dolores2222 06.10.18, 19:22 więc pewnie Witek na randce A reszta towarzycha też? Tia, mówiłam, że zostanę tu sama z Gubisiem, ale się przeliczyłam. Nie wzięłam pod uwagę Chinek Miłej zabawy, jakkolwiek się bawicie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 19:30 Ja mam randkę z samą sobą - brawo ja A chiński tajfun szaleje, już Gubiś pewnie wciągnięty, porwany... i nigdy do nas nie wróci. Chińskie huragany milsze od naszego ćwierkania... Renetę masz? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:08 Oj tam, oj tam. Toż nawet drapieżnik na szybkiego nie wyskakuje, tylko najpierw poobserwuje. Poogląda, zapoznając się po swojemu ... Zobaczy, czy mu pasuje... I dopiero działa Przyglądasz się chociaż czasem...? Odpowiedz Link
timiy2 Re: Sobota 06.10.18, 20:20 no jasne że się przyglądam.... i tylko przyglądam... Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:54 Jak się poprzyglądałeś, to już chyba to nie jest nieznane... Więc nie ma się czego bać..? Nie tak? Odpowiedz Link
margott_2 Re: Sobota 06.10.18, 20:17 autoteliczna napisała: > A co przeszkadza, byś sobie przypomniał...? Biuro matrymonialne Autosia i spółka wyczuło klienta.... Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:34 Żeś mnie przejrzała, bestyjo Ale coś ostatnio kryzys jest: z moich swatów to nic nie wychodzi... Materiał nie ten czy co...? Bo przecież wina nie moja...? No i tak przyglądam się, przyglądam - kogo by tu jeszcze...? Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 20:36 Ja aż się boję, bo za każdym razem gdy ktoś próbował mnie swatać, to z dziewczyną z kompletnie innej planety, nadającą na skrajnie odmiennych falach. Odpowiedz Link
margott_2 Re: Sobota 06.10.18, 20:37 autoteliczna napisała: > Żeś mnie przejrzała, bestyjo > > Ale coś ostatnio kryzys jest: z moich swatów to nic nie wychodzi... Materiał ni > e ten czy co...? Bo przecież wina nie moja...? Oczywiście, że nie. Odwalasz kawał dobrej roboty i to w czynie społecznym. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:41 Margotko - jesteś niczym balsam na moje rany po tych wszystkich ugryzieniach, jakie przyjęłam od niewdzięcznej Dolorki Jedyna, która mnie doceniła. Poświęcam się tu dla ogółu, o sobie zapominając... Odpowiedz Link
margott_2 Re: Sobota 06.10.18, 20:48 Prawdziwa filantropka. Dziś już takich ludzi nie ma... Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 19:46 Weź nic nie mów. Ja już zapomniałem jak w ogóle wygląda wolna dziewczyna, bo wszystkie w okolicy zajęte. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:01 Ojej, biedne chłopaki... Jak by tu Was pocieszyć...? Wiecie... Plusy też są: czasu macie dużo na różne Wielkie Projekty, odpadają babskie fochy (sorry, dziewczyny, nie rzucajcie się na mnie... ), odpadają wydatki, kłopotliwe pytania typu "powiedz co się stało?" (skoro przecież nic się nie stało ). A jeszcze te nasze dziwne pomysły, narzekania, wyrzekania, odcienie znaczeniowe, umysł na wysokich obrotach non stop i te wszystkie guziki (a instrukcji obsługi brak) - świra można dostać z nami. Chłopaki - po co Wam kobieta? Odpowiedz Link
timiy2 Re: Sobota 06.10.18, 20:06 "tys prowda".... Janosik - Pyzdra i kwiczoł, prawda o powstaniu kobiet Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 20:08 Tak obiektywnie na to patrząc, to podpisuję się pod tym co napisałaś rękami i nogami. 100% prawdy, życie samotnego faceta jest perfekcyjnie spokojne, nawet nie pamiętam ile lat temu ostatni raz byłem w jakimkolwiek stresie. Kłótnie? A co to? Fochy? A po co? Pretensje? Zarzuty? A niby dlaczego? Tylko że... hmm... czasami po tylu latach jeżdżenia wszędzie samemu, chodzenia wszędzie samemu, robienia wszystkiego samemu i siedzenia w czterech ścianach nie mając się do kogo odezwać jest już trochę nudno. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:24 Kevinie - wiesz, że gdybym była pamiętliwa i złośliwa, to bym Ci przypomniała o pewnym Twoim twierdzeniu na temat nudy...? Ale nie jestem Jestem za to wyrozumiała i troskliwa, dlatego zaraz Wam tu wyszukam jakąś ładną kobietkę w zastępstwie - ta jest całkiem całkiem - i na razie nie marudzi, nie kłóci się i nie ma pretensji: www.youtube.com/watch?v=5eDHlgnRuaM&list=RD5eDHlgnRuaM (jakby co makijaż można zmyć ) Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 20:34 Słowo nuda zostało tu użyte w zupełnie innym znaczeniu i jestem pewien że o tym dobrze wiesz, tylko sobie żarty stroisz. Zdecydowanie mam co robić, jedynie mam dość robienia tego wszystkiego samemu. A ta Marilyn to za jakie grzechy? Co ja takiego zrobiłem? To niewłaściwy adres. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:37 Ja myślę, że Ty też dobrze wiesz, że sobie stroję, tylko się przekomarzasz A cóż w Marilyn nieładnego? Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 20:42 Hmmm... wszystko? A co w niej ładnego? Ani nie przyciąga optycznie, ani tym bardziej nie przyciąga osobowością. Nigdy nie pojmę co ludzie w niej widzą. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:57 Eh, tak mi coś moja intuicja podpowiedziała, że Ci się nie spodoba, ale zagłuszyłam Nie przyciąga Cię Marilyn optycznie??? Byłbyś jedynym żołnierzem w Korei, który by na nią nie patrzył... Ja już nie mam siły do Ciebie, Kevin. A co musi mieć panna, żeby Cię zainteresowała optycznie? Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 21:37 > A co musi mieć panna, żeby Cię zainteresowała optycznie? Nie jestem w stanie znaleźć w sieci zdjęć odpowiednich dziewczyn bez makijażu, więc zamieszczę taki filmik: Delikatność, ciepło, kobiecość, serdeczność. Żadna ćpunka i alkoholiczka nigdy mnie nie zainteresuje. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 21:42 Tak wyglądałam 20 lat temu Jak masz wehikuł czasu, to jestem twoja Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 21:49 Oszsz..... wysoko poprzeczka, wysoko... Ale przynajmniej tajemnicy samotności lekko uchylony rąbek Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:09 Nie no, super te dziewczyny Ciepło i czułość zawsze w cenie Zawsze się będą podobały, co by nie powiedzieć Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 22:11 Mnie się też takie podobają Ale że tak powiem: młodość ma swoje prawa Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:23 Ale i dojrzałość ma swoje Bo kobieta już-nie-młódka może być i czuła, i ciepła, i serdeczna, i jeszcze do tego ma wyższą świadomość swojej kobiecości niż taka - powiedzmy - przed 30-34 rż. I to jest akurat fajne Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 22:24 dolores2222 napisała: > młodość ma swoje prawa Młodość? A ta pani nie jest piękna? To ta sama dziewczyna, tylko kilkadziesiąt lat później. Z jej oczu bije to samo ciepło, ten sam blask. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 22:26 Hmmm... jest piękna. Nawet bardzo. Tylko powiem ci, tak całkiem szczerze, że takich koneserów kobiecego dojrzałego piękna nie ma wielu. Jestem pod wrażeniem twojej osoby. Aż mi się ciepło na sercu zrobiło, że są jeszcze tacy faceci. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 22:20 autoteliczna napisała: > Nie no, super te dziewczyny > Ciepło i czułość zawsze w cenie > Zawsze się będą podobały, co by nie powiedzieć NIE! Nie zawsze. A nawet powiedziałbym że rzadko. Gdybym dziewczynę z filmiku (Audrey Hepburn) pokazał kolegom na żywo i gdyby mogli się wypowiadać tak żeby ich nie usłyszała, to jej wygląd by skomentowali w następujący sposób: - chuda jakaś - zapomniała założyć cycków - wygląda jak chłopiec - kijem bym jej nawet nie tknął Nie wiem czy tylko środowisko wokół mnie jest takie, czy globalnie większość facetów tak myśli, ale dokładnie tak wyglądałaby rozmowa z facetami w moim mieście. Wiem to doskonale, bo już wielokrotnie dokładnie takie słowa z ich ust słyszałem gdy komentowali podobnej urody dziewczyny. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 22:27 O! I znowu się zgodzę. Tylko ja mam na myśli mężczyzn po 40. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:34 Zdecydowanie myślę, że większość facetów tak nie myśli Nie generalizuj - kilku Twoich kolegów to jeszcze nie wszyscy faceci w mieście. Z moich obserwacji wynika, że zawsze bardzo podobają się dziewczyny delikatne, uśmiechnięte, "miękkie" w sposobie poruszania się, z ciepłym blaskiem w oczach - i to niezależnie od wielkości biustu czy figury. Ta starsza Audrey jest piękna. Myślę, że podobałaby się wielu mężczyznom. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 22:41 Piękno trudno zdefiniować, ale mam podobne obserwacje jak Autko- wielu mężczyznom, i to w różnym wieku, podobają się delikatne, subtelne i ciepłe kobiety. To jednak jest budujące Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 23:00 Szkoda, że ja na takich nie trafiam. Ale cóż, może nie to sanatorium? Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:05 Dolorka, bo kiedyś jeździło się "do wód", a teraz na wódę Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 23:11 Ja z tych starych czasów. I bardziej do wód Ale czuję, że nawet w "do wód" byłabym jak dinozaur. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:19 To i nie moja bajka. Ale to nie kwestia naszego (zbliżonego chyba) wieku, Kochana W moim przypadku to niechęć do stadnej integracji. Taka już ze mnie "czarna owca" Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 23:21 I tu podobnie. Ja to jak ta owca, co zawsze na bok odchodzi i musi być przez owczarka zaganiana Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 22:48 autoteliczna napisała: > Nie generalizuj - kilku Twoich kolegów to jeszcze nie wszyscy faceci w mieście. Nie wszyscy, ale też nie kilku, tylko co najmniej kilkunastu (a pewnie bliżej kilkudziesięciu) i to zbytnio nie odbiegających od przeciętnej. Absolutnie nigdy przy innych facetach nie przyznaję się do moich preferencji, bo nie mam ochoty na bycie po raz kolejny zjechanym za mój "niepoprawny politycznie" gust. > Z moich obserwacji wynika, że zawsze bardzo podobają się dziewczyny delikatne, > uśmiechnięte, "miękkie" w sposobie poruszania się, z ciepłym blaskiem w oczach > - i to niezależnie od wielkości biustu czy figury. Owszem, bardzo się podobają, ale jedynie pewnej grupie mężczyzn. Czasem mam wrażenie, że takie dziewczyny są tylko dla koneserów, bo widzę wokół mnóstwo głośnych facetów uganiających się za odstawionymi panienkami z dyskoteki, którzy uważają, że jeżeli komuś się podobają takie jakie opisujesz, to należy go zgnoić. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:58 kevinjohnmalcolm napisał: > Owszem, bardzo się podobają, ale jedynie pewnej grupie mężczyzn. Czasem mam wr > ażenie, że takie dziewczyny są tylko dla koneserów, bo widzę wokół mnóstwo głoś > nych facetów uganiających się za odstawionymi panienkami z dyskoteki, którzy uw > ażają, że jeżeli komuś się podobają takie jakie opisujesz, to należy go zgnoić. Znów bym nie przesadzała. To, że uganiają się za odstawionymi panienkami, to jest wynik stylu życia - taki mają swój kawałek podłogi, tak się przyzwyczaili i działają w sposób jaki znają. Ale to nie znaczy, że kobieta delikatniejsza od odstawionych panienek się nie spodoba - na takie też patrzą i zwracają uwagę, tyle że w miejscach innych niż dyskoteka. No i nie wiem, skąd wniosek, że tacy faceci myślą, że należy kogoś zgnoić za to, że mu się podobają inne kobiety? Szczerze? Uważam, że nie ma mężczyzny, na którym nie zrobiłyby wrażenia ciepło, czułość i miękkość kobiety. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 23:10 autoteliczna napisała: > No i nie wiem, skąd wniosek, że tacy faceci myślą, że należy kogoś zgnoić za to, > że mu się podobają inne kobiety? Skąd wniosek? Z osobistych doświadczeń. I to bardzo wielu, zanim nie dałem sobie spokoju i nie przestałem się przyznawać do mojego gustu. Według takich kolesi facetowi musi się podobać "seksowna" dobrze zbudowana dziewczyna z gigantycznym biustem i ogromnej wielkości tyłkiem, a jak komuś podobają się inne, to jest gejem, lubi chłopców i generalnie należy po nim jeździć jak po łysej kobyle. Nawet nie wiesz ile razy to przerabiałem. Nie masz także pojęcia ile bardzo przykrych uwag słyszałem pod adresem mojej byłej (była bardzo podobna do Audrey). > Szczerze? Uważam, że nie ma mężczyzny, na którym nie zrobiłyby wrażenia ciepło, > czułość i miękkość kobiety. Są tacy którzy lubią zadziorność, a czasami wręcz wulgarność. Zresztą wystarczy popatrzeć na ogromną ilość zagorzałych wielbicieli Katarzyny Figury. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 23:27 kevinjohnmalcolm napisał: > Według takich kolesi facetowi musi się podobać "seksowna" dobrze zbudowana dzie > wczyna z gigantycznym biustem i ogromnej wielkości tyłkiem Już Sówka niżej napisała, że to często jest poza. Po prostu nie wyłamują się ze środowiska, w którym funkcjonują określone stereotypy i wzorce z popkultury. > > > Są tacy którzy lubią zadziorność, a czasami wręcz wulgarność. Tak, są tacy, którzy lubią zadziorność. Ale chciałabym też zauważyć, że to, że kobieta bywa zadziorna, nie znaczy, że nie ma w sobie ciepła, czułości, miękkości To się świetnie łączy, i też bardzo wielu facetów przepada za tym A jeśli chodzi o wulgarność, to myślę, że jednak wielbicieli jest mało - zaledwie garsteczka wśród tych, którzy wolą subtelną kobiecość. A że biorą sobie wulgarne dziewczyny - no cóż, biorą, bo one są pod ręką. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 23:33 autoteliczna napisała: > A jeśli chodzi o wulgarność, to myślę, że jednak wielbicieli jest mało - > zaledwie garsteczka wśród tych, którzy wolą subtelną kobiecość. Raczej odwrotnie. Porównaj sobie ilość wielbicieli Audrey Hepburn z ogromną przytłaczającą ilością wielbicieli Katarzyny Figury. Myślę że po prostu obracamy się w różnych środowiskach, stąd diametralnie różne obserwacje. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:03 A ja sądzę, że w wielu przypadkach, o których piszesz, jest to poza. Stado ugania się za ufryzowanymi, oblepionymi chemią i spalonymi w solariach dziewczynami, więc jak tu się wyłamać? A często wiążą się później z kobietami, które diametralnie różnią się wizerunkowo. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 21:12 A która fajna jest? Do kogo wzdychają wyraziciele gustów niemasowych...? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 21:42 Marilyn masowa jest, ale mimo to nie odpowiada. Ja już nawet nie pytam, któż by odpowiadał - bo wiem, że na takie pytania Sil nie odpowiada Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 22:12 A jeśli podczytuje nas tu jakaś zwiewna nimfa z wypiekami na twarzy i tylko czeka, czy będzie w Sila typie? Ha! Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Sobota 06.10.18, 22:18 Nimfa kojarzy mi się z jedną z form przejściowych kleszcza. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:27 Już to przewidziałam i nie spodziewam się reakcji w postaci internetowych wypisów Twoich preferencji Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 22:36 Ale przecież z wymijających wypowiedzi można czasem więcej wywnioskować, niż ze szczegółowego opisu Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 22:55 Silu, no Ty może nie wiesz, ale...jesteś bardziej czytelny, niżbyś chciał Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Sobota 06.10.18, 22:58 sowa.zagrodowa napisała: > Silu, no Ty może nie wiesz, ale...jesteś bardziej czytelny, niżbyś chciał > No co Ty mówisz! Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Sobota 06.10.18, 23:10 sowa.zagrodowa napisała: > Już nic więcej nie mówię > Rzekłaś A, powiedz B. Co niby wyczytałaś? Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 23:12 Sowo, rzeknij to B. Bo już palce do krwi obgryzłam Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:23 Dolorka, dbaj o manicure, bo nie znasz dnia, ani godziny! Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:35 Dolorka! Ja jeszcze powinnam precyzyjnie pracować ręcami, bo termin mnie goni, a mi się trzęsą teraz ze śmiechu! Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:22 Skoro sam nie chcesz o sobie za wiele mówić, to tym bardziej ja nie powinnam dzielić się publicznie swoimi spostrzeżeniami. Czy to wystarczająco wymijająca odpowiedź? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Sobota 06.10.18, 23:27 sowa.zagrodowa napisała: > Skoro sam nie chcesz o sobie za wiele mówić, to tym bardziej ja nie powinnam dz > ielić się publicznie swoimi spostrzeżeniami. Czy to wystarczająco wymijająca od > powiedź? > Może być. Uspokoiłaś mnie. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:33 silencjariusz napisał: > sowa.zagrodowa napisała: > > > Skoro sam nie chcesz o sobie za wiele mówić, to tym bardziej ja nie powin > nam dz > > ielić się publicznie swoimi spostrzeżeniami. Czy to wystarczająco wymijaj > ąca od > > powiedź? > > > Może być. Uspokoiłaś mnie. Jeśli czułeś się przeze mnie zaniepokojony, to przepraszam Ale już teraz wiesz, że nie jestem groźna Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Sobota 06.10.18, 23:39 sowa.zagrodowa napisała: > Jeśli czułeś się przeze mnie zaniepokojony, to przepraszam Ale już teraz wie > sz, że nie jestem groźna > Chodziło mi o to, że nie ma żadnej czytelności. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 23:51 Czytelność zawsze jest. Jeśli tylko się chce i umie czytać, nawet między słowami. Powściągliwość i lakonizm wypowiedzi daje tylko pozorne poczucie "bezpieczeństwa". Ale ja to szanuję. Bo (wbrew pozorom) jestem podobna Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:46 Cśśśśś..... Nie mów głośno, że ja dwie pieczenie przy jednym ogniu teraz piekę... Jedną dla siebie, drugą dla Sila Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Sobota 06.10.18, 22:42 Wiesz jak jest. Komuś całe życie podobają się biuściaste brunety, a żeni się z blondyną z małym biustem i szerokimi biodrami. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Sobota 06.10.18, 22:51 Autko, przecież ja dyskretna jestem ksiądz spowiednik No i lubię zapach pieczystego Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 06.10.18, 20:32 O to to. Jest trochę nudno. I gdyby znaleźć fajną, nienudną (nudne też są) babkę do pary, byłoby git. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:36 A czym wyróżnia się nienudna? Co robi? Czego nie robi? Chcę wiedzieć, żeby się doszkolić Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 20:39 Nudne to się mną interesują, już opisałem je kiedyś przy innej okazji. Stare panny, które kursują tylko praca-dom, nie mają kompletnie żadnych zainteresowań, są nudne jak flaki z olejem i jedynymi (ale to naprawdę jedynymi) tematami na które potrafią rozmawiać jest ich nudna praca, albo wydarzenia w domu ich rodziców. Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 06.10.18, 20:40 Nudna jest mrukiem albo gada od rzeczy. Gadasz ogólnie ze ścianą i masz ochotę wiać z tej pseudorandki po odsiedzeniu przepisowego czasu. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 20:43 witrood napisał: > Gadasz ogólnie ze ścianą i masz ochotę wiać z tej pseudorandki po odsiedzeniu przepisowego czasu. 10/10 Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:49 Chłopaki - mrukliwość - tu się zgodzę, że nie pomaga, brak zainteresowań - także, ale tematy, na które się panna wypowiada, to nie jest kryterium uniwersalne. Bo wiecie - dla jednego coś będzie od rzeczy, a dla innego ciekawe. Ja bym stawiała na to, że panna nienudna to jest panna błyskotliwa, inteligentna i elastyczna - taka potrafi reagować na to co mówi i robi mężczyzna - posłucha i wykaże zainteresowanie tym, co on mówi, ale i sama wypowie się na interesujące ją tematy. I ma poczucie humoru.. Zgadza się czy nie? Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 21:33 Mnie się zgadza. Ale ja przecież ugryzienia jedynie rozdaję Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 21:39 Nikt nie napisał, że jedynie Ale skoro tak mówisz, to znaczy, że to musi być prawda. Ale może chociaż coś z tych trzech masz? To i ugryzienia da się wybaczyć... Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 21:41 Jestem i błyskotliwa, i inteligentna, i elastyczna. Gwoli ścisłości Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 21:44 Świetnie, Złotko - przybij piątkę! To zupełnie jak ja Tyle, że ja nie gryzę Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 21:47 Cóż, każda z nas może znaleźć amatora, jak sądzę. I na pewno się nie pogryziemy Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 21:51 Amatorów nie będziemy szukać, sami się znajdą Ale z tym gryzieniem, to ja Ci nie zaręczę, bo coś Ci obiecałam w innym wątku Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 22:50 Narzekałaś, że mój pocałunek na Twojej skórze mało wyczuwalny był Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 22:01 Ciekawam była, czy muszę swój opis zaktualizować. Ale nie Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 06.10.18, 21:40 Widzę że po pudle z Marilyn się ostro rehabilitujesz Dokładnie, w punkt, jest tak jak piszesz. Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 06.10.18, 19:50 Yhyyy... Ale w sumie na czymś w rodzaju byłem w czwartek więc niedawno. Grafik do przodu wolny. Same wolne terminy. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:03 Coś w rodzaju...? Skoro wolne terminy, to rodzaj chyba nijaki był...? Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 06.10.18, 20:05 Całkiem średnio. Jak napotkam na jakość, to ograniczę ilość. Odpowiedz Link
margott_2 Re: Sobota 06.10.18, 20:13 Jak będzie Witek potrafił. Po 21 dniach wykształca się nawyk, a sam sobie Witek odpowie, kiedy przekroczył limit 21 randek? To niebezpiecznie zmierza w stronę uzależnienia Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 06.10.18, 22:00 Witoldzie, a u tej swatki nic ciekawego nie było, żeby grafik zapełnić? Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 08:58 A myślisz, że ja mam siłę (fizyczną i psychiczną) tak bez przerwy na te spotkania chodzić? Dam szansę innym. Nie jestem samolubem. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 09:27 Takie sprawiasz wrażenie: cierpliwy, silny i wytrwały. Czyli odpuszczasz? Nie wierzę Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 09:36 Dwie skrajne cechy bym skreślił. Jestem bardzo niecierpliwy i często mam słomiany zapał, czego chyba faktycznie nie widać. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 10:36 Czyli pozostaje siła. Ach, jakie to męskie Witku. Resztę się wytnie Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 06.10.18, 20:16 Plan jest dobry Nie mają racji ci, co mówią, że ilość nie przechodzi w jakość. Gdyby mieli rację, Twój plan spaliłby na panewce. A jak miałby spalić, skoro powiedziałam, że dobry? Bezbłędny - jak moja kobieca logika Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 08:09 Nie chciałbym nikogo sprowadzać na ziemę, bo miło jest pobujać w obłokach, szczególnie w nocy.... Nie chciałabym też być złośliwa..... , bo niedziela... To powiem tylko o sobie - nie jestem pępkiem świata, nie jestem naj, inni też mają swoje wymagania, w których mogę się nie mieścić mimo własnego przekonania o własnej unikalności....niewątpliwej zresztą Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 09:24 witrood napisał: > Jeśli o mnie chodzi, to ja jestem tego świadomy. > Świadomość rozwija się poprzez doświadczenie, niekoniecznie tylko pozytywne. Jakby co mówię o sobie. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 10:16 witrood napisał: > Też znam to z życia, niestety. > Niezależne od nas niestety są tylko proporcje doświadczeń pozytywnych i negatywnych. Ale sposób wykorzystania tego doświadczenia już tak. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 10:38 Marcyś, a co byś zrobiła na moim miejscu: facet lat 38, ja 45+? On się nie dobija jakoś specjalnie, ale cały czas o sobie przypomina w taktowny sposób. Nieco mi to pochlebia, ale też zaczyna irytować. Przecież sama na kawę nie zaproszę. Już mam to w myślach: stara, napalona desperatka Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 10:56 dolores2222 napisała: > On się nie dobija jakoś specjalnie... To nic bym nie zrobiła (wcale nie chodzi o wiek) Chyba, że bardzo masz ochotę..... na jedną kawę. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 11:02 No też nic nie robię. Ale zachowanie mnie trochę dziwi. Nie wiem, może to wynika z jego nieśmiałości? Są tacy faceci? Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 11:28 dolores2222 napisała: > Ale zachowanie mnie trochę dziwi. > Nie wiem, może to wynika z jego nieśmiałości? Nie wiem, nie znam go, ale przecież nie prosi Cię o rękę i skoro ponawia zaproszenie to chyba nie jest nieśmiały. Może to matematyk..... liczy.... I ma nadzieję że liczysz (lecisz na) tak samo... Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 11:51 No właśnie nie zaproszenie, tylko takie jakieś esie smesie Krąży wokół tematu, np. dopytuje, jaką kawę lubię? No po cholercię mu to wiedzieć? Przecie nie pisze mojej biografii Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 12:09 dolores2222 napisała: > No właśnie nie zaproszenie, tylko takie jakieś esie smesie Mam znowu cytować przysłowia? > Krąży wokół tematu, np. dopytuje, jaką kawę lubię? > No po cholercię mu to wiedzieć? Temat jak każdy inny? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 12:26 Po mojemu to: jak się tylko kręci, to niech się kręci nadal. Jak faktycznie chce - pójdzie o krok dalej. Jeśli nie - jego strata. Można albo nic nie robić, albo jeśli faktycznie Ci się podoba - to dać się zobaczyć, zachęcić pana, ale bez żadnych propozycji z Twojej strony. No, ale ja to mam określone podejście do tematu, które nie każdy musi podzielać Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 12:39 Aż tak mi się nie podoba. Poza tym wbrew pozorom forumowym, ja starej daty jestem. Nie wychodzę przed orkiestrę Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 13:04 A no to ja też z tych, co przed orkiestrę nie wychodzą. Co nie jest równoznaczne z byciem wielką księżniczką A jeśli pan się specjalnie nie podoba, to zostaw temat i tyle. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 13:17 Toż zostawiam, jeno tak z ciekawości zapytałam. W sumie, to ciekawi mnie męska psyche Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Sobota 07.10.18, 18:20 Jeżeli pan wydaje się w porządku, to po prostu POZWÓL mu się poderwać. I tylko tyle. Może sam jest niepewny Twojej reakcji wiedząc że jesteś starsza od niego i nie decyduje się na zdecydowane kroki, tylko delikatnie bada grunt? Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 18:49 Dzięki Kevin, że dałeś mi męski punkt widzenia. Badanie tego gruntu jest w sumie miłe, a i mnie się nie pali. Czasem po prostu jestem w gorącej wodzie kąpana, ale wtedy zawsze liczę do 100 Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 18:52 No to w końcu miłe czy denerwujące? Bo wcześniej pisałaś co innego...? Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 19:16 Byleby za wolno nie badał, bo następny etap może być: - z cukrem czy bez, - później: z mlekiem czy bez mleka, - dalej: z ekspresu czy fusiasta. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 20:19 W szklance czy w filiżance? W kawiarni czy w domu? W kuchni czy do łóżka? Wstajesz sama czy obędziesz się bez? Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 20:29 Bez czego mam się obejść? Bo to zasadnicze jest Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 20:35 No jak bez czego? Bez kawy! W piątym etapie Cię chłop zapyta czy wstaniesz i se sama zrobisz czy nie będziesz piła wcale. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 20:39 A do tego etapu to ja już tylko melisę mogę pić Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 20:43 To może się razem na meliskę przerzućcie Nowy temat do dyskusji - jakie to ożywcze! Wiesz jak to podkręci atmosferę? Toż to jak gorset i pończochy prawie Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 20:44 No, prawie. Prawie w tym wypadku to jak barchany Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 11:50 Tu akurat nie mam problemu. Płacę za siebie, proszę Witka Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 12:38 A ja myślałam, że Witek jak dżentelmen, zawsze zaprasza O ja naiwna Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 13:06 A nie zawsze. Jak jest to spotkanie np. n +3, to jak kobiecie zależy, to też zaprosi. A jak nie zależy, to po cholerę wysilać się jednostronnie w nieskończoność. Chyba że faktycznie warto. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 13:12 Hmm... To ostatnie zdanie trochę burzy wywód. Jak drugiej osobie nie zależy, to co musiałoby zaistnieć, żeby mimo to było warto...? Bo jak dla mnie to nic. Game over. Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 13:18 No nic, ale możesz ulec zaślepieniu i brniesz w to dalej, mimo iż perspektyw nie ma. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 13:25 Witku, ciebie trzyma ta piękna 30 letnia coś mi się zdaje Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 13:28 Nie powiem, że nie. Nie mam tylko pomysłu, jak złamać jej opór. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 13:31 A jak ten opór się wyraża? Bo to ważne. Może coś poradzę jako była ładna 30-tka Odpowiedz Link
witrood Re: Sobota 07.10.18, 13:36 Obawiam się, że sam muszę znaleźć rozwiązanie, o ile istnieje. To dość trudny przypadek. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 13:43 Obawiam się, że nie znajdziesz Ale nie życzę ci tego, dla jasności Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 11:55 witrood napisał: > A zapłacić za dwie. > No cóż. Inwestycja w ewentualne profity. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Sobota 07.10.18, 12:01 Witek to chyba nieźle zarabia, bo te randki to kosztowne chyba Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Sobota 07.10.18, 14:46 Tak... A może nawet bardziej przez negatywne? Przynajmniej wtedy u mnie coś poszło do przodu. Taki lajf Odpowiedz Link
timiy2 Re: Sobota 07.10.18, 09:08 ...i ta unikalność jest skorupą... trudną do przebicia..... Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Sobota 07.10.18, 09:27 Może skorupą a może dla odpowiedniej osoby "tym czymś" Odpowiedz Link