maruda2 05.01.17, 09:50 Znów dziś zmarzłam w tramwaju Chyba wysmaruję do ZTM -u jakiegoś maila. Podejrzewam, że nie bardzo ich wzruszy, ale przynajmniej mnie chwilowo pomoże Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 11:01 Przypomnialo mi sie pewne zdarzenie zwiazane ze srodkiem komunikacyjnym. Raz po drugiej zmianie czekalam na busa. Na ostatniego dodam. Jestem na przestanku i widze ze jedzje a ta chole*a nie zatrzymala sie z poczatku wkurzona.. pozniej ocxywiscie mysli ze zadzwonie do zajezdni, ze zloze zazalenie. Cos takiego nie powinno miec miejsca. Zamiast jechac busem.... zamowilam sobie tqksowke. Wiem ze powinnam zadzwonic, powinnam pojsc z paragonem by mi oddali kase. Nie zrobilam tego. Czemu? Lenistwo?.z wygody? Czy nie chcialam mu zaszkodzic? Wszystkoego po trochu A Ty Marudo... oczywiscie pisz co bedziesz marzla Czesto dochodzicie swoich praw? Wnosicie jakies skargi i zazalenia? Chocby do Lesia trzeba przyznac ze ten admin to sie malo udziela Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 11:06 przecież oni by wysmiali twoje zadanie zwrotu kosztów taksówki. ależ ty niezyciowa. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 11:14 Watpie. Jakbym sie uparla... powinni mi oddac. Kierowca ma prawo zatrzymac sie na przystanku. Tym bardziej ze na nim bylam. Nie zrobil tego i nie mialam wyjscia - zamowilam taksowke. Mysle ze jakbym sie postarala to zwrociliby mi koszty dojazdu ale nie chcialam sie z nimi uzerac ^^ Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:11 ooooiiiiiii... chyba maurycego twoje lapsusy irytują, jak kiedyś mnie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:37 Oj tam... nie mozna sie raz na jakis czas pomylic ? Tylko kiedys? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:41 tylko kiedyś. teraz to ja cie juz mam za dziecko specjalnej troski 😊 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:51 Milo ze sie o mnie troszczysz i to jeszcze tak specjalnie Oczywiscie ze sie ciagle bulwersujesz Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:02 nie załamuj mnie takimi teoriami, bo pomyślę, że jesteś głupsza niż jesteś analogicznie do tego, co uważasz, to gdybyś, dajmy na to, spieszyła się do domu na dwójeczkę i przez tego busiarza nie wytrzymała, sfajdała się w stringi i zabrudziła resztę garderoby, to firma przewozowa miałaby ci zwrócić koszty pralni? albo gdybyś spieszyła się na samolot do usa za 4000 polskich złotych ale przez efekt motyla byś na niego nie zdążyła (a wcześniej na pociąg) to też mieliby ci te koszty zwrócić? myśl mawi trzeźwo, racjonalnie myśl! tylko o to cię proszę. przecież nikt ci nie kazał wzywać taxi, więc takim paragonem to jedynie mogłabyś się spróbować podetrzeć po tej dwójeczce Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:21 Ty rowniez mnie nie zalamuj i nie wymyslaj prozaicznych, oderwanych od zycia powodow. Odwracasz kota ogonem. Ja nadal bede przy swoim ze w tym przypadku mialabym szanse. To koles ewidentnie zawinil i inne czynniki nie wchodzily w gre. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:24 nie miałabyś szans na nic prócz przeprosin w stylu: jeżeli tak było to sorry vinetou... zrozum to i skończ mnie denerwować swoją naiwnością Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:28 Cos Ty taki poddenerwowany. To przez kolesia z apteki z prostamolem co chcial Ci wcisnac soczki? Czy ludzie na Ciebie kichali i chciales jak najszybciej uciec z apteki. Juz w poprzednim poscie skonczylam na ten temat dyskusje Odpowiedz Link
lesher Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:01 > Ty rowniez mnie nie zalamuj i nie wymyslaj prozaicznych, oderwanych od zycia po > wodow. Odwracasz kota ogonem. Ja nadal bede przy swoim ze w tym przypadku miala > bym szanse. To koles ewidentnie zawinil i inne czynniki nie wchodzily w gre. Mawi, przejdź się kiedyś w wolnej chwili na rozprawę do sądu cywilnego. Wbrew pozorom każdy może wejść na taką rozprawę (chyba że sędzia wyłączy jawność, ale to się rzadko zdarza) jako publiczność. Tylko nie na taką sprawę o zapłatę faktury telefonicznej albo o dział spadku, ale tam, gdzie jest rzeczywisty spór (zorientujesz się po wokandzie, tylko tej "papierowej" w sądzie, bo w wersji elektronicznej tutaj są tylko sygnatury). Możesz nawet zadzwonić do sekretariatu i poprosić, żeby Ci "polecili" jakąś ciekawą sprawę - powiedz, że chcesz zobaczyć jak wygląda proces sądowy. Wtedy zrozumiesz, jak wygląda dochodzenie tego typu spraw (notabene - nawet takie pojęcie jak "wina" w sądzie oznacza coś innego, niż Tobie się wydaje ). Serio, to wiele uzmysławia, jak zobaczysz "od kuchni" taką sprawę. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:16 Ale czy w ten sposób nie wyrażamy zgody na bylejakość ? Nie warto nic robić bo to i tak nic nie da Tylko potem wszyscy narzekają na co, czy tamto i wskazują, że gdzie indziej jest lepiej i porządniej i punktualniej. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:19 Wg Panow lepiej nic nie robic bo i tak nie mamy szans. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:35 Pewnie, że z motyką na słońce nie ma się co porywać. Ale jeśli czujemy, że coś możemy zmienić, to myślę, że powinno się próbować. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:39 Dokladnie. Sa sprawy z gory skazane na niepowodzenie, gdzie nie ma szans wygrac ale jesli wszystkie argumenty przemawiaja na nasza korzysc to warto jednak sprobowac, choc.... nie akurat na drodze sadowej ^^ bo tam nawet argumenty nie pomagaja... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:51 Ogladalam wlasnie drogowce. Hmm Ci vo nie przyjmuja mandatu.... chyba nie wiedza co robia Kurde... nie wiem kto mi to dokladnie opowiadal. Jakis znajomy,chyba kuzynek, ze jego kolega dostal mandat za parkowanie. Nie przyjac go i sprawa poszla do sadu. Zaparkowal w zlym miejscu, na trawie. Wygral sprawe argumentujac ze warunki pogodowe sprawily ze miejsce bylo niewidoczne, przyjryte sniegiem. I co? Taki przypadek wydajacy sie nie do wygrania. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:06 dla ciebie nie do wygrania bo ty się nie znasz zupełnie. widzisz. on miał argumenty a ty tylko paragon za taxi 😊 (następnym razem weź jakaś grubsza fakturę z pralni ) Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:14 A co jesli.... jakis znajomy jechal tym busem? Ipotwierdilby ze kierowca sie nie zatrzymal? Oki. Wtedy na pewno nie chodilo mi o zwrot kasy. Ale chcialam zadzwonic by uczulic ich na taka sprawe, ze kierowca powinien sie zattzymac na przystanku. Tym bardziej ze to nie jest przystanek na zadanie i kierowcy powinni sie nawet na kazdym zatrzymywac ale juz obowiazekiem jest kierowcy zatrzymanie sie gdy ktos jest na przystanku. Chcialam zglosic majac nadzieje ze cos takiego sie nie powtorzy ale... i tak nie zglosilam ;p A o kasa bym sie nie dopominala i tak... bo nie lubie czegos takiego telefon jednak.moglam wykonac lub napisac maila w tej sprawie. Kto wie.... moze.nie tylko mi przejechal przystanek ostani bus i sie nie zatrzymal Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:23 a tego nie kwestionuje ze miał prawo a nawet obowiązek się zatrzymać i jeśli to nie był prywaciarz nie jeżdżący na zlecenie miasta to nawet jakaś kara by mu się należała ale za taxi w żadnym razie by ci nikt nie zwrócił - tylko tego się czepiam Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:39 Ok.ok. O taxi bylo przy okazji Nie byl prywaciarzem. Gminny busik jadacy do miesciny, zatrzymujacy sie praktycznie na kazdym orzystanki. Jest taki jeden kierowca ktory o godz 21 potrafi jechac i zatrzymac sie na przystanku nawet gdy nie ma ludzia. Przestrzegajac tym samym dokladnie czasu przyjazdu. Jak nie trzeba to robi na zlosc ale tam gdzie ludz... to musi. No wlasnie, gdybym zglosila na pewno temu kierowcy by sie jakos dostalo. Moze nie tylko slowne pouczenie. Moze dlatego odpuscilam? Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:51 ale kierowcy się należało, a tak to możesz mieć powtórkę z rozrywki, jak ja do szkoły chodziłem to był taki co brał za przejazd a biletu nie chciał dać, jak się upomniałem to coś tam warczeć na mnie zaczął, w ogóle kierowcy autobusów to przygłupy Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:42 ok to na poważnie: w waw przejazdy zleca miasto i jeśli cokolwiek nie zostało wykonane zgodnie z umowa to przewoźnik odpowiada przed zleceniodawca. jak jest za zimno w tramwaju to nikt ci nie zwróci za leki (ale to myślę że nie jesteś taka naiwna jak twoja imienniczka) ale za którymś razem gdy nie będzie dogrzane i w końcu jakiś urzędnik to sprawdzi to mogą karę przewoźników dać. w przypadku mawiki - jeśli to był busik linii miejskiej którego przejazdy.miasto zlecił to co najwyżej za niezatrzymanie się na przystanku grozi mu kara (o ile ktoś mu to udowodni) a jeżeli to był jakiś prywaciarz to co najwyżej można go w pompkę pocałować. przecież mawi nie miała kupionego biletu na ten przejazd. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:01 Dobrze myślisz, nie oczekuję żadnych zwrotów. Ale uważam, że zwrócić uwagę należało. Bo nie dość, że nie grzeją , to jeszcze olewają zasady "ciepłego guzika" . Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:40 Mroznie sie zrobilo. Jutro w ciagu dnia ponizej - 10. Pieknie puch dzisiaj sypal. Wirowal na rozne strony Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:00 no zajebiście ja już po jednym dniu mam dość zimy Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:16 To ulepisz balwana lub na lyzwach pojezdzisz Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:47 mavi przyjedź do mnie postoisz trochę przed domem i będzie bałwan a i garnek na głowę załóż Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:54 Kto chcial posluzyc, bodajze u witaminy, jako szpic na choince ? Podaj adres Ulepimy dzis balwanaaaaa albo zrobimy cos innegoooo Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:55 Ulepimy dzis balwna Teraz filmik. Kraina Lodu (Frozen) - Ulepimy dziś bałwana Fandub Zuza Gadowska Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 18:31 haha no popacz, nie chciała mnie na czubka witamina Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:22 widać bycie czubkiem na witaminowej choince nie było mi pisane Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:25 Postaralbys sie i wymyslilbys cos bardziej oderwanego. Moze ze spadl meteoryt na mojego busa i przez to sie spoznil. Dobrze wiesz ze tutaj czlowiek tylko i wylacznie "zawinil" ze mnie przegapil. Dibra.... nie chce mi sie gadac. Ty i tak zawsze wiesz swoje. Nie zarazili Cie ponownie w tej aptece Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:29 Tak mówicie? A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka! - Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu? - Halo, tu „Brzoza”, tu „Brzoza”! Źle cię słyszę! Powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu... „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział! Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 12:42 I tak pewnie będę marzła. Ale napisałam. Ciekawe, czy mi w ogóle coś odpowiedzą Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 12:47 jeżeli napisałaś tam gdzie trzeba i w trybie, w jakim trzeba, to mają obowiązek ci odpoweidzieć Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:01 Racja, źle się wyraziłam. Napisałam gdzie trzeba i jak trzeba i podałam konkrety. Pytanie, czy to zweryfikują. Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 14:55 ja kilka lat temu jechałem pekaesem to kierowca w mieście na dworcu się nie zatrzymał a połowa miejsc była wolna...a na następnym przystanku to taki opierdol dostał od jakiegoś kolesia, że aż uszy bolały Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 11:11 Odbiegajac od tematu.....Gdzie jest Belona? A moze nie odbiegqjac? Moze to jakas skarga, z powodu braku ciepla Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 12:06 zmarzłaś?? na mojej trasie to jest tak gorąco, że aż za bardzo... zwłaszcza w tych nowych tramwajach. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 12:41 Witek też pisze, że gorąco A ja odkąd jeżdżę tramwajem, to więcej marznę niż jestem zgrzana. Dziś wysiadłam sztywna z zimna. No ale na mojej trasie jeżdżą przeważnie stare tramwaje. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:04 to pisz skargę, że się spociłaś i niech ci zwracajo łobuzy za antyperspiranty! Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 13:10 Śmiej się, śmiej. Siedzisz sobie wygodnie w domciu na czterech.... to i co masz rozumieć problemy zwykłych szaraków Gdyby chodziło tylko o spocenie się, to pal sześć. Ale np. omdlenie już takie fajne nie jest. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 12:54 to na rozgrzeweczkę kto wie, ten wie, że wódka parkowa - z biedy. byłem po parę drobiazgów, to wziąłem, bo 0.2 żubrówki tam nie majo. byłem też w aptece, po chlorchinaldin, w sumie to już prawie zdrowy jestem, ale wolę go mieć, z resztą lubię smak, więc sobie nabyłem. i był tam typ, który mnie od razu wkurzył na wejściu, bo się pultał, że jakieś soczki zdrowotne stojące na półce promocja są droższe niż gdzie indziej bez promocji, ajwaj! to się go zapytałem, ile mu dołożyć? ale nie reflektował i kazał mi się nie wtrącać, a ja mu kazałem nie przedłuyżać, bo kolejka czeka (przebywanie w aptece staram się skracać do minimum, żeby mnie nie zarażali ) a poza tym gość miał w torebeczce prosta...cośtam Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:31 jak to niewiele klientowi do szczęścia potrzeba - wystarczy tylko by skladnie odpisali i człowiek czuje się dopieszczony 😊 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:47 Myslisz ze roszczeniodawca po zlozeniu przeze mnie wyjasnienia nie poczulby sie dopieszczony ? ze mogloby zabraknac w tym skladnosci ? Mnie przekonal. Przynajmniej postaral sie wyjasniajac co i jak oraz ze nie bylo innej mozliwosci. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:49 Czy Ty Gwenie nie pisales kiedys maila z zapytaniem odnosci plaszczu przeciwdeszczowego lub namiotu? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 15:59 a o płaszczu co pisał? ech... spoleczniaki konfitury... 😑 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:16 A juz nie pamietam moze ze sie nie moze... zlozyc ? Nie wiem Ile mucha przezyje na 6 stopniowym mrozie? Wlasnie ja wypuscilam a przy okazji dmuchnelo we mnie sniegiem z dachu Mloda do mnie z krzykiem ze ma ose w pokoju, wiec ja ja w locie w garsc lapie a tu spora mucha. Znowu wolnosc okaze sie pulapka znowu wiosna idzie !!! Nie ? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:20 musicie mieć tam jakieś gniazdo skoro te osy się pojawiają. ja bym się bał Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:27 Mucha to byla Widze ze pamietasz moja .... kiedysiejsza ose Mloda przesadzila, nie przyjrzala sie. Mucha dosc glosno bzyczala stad do osy zostala porownana. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:33 pamiętam z kontekstu bo fotki nie widziałem Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:01 Oooo niezle Bede brac z Ciebie przyklad Gwenie nastepnym razem jesli zajdzie taka potrzeba to nasmaruje jakiegos maila z zazaleniem. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:09 może lepiej poproś kogoś żeby napisał za ciebie bo jak zrobisz to ty to ten kto to przeczyta pomyśli ze to jakiś przedszkolak napisał. ewentualnie twój tekst opoblikuja w teleekspressie i dadzą ci złota czcionkę Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:17 Do Ciebie sie zwroce Zasiegne porady u samego Zbawcy Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:22 "Dlatego też w dniach, podczas których występują znaczne wahnięcia temperatury, w pojazdach niektórego typu działa słabo odczuwalne ogrzewanie konwekcyjne, w które nie ma możliwości ingerencji prowadzący pojazd." Chyba wahania Moze wystapic whniecie wahadla ale wystepuja dobowe wahania temperatury. Post nie do konca dopieszczony Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:24 * wahniecie Literowka mi sie wkradla a raczej jedna litera gdzies sie podziala Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 16:32 uczył Marcin Marcina a sam głupi jak swinia... sjp.pwn.pl/sjp/wahniecie;2534397.html oj mawi mawi... wez ty lepiej zacznij od ortografii a potem próbuj na wyższe levele Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 17:03 Slyszales by uzyto slowa "wahniecie" w tym wlasnie kontekscie?. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 17:09 nie słyszałem bo do dziś dnia nie zgłębialem kwestii temperatury w autobusach. jednak na mój rozum (nie wtórny analfabetyzm jak twoja przypadlosc) to w tym kontekście poprawne było użycie tego słowa Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 17:27 No widzisz... nawet Ty nie slyszales Marnujesz swoje ogromne i niewyczerpalne zasoby inteligencji, pouczajac jedynie na forum, poswiecajac najwieksza uwage Mavice moglbys inaczej spozytkowac swoja wiedze i inteligencje. Moglbys ja wykorzystac dla dobra ludzkosci, badz dla wlasnego spelnienia a takze dla zarobku. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 17:38 nie marnuje a nie wykorzystuje 😜 no ale to wiesz... trzeba sobie zasłużyć na one względy... albo mieć to coś jak ty które przyciąga jak narkotyk. wiem ze jesteś niereformowalna wiec się nie nauczysz i szkoda na ciebie śliny ale i tak ćpam... 😂 Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 18:08 Wiedzialam ze cos w tym styli napiszesz bo na nic innego Cie nie stac Nie jestes wylewny a o glupote nie jest trudno i ma sie ja pod dostatkiem. Uwazaj bys mnie nie przedawkowal zle sie to odbije dla Zbawcy. Co do cpania a raczej uzywek. Tak sie ostatnio zastanawialam. Ty palisz co nie? Od czasu do czasu?. Nie palisz codziennie? Przy imprezach, jak wiecej wypijesz? Nie pisze czy palisz do alkoholu bo wtedy palilbys codziennie ^^ Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 22:50 ja tylko ziuuko bo po papierosa ch mi niedobrze i kręci mi się w głowie fuj. a dziś to wypiłem dwie dwusetki a teraz pije piwko Odpowiedz Link
mavika_88 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:11 Haha a to ziuuko jak czesto? Mi sie kiedys jeszcze sprobuje A co do fajek... ja tam nawet lubilam. Lubilam nawet ten moment gdy sie nieco w glowie zakrecilo i przede wszystkim zmysly sie uwrazliwily. Ale.... zrobilam sobie postanowienie ze juz w samotnosci nie zapale. Ze juz kolejnej paczki nie kupie. W sylwestra a raczej to juz byl nowy rok spalilam 3 fajki. W sumie... zostalo mi jeszcze 3. Ale to moze juz na jakas okazje..na urodziny sobie zapale w sumie... na urodziny w zeszlym roku kupilam sobie pierwsza paczke spac mi sie chce... Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:15 Ja to mam farta Wracając do domu trafiłam na ten sam zimny tramwaj, którym jechałam do pracy, buuuu. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:23 Dzięki Tak się będę pocieszała jadąc zimnym tramwajem Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:22 Ja robię to bardzo rzadko. Coś lub ktoś musi mnie mocno wkurzyć. Na przykład parę tygodni temu zwróciłam uwagę jakiemuś redaktorkowi z Gazety Prawnej, bo napisał okropną głupotę odnośnie naliczania składek ZUS od umów zlecenia i o dzieło Odpowiedz Link
green.amber Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:31 strrrrrraszliwie od godziny się próbuję rozgrzać, po niezbyt trafionym pomyśle powrotu autobusem zamiast metrem, a to przecież niby tylko -8 brrrrrrrr starość to czy zmęczenie czy jeszcze co innego, bo przecież nigdy nie marzłam... Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:43 Zima Amberko, zima Poza tym temperatura odczuwalna jest niższa przez wiatr Apka w moim telefonie teraz pokazuje -10, a odczuwalną -16 Odpowiedz Link
green.amber Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 20:19 aleee to nie jest pierwsza zima w moim życiu i póki co nie jakaś ekstremalna, ale też miałam jakieś takie dziwne wrażenie, że po opuszczeniu autobusu, kiedy się mogłam trochę ruszyć, chociaż nie miałam pewności czy nóżki mi nie zamarzły i nie skruszały miałam wrażenie, że było mi mniej przeraźliwie zimno, ale się musiałam zatrzymać w warzywniaczku brrrr jest trochę lepiej ale trauma mi zostanie... heh postuluję, żeby przestało wiać, bo ile można... ciepłych kaloryfrów i kołderków Wszystkim życzę Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:47 A jak tam polskim biegunie zimna ? Się zaczynam martwić, bo Sil przestał nadawać Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 20:59 jak jechałem rano jeszcze nie odśnieżyli u mnie Odpowiedz Link
witrood Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 20:40 Pisał z jakieś dwa dni temu. Może potrzebuje przerwy technicznej? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 19:51 Jeżeli Cię to jakoś pocieszy to ja właśnie, w drodze powrotnej, też okropnie zmarzłam... Tyle, że ja z własnej głupoty . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 20:39 Aż wstyd się przyznać Fripciu, ale włączyłam sobie omyłkowo zimny nawiew i dopiero skręcając w swoją ulicę się zorientowałam. Zmarzłam jak już nie pamiętam kiedy, i nawet nie ma komu skargi wysłać. A już się przestraszyłam, że ogrzewanie się w czerwonym autku zepsuło . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 20:58 Po prostu rano jak jechałam to sobie tak nagrzałam, jak w Twoim tramwaju. No i odruchowo przekręciłam gałeczkę na zimny nawiew. Wieczorem jak wsiadłam do auta to o tym zapomniałam i marzłam... aż w swoją ulicę skręciłam i olśnienia nagle doznałam. Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 21:07 szarlota tutaj każdy wpadki miał tylko nikt się nie przyzna mnie to ten mróz dobił dzisiaj nienaiwdzę zimy Odpowiedz Link
z-e-u-s Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 22:26 No i choroba znów Ci się przyplącze. Postanowienia noworoczne! Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 22:29 Wiem, z postanowieniami noworocznymi już 1 stycznia byłam w plecy, ech... ;p Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 21:11 dwa razy dziennie tak jeżdżę, to jeszcze mało :-0 Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 21:26 Litości. Raczej nie jestem aż tak cierpliwa, ani wytrzymała na mróz Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 22:29 bo tobie to lepiej brzmi: 'idąc przez łąkę padał deszcz' 😝 Odpowiedz Link
to_ja_pisze Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:05 kiedyś jechałam 50 minut w takim mrozie w nieogrzewanym autobusie- pamiętam, że tak skostniałam, że ledwie mogłam wyjść z autobusu- tak nie powinno się przewozić ludzi Odpowiedz Link
jovian Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:08 Zima jest to musi być zimno - że tak sobie zacytuję klasyka. Przynajmniej nie musisz każdego poranka oskrobywać szyb tramwaju z lodu. Ale z drugiej strony podgrzewane siedzenia to jest jednak coś, jak jest ciepło w odwłok to człowiek od razu czuje się lepiej. Nie to żeby od razu temu człowieku się chciało z pieśnią na ustach jechać do roboty, ale tak ogólnie marna egzystencja wydaje się troszkę bardziej znośna. Niestety w związku z tymi trudnymi, ale poniekąd normalnymi o tej porze roku, warunkami atmosferycznymi, Kryzys został wczoraj bezczelnie zmolestowany: dostał klapsa w tyłek od zgrabnej pani w zgrabnej czerwonej Toyocie Yaris. Nic szczególnego mu się nie stało (Toyocie chyba też) a przynajmniej na zewnątrz nic nie widać, ale... jakby to ująć... absmak pozostał. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:21 ups A moja marna egzystencja to już się martwi o jutro, gdyż zaplanowała sobie podróż koleją Albo będzie opóźnienie, albo będzie zimno, albo będzie awaria składu. Opowiem jak było, w niedzielę, gdy wrócę. O ile wrócę Odpowiedz Link
jovian Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:31 No to czekam z niecierpliwością na relację z podróży, która ma się zacząć w lokalnym minimum temperaturowym. Nie chcę być jakąś domorosłą Kasandrą, ale podobno już dzisiaj na Pekapie był jakiś straszny Sajgon. Mimo wszystko i przeciw wszystkiemu: Przyjemnej podróży... tam i z powrotem. Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:15 To wróciłam W jedną stronę było zimno. Choć pani konduktorka twierdziła, że nie czuje. Ale usiąść między nami - pasażerami nie chciała W drugą pociąg był opóźniony, ale tylko jakieś 30 min. Co przy 60, 90-ciu i więcej, które zapowiadali dla innych , to był mały pikuś. A w pociągu na tyle ciepło, że zaszalałam i zdjęłam czapkę i rękawiczki i nawet kurtkę rozpięłam Odpowiedz Link
jovian Re: zimnoooo, brrr 10.01.17, 18:56 Eee 30 minut to właściwie jakby o czasie jechał. Rozpięcie kurtki w zimie w pekapie to bardzo odważne, wręcz twardzielskie zachowanie. Pełen podziwu jestem. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:37 o tak... i ja mam grzane taborety i sobie chwale choć niektórzy mówią ze to niezdrowe dla jajek. i się dziś szarpalem z drzwiami bo przymarzly ale mądrze - jak się te kierowcy nie chciały otworzyć to ciągnąłem te z drugiego rzędu - jak urwać klamkę to lepiej te nieuzywana Odpowiedz Link
tdf-888 Re: zimnoooo, brrr 05.01.17, 23:39 wszedłem od tyłu (by mavika 😉) i od środka pchnąłem drzwi kierowcy Odpowiedz Link
marisella Re: zimnoooo, brrr 06.01.17, 13:06 Na rower się przesiądź Może nie cieplej, ale przynajmniej temperatura stabilna (ja to nie przepadam za zmianami zimno-ciepło-zimno, bo nie idzie się na to dobrze ubrać już lepiej jak tylko chłodno) Odpowiedz Link
marisella Re: zimnoooo, brrr 06.01.17, 13:38 tdf-888 napisał: > kiedy jezdzilas? Cały czas jeżdżę, bo po mieście to szybciej niż zbiorkomem Ta fota jest chyba z poniedziałku, a ogólnie pierwszy raz skrobać to trzeba było zdaje się już z końcem listopada jakoś (skrobać to może za dużo powiedziane, bo to wystarczy przetrzeć mocniej rękawicą, ale i tak mnie to nieustająco bawi ) Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:16 marisella napisała: > Na rower się przesiądź Mari ja to nawet nie pamiętam, czy potrafię jeszcze jeździć na rowerze ---- Nie jest źle, zawsze może być gorzej Odpowiedz Link
marisella Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:21 maruda2 napisała: > marisella napisała: > > > Na rower się przesiądź > > Mari ja to nawet nie pamiętam, czy potrafię jeszcze jeździć na rowerze To najwyższy czas sobie przypomnieć Tylko się ubierz porządnie i na cebulkę Dziś u nas przy -18 faktycznie trochę zawiewało po paluszkach (ale buty miałam nieodpowiednie, tom sama sobie winna ) i nie żałowałam dodatkowej bluzki wrzuconej pod bluzę, oj nie Mogę Cię wyciągnąć jak będę w Wwie z końcem stycznia/początkiem lutego Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:28 aj to twoje siodełko to pewnie zimne jest uważaj żebyś hemoroidów nie dostała Odpowiedz Link
marisella Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:50 fripooo napisał: > aj to twoje siodełko to pewnie zimne jest uważaj żebyś hemoroidów nie dostała > Bardziej bym się obawiała o zapalenie pęcherza . Ale mam już na to sposoby, zabezpieczam się stosownie przed chłodkiem siodełka Odpowiedz Link
fripooo Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 23:00 ok miło wiedzieć, pójdę spać spokojniejszy dzisiaj dobranoc mari Odpowiedz Link
marisella Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 23:03 fripooo napisał: > ok miło wiedzieć, pójdę spać spokojniejszy dzisiaj dobranoc mari Twoja troska o moje zdrowie jest wręcz wzruszająca Dobranoc Odpowiedz Link
maruda2 Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:32 To bardzo miło z Twojej strony, ale wolę poczekać, aż się zrobi cieplej. Duuużo cieplej Odpowiedz Link
marisella Re: zimnoooo, brrr 08.01.17, 22:52 maruda2 napisała: > To bardzo miło z Twojej strony, ale wolę poczekać, aż się zrobi cieplej. Duuużo > cieplej Nie tracę nadziei Kropla drąży skałę Moja mama też się zarzekała że w zimie na rowerze jeździć nie będzie za żadne skarby, a ostatnio kazała sobie w szybszym tempie dętkę załatać, bo nie zamierza na to do wiosny czekać Także nie znasz dnia ani godziny, kiedy Ci się odmieni Odpowiedz Link