraszam sobie . Ja zawsze odpisuję, na wszystkie wiadomości czy to smsy, czy maile czy inne. Zawsze odpisuję i wszystkim odpisuję . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:03 No już dobrze, dobrze... Zapewniam jednak Szarlottę, że kobiety na portalach randkowych chamieją w sposób wręcz zadziwiający. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:14 Dlatego ja nie mam konta na portalu randkowym . Ale rozważam czy by nie założyć . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:17 Tylko niech Szarlotta nie pisze o sobie w profilu: "jestem jaka jestem", "naprawdę jaka jestem nie wie nikt", "nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę", "jak mnie poznasz to się dowiesz", itp. itd. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:23 Hehe, to tam trzeba coś o sobie pisać? To chyba już mi przeszło bo nie wiem co by to miało być. Chyba, że: jestem nudna jak flaki z olejem . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:25 Głównie to się rozkładają, ale myślę, że robaki jakieś też. Kto tam wie co pod ziemią się dzieje . Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:29 obce robale karmisz a psu żąłujesz swojemu? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:37 Spokojnie, mój pies głodny nie chodzi . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:45 Poza tym mój pies jest na diecie i może jeść tylko to, co mu wet pozwala . Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 19:45 może to kwestia gustu, pewnie ok jesteś może przeciętna, przeciętne kobiety często piszą, że są brzydkie Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:26 I bardzo dobrze, bo przy każdej okazji byś mi brak urody wypominał . Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:46 ja też nie , święty nie jestem, ale napisać kobiecie, ze jest brzydka to gorzej jak w morde dać, kilka razy w życiu tak zrobiłem teraz bym się zastanowił Odpowiedz Link
tdf-888 Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:54 ja tez bym nie napisał. nie jestem taki okrutny Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:58 ja napisałem kilku że są przeciętne to wyleciałem z forum kobiety mają obsesję na punkcie wyglądu Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:17 No właśnie... ja raz usłyszałam, że jestem brzydka. Fajna, ale brzydka w związku z tym się do związku nie nadaję . Odpowiedz Link
tdf-888 Re: W książce stoi... 30.10.16, 21:22 a ja nie raz powiedziałem komuś ze uroda to nie wszystko ze nie jest fajna i się do związku nie nadaje Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:43 A ile Twoich "randek" miało warkocze i sukienki? Bo rozumiem, że tych pozostałych nie skomplementowałeś Odpowiedz Link
silencjariusz Re: W książce stoi... 30.10.16, 20:45 Wyobraź sobie, że komplementowałem i randki bez warkoczy i sukienek. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:33 a co ty możesz powiedzieć o samotności jak naokoło masz rzesze kolegów i przyjaciół płci przeciwnej Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:41 Kolega czy nawet przyjaciel to nie ktoś, kto wypełnia tę odrobinę (niezmiernie ważna) niezapełnionego kacika serca, to nie ktoś kogo możesz mieć tak do końca... to nie jego uśmiech wita tuż po otwarciu oczu... Wiem, że Ty pewnie inaczej do tematu podchodzisz, ale na mojej prowincji (tej będacej miejscem na mapie ale i we mnie) jest inaczej tak.. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: W książce stoi... 30.10.16, 13:55 gdybyś tego pragnęła tak jak pieknie o tym piszesz to bys to miala. ale widać pewnie arogancja i pogarda dla chlopaczkow przeważa Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 14:02 Nie znasz mnie a na podstawie czegoś tam masz bardzo nietrafiony obraz.... baaaardzo nietrafiony.. I bardzo byś się zdziwił... Nie chcieć byle czego nie oznacza pragnać księcia... i pogardzać reszta. To tylko pragnienie spotkania kogoś dla kogo nie będę jedna z wielu możliwości, ale jedyna możliwościa... ale to zwiazane z różnymi zranieniami więc temat, którego (zakładam chyba właściwie) nie jesteś w stanie zrozumieć. Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 14:21 za wysoko mierzysz, a kim ty jesteś jak nie jedną z wielu? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: W książce stoi... 30.10.16, 14:27 tez na to zwróciłem uwagę. napisała tak jakby miał ją wybrać z desperacji jako ostatnią. to chyba lepiej gdyby wybrał mając wybór a nie bo musiał ją jedna 😊 Odpowiedz Link
a.g.l.a.j.a Re: W książce stoi... 30.10.16, 14:45 Nie rozumiesz, nie chcę faceta, który podchodzi do półki i bierze ruda laleczkę bo na taka ma dzisiaj ochotę, a jak mu się znudzi za miesiac, przyjdzie ponownie i weźmię tę okraglutka czarna. Chcę takiego, który nie po chwili przy półce ale po miesiacach poznawania powie, że wie, że chce mnie, właśnie taka jaka jestem... Odpowiedz Link
fripooo Re: W książce stoi... 30.10.16, 16:10 ale jak chcesz coś kupić to patrzysz na początku na opakowanie, taka prawda Odpowiedz Link