tdf-888 Re: I finito 20.11.17, 18:00 A ty silu? Ty sobie sam gotujesz stołówka mama czy sąsiadka? 😆 Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 20.11.17, 18:42 Nie, no weź... Przecież nie będę Ci się spowiadał z tego co konsumuję. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 20.11.17, 19:47 Hehehe Czasem pisałeś czym się raczyles. Jakąś jajecznice z makaronem pamiętam 😀 Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:18 silencjariusz napisał: > Oczywiście, że nie. Oczywiście ,że nie . To jeszcze nie ten etap związku. Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:15 silencjariusz napisał: > Nie, no weź... Przecież nie będę Ci się spowiadał z tego co konsumuję. Też mi tajemnica ...rozumiem jakbyś nie chciał zdradzić "kogo" konsumujesz ale" co.".. Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:12 tdf-888 napisał: > Przygotowane przez...? > Mc Donald Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:11 tdf-888 napisał: > A u ciebie co dziś było? > Kopytka z gulaszem i papryka konserwowa. Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:17 tdf-888 napisał: > Kopytka i papryka z biedronki? 😀 > Kopyta robione przez pana i władcę a papryka z lewiatana . Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 20.11.17, 20:26 Elegancko. Te papryki kupne to zazwyczaj za miękkie. Kiedyś musze zrobić swoje marynowane - jak rodzice robili to były idealne ma miękkość. Nie robiłem bo rzadko takie rzeczy jadam Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 20.11.17, 19:58 A co to w kubku, to do popicia? U mnie właśnie były ziemniaczki odgrzewane z sałatką i maślanka do popicia . Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 20.11.17, 20:07 Pomidorowa! 😀 Z mojego przecieru. Wczoraj był rosół z kaczego wyszły dwie fajne porcje a dziś z tego co zostało (a szczególnie z zielonego selera i reszty wloszczyzny zmiksowanej) plus dziś dorobilem i dodałem 'wody' z gotowania tych dwóch ud by zwiększyć objętość 😄 Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 20.11.17, 20:18 Mega mega 😁 Ta zielenina zmiksowana jaki aromat daje - ciężko teraz już o seler z nacia ale się udało ogarnąć. Bo ten seler naciowy sprzedawany poza sezonem po marketach to szajs Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 20.11.17, 20:20 Tadeusz... smaka mi na pomidorową narobiłeś... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 20.11.17, 20:43 A ja sobie kakalko na zimno pije. Prawdziwe nie rozpuszczalne. Metodę mam na wymieszanie trochę wrzątku do kubka z 2 lyzeczkami cukru i kakao (wymieszane) i to gorące wymieszać by nie było grudek i dopiero dopełnić zimnym mlekiem Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:56 tdf-888 napisał: > A ja sobie kakalko na zimno pije. Prawdziwe nie rozpuszczalne. Metodę mam na wy > mieszanie trochę wrzątku do kubka z 2 lyzeczkami cukru i kakao (wymieszane) i t > o gorące wymieszać by nie było grudek i dopiero dopełnić zimnym mlekiem > Pomysłowy Dobromir ja tę metodę stosuję od lat. Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 21:01 tdf-888 napisał: > A proporcje podobne? > Dokładnie, Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 21:06 tdf-888 napisał: > No to umiesz robić kakao > i cappuccino Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: I finito 20.11.17, 22:59 Ja za to zdziwiłam się że pierwszy raz bez tego co zawsze napoju w szklaneczce Goodnight Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 21.11.17, 20:49 sadgirl25 napisała: > Ja za to zdziwiłam się że pierwszy raz bez tego co zawsze napoju w szklaneczce > > Goodnight Tadzik marnieje . Albo kobita go przycisnęła. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 21.11.17, 21:09 Kurde dziś zjadłem tylko jedno udko (to ze zdjęcia zdjęte z talerza wczoraj nie dałem rady drugiego 😁) i talerz pomidorowej (bez makaronu). I to wsjo! Bez alko nie chce mi się jeść Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 21.11.17, 21:31 tdf-888 napisał: > Kurde dziś zjadłem tylko jedno udko (to ze zdjęcia zdjęte z talerza wczoraj nie > dałem rady drugiego 😁) i talerz pomidorowej (bez makaronu). I to wsjo! Bez al > ko nie chce mi się jeść > No wiadomo bez alko ,trawienie szwankuje. Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 21.11.17, 22:12 Tadek zapytam Cię z ciekawości jako jedynego faceta na forum - czy Ty też wypijasz zalewę z marynat np. z papryki czy ogórków ? Ponoć to męska domena. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 21.11.17, 22:33 Nie. Bo jak pisałem nie przepadam za octowymi marynatami. a zalewy z ogórków kiszonych tez nie miewam bo nie robie a jak na zupę kupuje to już starte na wiórki. kwaśne potrawy Lubie. Ale nie na occie 😝 Odpowiedz Link
finka9 A propos żarcia.... 20.11.17, 20:22 znaczy jedzenia ,właśnie oglądamy" Sosich party ". Jezu ,dobrze ,że dzieciaka pogoniłam ,bo też chciał oglądać .Oglądałeś Tadek ? > Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A propos żarcia.... 20.11.17, 20:27 Niiii A co to? Jakiś kabaret serial czy film? Odpowiedz Link
finka9 Re: A propos żarcia.... 20.11.17, 20:31 tdf-888 napisał: > Niiii > A co to? Jakiś kabaret serial czy film? > Bajka dla dorosłych. Odpowiedz Link
finka9 Re: A propos żarcia.... 20.11.17, 20:54 tdf-888 napisał: > Na wspólnej teraz oglądam 😀 > Nie podejrzewałabym Cię....Ale zaraz ,czy to na tvn nie leci? Yyyyhhh,Tadeuszu.... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: A propos żarcia.... 20.11.17, 20:56 Tylko to na tvn oglądam. No i fakty czasem żeby popatrzeć jak leminga oszukują perfidnie Odpowiedz Link
finka9 Re: A propos żarcia.... 20.11.17, 21:00 tdf-888 napisał: > Tylko to na tvn oglądam. No i fakty czasem żeby popatrzeć jak leminga oszukują > perfidnie > Odpowiedz Link
finka9 Re: A propos żarcia.... 20.11.17, 21:04 tdf-888 napisał: > Tylko to na tvn oglądam. No i fakty czasem żeby popatrzeć jak leminga oszukują > perfidnie > A z seriali ostatnio pochłonął mnie "Stranger Things". Odpowiedz Link
finka9 Re: I finito 20.11.17, 20:16 szarlotka_ja napisała: > > U mnie właśnie były ziemniaczki odgrzewane z sałatką i maślanka do popicia . Cieniutko.... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 14:55 Krótka przerwa na regenerację ale dziś dzień targowy to sobie nie mogłem odmówić. wieprzowa wątroba idealnie usmazona - well done 😉 Kto zna temat ten wie ze to nie takie izi złapać ten moment. Bo taka duszona (podlana woda) to nie sztuka tylko wtedy często wychodzi sucha i twarda jak podeszwa a mi zależało żeby było po chłopsku jak kiedyś gdy nie było takich lodówek i po Swiniobiciu Na opicie udanego uboju szła właśnie taka wątroba na patelnie. W żołądek szedł salceson (ale to sie robilo po wątrobie 😉) a mięso się wedzilo! Na zdjeciu Plus Żurek z darów i kapusta kiszona (niebawem będzie kapuśniak) 😉 Oraz chlebek - Lubie ten styl Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: I finito 22.11.17, 15:49 U nas wątroba była dokładana pod koniec duszenia mięsa.Salceson też robiło się w żołądku , ale nie tylko.Wędziło się kiełbasy i boczki.Kupa roboty.Jakby nie liczyć -tydzień w plecy.Nie jestem fanką takiej kuchni. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 22.11.17, 18:15 Izi? Serio Tadek? Twój wódz nie jest z ciebie dumny, kiedy używasz obcych słów... well done... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 19:10 Mój wódz? Hehe A u szarlotty swiniobicia były czy tylko domowe ptactwo żywot tracilo? Oj napatrzyłem się i ja... jeden trzymał świnie za uszy a drugi obuchem siekiery w łeb! Potem poderznac gardło i krew do wiadra. A jak się kurze łeb na pienku ucielo i było niezdarnym to taka zdekapitowana po podwórzu biegać potrafiła 😀 Oj pospalem jak dziki po tym daniu (to co na zdjęciu to jedyne co dziś przyjąłem nie licząc herbat) Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 22.11.17, 21:14 Oczywiście. I nie tylko świniobicia. Bito też byki, barany, kozy, króliki... króliki to najlepiej pamiętam bo się potem króliczymi łapkami bawiłam... No ale w przeciwieństwie do Ciebie, to nam nie pozwalano patrzeć na akt mordu. Dopiero jak już zwierze ubite leżało to mogliśmy popatrzeć . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 22.11.17, 21:31 Z capa owszem, capi . Z kozy to podobnie do jagnięciny, ale już dokładnie nie pamiętam. Nie gustowałam . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 22.11.17, 21:36 Ja kilka razy w zamierzchłych czasach, ale potem mi powiedzieli, że to baranie dziecko i okropnie to przeżyłam . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 22.11.17, 21:37 No a kurczaki Szarlotta zjada. A to przecież też dzieci. Kurze. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 22.11.17, 22:12 Myślałem, że ze względu na hormony czy antybiotyki... Ja mięsa też staram się jak najmniej konsumować. Mało zdrowe chyba jest. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 22.11.17, 22:16 Myśli Sil, że warzywa zdrowsze? Opsikane całą tą chemią... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 22.11.17, 22:20 No wiem, ale wolę truć się warzywami i owocami. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I finito 22.11.17, 22:22 Mam podobnie. Choć generalnie najwięcej się truję słodyczami . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 22.11.17, 22:33 Mnie waga już skoczyła. A jeszcze zimy nie ma... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 22.11.17, 22:41 Ale u Szarlotty to pewnie z winy jakiego górala-abstynenta. A u mnie sama jakoś tak gwałtownie skoczyła. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 22:40 Hehehe jak się was czyta... To wypada polecić Hepaslimin 😂 Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 21:32 Koziny nie jadłem ale baranine (tez jakby capi) to ja lubię. Szczególnie w Zakopanem 😆 Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 21:38 Zdarzyło się. Gulasz. Baranine nie tak łatwo zdobyć ale się udało. a w macro mają kangura (i strusia ale to i w lidlu tez) - ale jakoś się nie skusilem Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I finito 22.11.17, 21:39 No ale to chyba trzeba długo gotować żeby capienia się pozbyć? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 21:43 W sumie to nie pamiętam jak to robiłem (wg internetu) Chyba się to wcześniej w czymś moczylo. Ogólnie ja ten zapaszek lubie. Po to się decydowalem na takie miesiwo. Bo tak to se można było zwykły gulasz z wołowego zrobić Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 22.11.17, 20:36 A na wieczór mam coś takiego z mikrofali i z cytryna 😆 Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 23.11.17, 15:36 A dzisiaj grochowka (z dziś) na: Kiełbasa biała z auchan Kiełbasa od rzemieslnika (z targu w sensie) na dymie olchowym I boczek wędzony morliny (nie parzony!) Odpowiedz Link
tdf-888 Re: I finito 23.11.17, 16:42 Hehehe Spodziewałem się takiego pytania. Tak dodałem resztę natki pietruszki gdyż miałem ja od niedzieli i chciałem zużyć. Zaswiadczam ze smakowało nie gorzej niż bez 😉 Odpowiedz Link