Still Alice
Wiele razy obiecywałam sobie, że będę systematycznie wklejać recenzje ostatnich zauroczeń literackich czy filmowych. I jak zwykle coś innego przyciągało wzrok...
Ale dziś na Kulturze grają ten film, obok którego trudno przejść obojętnie. Nie jest to dzieło na miarę Mojej lewej stopy, ale film jest niezwykle przejmujący, a rola Moore wybitna.
Jeśli nie masz specjalnie pomysłu na dzisiejszy wieczór, to z pewnością warto poświęcić czas, by wyrobić sobie własne zdanie.

Ja obejrzę go kolejny raz właśnie dla kreacji Julianne Moore...