Dodaj do ulubionych

Żony idealnej...

21.12.18, 18:48
szukam.
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Żony idealnej... 21.12.18, 18:54
      Hmm... dość to smutne z wielu względów.
      • autoteliczna Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:21
        Jestem w kręgu zainteresowań 6 panów. No, na upartego 7. wink
        To lepiej niż w tych internetach wink
        • autoteliczna Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:23
          oj sorki, źle się podpięłam. To tak ogólnie miało być, bynajmniej nie w kontekście smutku wink
        • witrood Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:37
          W jakich kręgach?
          • autoteliczna Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:43
            W kręgach oczekiwań i spełnionych wymagań 6 z tych chłopów z artykułu. wink
            • witrood Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:50
              Dlaczego 6?
              • autoteliczna Re: Żony idealnej... 21.12.18, 20:00
                No bo dla pozostałych 20 jestem nieatrakcyjną partią wink
                Nie spełniam wymogów wink
    • witrood Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:03
      Pianista z Nowogródka to nie wiem, czy miał duże szanse. To straszna dziura. Przynajmniej teraz. Nic dziwnego, że normalną drogą nie znalazł.
      • cambria1.2 Re: Żony idealnej... 21.12.18, 19:58
        Poeta brzmi lepiej!

        Pewien poeta z Nowogródka
        Brodził śród stepu niczym łódka.
        Ucho natężał w ciszy,
        Czy głos z ojczyzny słyszy?
        Lecz nikt nie wołał dokolutka.

        (Limeryk z podręcznika pisania limeryków wink)
    • szarlotka_ja Re: Żony idealnej... 21.12.18, 20:01
      Łeee, jak nie spełniam warunków teraz, tak i nie spełniałabym przed stu laty tongue_out.
      • sadgirl25 Re: Żony idealnej... 21.12.18, 21:04
        Nie ma idealnych żon smile
        Mężów idealnych też nie ma
    • marcepanka313 Re: Żony idealnej... 21.12.18, 21:41
      Czy teraz czy kiedyś oczekiwania, że ho ho. wink
      • szarlotka_ja Re: Żony idealnej... 21.12.18, 22:54
        Otóż to wink.
        Ładna, mądra i bogata, tak było i będzie tongue_out.
        • marcepanka313 Re: Żony idealnej... 22.12.18, 07:05
          Szczególnie rzucił mi się wątek, że poszukiwana majętna. Ciekawe co w zamian? wink
    • samysliciel Re: Żony idealnej... 21.12.18, 23:07
      W bliskiej rodzinie ślub za chwilę i jakoś tak ten ślubny klimat się ciągnie, oglądaliśmy ostatnio "ślub od pierwszego wejrzenia" i to płeć dla której ponoć wnętrze najważniejsze, za każdym kręciła nosem, a płeć brzydka każdorazowo była zachwycona wink
      W sumie program określony mianem eksperymentu ale są też związki prawdziwych nieznajomych, które przetrwały, póki co próbę czasu. W "chłopakach do wzięcia" też takie jednostki specyficzne się poparowały i to szczęśliwie, że z jednej strony się człowiek nadziwić nie może, a z drugiej strony robi jeszcze jakieś nadzieje.
      Nawet przyszła panna młoda z rodziny dziś mówi, nie zawsze teraz kolorowo, ale samemu w ogóle do kitu i wierzy że i ja znajdę kiedyś kogoś. W sumie fajnie wyszło z tym ślubem, o nim teraz wszyscy myślą a nie o świętach.
      • apersona Re: Żony idealnej... 22.12.18, 18:04
        A święta takie traumatyczne dla ciebie?
    • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 22.12.18, 19:11
      W sumie niektóre wymagania całkiem sensowne, podpisuję się pod pierwszym:

      "z panną do lat 25, przystojną, zgrabną, elegancką, muzykalną i bardzo inteligentną. Narodowość obojętna."

