marcepanka313 10.09.19, 21:06 Czym jest pisanie na forum.... chęcią rozmowy, poznania kogoś, wypromowania się, zabijaniem czasu,rozmową.... Czy pobyt na forum coś zmienił w Waszym życiu? Ot takie luźne przemyślenia.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
witrood Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:15 Ogólnie do niczego, ale i nie przeszkadza. Odpowiedz Link
abc_meee Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:17 pierdzielenie kotka za pomocą mł... Odpowiedz Link
abc_meee Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:17 Zacznij od siebie.. (odpowiedź na forum). Bo to nie jest przecież wywiad środowiskowy, prawda? .. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:22 Nauczyłam się wstawiać emotki. Czasem. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:44 Nie wiem do czego jest potrzebne. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:26 A no tak... Szarlotta na ciepło i katar narzekała. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:30 Nie zaprzeczam. Lubię narzekać . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:42 No, i właśnie d tego potrzebne jest forum . Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 06:23 No fakt, gdzieś trzeba.... Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:47 hymmm do czego potrzebne... ciepły chłopak na zimę jakby się znalazł, może by się do czegoś przydało o! w czasach przedforumowych byłam taka grzeczna i miła i takie tam, także Maci na baczności się ma, forum psuje Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:50 I z samochodem ma się rozumieć. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:52 Sil by chciał z samochodem chłopaka? Ja bym wolała z mózgiem Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:58 Toć marudziłaś ostatnio, że nie ma kto Cię wozić. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:08 I akurat to się Silowi tak w pamięć wżarlo? Dlaczeguszszsz?? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:28 A tak mi się zapamiętało. Że o szoferze marzysz. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:41 A teraz mózg Sila nie straumatyzuje aby?? Bez przesady z tym marzeniem, ostatecznie nie musi prowadzić, jeśli nie chce, wystarczy, że będzie mądry, przystojny i bogaty, z jakim osobistym szoferem Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:59 A który ma być brunetem z zarośniętą mordą? Ten bogaty? Czy szofer? Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 23:18 Nie zasnę przez te Silowe fantazje normalnie... i jakich jeszcze ma Sil w tym katalogu wartych mi podeslania?? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 23:28 Dwóch nie starczy? Nie sądziłem, że masz aż takie potrzeby. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 23:49 No mówiłam, że nie zasnę... Będę się zastanawiać jak to było z silniami i prawdopodobieństwem... No i czekam proszę Sila na cv kandydatów, których Sil uzna potencjalnie za z potencjalem z Silowymi referencjami oczywiście, chyba jaką komisję będę musiała skonstruować...heh a miał być tylko ciepły Sil to mi potrafi życie skomplikować Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 00:06 Nie no... Nie oczekujesz chyba, że będę Ci organizował kandydatów do kotłowania się w pościeli? Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 09:19 Nie no... zasadniczo bym nie śmiała czegokolwiek od Sila oczekiwać, ale sam się Sil zgłosił... a teraz o kotłowaniu w pościeli... i już głowa boli??? ehhh Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 20:24 Mnie głowa nie boli. Już prędzej Ciebie. No i do niczego się nie zgłaszałem. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 20:59 Jakbym była Silem to bym pewnie musiała napisać coś w stylu, że "slabe to", ale całe szczęście nie jestem wiec napiszę, że siedzi ten świstak i zaaaawija zaaawija zaaaawija Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 21:31 Słabe to, Berenisiu. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 21:50 Miła przewidywalność jest miła a Sil coś słabo przynudza Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 22:03 Nie mam wprawy w przynudzaniu. To i słabo mi to wychodzi. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 22:32 hyhy yhyh tegoten nono jakby lepiej miłych snów Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 22:35 Mówisz jak Mortek. Za cholerę nie wiem o co chodzi. Heh. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 22:44 (wolę chyba nie ryzykować pytania - a co jeśli Mortek mówi jak ja??) Nie może być, normalnie Sil zawsze wie lepiej, co mam na myśli... nie ma Sil aby temperatury?? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 23:04 Normalnie wiem o co Ci chodzi, bo normalnie to normalnie gadasz. Raczej to Ty powinnaś zmierzyć temperaturę. Bo chyba złapałaś od Morta jakieś paskudztwo. Znaczy nieznośną manierę pisania w sposób niezrozumiały. Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 10:40 Idę to wszystko przemyśleć, bo chyba w szoku jestem a nie mam przy sobie termometru... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 20:31 Żeby tylko głowa Cię nie rozbolała. Odpowiedz Link
samysliciel Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:07 green.amber napisała: > Ja bym wolała z mózgiem A bywają bez mózgów? Gdzie się Ona obraca? Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 22:11 Stara jest to dużo widziała, jeszcze więcej słyszała, nie to co Sami proszę Samiego Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 06:25 green.amber napisała: > hymmm do czego potrzebne... ciepły chłopak na zimę jakby się znalazł, może by s > ię do czegoś przydało o! Oszczędność na ogrzewaniu.....? > w czasach przedforumowych byłam taka grzeczna i miła i takie tam, także Maci na > baczności się ma, forum psuje > Że ja psuję....??? Odpowiedz Link
green.amber Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 10:37 marcepanka313 napisała: > green.amber napisała: > > w czasach przedforumowych byłam taka grzeczna i miła i takie tam, także Marci na > > baczności się ma, forum psuje > > > Że ja psuję....??? Wprost przeciwnie wprost przeciwnie, ale już widać forumowe kokiet-obracanie kotoogonem Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 13.09.19, 06:26 Nie, nie, nie zawracam, obraca i generalnie nic z kokie/kot ami.... gapa ja.... Odpowiedz Link
samysliciel Re: Do czego potrzebne jest forum.... 10.09.19, 21:49 Na różnych etapach życia do: * wymiany poglądów * "głośnego myślenia" * zabicia nudy * odskoczni od rzeczywistości * dzielenia się smutkami i radościami * poznania nowych ludzi, wirtualnie czy realnie * odwiedzania z przyzwyczajenia/sentymentu Czy pobyt tu zmienił coś w życiu? Wbrew pozorom, całkiem sporo. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 06:28 W zależności od sytuacji transformacja potrzeb. U mnie w zasadzie forum zmieniło sporo, głównie trochę inaczej postrzegam ludzi, siebie. Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 10:09 złamana obietnica na chwilę heh by poznawać odczuwać rozumieć lub nie spotkać wymienić polubić czasem zakochać posłuchać nauczyć a i szkoda prądu czasem bo czasem się nie da zwyczajnie to co wyżej ale i oni po to tu są Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 10:12 www.youtube.com/watch?v=TYy30z_8jZo Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 06:29 Lekiem na różne potrzeby.... Odpowiedz Link
obrotowy wszystkim po kolei... 11.09.19, 10:45 marcepanka313 napisała: > Czym jest pisanie na forum.... chęcią rozmowy, - z pewnoscia poznania kogoś, - tez. Chociaz z upywem czasu i doswiadczeniami oczekiwania moga sie zmieniac. Odpowiedz Link
obrotowy wszystkie po kolei... - trzy... 12.09.19, 17:14 marcepanka313 napisała: > Dużo osób poznałeś osobiście? - trzy. - jedna byla wspaniala. - druga sympatyczna. - o trzeciej - lepiej nie mowic. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: wszystkie po kolei... - trzy... 13.09.19, 21:35 No skoro lepiej nie mówić.... to może można napisać.... Odpowiedz Link
obrotowy Re: wszystkie po kolei... - trzy... 14.09.19, 14:08 marcepanka313 napisała: > No skoro lepiej nie mówić.... to może można napisać.... tez nie, bo moze nadal podczytuje to foro ? Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 12:11 Dla mnie: do wymiany myśli/emocji z innymi ludźmi na najróżniejsze tematy... poznania innych sposobów myślenia, innych niż moje stylów życia, innych sposobów interpretacji rzeczywistości, poszerzenia swoich horyzontów, uświadomienia sobie wielu rzeczy (które do tej pory były tylko w podświadomości), wyartykułowania swojego zdania na dany temat (choć czasem nikt nie prosi), poprawienia swojej tolerancji/akceptacji, czasem jako ćwiczenie do nauki pokory, czasem jako lustro żeby zobaczyć swoje wady/błędy, czasem do znalezienia pocieszenia w trudnych chwilach, czasem do potwierdzenia/rozbicia tez stawianych w swojej głowie. U mnie przez te dwa lata forum dużo zmieniło - głównie: pozwala mi wyzbyć się myślenia że moje widzenie rzeczywistości jest jedyną słuszną interpretacją oraz (przez pryzmat tego co piszę) pozwala mi poznać siebie (wady, zalety, meandry myślenia i postrzegania). Ogólnie jestem wdzięczna losowi, że (jakoś tam w mojej rzeczywistości) Jesteście Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 06:36 Przeświadczenie, że wszyscy różni ale jednocześnie o podobnych, mniej lub bardziej wyartykuowanych potrzebach. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Do czego potrzebne jest forum.... 11.09.19, 22:21 Forum (to od niecałego roku i Nieśmiałki, na których siedzę od 5 lat) i dyskusje życiowo-filozoficzne pozwoliły mi lepiej poznać siebie, spojrzeć na niektóre własne problemy z innego punktu widzenia. Kilka wypowiedzi mądrych ludzi skłoniło mnie do przemyśleń i działania. Przykładowo kilka miesięcy temu wpis Romana (to chyba było na Nieśmiałkach) o poznawaniu ludzi i utrzymywaniu wartościowych znajomości skłonił mnie do odświeżenia kontaktu z paroma bardzo pozytywnymi osobami, które kiedyś przelotnie pojawiły się w moim życiu, a teraz udało mi się je zatrzymać na dłużej. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 06:39 Wymierne to przełamanie się przed samotnym wejściem/wjazdem do lasu. I to dzięki właśnie Tobie i Tomkowi z gór. Błahe ale dla mnie duży krok. No i jeszcze.... i jeszcze.... Odpowiedz Link
anirat Re: Do czego potrzebne jest forum.... 12.09.19, 21:00 Chyba mam najdłuższy staż, znam to miejsce od chyba 12 lat z przerwami. Pozwoliło mi zorientować się, że ludzie są rózni, otworzyć się na tę różność, dawało nadzieję, sposób myslenia zmieniało. Kiedyś naprawdę były tutaj wartościowe życiowo wpisy i chętnie tutaj pisałam. Poznałam realnie sporo osób, nie wiem, czy udałoby mi się dokładnie policzyć. Każdy poznany człowiek to wartość dodana, niezależnie od tego jakim był. Pozwalało mi to spozycjonować swoje miejsce w tym wszystkim. Miałam też nadzieję, że kogoś poznam do związku, ale też tak się nie stało. Otworzyłam się na inne miejsca w necie, poznałam wielu ludzi, zrobiłam wiele , pewnie głównie dla siebie. Wiem czego chcę i czego nie chcę, żeby w końcu dojść do wniosku, ze stworzona jestem do życia w pojedynkę. Rozprawiłam