Dodaj do ulubionych

And just like that... no brrr

06.09.23, 12:47
Chyba świat zmienia się w coś, czego nie lubię...w jakąś infantylna bajka wypełniona zepsutymi bogatymi kobietami, które przerzucają się czerstwymi dowcipami, spowite w kratkę Buerberry, machając Birkin na zamówienie i brnąc przez śniezycę wystylizowane do absurdu... gdzie tam, granice absurdu dawno zostały przekroczone. Niby śmieszne to ma być? a correctness doprowadza do mdłosci jak zjedzenie 3 porcji kremu sułtańskiego pod rząd.
Obserwuj wątek
    • evening.vibes Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 12:48
      OK boomer tongue_out
      • lauren6 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:15
        W tym kontekście boomer brzmi jak komplement
        • evening.vibes Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:22
          lauren6 napisała:
          > W tym kontekście boomer brzmi jak komplement

          Nie.
    • trzydziestolatka80 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 12:51
      O kim piszesz 😳
      • asfiksja Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:09
        Nie podoba jej się świat przedstawiony w późnej kontynuacji serialu, który za młodu jej się podobał.
        Mam to samo, mutatis mutandis, z Musierowiczwink
        • memphis90 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:37
          Ale Musierowicz realnie się zmieniła. Nie wiem jak SitC - dla mnie zawsze był niestrawny, a nowej serii nie oglądałam, wiec trudno mi orzec czy gorszy, czy kiepski jak zawsze…
          • hanusinamama Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:15
            To było zawsze tak naciągane i nierealne...że pisanie teraz (przez dorosłą osobę), że ona nie chce takiego świata jest z lekka śmieszne. Nie taki świat nie ejst i nigdy nie byl
    • madame_edith Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:06
      Mam analogiczne spostrzeżenia. Poziom odrealnienia i absurdu przebił sufit. Ale były już watki o tym serialu, ematka zdaje się zgadzać co do tego, że żenada absolutna.
      • borsuczyca.klusek Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:12
        Ja dzięki ematce w ogóle sobie ten serial odpuściłam i nie żałuję 😀
        • ayelen40 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:16
          Ja tak samo.
          • szarmszejk123 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:24
            I ja 😆
        • lilia.z.doliny Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:03
          Ja dzięki ematce w ogóle sobie ten serial odpuściłam

          Jak sie odpuszcza serial.dzieki ematce? Oglądasz coś długi czas, potem czytasz negatywne komentarze i ci się nagle odmienia gust?
          • 35wcieniu Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:21
            Może po prostu: nie zaczynasz oglądać?
          • samaasma Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:34
            Odpuścić to w sumie łatwiej ale jak zrobić żeby nie żałować dzięki temu odpuszczeniu ?????

            tutaj już wymiękłam
      • evening.vibes Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:22
        madame_edith napisała:
        > Mam analogiczne spostrzeżenia. Poziom odrealnienia i absurdu przebił sufit.

        Że niby 'Sex and the City' nie było absurdalne i odrealnione? wink
        • semihora Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 14:11
          evening.vibes napisała:

          > madame_edith napisała:
          > > Mam analogiczne spostrzeżenia. Poziom odrealnienia i absurdu przebił sufi
          > t.
          >
          > Że niby 'Sex and the City' nie było absurdalne i odrealnione? wink

          To samo pytanie chciałam zadać, więc się podepnę smile
          • madame_edith Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:02
            No jacha, że było. Ale to jest jeszcze bardziej. O ile bogate, zgrabne trzydziestolatki od bidy jeszcze mogły się co chwila potykać o przystojnych, bogatych singli chętnych na związek od pierwszego wejrzenia, o tyle u bab koło 60 to jest jednak jeszcze mniej prawdopodobne.
      • rosapulchra-0 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:27
        O jaki serial chodzi?
    • lauren6 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 13:15
      Tu masz dyskusję: forum.gazeta.pl/forum/w,567,176556508,176556508,Sex_the_City_Final.html
    • lodomeria Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 14:28
      Poszukaj sobie podkastu o tym serialu "And Just Like Crap" smile
    • melisananosferatu Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 14:35
      A ja chyba obejrze dla doznan estetycznych. Tam zawsze bylo pieknie i idealnie i nawet jesli byly powazne problemy to byl placz w naszyjniku z perel a nie w dresach z penney 's (jak ja). Lubie ladne, choc pewnie puste, obrazki.
      • samaasma Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:41
        Ja też właśnie lubię ten przepych

        Jest inaczej niż na ematce
        • samaasma Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:45
          Nigdy nie było fałszywych prawniczek ani dziwnych strojów jak dzieci kwiaty oraz używanych butów z jeansu ani trolli niemieckich

          Wszystko jest idealne
        • melisananosferatu Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:51
          To po co tu siedzisz?
      • brenya78 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:48
        Doznania estetyczne mówisz...? Rozkminianie dlaczego jeden pan nie chce od drugiego przyjąć w pupę, a na koniec jednak przyjmuje - doznania estetyczne na najwyższym poziomie, zapewniam Cię.
        • evening.vibes Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:49
          brenya78 napisała:
          > Rozkminianie dlaczego jeden pan nie chce od drug
          > iego przyjąć w pupę, a na koniec jednak przyjmuje - doznania estetyczne na najw
          > yższym poziomie, zapewniam Cię.

          Przecież kwestia anala był szeroko omawiana w SATC big_grin
        • melisananosferatu Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:51
          Chodzilo mi raczej o stroje, wnetrza i lokacje a anal mnie nie gorszy juz od jakichs 25 lat.
          • quilte Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:54
            Ja to dopiero nisko upadłam. Salon se remontuję a la mieszkanie Carrie i Biga... Oczywiście w wersji dla bidoków.
            • melisananosferatu Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 20:09
              O! Bedzie pieknie!
              • quilte Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 20:57
                Będzie smile
            • lauren6 Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 10:32
              Gdy bombelki wyfruną z domu to strzelę sobie garderobę a la Carrie 😉
              • samaasma Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:36
                No co wy
                przecież ten apartament tylko same nieszczęścia przynosił
                najpierw ucieczka ze ślubu cxy tam rozwód
                potem śmierć

                chyba coś wam się pomieszało

                Tam powinni kręcić horrory
            • samaasma Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:32
              Ale przecież on tam umarł

              chyba tego nie planujecie

              Brrr
              Mam nadzieje ze to żart
    • ichi51e Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:52
      Chętnie się poprzedziłam czerstwymi dowcipami. Pod jakim adresem się odbiera te Birkiny? Najlepiej warszawa ale jak będzie trzeba dojadę.
      • ichi51e Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:56
        A nie… do NYC nie chce sie
      • manon.lescaut4 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:11
        Birkiny, to się, moja droga, znajduje na ulicy. Musisz się dokładnie przyglądać przydrożnym krzakom, zawsze jest szansa, ze kieszonkowiec po wyrwaniu bogatej pani torebki, zabrał portfel a torbę rzucił w krzaki, nie zdając sobie sprawy z jej wartości.
    • princesswhitewolf Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 18:59
      nie ogladalam jeszcze, ale czy to nie jest taki rodzaj serialu jak Emily in Paris czyli serial to patrzenia na niego a nie ogladania bo fabula denna, ale na ciuchy mozna popatrzec by sie posmiac?
      • samaasma Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:32
        Tak na ciuchy

        I są chyba w naszym wieku
        • princesswhitewolf Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:44
          Lol
      • taje Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 10:24
        Ciuchy są akurat obłędne.
    • beataj1 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:04
      A mnie rozbawił wątek gdzie panie w wieku późno średnim jarają się bo dzieciaki umieściły je na liście "fuckable".
      To wyższy stopień jarania się proszeniem o dowod.
      Myślę że część ematek tutaj byłoby równie rozemocjonowanych i połechtanych takim "statusem".
      • pani_tau Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:15
        Borze, jakie to było koszmarnie żenujące.
        A najgorsze, że to nie jedyna taka scena w tym serialu.
    • myelegans1 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 19:06
      my guilty pleasure and not ashamed
      • melisananosferatu Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 20:10
        No wlasnie. Trzeba jakies miec!
      • kropkacom Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 10:36
        Mój tez.
    • bene_gesserit Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 20:11
      Gdzie można dostać krem sułtański?
      • nowel1 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 22:50
        Pewnie tam, gdzie Dziewczyny do wzięcia brały wink
    • danaide2.0 Re: And just like that... no brrr 06.09.23, 21:46
      Niestety, moim zdaniem serial położył scenarzysta. Najfajniejsze odcinki z SATC pisały babki pewnie koło trzydziestki - MPK podpisywał się pod kluczowymi odcinkami (typu Carrie po Paryżu), ale to nie było to, co tygryski lubiły najbardziej.

      Więcej nic napiszę, bo będzie i age'ystowsko i seksistowsko, a na koniec zrobi się jeszcze homofobicznie. Koleś nadaje z bańki, na pewno zna tyyyyle kobiet z NYC i wie tyyyle o kobietach z NYC, ale świat zrobił sprawdzam i wyszło szydło z worka. Sorki, wyszło szydło z Birkin.
    • taje Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 10:23
      Wbrew pozorom to jest bardzo konserwatywny i klasistowski serial, niezależnie od wokistowskich tropów. Che zostałx pokazanx od najgorszej możliwej strony, zastanawiam się, czy celowo.
      • lodomeria Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 12:29
        Posłuchaj sobie podkastu scenarzystów - oni chyba na serio wierzą w to, że pisali cos fajnego i ludzie się nie poznali...
        • manon.lescaut4 Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 16:34
          Ten podcast to wyzsza szkoła cringu. Ci narcyzi są tak zachwyceni własnym dziełem, ze witki opadają.
          Właśnie dziś słuchałam ostatni odcinek i MPK zaczął autentycznie być na granicy płaczu, poruszony dogłębnie wzruszająca rozmowa Mirandy i Steve’a.
          Oglądałam uważnie, nie wzruszyła mnie w tym serialu żadna scena, a na filmach wzruszam się często.
    • kropkacom Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 10:37
      To jest chyba adaptacja książki.
    • iberka Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 16:40
      A mnie bawi jako całkowicie oderwanie od rzeczywistości smile
      • samaasma Re: And just like that... no brrr 07.09.23, 18:23
        No właśnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka