stary, to trza by podsumować, co nie?
Moje podsumowanie będzie krótkie:
niech idzie w pierony

Wprawdzie nie wierzę w różne takie, ale we wszystkich horoskopach (zwykłym, numerycznym, chińskim) wychodzi mi, że mi się w Nowym Roku poprawi

No to tego się będę trzymać i jak Gwen to przeżyje, jak nie będę jojcyć?

A Państwo szanowni jakieś podsumowanie robią?
Rada byłabym przeczytać coś pozytywnego, coby podwaliny pod to pozytywne nastawienie zrobić