się w głowie ze stereotypem, ze aby być wartościowym to trzeba mieć dzieci, trzeba stworzyć związek, rodzinę. Nie trzeba! Można być szczęśliwym w pojedynkę. Inaczej, ale można. Więc też zmieniło mi to samoświadomość, tylko trochę mi zeszło Teraz głównie zaglądam, nie piszę, bo tematy jakby mniej mnie wciągają i skłaniają do zajęcia głosu w dyskusji. Tak na marginesie zastanawiam się czy Sil i Szarlota to wyszki w swojej znajomości poza forum, czy tak się tutaj kiszą bez końca. Zapewne moja ciekawość nie zostanie zaspokojona. Tyle dało mi forum w wielkim, wielkim skrócie i pozdrawiam wszystkich gorąco, których dane mi było poznać realnie i tych których "znam" tylko wirtualnie i w końcu tych co ich prawie nie znam Powodzenia wszystkim życzę Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Do czego potrzebne jest forum.... 13.09.19, 00:38 gwen75 napisał: > Społeczna pogarda dla ludzi żyjących w pojedynkę jest czymś totalnie niezrozumiałym. > To chyba świadczy o tym, jak niedojrzałe jest jeszcze społeczeństwo. Do tego jeszcze dochodzi totalna pogarda i agresywne ataki na osoby, które nie chcą mieć dzieci (niezależnie czy są sami, czy w parach). Ludzi na Ziemi jest wielokrotnie za dużo, a nadal osoba która nie chce mieć dzieci jest wyrzutkiem społeczeństwa. Odpowiedz Link
obrotowy jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 16:14 kevinjohnmalcolm napisał: Do tego jeszcze dochodzi totalna pogarda i agresywne ataki na osoby, które nie > chcą mieć dzieci (niezależnie czy są sami, czy w parach). Ludzi na Ziemi jest > wielokrotnie za dużo, a nadal osoba która nie chce mieć dzieci jest wyrzutkiem > społeczeństwa. jakie srodowisko Ty opisujesz ? (gleboko)-wiejskie, czy malomiasteczkowe ? bo z moich doswiadczen wielkomiejskich wynika cos odwrotnego: jezeli ktos nie mial dzieci, lub mial jedno dziecko - no to w porzadku... ale jezeli ktos mial trojke - to juz budzil niechec , czy zlosc sasiadow, ze "bachory" brudza na klatce schodowej i dra japy na podworku... Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 19:28 obrotowy napisał: > jakie srodowisko Ty opisujesz ? Wielkomiejskie, gdy mieszkałem w Polsce - z pozoru nie było tak źle, ale niestety od wielu osób bardzo solidnie oberwałem. Teraz w UK żyję w środowisko polskich imigrantów, czyli (głęboko)wiejsko-małomiasteczkowym i jest nieciekawie. Osoba, która nie chce mieć dzieci jest atakowana ze wszystkich stron i to, co ciekawe, najmocniej od (wydawałoby się) najsensowniejszych i najbardziej inteligentnych osób. Solidnie dostało mi się też od Anglików przeświadczonych że ich sposób na życie z trójką dzieci jest najlepszym i jedynym sensownym. To nie dotyczy tylko dzieci, mnóstwo ludzi totalnie dyskryminuje osoby żyjące w innym środowisku niż one, przykładowo osoby posiadające rodzeństwo wyjątkowo często równają z ziemią jedynaków, bo "posiadanie brata czy siostry to najwspanialsza sprawa na świecie". Ci ludzie są totalnie zaślepieni, widzą tylko czubek własnego nosa. Tak się dzieje zarównow w Pcimiu Dolnym, jak i Krakowie czy Warszawie. Jedynak to według nich osoba ułomna, która powinna się zastrzelić, bo nie jest godna żyć. Odpowiedz Link
abc_meee Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 19:44 Przyznam, że jestem zaskoczona postawą Anglików (generalizując). Sądziłam, że np. takie osoby jak ja (średni wiek bez dzietne to nie ma tematu i jest to wpisane w krajobraz ..).. Kurde. Gdzie mam jechać?? Odpowiedz Link
witrood Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 19:56 Siedź na miejscu. Chyba wiele się zmieniło pod nieobecność Kevina w Polsce, bo mnie nikt nie prześladuje, a jestem nieżonaty niedzieciaty. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:01 witrood napisał: > mnie nikt nie prześladuje, a jestem nieżonaty niedzieciaty. A mówisz na głos że nie chcesz mieć dzieci? Bo samotny niedzieciaty nigdzie nie będzie miał problemu, dopóki nie oświadczy, że nie planuje się rozmnażać. Wtedy dopiero rozpoczyna się armageddon... Odpowiedz Link
abc_meee Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:18 no coś w tym jest.. Generalnie nie epatuję tym itp. W cv skracam wiek, ogólnie nie wyglądam.. (oczywiście bez przesady ale wiem, ba czuję, że jestem oceniana pod kątem dzietności/wieku.. Mimo, że ja z tym problemu nie mam .. dlatego nie miałabym problemu z emigracją. Nie trzyma mnie tu nic (ok, korzenie -> mama i rodzina, ale myślę że każdy tak ma... ech) .. ale ileż tego życia. Tyle, że to se można tak gadać. A i nie za wszelką cenę. Ot. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:56 Oszukujesz? Nie ładnie tak. Odpowiedz Link
witrood Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:20 Nie mówię, że nie chcę, bo nie wiem, czy nie chcę. Nie mam nic przeciwko dzieciom (no może jedno na podwórku po sąsiedzku czasami ryczy głosem wilkołaka). W moim otoczeniu każdy interesuje się własnym życiem i nie ma z tym problemu. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:29 witrood napisał: > Nie mówię, że nie chcę A widzisz, więc zupełnie się z tym problemem nie spotykasz! Spróbuj zdecydowanym głosem powiedzieć, że nie planujesz nigdy mieć dzieci i zdania nie zmienisz, to bardzo szybko się przekonasz o czym tutaj piszę. Odpowiedz Link
abc_meee Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:35 to znaczy ze jeszcze rozwazasz dziecko/dzieci. I to ok a tu chodzi o to, że na dzieci już nie ma miejsca. Z różnych względów. Jeśli wiesz co chcę powiedzieć... Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 14.09.19, 20:37 kevinjohnmalcolm napisał: > > A mówisz na głos że nie chcesz mieć dzieci? > Bo samotny niedzieciaty nigdzie nie będzie miał problemu, dopóki nie oświadczy, > że nie planuje się rozmnażać. Wtedy dopiero rozpoczyna się armageddon... Mówisz i masz tzn nie masz... dzieci.... To jakby spełnione marzenie czy też plan zrealizowany, czy cel osiągnięty.... jakby nie patrzeć szczęściarz Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 15.09.19, 00:11 marcepanka313 napisała: > To jakby spełnione marzenie czy też plan zrealizowany, czy cel osiągnięty.... j > akby nie patrzeć szczęściarz Pod tym względem zgadzam się Do tego szczęścia jednak kogoś jeszcze brakuje... Odpowiedz Link
witrood Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:15 Gdzie obecnie siedzisz? To ja mam to wiedzieć? Odpowiedz Link
abc_meee Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:22 Ja wiem gdzie obecnie siedzę. Pytanie, czy to jest moje miejsce. Yhy. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 19:59 Zapomniałem napisać - w większych miastach w UK jest bezproblemowo, wspomniani Anglicy to były osoby w okolicach 50-60 lat (co ciekawe głównie faceci) pochodzące z małych miasteczek lub wiosek na dalekiej północy. W Polsce obrywałem zarówno w dużych miastach, jak i od ludzi z małych wiosek, a w UK w miastach jest zupełnie bez problemu. Odpowiedz Link
abc_meee Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:20 Czyli powinnam pojechać do większych miast UK Odpowiedz Link
witrood Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:23 Wystarczy duże polskie miasto. Ludzie nawet sąsiadów z piętra na klatce czasem nie znają. Odpowiedz Link
abc_meee Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:29 Już mam takie. Styknie. Nic się nie zmieniło od ery trzepaka/bab filujących w oknach. Odpowiedz Link
witrood Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:27 Tak obok tematu. Chyba nigdy nie chciałbym dojść do etapu związku, w którym o drugiej stronie mówi się "moja stara/mój stary". Nierzadko to słyszę. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:31 W punkt. Wolałbym być całe życie sam niż w takim związku... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 20:59 Ale czasem mówi się tak o kimś kogo się kocha. Takie określenie często nie świadczy o braku szacunku dla partnera/ki. Wręcz przeciwnie może być. Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 22:11 Co innego jak powie się żartobliwie, ale niestety w wielu przypadkach to słowo dobrze odzwierciedla stan związku... Odpowiedz Link
vidmo76 Re: jakie srodowisko Ty opisujesz ? 13.09.19, 22:58 Do tego właśnie : www.youtube.com/watch?v=iM0vzbS7klg Wiem czasy się zmieniły ale nie My. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Do czego potrzebne jest forum.... 14.09.19, 12:58 Rzadko bywam. Z różnych powodów. Jedne są znane tym, co mnie tu znają, inne nie... Forum sporo mi dało, widocznie kiedy dać miało. Wiele sytuacji... wywalałam tu bebechy... ludzie mi dali do myślenia. Dawali kopa, czasem mnie wyśmiali, częściej pozwalali na weryfikację "najmojszego" spojrzenia. I za to jestem wdzięczna. Pamiętam, jak na Nieśmiałych, Gwen napisał pierwszy raz w odpowiedzi na mój wpis coś, co nie było jedynie sarkastyczną uwagą. Napisał długo, ciekawie i tak bardzo trafnie mnie "zdiagnozował", że pomyślałam, że to chyba jakiś przełom, skoro nawet Gwen uważa mnie za człowieka Poranionego, dziwnego, często kompletnie odklejonego. Ale jednak człowieka... Zawsze każdego tutaj, a nie poznałam nikogo w realu, traktuję jak człowieka, nie jak nick. Wierzę, dziecięcą naiwnością, w to, że skoro ktoś zadaje sobie trud pisania tutaj to nie po to, żeby stworzyć jakąś wirtualną kreację. Może się mylę, ale wolę pozostać przy swojej wierze w ludzi z forum. Bo tak. Pozdrawiam Was ciepło Odpowiedz Link
apersona Re: Do czego potrzebne jest forum.... 14.09.19, 19:56 dolores2222 napisała: ... > Zawsze każdego tutaj, a nie poznałam nikogo w realu, traktuję jak człowieka, ni > e jak nick. Wierzę, dziecięcą naiwnością, w to, że skoro ktoś zadaje sobie trud > pisania tutaj to nie po to, żeby stworzyć jakąś wirtualną kreację. Może się my > lę, ale wolę pozostać przy swojej wierze w ludzi z forum. Bo tak. Pozdrawiam Wa > s ciepło No cóż. Jak dla mnie to tu więcej nicków niż ludzi więc po co się angażować Odpowiedz Link
joanna_kossowska Re: Do czego potrzebne jest forum.... 15.09.19, 14:01 apersona napisała: > No cóż. Jak dla mnie to tu więcej nicków niż ludzi Aż taka samokrytyka?!? Nie wierzę własnym oczom. Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Do czego potrzebne jest forum.... 15.09.19, 22:37 dolores2222 napisała: > Zawsze każdego tutaj, a nie poznałam nikogo w realu, traktuję jak człowieka, ni > e jak nick. Wierzę, dziecięcą naiwnością, w to, że skoro ktoś zadaje sobie trud > pisania tutaj to nie po to, żeby stworzyć jakąś wirtualną kreację. I tu mamy tak samo, Dolorka. Nie kreuję się wirtualnie i naiwnie wierzę, że to nie działa jednostronnie. Naiwnie, bo choć skóra od doświadczeń stwardniała jak u nosorożca, to wciąż (co jakiś czas) chce się sięgnąć głębiej. Forum jest mi potrzebne, by "sprawdzić", czy u ludzi, których poznałam, polubiłam, znielubiłam (ale i tak są mi w jakiś sposób bliskie ) jest wszystko oki- bo to znaczy, że są. Egoistyczne- wiem. Ale nie ma co ukrywać- jesteśmy tu przez egocentryzm... Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Do czego potrzebne jest forum.... 15.09.19, 20:18 gwen75 napisał: > Piszesz jakbym cię jakoś straszliwie krzywdził. Przeczytaj jeszcze raz... chyba nie zrozumiałęs wpisu Dolorki. Był wręcz przeciwny. Odpowiedz Link