      Mało tego, spokojnie mógłbym negocjować wyższy wiek. No i nie musi być koniecznie panna (a nawet nie powinna). smile
      • silencjariusz Re: Żony idealnej... 22.12.18, 19:16
        Wydaje mi się, że jesteś koło 40... Nie za młoda taka 25-latka by była?
        • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 22.12.18, 19:34
          A jaka byłaby odpowiednia? suspicious
          Przecież dodałem że spokojnie mógłbym ten wiek negocjować smile
          Nie ma on takiego znaczenia co osobowość i ilość oleju w głowie - te sprawy są niezwiązane z wiekiem, zależą od danego człowieka. Mądry rozsądny człowiek jest taki niezależnie czy ma 20 czy 50 lat. Może się zmienić temperament, ilość energii, doświadczenie życiowe, ale charakter i światopogląd zazwyczaj przez całe życie pozostają bez zmian.
          • silencjariusz Re: Żony idealnej... 22.12.18, 19:39
            Ja bym czuł się staro przy takiej siusiumajtce. Bez względu na jej osobowość. O to mi chodzi.
            • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 22.12.18, 20:17
              A ja znowu przy rówieśniczkach się czuję jak u cioci na imieninach. O czym z nimi rozmawiać? Co z nimi robić? Tylko by piły herbatkę jak wielkie damy, wygłaszały swoje poglądy i ani nie można z nimi pojechać na szaloną wyprawę, ani sportu pouprawiać. Nic je nie interesuje - zero ambicji, zero energii życiowej.
              • margott_2 Re: Żony idealnej... 22.12.18, 20:29
                Byłeś z młodszą i jeździła z Tobą na te szalone wyprawy? Tylko nie z 25-latką 20 lat temu tylko ostatnio. To byłeś, czy tak sobie teoretycznie założyłeś, że młodszą to pojeździ?
                • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 22.12.18, 21:51
                  A co to ma do rzeczy czy BYŁEM z 25-latką? W ciągu ostatnich lat nie byłem ani z 25-latką, ani z 50-latką, ani nawet ze 100-latką - jestem sam.
                  Widzę jednak po osobach wokół, że jeżeli już ktokolwiek się decydował na jakąkolwiek ciekawą aktywność (wyprawa, sport), to były to osoby w wieku 20-28 lat. Starsze są tylko zainteresowane pracą i nie mają na nic ani czasu, ani chęci. Przykładowo, gram teraz w tenisa z chłopakiem prawie dwa razy ode mnie młodszym. Moi rówieśnicy zainteresowani są tylko piciem piwa i siedzeniem przed telewizorem.
                  • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 04:57
                    Do rzeczy ma tyle, że mam córkę w tym wieku, nawet odrobinę starszą. Znam mnóstwo takich dziewczyn i one nie wchodzą w związki z panami ok 40-tki, dlatego dla mnie to teoria.
                    • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 08:00
                      Hmmm... Znam osobiście kilka o jeszcze większej różnicy wieku (np. moja była partnerka tenisowa - ona 25, on 48). Zresztą nie wiem dlaczego tak się wszyscy przyczepili do tych 25 lat - tyle było podane w ogłoszeniu, a ja na samym wstępie zaznaczyłem bardzo wyraźnie że może być więcej.
                      • witrood Re: Żony idealnej... 23.12.18, 08:23
                        Kolega ożenił się z 12 lat młodszą (ona wtedy 24, on 36). Koleżanka ma męża 9 lat młodszego (wtedy 27 i 36 lat). Myślę, że może część bierze z określonej półki jak w supermarkecie (da się tak?). wink Części jednak te reguły nie dotyczą. wink
                      • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 08:33
                        Ale znasz w Polsce, czy w kraju, w którym przebywasz? Że względu na poziom zarobków te obserwacje mogą być odmienne. U nas też był, np Łapicki, niech mu ziemia lekką będzie. Zdaje się, że tuż przed śmiercią zmieniał testament.
                        • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 08:46
                          I w Polsce i w Anglii. Przykładowo w Polsce znam osobiście takie (niektóre to moja dalsza rodzina):
                          ona 19, on 36
                          ona 21, on 46
                          ona 28, on 51
                          ona 33, on 70
                          on 21, ona 41
                          on 41, ona 62
                          on 60, ona 72
                          • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 08:54
                            Dobra, przekonales mnie- internetowowink. To kończy zdecydowanie dyskusję, choć ja nie znam i w dodatku nigdy nie spotkałam.
                            • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 09:00
                              Może po prostu obracamy się w innych środowiskach.
                              Przykładowo poznałem w Anglii mnóstwo polskich dziewczyn pochodzących z małych wiosek, które wyszły za mąż w wieku 19-21 lat. Mnóstwo! Jak mieszkałem w Polsce w dużym mieście to małżeństw w tym wieku praktycznie nie było wśród znajomych, wszystko się zaczynało dopiero ok. 23-25 roku życia.
                          • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 11:35
                            Jest jak piszesz Kevin, związków z różnicą wieku koło 10 lat nie brakuje, nie są to odosobnione przypadki, często są to udane związki, być może dlatego, że dzięki takiej różnicy wieku profity obu ze stron są wyraźniejsze i bardziej odczuwalne. Dla wielu facetów posiadanie urodziwej partnerki to mało, ważne by była młodsza, wyraźnie młodsza, wtedy czuje się naprawdę dowartościowany. W drugą stronę też to działa często na podobnych zasadach.
                            • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 11:45
                              Że młodsza dowartosciowuje to ja nie mam żadnych wątpliwości, ale mówicie, że w drugą stronę też tak to działa i starszy dowartosciowuje....? Aha
                              • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 11:49
                                w drugą stronę czyli gdy kobieta jest starsza od faceta
                                • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 11:55
                                  A tu się zgadzamsmile
                                  • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:00
                                    Z tym, że ja mówię o małej różnicy wieku, max do 5-ciu lat, a Wy o wielkiej.
                                    • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:26
                                      ale popatrz co dla Ciebie jest wielką różnicą, dla kogoś już być nie musi, tak z różnicą wieku i nie tylko bywa. Takie myślenie bywa najbardziej zgubne u rodziców, którzy chcą najlepiej dla swych pociech, wszystko oceniają przez pryzmat siebie, nie biorąc pod uwagę, że latorośl może priorytety, postrzeganie świata różniące się o 180 stopni.
                                      • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:29
                                        Ale myślisz, że ja przez pryzmat córki? Sami, to mężatka od dwóch lat...
                          • autoteliczna Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:17
                            kevinjohnmalcolm napisał:


                            > ona 19, on 36
                            > ona 21, on 46
                            > ona 28, on 51
                            > ona 33, on 70

                            A ja może jestem mało otwarta, ale nie wyobrażam sobie, że facet mógłby być ode mnie starszy o więcej niż - powiedzmy - 15 lat...
                            I nie rozumiem, jak młoda kobieta może związać się z rówieśnikiem swojego dziadka. No nie rozumiem. Za Chiny. Czy ktoś mi może to wytłumaczyć?
                            • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:21
                              powinnaś zapytać u źródła smile
                            • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:24
                              Widzisz to jest nas dwiesmile. I jeszcze, żeby mało było tego to faceci szybciej dziadzieją (sorry za słownictwo) i krócej żyją.
                              • autoteliczna Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:33
                                Nie znam żadnego źródła smile żadnej młodej kobiety, która związałaby się z dużo starszym facetem.
                                Znam jedynie pewną kobietę po 40, która wyszła za mąż za faceta starszego o 17 lat. I właśnie sypie im się małżeństwo, bo ona jeszcze by chciała gdzieś pobywać, pojeździć, aktywnie spędzić czas - a on to już tylko w domku... Mają dziecko 9-letnie - i nawet to nie jest dla niego motywacją, żeby gdzieś razem się wybrać - na wycieczkę, na rower, do lasu, gdziekolwiek... No ale dobra - rozumiem, że nie u każdego musi tak być.

                                Bardziej mnie zastanawia, co fizycznie może pociągać młodą kobietę w rówieśniku dziadka? No nie wyobrażam sobie tego.
                                • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:36
                                  wiesz to że im się sypie małżeństwo to żaden wyznacznik, że takie związki są bez sensu w ogóle, ba, napiszę więcej, zdecydowanie więcej jest związków rówieśników i też się wiele z nich sypie, tzn. że są bez sensu? big_grin
                                  • autoteliczna Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:55
                                    Wiem, wiem, oczywiście smile
                                    Tak mi się akurat przypomniało o nich przy okazji uwagi Margotki na temat skłonności facetów do "dziadzienia". wink
                                    To nie znaczy, że wszystkie te związki są bez sensu. Skoro istnieją, to pewnie jakiś sens mają. big_grin
                                    Tyle, że trudno mi go znaleźć jeśli chodzi o aspekt fascynacji fizycznej wink
                                • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 13:12
                                  Ponieważ znam wiele par z różnicą wieku przekraczającą 15 lat, to się wypowiem. Normalnie nie ma szans żeby młoda dziewczyna związała się z o 20-30 lat od niej starszym facetem, chyba że... jest gwiazdą rocka wink I ci faceci których na liście wymieniłem są właśnie "gwiazdami rocka", przy czym niektóre tylko są znanymi osobami, bo nie zawsze tu chodzi o prawdziwe gwiazdorstwo, czy nawet o kasę, ale bardziej o energię do życia, klasę i przebojowość. W drugą stronę jest podobnie - zazwyczaj te dużo starsze partnerki są pod różnymi względami wyjątkowe. Znam te wszystkie pary i absolutnie się im nie dziwię!

                                  A ogólnie chodzi o to żeby pasowali do siebie ludzie, a nie cyferki. Dlaczego dla niektórych to takie trudne do pojęcia?
                                  • autoteliczna Re: Żony idealnej... 23.12.18, 13:20
                                    kevinjohnmalcolm napisał:


                                    > A ogólnie chodzi o to żeby pasowali do siebie ludzie, a nie cyferki. Dlaczego
                                    > dla niektórych to takie trudne do pojęcia?

                                    No niby tak, ale dla każdego ma to jakieś granice. Porozumienie porozumieniem, ale fizyczność też jest ważna i nikt mi nie powie, że nie.
                                    Powiem prosto z mostu: jako kobieta trzydziestoparoletnia nie wyobrażam sobie seksu z 70-latkiem. A przynajmniej nie spotkałam takiego, z którym mogłabym sobie wyobrazić. wink

                                    A Ty wyobrażasz sobie, że mógłbyś być fizycznie zafascynowany 60-latką? Lub starszą?
                                    • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 13:25
                                      autoteliczna napisała:

                                      > Powiem prosto z mostu: jako kobieta trzydziestoparoletnia nie wyobrażam sobie s
                                      > eksu z 70-latkiem. A przynajmniej nie spotkałam takiego, z którym mogłabym sobi
                                      > e wyobrazić. wink

                                      W tym wieku to już może być mumia, a te są dobrze zakonserwowane i mogą zaskoczyć aparycją, na plus oczywiście wink
                                      • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 13:34
                                        samysliciel napisał:
                                        > W tym wieku to już może być mumia, a te są dobrze zakonserwowane i mogą zaskoczyć aparycją, na plus oczywiście wink

                                        O to dokładnie chodzi. W większości przypadków które znam faceci mimo że starzy wiekiem, są młodzi ciałem, energiczni, wysportowani. Ileż razy spotykałem gości którzy wyglądali jak mój ojciec, a byli moimi rówieśnikami, każdy starzeje się inaczej.

                                        To samo dotyczy kobiet - jedna w wieku 50 lat odpycha wyglądem, inna może mieć prawie 70 i robić wrażenie (moja ciocia na przykład - jest mega zgrabna, ma obłędne ciało, na plaży podrywają ją 40-latkowie!!!).
                                        • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 14:16
                                          Odnoszę wrażenie że jednak dla facetów upływ czasu jest mniej bezwzględny, pomijając fakt że praktycznie w każdym wieku mogą mieć dzieci to i tak wizualnie wiek im nie odbiera.
                                          Choć są kobiety co pięknie wyglądają mimo upływu lat, na to wpływa kilka czynników: genetyka, sposób życia na który składa się m.in. obchodzenie z używkami, kosmetykami. Taka buźka 10 lat młodsza smile No i samo myślenie robi różnicę.
                                    • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 13:30
                                      Osobiście nie, ale znam takich którzy są, wymieniłem ich na liście.

                                      Zresztą dlaczego rozważasz tylko wiek - tak samo wiele osób nie będzie zafascynowanych fizycznie otyłymi paniami lub anorektyczkami, a jednak znajdują one amatorów. Każdy jest inny, co dla Ciebie jest niewyobrażalne, dla kogoś innego jest normalne.

                                      Pisałem już kiedyś że podobają mi się dziewczyny o których większość facetów by powiedziała że "kijem by takiej nie tknęli". Oni też by pisali na forum że nie wyobrażają sobie seksu z takimi. A ja za to nie wyobrażam sobie z innymi. Taki świat...
                                      • autoteliczna Re: Żony idealnej... 23.12.18, 14:06
                                        kevinjohnmalcolm napisał:
                                        >
                                        > Zresztą dlaczego rozważasz tylko wiek

                                        Nie rozważam tylko wieku, ale i inne sprawy.
                                        Wiek rozważam akurat w tym wątku, ale to nie jest jedyna sprawa, którą się bierze pod uwagę przy ocenie tego, czy ktoś do nas pasuje.
                                        Nie przeczę, że na świecie istnieją mężczyźni starsi, którzy mogliby mnie zainteresować fizycznie. Ja takich nie spotkałam. Ale też i nie starałam się, żeby ich dostrzec.

                                        Ilu ludzi, tyle gustów. Każdy ma prawo mieć swój i związać się z kimś wg własnych upodobań.
                                        Ja próbuję zrozumieć tych, którzy są kompletnie inni ode mnie - ale wcale nie muszę. Jak ich nie zrozumiem - też OK smile



                          • nerw_rdzeniowy Re: Żony idealnej... 23.12.18, 23:24
                            Panowie zejdźcie na ziemię jeśli nie jesteście gwiazdami estrady, byłymi dzianymi gwiazdami sportu to będzie baaardzo ciężko poderwać dużo młodszą laske, z realnego życia to znam parę takich par ale:
                            albo dużo starszy facet to był naprawdę duży Kozak typu szef niemałej firmy z licznymi koneksjami i wielkim portfelem,
                            albo dużo młodsza pani była brzydka jak noc i ten starszy przeciętny facet był jedynym który się nią interesował,
                            albo młodsza pani miała spory bagaż typu dwoje dzieci każde z innym ojcem.
                            • witrood Re: Żony idealnej... 28.12.18, 18:45
                              Ja mam informację z wczoraj - znajoma lat 41 zaręczyła się z 30 latkiem. Moim zdaniem, nie jest specjalnie atrakcyjna. Kasy też nie ma. No ale tak się dobrali i im pasuje.
                    • samysliciel Re: Żony idealnej... 23.12.18, 11:22
                      margott_2 napisała:

                      > Do rzeczy ma tyle, że mam córkę w tym wieku, nawet odrobinę starszą. Znam mnóst
                      > wo takich dziewczyn i one nie wchodzą w związki z panami ok 40-tki, dlatego dla
                      > mnie to teoria.

                      to najwyraźniej wydaje Ci się, że znasz mnóstwo dziewczyn skoro wyciągasz takie wnioski wink
                      • margott_2 Re: Żony idealnej... 23.12.18, 12:05
                        Gwen, bez złośliwości i uprzedzeń. Ona nosiła za nim krzesło na spacerach, myślisz, że o tym marzą 20-kilku latki? To ładne zdjęcie, są i inne
                    • nerw_rdzeniowy Re: Żony idealnej... 23.12.18, 21:10
                      >Znam mnóstwo takich dziewczyn i one nie wchodzą w związki z panami ok 40-tki,
                      Dla wielu bujających w obłokach członków KSK to zdanie jest jak uderzenie policyjną pałą
                      • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 24.12.18, 00:15
                        Teoria teorią, ale takie pary znam osobiście. I żadna policyjna pała tego faktu nie zmieni...
      • witrood Re: Żony idealnej... 23.12.18, 18:34
        A narodowość obojętna? Kiedyś miałem zdanie, że nie, że tylko z Polką mógłbym się związać. A teraz już niekoniecznie.
        Co do stanu cywilnego to poza dwiema rozwódkami (które okazały się bardzo nieogarnięte. Po kimś, kto miał za sobą małżeństwo, spodziewałem się większego zdecydowania, konkretów, ogarnięcia ogólnego... A tu jak z małym dzieckiem wink ) to mam doświadczenia wyłącznie z pannami. (i tu też jest bardzo różnie)
        • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 23.12.18, 19:18
          Kiedyś nie byłem zbytnio przekonany czy mógłbym stworzyć związek z dziewczyną z innego kraju, bo to inna kultura, inny sposób myślenia. Teraz wiem, że o ile ten sposób myślenia pasowałby do mojego, to nie byłoby żadnych przeciwskazań. Parę lat temu przy okazji pracy nad pewnym projektem spotkałem Włoszkę, z którą się zaprzyjaźniłem i gdyby nie fakt że była od dawna zajęta (jak zwykle...), to kto wie co by było, bo bardzo dobrze do siebie pasowaliśmy, rozumieliśmy się bez słów (a ze słowami to już ho, ho!). Fantastycznie znała angielski (chyba nawet lepiej ode mnie), więc nie było najmniejszego problemu z wyrażaniem najbardziej nawet skomplikowanych myśli.

          A teraz mała dygresja - znam w Anglii mnóstwo Polek, które ledwo dukając po angielsku związały się z facetem z Afryki czy południowej Azji. Jak się ze sobą porozumiewają - nie mam pojęcia. Rozumiem że znajomość odbywa się głównie metodą Brailla wink ale bez przesady, nie mają ze sobą żadnych tematów do rozmów?

          A jeżeli chodzi o panny/rozwódki, to całkowita racja - nie ma bezwzględnej reguły, jednak rozwódki znacznie częściej rozsądnie myślą, mają realne wymagania. Panny zazwyczaj mają wymagania z kosmosu i bardzo plastikowe pojęcie o życiu.
    • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 22.12.18, 21:46
      Zgadzam się, ale zdecydowanie wolę osobę rozsądną, dojrzale myślącą, mającą podobny światopogląd do mojego w wieku 25 lat od osoby teoretycznie doświadczonej życiowo 40-latki, ale mającej inny światopogląd i zachowującej się jak nieodpowiedzialne dziecko.
    • szarlotka_ja Re: Żony idealnej... 28.12.18, 17:49
      Ślepa na jedno oko też może być idealna wink.
      • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 28.12.18, 17:59
        szarlotka_ja napisała:
        > Ślepa na jedno oko też może być idealna wink

        Różne bywają skrzywienia.http://emots.yetihehe.com/1/mysli.gif

        Mi się na przykład podoba taka: http://emots.yetihehe.com/1/z_jezorem.gif
        www.youtube.com/watch?v=hbN8Zrzlirc
        • szarlotka_ja Re: Żony idealnej... 28.12.18, 18:46
          Ja jestem ślepa na dwa oczy big_grin.
          • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 28.12.18, 19:05
            A ja ślepy na jedno ucho http://emots.yetihehe.com/2/lol.gif
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:11
          kevinjohnmalcolm napisał:
          > Mi się na przykład podoba taka:

          O, to bardzo ciekawy typ urody... niebanalny i nieoczywisty...
          Fajnie że na świecie jest taka różnorodność gustów, to jest świetne!
          • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:25
            bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
            > Fajnie że na świecie jest taka różnorodność gustów, to jest świetne!

            Z jednej strony to piękne, że "każda potwora znajdzie swego amatora", ale z drugiej strony osoby których gust odbiega od przeciętnej mają przerąbane w społeczeństwie. Mógłbym o tym długo opowiadać...
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:02
              kevinjohnmalcolm napisał:

              osoby których gust odbiega od przeciętnej mają przerąbane w społecz
              > eństwie.
              Myślałam że właśnie "zagospodarowują" tą część społeczeństwa, która jest "mniej oblegana"... czemu więc przerąbane?
              • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:19
                bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                > Myślałam że właśnie "zagospodarowują" tą część społeczeństwa, która jest "mniej oblegana"...
                > czemu więc przerąbane?

                Ludzie nienawidzą osób, które mają inne zdanie, lub odmienny gust.
                Facetowi musi się podobać przysadzista pani z wielkimi hmm... i ogromnym mmm..., solidnie wymalowana, wyzywająco (nie)ubrana. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to jest gejem i należy go zjechać od góry do dołu ubliżając mu od takich i owakich.

                Nigdy w towarzystwie nie przyznaję się do swojego gustu, zachowuję go dla siebie.
                • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:26
                  kevinjohnmalcolm napisał:

                  > Facetowi musi się podobać przysadzista pani z wielkimi hmm... i ogromnym mmm...
                  > , solidnie wymalowana, wyzywająco (nie)ubrana.

                  O mamo,współczuję towarzystwa tongue_out
                  Czy naprawdę rozsądni ludzie myślą jeszcze takimi stereotypami??
                  • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:31
                    bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                    > Czy naprawdę rozsądni ludzie myślą jeszcze takimi stereotypami??

                    Nawet nie masz pojęcia jak przykrych komentarzy na temat swojej byłej musiałem wysłuchiwać od wykształconych ludzi niby na poziomie...
                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:36
                      Nie bardzo mogę to sobie wyobrazić... no co, obcy ludzie z pracy, czy znajomi, mówią ci: "ta twoja kobieta to bardzo brzydka jest"? Przecież ludzie są bardziej "dwulicowi"... nie mówią tego co myślą.
                      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:36
                        To taka agata buzek chyba cię kręci, Kev? taki typ?
                      • kevinjohnmalcolm Re: Żony idealnej... 28.12.18, 22:18
                        bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała:
                        > Nie bardzo mogę to sobie wyobrazić... no co, obcy ludzie z pracy, czy znajomi,
                        > mówią ci: "ta twoja kobieta to bardzo brzydka jest"?

                        Żeby tylko tak delikatnie się wyrażali...


                        > To taka agata buzek chyba cię kręci, Kev? taki typ?

                        Nie mój typ, ale przyznaję, że jest ona dla mnie bardzo ładna (na dodatek to całkiem mądra i poukładana dziewczyna).
                        Gdybyś była facetem to poleciłbym eksperyment - przyznanie się przy kolegach że ona bardzo Ci się podoba. Wtedy dopiero zrozumiałabyś o jakie reakcje mi chodziło, poleciałyby w Twoją stronę epitety jakich już dawno nie słyszałaś...
                        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 22:34
                          Aha, no to już kumam o co cho… to kobiety są delikatniejsze jednak w wypowiedziach... jak się przyznaję ż mnie kręcą grubaski, to mówią tylko ze śmiechem, że jestem zboczona tongue_out
                        • nerw_rdzeniowy Re: Żony idealnej... 29.12.18, 22:38
                          Jakichś dziwnych masz kolegów. A nawet jeśli coś powiedzą to co im do tego kto Ci się podoba albo nie,
                          jak im się ta czy owa nie podoba to niech się na nią nie patrzą i po sprawie.
      • autoteliczna Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:00
        Ciekawe, czy zdarzały się oszustki wink

        O takie na przykład cwaniary wink

        https://archiwum.allegro.pl/image//imagesNEW/big/1784fc57c7721ba792f663d9eb507927b06d5e6a17b90936c498eac212149e2f
        • szarlotka_ja Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:07
          Myślę, że taka to by mogła być i głucha na jedno ucho wink.
          • autoteliczna Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:13
            big_grin big_grin

            A wiesz, jeszcze mnie zastanawia, czy ten pan sprawdzał te panie, czy one na pewno nie widzą wink
            • szarlotka_ja Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:15
              Nie wiem, ale podoba mi się zwrot: "łaskawe zgłoszenia" wink
              • autoteliczna Re: Żony idealnej... 28.12.18, 20:21
                Pan najwyraźniej liczy na to, że wspomniana panna lub wdowa spojrzy na niego łaskawym okiem. wink
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:06
        A swoją drogą baaardzo mnie to ciekawi, co panem kierowało że wysłał taki anons?
        No mógł ogólnie, że na przykład zainteresowany jakąś "wadliwą" (z różnych powodów). Ale że akurat z tym okiem? Jest jakieś zboczenie z tym związane, że laska nie ma oka?? Kolejna dziurka, czy jak? (przepraszam za bezpośredniość tongue_out).
        • autoteliczna Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:17
          Może opaska na oko jest jego fetyszem, a on jest na tyle autentyczny w swoich pragnieniach, i jednocześnie wrażliwy, że nie zniósłby nieautentyczności ze strony partnerki? big_grin
          • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:27
            autoteliczna napisała:

            nie zniósłby nieautentyczności ze stro
            > ny partnerki? big_grin

            big_grin Autośka Ty masz łeb! big_grin
            Też celowałam w jakiś fetysz wink
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Żony idealnej... 28.12.18, 21:30
              Apropos - mam bliską koleżankę która właśnie poznała bardzo fajnego faceta który ma fetysz stóp! big_grin No lubi lizać paluszki, a ją to krępuje... ja jej mówię, olej to, jak lubi niech se poliże, co ci zależy! Ale ona mówi że on prosi żeby stópki były co najmniej tydzień NIEMYTE... big_grin
              No trochę koleżanka ma problem, bo (kolesia poznałam) i on naprawdę jest faaajny… ale tyle nie myć nóg... ciężka sprawa big_grin
      • marcepanka313 Re: Żony idealnej... 29.12.18, 07:12
        szarlotka_ja napisała:

        > Ślepa na jedno oko też może być idealna wink


        Choć podobno nie istnieje to
        Ideał niejedno ma imię.

        Na szczęście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka