Dodaj do ulubionych

Pechowy dzień

29.02.20, 18:40
Piszą, że 29 luty jest bardziej pechowy od 13 w piątek wink
Jak tam u Was?
Obserwuj wątek
    • szarlotka_ja Re: Pechowy dzień 29.02.20, 18:55
      żyję!
      • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 29.02.20, 19:09
        Ja też!
        Co więcej przyjemny dzień dzisiaj
    • witrood Re: Pechowy dzień 29.02.20, 19:17
      Na razie nieźle, ale jeszcze się nie skończył. wink Będę w chałupie koło północy. Wtedy stwierdzę.
      • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 29.02.20, 19:35
        Nie chwal dnia przed zachodem słońca.
        To samo pomyślałam przed założeniem wątku, ale co tam... w sumie nigdzie nie wychodzę to sobie pochwalę miły dzień.
        • witrood Re: Pechowy dzień 29.02.20, 23:34
          Końcówka najgorsza, bo po 23 na autostradę i ekspresówkę wyjeżdżają debile, którzy się ścigają z prędkością oporową. Jest bardzo niebezpiecznie. Dużo bardziej niż za dnia.
          • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 01.03.20, 00:20
            To nie jechałeś pociągiem w końcu?
            • witrood Re: Pechowy dzień 01.03.20, 06:44
              W końcu jechałem, ale nie mieszkam na dworcu. tongue_out
              • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 01.03.20, 09:49
                No pacz, nie pomyślałabym wink
                • witrood Re: Pechowy dzień 01.03.20, 10:06
                  No widocznie nie pomyślałaś. Zostawiłem samochód przy metrze. Żeby tam dojechać potrzebuję kawałek S8, autostrady i Puławskiej. wink
    • silencjariusz Re: Pechowy dzień 29.02.20, 19:23
      Super. Cały dzień w plenerze. I do tego kiełbacha z ogniska. Przepychota.smile
      • silencjariusz Re: Pechowy dzień 29.02.20, 19:29
        I do tego skowronka słyszałem.
        • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 29.02.20, 19:33
          W Warszawie dzisiaj też było przepięknie, słonecznie, wiosennie.

          Kiełbaski z ogniska nie jadłam ze 100 lat. Wow. Zazdraszczam smile
          • prawda_we_mgle Re: Pechowy dzień 29.02.20, 20:06
            to_ja_pisze napisała:

            > Kiełbaski z ogniska nie jadłam ze 100 lat. Wow. Zazdraszczam smile

            A ja tęsknię za ziemniakami z ogniska...
            • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 29.02.20, 20:23
              prawda_we_mgle napisała:

              > A ja tęsknię za ziemniakami z ogniska...

              Nooo.... to kojarzy mi się z dzieciństwem i ogniskami na wsi. Samo szczęście i beztroska.
            • margott_2 Re: Pechowy dzień 29.02.20, 21:38
              prawda_we_mgle napisała:

              > to_ja_pisze napisała:
              >
              > > Kiełbaski z ogniska nie jadłam ze 100 lat. Wow. Zazdraszczam smile
              >
              > A ja tęsknię za ziemniakami z ogniska...

              Pamiętacie jeszcze ten smak? Nie kojarzę, żeby ktokolwiek piekł ziemniaki w ognisku przez ostatnie 30 lat. Moje dzieci już nie znają tego smaku.
              • koszmarna.baba Re: Pechowy dzień 29.02.20, 23:23
                To co, organizujemy jesienne spotkanie przy ognisku? Zapewniam ziemniaki. smile
                • prawda_we_mgle Re: Pechowy dzień 29.02.20, 23:53
                  koszmarna.baba napisała:

                  > To co, organizujemy jesienne spotkanie przy ognisku? Zapewniam ziemniaki. smile

                  Tak! Tak! smile
                  • to_ja_pisze Re: Pechowy dzień 01.03.20, 00:20
                    Super pomysł!
                    • koszmarna.baba Re: Pechowy dzień 01.03.20, 15:58
                      Trzymam za słowo!
                      Pozostaje tylko ustalić termin i miejsce. Proponuję wrzesień lub początek października w okolicach Rzeszowa. smile
                      • uny Re: Pechowy dzień 01.03.20, 16:10
                        Młode ziemniaki do ogniska?
                        Zawsze wydawało mi się, że te "stare" są lepsze. Na wiosnę trzeba się umawiać.
                        • koszmarna.baba Re: Pechowy dzień 01.03.20, 16:33
                          Młode to są w czerwcu. Ziemniaki do pieczenia w ognisku najlepsze są właśnie zaraz po wykopkach a te robi się właśnie w ww. terminie. Jednak jak ktoś pospieszy się z sadzeniem to może je zrobić nawet w końcówce sierpnia.
          • witrood Re: Pechowy dzień 29.02.20, 22:05
            W Krakowie przepiękności nie było, ale też w miarę. Słońca nie było.
      • szarlotka_ja Re: Pechowy dzień 29.02.20, 21:13
        Sezon grillowy? To już?
        • silencjariusz Re: Pechowy dzień 29.02.20, 21:41
          Wiosenne porządki i palenie gałęzi po wiosennym cięciu drzew.wink
          • szarlotka_ja Re: Pechowy dzień 29.02.20, 22:39
            Chyba, że tak, ale i tak wydaje mi się za zimno i za wietrznie wink.
            • silencjariusz Re: Pechowy dzień 29.02.20, 23:55
              W chutorze było słonecznie i nie wiało.
          • prawda_we_mgle Re: Pechowy dzień 29.02.20, 23:55
            silencjariusz napisał:

            > … palenie gałęzi ...

            Jedno z moich ulubionych zajęć na działce... Jakoś tak mnie wycisza (plus zaspokaja moją fobię porządkowania tongue_out )
            • silencjariusz Re: Pechowy dzień 01.03.20, 00:01
              Ja się już doczekać nie mogłem takich zajęć. A jeszcze jak coś podłubię, przykręcę, wywiercę, itp. to lepiej się czuję.
              • prawda_we_mgle Re: Pechowy dzień 05.03.20, 15:00
                silencjariusz napisał:

                > Ja się już doczekać nie mogłem takich zajęć. A jeszcze jak coś podłubię, przykr
                > ęcę, wywiercę, itp. to lepiej się czuję.

                A ja się lepiej czuję, jak mogę popatrzeć... chyba sobie zacznę puszczać na YT filmiki z Panami Majstrami wink (motywacyjnie - żeby się nie poddać w sprawie drugiej połówkitongue_out)
          • marcepanka313 Re: Pechowy dzień 03.03.20, 06:23
            silencjariusz napisał:

            > Wiosenne porządki i palenie gałęzi po wiosennym cięciu drzew.wink

            Nowa twarz Sila.... ryzykant.... wink
            Czy palenie gałęzi nie jest omandatowane.... wink
            No chyba, że nie jest, to wtedy twarz ta sama.... wink
            • silencjariusz Re: Pechowy dzień 03.03.20, 18:40
              Ta sama.
    • e-zybi Re: Pechowy dzień 29.02.20, 20:33
      A niech piszą, dzień udany...i tak się zakończy wink
    • m.a.l.a_syrenka Re: Pechowy dzień 29.02.20, 21:53
      Spokojny dzionek to był. Od tej spokojności aż przestawiłam meble i zrobiłam temu podobne wiosenne odświeżanie mieszkania. A poza domem na cały dzień wylądował rozmaryn. Ja wystawiłam nos na chwilkę i stwierdziłam, że za bardzo wieje.
    • samysliciel Re: Pechowy dzień 29.02.20, 22:54
      w sumie to przypadkiem się dowiedziałem który dziś, dzień jak co dzień
      jest ok choć dzień ciężki, jak to bywa u mnie w soboty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka