Dodaj do ulubionych

Wrażliwość..

20.01.20, 11:29
Wrażliwość - coraz częściej postrzegana jako słabość.
Hm.. albo może to ja to coraz bardziej odczuwam..
No i znowu jak piszę to myślę wink
Obserwuj wątek
    • gwen75 Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 11:45
      abc_meee napisała:

      > Wrażliwość - coraz częściej postrzegana jako słabość.

      Tak często jest. Szczególnie jest to tak postrzegane przez ludzi, którym się wydaje, że na każdym kroku muszą udowadniać swoją wartość, swoją lepszość. Dla których życie to walka i wygrywają najlepsi.
      • abc_meee Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 23:55
        gwen75 napisał:


        >
        > Tak często jest. Szczególnie jest to tak postrzegane przez ludzi, którym się wy
        > daje, że na każdym kroku muszą udowadniać swoją wartość, swoją lepszość. Dla kt
        > órych życie to walka i wygrywają najlepsi.

        Takie czołgi z zadartymi lufami.
    • witrood Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 12:08
      Ciągle w cenie.
      Niektórym brak vide posłanka SLD odnośnie do śmierci sędziego TK. Innych przykładów w polityce i zwykłym życiu też nie zabraknie.

      --
      People are stranger, people in danger...
    • dolores2222 Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 12:30
      Napiszę od siebie i o sobie.
      Jestem nadwrażliwa. Miałam przez to mnóstwo kompleksów i problemy w życiu. Wydawało mi się oczywiste, że wszystkim ze mną musi być dobrze, bo jak nie jest dobrze, to ze mną jest coś nie halo. W związku z tym trawiłam czas, aby zadowolić innych. A tak naprawdę schować swoją słabość, wrażliwość...
      Terapia mi pomogła. Uświadomiłam sobie taką prostą prawdę, że jeśli ktoś jest mi nieżyczliwy, chamski czy wredny, to jego problem, że taki jest. Ja nie muszę mu niczego udowadniać. Ba, nie muszę nawet być wobec niego miła... Innym może się to wydawać śmieszne, że aż musiałam trafić do terapeuty, aby zrozumieć taką zależność. Ale to jedna z wielu rzeczy, z którymi się borykałam, nie rozumiejąc, skąd mi się one biorą. Zrozumienie dało mi więcej spokoju i uzbroiło w mechanizmy obronne. Często łapię się na tym, jaka kiedyś byłam "głupia" i cieszę się, że umiem reagować inaczej. Zadbać o swój komfort a nie o wszystkich dookoła. Wrażliwość jest piękną cechą. I mimo tego, że dziś zupełnie się zdewaluowała, ja ją w sobie pielęgnuję smile
        • dolores2222 Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 13:00
          To się nie da tak w skrócie. Ja nad nimi pracowałam latami. Musisz najpierw przepracować sytuacje, które cię dołują czy powodują inne niechciane reakcje. Potem zastanów się, na co w danej sytuacji masz wpływ, a na co nie. Jeśli to, na co masz wpływ, uznasz za ważne dla siebie, spróbuj to zmienić. Jeśli nie, pozwól żeby ta emocja przez ciebie przeszła. Nie broń jej tego, bo obrona to rodzaj walki. A walka powoduje, że karmisz złą emocję. Niech ona sobie pobędzie z tobą przez chwilę, daj sobie prawo do złości, smutku, oburzenia... Kiedy puścisz emocje wolno, same od ciebie odejdą. Na początku to może się wydawać dziwne czy naiwne, ale działa.
          Spróbowałam nieudolnie napisać o jednej z metod. Lepiej nie potrafię, sorry smile
    • e-zybi Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 13:56
      Dla mnie wrażliwość nie jest słabością. Są sytuacje w których nawet facet ma prawo uronić łzę i co komu do tego. Są macho co twierdzą, że nie wypada, tłumią w sobie emocje...i psychika z czasem im siada. Nic gorszego gdy rozum spływa do mięśni i gubi drogę powrotną. Wrażliwość jest cechą docenianą u mężczyzn szczególnie przez kobiety. Należy pamiętać jednak, że człowieka wrażliwego łatwo zranić...odbudowa zaufania to droga trudna i wieloetapowa.
    • marcepanka313 Re: Wrażliwość.. 20.01.20, 21:09
      Mimo, że wrażliwość może mieć taki sam objaw(np. łzy) to zupełnie inny ładunek emocji....

      Bo i wrażliwość nie jest jednolita.... może dotyczyć różnych doświadczeń.
      Cierpienie, choroby, krzywdzenie zwierząt, ale także uczucia, muzyka, scena z filmu, czasami wydarzenie do którego się wraca....
      Lubię kiedy tych moich reakcji nikt nie widzi....
      Swoją postrzegam niejednowymiarowo, bo wrażliwość ubogaca, widzi się, czuje trochę bardziej, trochę więcej niż tylko czubek własnego nosa, ale jednocześnie pokazuje też, że są rzeczy, które potrafią rozbić taką wypracowaną otoczkę.

      Aha....i nadwrażliwość.... u mnie na zapachy.... wink
      • abc_meee Re: Wrażliwość.. 21.01.20, 20:50
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > Wrażliwość u faceta to niestety słabość. W naszych czasach romantycy mają prze
        > rąbane.

        U kogo przerąbane? U kobiet czy u mężczyzn?
            • samysliciel Re: Wrażliwość.. 21.01.20, 22:47
              Podczas życia spotykasz mnóstwo ludzi, z częścią z nich musisz egzystować, w miejscu zamieszkania, pracy, wielu z nich nie odmówi sobie przyjemności by cię zdeptać, choćby dla zasady, nie musisz się liczyć z ich zdaniem, to też tworzy problem. Łatwo się pisze takie formułki jak "nie myśl o tym", trudniej wprawić w życie.
              • sowa.zagrodowa Re: Wrażliwość.. 21.01.20, 23:05
                Napisałam, że dla mnie by się nie liczyło, Samy. A to dlatego, że jestem wrażliwcem i choć rzeczywiście czasem nie jest łatwo z tym żyć, to nie chciałabym tego stracić. I raczej nie miałam na myśli uzewnętrzniania swoich uczuć wobec pracodawcy, czy wścibskiej sąsiadki smile Chodzi mi o relacje z ludźmi, na których (potencjalnie) mogłoby mi zależeć. Jeśli wrażliwość jest dla nich słabością, to słabo widzę wzajemne relacje smile
    • dolores2222 Re: Wrażliwość.. 21.01.20, 22:44
      Tak sobie czytam i myślę o najbardziej wrażliwym facecie, jakiego znałam. Nie tak dosłownie, ale co tu dużo mówić... Wrażliwy facet to mądry i silny człowiek, bo tylko taki nie boi się jej okazać. A ilustracja może być tylko jedna:
      www.youtube.com/watch?v=n7fXVp9YNQw&list=RDmIzyvD0KkvY&index=8

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka