Dodaj do ulubionych

Samiec alfa

12.03.20, 19:45
No dobra Panie i Panowie tak w ramach relaksu.

Jakie cechy wg Was ma samiec alfa i czy spotkaliście kogoś w swoim otoczeniu kogo śmiało, bez zawahania określilibyście tym terminem? Może sami się za takich uważacie ?

Pamiętam jak kiedyś jeden znajomy powiedział o drugim, że to samiec alfa, co mnie niezmiernie zdziwiło bo to jakaś popierdółka była wink))
Obserwuj wątek
            • green.amber Re: Samiec alfa 12.03.20, 20:37
              coś mi się zdaje, że ten programista milioner to ma wizję i charyzmę a milionerem staje się wtedy, kiedy korzystając z niniejszych dobiera sobie ludzi, którzy dla niego te miliony zarabiają... wink ale zawsze się mogę nie znać, ja skromna alfa i omega wink tongue_out
              trochę mię rozweselił ten wątek, dzięki Tojuś wink

              --
              Mądrość polega na tym, by wiedzieć, co zrobić dalej. Cnotą jest zrobić to.
              Jakie życie taki siew, jaki siew taki plon,
              jaki plon taka śmierć, jaka śmierć takie życie.
    • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 12.03.20, 20:19
      To ja krótko i na temat:
      Samiec alfa zgodny ze stereotypami - nieeeeetongue_out
      Samiec alfa ukryty (czyli mężczyzna o spokojnej i szlachetnej naturze, a w sytuacjach kryzysowych skuteczny i kompetentny) - baaardzo tak.
        • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 12.03.20, 20:40
          to_ja_pisze napisała:

          > Oj widać, że lubisz facetów.
          > Prawie słyszę jak mlaskaszsmile))

          Ponad 20 lat byłam wierną żoną jednego, więc nie to że jestem koneserką facetów w praktycesmile… ale tak, jak spotkam takiego o pięknej duszy - to czuje prawdziwy zachwyt nad tym, co stworzyła matka naturasmile
          I żeby nie było - wygląd naprawdę nie ma tu nic do rzeczy....smile
          • to_ja_pisze Re: Samiec alfa 12.03.20, 21:12

            >
            > Ponad 20 lat byłam wierną żoną jednego, więc nie to że jestem koneserką facetów
            > w praktycesmile… ale tak, jak spotkam takiego o pięknej duszy - to czuje prawdziw
            > y zachwyt nad tym, co stworzyła matka naturasmile
            > I żeby nie było - wygląd naprawdę nie ma tu nic do rzeczy....smile

            No, ale jak się cukiereczek trafi o pięknym wnętrzu toż poezja smile))
      • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 12.03.20, 20:27
        prawda_we_mgle napisała:

        > To ja krótko i na temat:
        > Samiec alfa zgodny ze stereotypami - nieeeeetongue_out
        > Samiec alfa ukryty (czyli mężczyzna o spokojnej i szlachetnej naturze, a w sytu
        > acjach kryzysowych skuteczny i kompetentny) - baaardzo tak.

        Moim zdaniem prawda jest taka, że ci, których postrzegamy jako alfy - zazwyczaj nimi nie są. A prawdziwe alfy siedzą cicho i nie maja potrzeby błyszczeć... objawiają się dopiero w sytuacjach trudnych i kryzysowych... Podobnie z samicami alfa. Te głośne, z usteczkami w rybkę i kusych sukienkach (to zazwyczaj co najwyżej bety) - nie poprowadzą i nie uratują grupy w razie epidemii zombie...wink
        • to_ja_pisze Re: Samiec alfa 12.03.20, 20:31

          >
          > Moim zdaniem prawda jest taka, że ci, których postrzegamy jako alfy - zazwyczaj
          > nimi nie są. A prawdziwe alfy siedzą cicho i nie maja potrzeby błyszczeć... ob
          > jawiają się dopiero w sytuacjach trudnych i kryzysowych... Podobnie z samicami
          > alfa. Te głośne, z usteczkami w rybkę i kusych sukienkach (to zazwyczaj co najw
          > yżej bety) - nie poprowadzą i nie uratują grupy w razie epidemii zombie...wink

          Dobrze gadasz!
        • kevinjohnmalcolm Re: Samiec alfa 13.03.20, 00:05
          prawda_we_mgle napisała:
          > > Samiec alfa zgodny ze stereotypami - nieeeeetongue_out
          > > Samiec alfa ukryty (czyli mężczyzna o spokojnej i szlachetnej naturze, a w
          > > sytuacjach kryzysowych skuteczny i kompetentny) - baaardzo tak.
          >
          > Moim zdaniem prawda jest taka, że ci, których postrzegamy jako alfy - zazwyczaj
          > nimi nie są. A prawdziwe alfy siedzą cicho i nie maja potrzeby błyszczeć... ob
          > jawiają się dopiero w sytuacjach trudnych i kryzysowych...


          10/10
          Buntoś, trafiłaś w punkt. Nie będę opisywać szczegółów (kiedyś na Nieśmiałkach o tym krótko wspomniałem), ale wiele razy miałem się okazję przekonać jak "samce alfa" kompletnie wymiękały gdy robiło się niebezpiecznie. Ci goście są tylko mocni w gębie, a gdy przychodzi prawdziwa ekstremalna sytuacja w której można stracić zdrowie lub życie, to "robią w pory" i uciekają. Nie dają rady sprostać wyzwaniu, zamykają oczy gdy dzieje się coś zaskakującego (niekoniecznie niebezpiecznego). Oj, napatrzyłem się na takich...
          Tymczasem dla spokojnego cichego kolesia taka sytuacja to może być chlebem powszednim i może sobie w niej radzić w sposób całkowicie profesjonalny i opanowany.
              • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 13.03.20, 20:00
                kevinjohnmalcolm napisał:

                > Większość kobiet ocenia mężczyzn po słowotoku, a nie po czynach.

                Zazwyczaj ci, co chorują na słowotok - w czynach są kiepscywink
                Jak mężczyźnie się buzia nie zamyka, to jest to tak samo męczące, jak gadatliwa kobieta...
                • kevinjohnmalcolm Re: Samiec alfa 13.03.20, 20:45
                  prawda_we_mgle napisała:
                  > Zazwyczaj ci, co chorują na słowotok - w czynach są kiepscywink

                  Racja.


                  > Jak mężczyźnie się buzia nie zamyka, to jest to tak samo męczące, jak gadatliwa kobieta...

                  Ale nie taki słowotok miałem na myśli, nie chodziło mi o ilość, tylko o jakość, czyli nie o paplanie bez końca, tylko mówienie takich rzeczy, które kobieta chciałaby usłyszeć i które na nią działają.
                  • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 13.03.20, 22:42
                    kevinjohnmalcolm napisał:

                    > Ale nie taki słowotok miałem na myśli, nie chodziło mi o ilość, tylko o jakość,
                    > czyli nie o paplanie bez końca, tylko mówienie takich rzeczy, które kobieta ch
                    > ciałaby usłyszeć i które na nią działają.

                    No zwrot słowotok ma wydźwięk pejoratywny jednak... I raczej nie jest fajną cechą, nawet jak ktoś gada fajnie. Fajnie, ale za dużo - też męczy...
              • marcepanka313 Re: Samiec alfa 13.03.20, 20:44
                kevinjohnmalcolm napisał:

                > marcepanka313 napisała:
                > > To alfowatość bez względu na płeć określasz po słowotokach?
                >
                > Większość kobiet ocenia mężczyzn po słowotoku, a nie po czynach.

                No chyba żartujesz.A zresztą....
                Jestem w mniejszości....
          • turma.mortis Re: Samiec alfa 13.03.20, 07:30
            kevinjohnmalcolm napisał:

            ale wiele razy miałem się okazję przekonać jak "sam
            > ce alfa" kompletnie wymiękały gdy robiło się niebezpiecznie. Ci goście są tylk
            > o mocni w gębie, a gdy przychodzi prawdziwa ekstremalna sytuacja w której można
            > stracić zdrowie lub życie, to "robią w pory" i uciekają. Nie dają rady sprost
            > ać wyzwaniu, zamykają oczy gdy dzieje się coś zaskakującego (niekoniecznie nieb
            > ezpiecznego). Oj, napatrzyłem się na takich...

            a tak dla wizualizacji
            przykład sytuacji z krótkim opisem byłby przydatny
            lub chociaż gdzie można się napatrzyć
            w filharmonii???

            alf już nie ma heh

            www.youtube.com/watch?v=LkaGN-vSBBQ
            zostali tylko ci z tytułu albumu wink

            --
            mam jak mam heh
          • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 13.03.20, 08:18
            kevinjohnmalcolm napisał:


            > ... Nie będę opisywać szczegółów (kiedyś na Nieśmiałkach o tym krótko wspomniałem), ale wiele razy miałem się okazję przekonać jak "samce alfa" kompletnie wymiękały gdy robiło się niebezpiecznie. Ci goście są tylko mocni w gębie, a gdy przychodzi prawdziwa ekstremalna sytuacja w której można
            > stracić zdrowie lub życie, to "robią w pory" i uciekają. Nie dają rady sprost
            > ać wyzwaniu, zamykają oczy gdy dzieje się coś zaskakującego (niekoniecznie nieb
            > ezpiecznego). ...

            Tak - mam te same obserwacje.
        • dolores2222 Re: Samiec alfa 14.03.20, 15:37
          Głowy bym nie dała.
          Ale z moich dawnych portalowych doświadczeń wynika, że tak.
          Głupie, ale ładne.
          Koniecznie.
          Potulne, zgadzające się na wszystko.
          No i wysławiające przymioty pana, który oczywiście jest mega inteligentny, świetnie sytuowany i bardzo wysportowany big_grin
    • tycho99 Re: Samiec alfa 13.03.20, 00:46
      Przede wszystkim samcem alfa jest ten samiec, który podporządkowuje sobie innych samców w grupie. To oznacza, że o tym kto jest alfą, wbrew stereotypom, nie decydują kobiety, tylko inni mężczyźni, a osławione powodzenie samców alfa jest tylko tego konsekwencją.
      Najlepszym przykładem samca alfa jest Jarosław Kaczyński, najlepszym dlatego, że jest pozbawiony wszelkich pozornych cech alfy, takich jak uroda, urok osobisty, siła fizyczna, widoczne bogactwo. Jest za to umiejętność podporządkowania sobie wszystkich, również innych samców alfa, takich jak Ziobro czy Kurski.

      --
      na zgadzanie się szkoda czasu
      • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 13.03.20, 08:24
        tycho99 napisał:

        > Przede wszystkim samcem alfa jest ten samiec, który podporządkowuje sobie innyc
        > h samców w grupie. To oznacza, że o tym kto jest alfą, wbrew stereotypom, nie d
        > ecydują kobiety, tylko inni mężczyźni, a osławione powodzenie samców alfa jest
        > tylko tego konsekwencją.
        > Najlepszym przykładem samca alfa jest Jarosław Kaczyński, najlepszym dlatego, ż
        > e jest pozbawiony wszelkich pozornych cech alfy, takich jak uroda, urok osobist
        > y, siła fizyczna, widoczne bogactwo. Jest za to umiejętność podporządkowania so
        > bie wszystkich, również innych samców alfa, takich jak Ziobro czy Kurski.

        ło matko! nigdy tak na to nie patrzyłam!
        muszę to przemyśleć, bo nieraz się zastanawiam nad "fenomenem" tego zbiorowego szaleństwa...
    • trzy_krzyzyki Re: Samiec alfa 13.03.20, 08:07
      Raz w życiu spotkałam mężczyznę o którym pomyślałam że to samiec alfa. W gruncie rzeczy wcale nie wiem czy chciałabym mieć go blisko siebie bo z całą pewnością jest też bardzo dominujący,a to mi się wcale nie podoba.

      --
      DOM WARIATÓW
      • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 13.03.20, 08:22
        trzy_krzyzyki napisała:

        > Raz w życiu spotkałam mężczyznę o którym pomyślałam że to samiec alfa. W grunci
        > e rzeczy wcale nie wiem czy chciałabym mieć go blisko siebie bo z całą pewnośc
        > ią jest też bardzo dominujący,a to mi się wcale nie podoba.

        Ci bardzo dominujący w stosunku do kobiety to cieniasy... muszą się dowartościować, ciągle słyszeć jacy zajebiści są, bo z jakichś powodów (zazwyczaj z dzieciństwa, młodości) żyją w energii "braku".
        Prawdziwy alfa nie ma potrzeby dowartościowywać się - jest wręcz skromny.
        Ach, jak pozory mylą wink
          • prawda_we_mgle Re: Samiec alfa 13.03.20, 09:01
            turma.mortis napisał:

            > to aż dziwne że tyle z buddystą wytrzymałaś
            > ewidentnie w energii "braku" zapierdzielał

            chciałam mu zapełnić/ukoić każdy brak ... myślałam, że umiemsad
            nie gadajmy już o tym... trzeba puszczać to, co niszczy...

    • dolores2222 Re: Samiec alfa 13.03.20, 12:16
      Zawsze mnie to bawiło.
      Takie ometkowanie.
      Alfa, beta, cepa, dupa....
      Albo ktoś się sprawdzi w chwili próby, albo nie. Nie ma znaczenia płeć czy inne wyznaczniki.
      Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak zachowa się w sytuacji ekstremalnej. Zawsze mnie to rozwalało, kiedy ktoś twierdził z pozycji wszystkowiedzącego, że on to by tak czy inaczej zrobił. Zawsze lepiej.
      Sama przeżyłam kilka takich sytuacji. W kliku się sprawdziłam. Sama siebie zaskoczyłam siłą czy opanowaniem. W kilku nawaliłam. Też się zadziwiłam, jak bardzo mnie osłabiło coś, co wydawało mi się, że jak nadejdzie, dam radę. Nikt nigdy nie wie, czy da. Ot, i wszystko w temacie.
      • to_ja_pisze Re: Samiec alfa 13.03.20, 17:22
        To fajny lajtowy artykuł w temacie:
        facet.onet.pl/styl/kim-jest-samiec-alfa-xxi-wieku-cechy-i-zachowania/dr2mm5z

        Człowiek nie jest jednowymiarowy. Znamy siebie na tyle na ile nas sprawdzili. Nikomu nie życzę.



    • obrotowy spotkalismy 13.03.20, 14:37
      to_ja_pisze napisała:
      czy spotkaliście kogoś w swoim otoczeniu kogo śmiało, bez zawahania określilibyście tym terminem?


      spotkalismy ze dwa razy, ale omijamy takich szerokim lukiem, bo to osoby nieciekawe towarzysko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka