Dodaj do ulubionych

Sen o ptakach...

17.03.20, 12:22
Wczoraj mialam (nie mialam kiedy go opisac) sen.
Snily mi sie ptaki. Wszelakiej masci. Byly i biale i byly tez czarne. Wyjatkowo bedzie bez podtekstow. Ej, zawsze sie staram a roznie mi wychodzi tongue_out mam nadzieje ze bedzie bez. Niektorzy znaja moje zamilowanie do ptakow wiec nic dziwnego ze taki mialam sen.
Wszystko zaczelo sie od jaskolki. Widzialam podlota w gniezdzie, juz skrzydla szykowal do lotu. Nagle patrze.... Nie wyglada jak jaskolka. Ma krepa budowe ciala. Wyglada jak mlody kos. Upierzenie ma nadal mlodociane. Nie mozna bylo odeoznic czy to samiec czy samica. Dziob jeszcze nie przybral pomaranczowej barwy. I wylecial.... Gniazdo bylo pod sufitem wiec nie kosie. Ale kto wylecial? To chyba byla kosojaskolka big_grin wylecial... zalozmy ze to byl kos. Podlecial do brodzacego na lace bociana. Bociek zaskoczony czemu kos sie go nie boi. Kos w poblizu bocka probowal zlapac muche. Jak na jaskolke przystalo. Kos sie nie bal.... Albo to byla kosowa. Upierzenie mial juwenilne wiec nie rozpoznalam plci. Urwal sie watek kosojaskolki z bocianem. Stoje ja na drodze a tam stoi labedz. Nie byl on zwykly..... Byl bialy ale mial szyje bez pior. Cala szyja nieopierzona. Dziwny przypadek. Nawet do glowy by mi nie przyszlo by labedz mial gola szyje. A szyja.... Cala rozowiutka byla. Jasnorozowa. W sumie ciekawe jaka skore maja labedzie pod piorami big_grin nigdy golego labedzie nie widzialam. Stoi ten labedz na drodze. Ja do niego podchodze. Nie boi sie. Przez moment mialam mysli ze to kosojaskolka. Bo sie nie bal. Dobra, labedz. Podchodze i mowie do niego. Pytam czy.... Moge go poglaskac big_grin ze..... I jak tu pisac zeby zle nie zabrzmialo.... Serio snily mi sie ptaki bez podtekstow. Jak sie obudzilam to tez widzialam tylko ptaki ale im dluzej o tym snie myslalam to doszlam do wniosku ze moze zabrzmiec dwuznacznie. Podeszlam do labedzia pytam czy moge poglaskac i powiedzialam ze nie pozaluje, ze nie znal jeszcze takiego dotyku. Zaczalam glaskac oczywiscie gola rozowa szyje big_grin zaczelam od tylu w okolicach nasady. W okolicach karku. Szyja labedzia az sie prezyla smile chyba polubil moje glaskanie. Koniec snu tongue_out
Serio w tym snie chcialam widziec tylko ptaki. Tzn widzialam. Obudzilam sie nadal widzialam tylko ptaki. Nadal je widze. Choc sie zaczelam zastanawiac co oznaczal ten sen.
Juz wiem!! Niedlugo jaskolka przyleci smile


--
... On sait que le temps c'est comme le vent
De vivre y a que ça d'important...
Obserwuj wątek
        • mavika_88 Re: Sen o ptakach... 17.03.20, 13:11
          Jakbym zaczela opowiadac wiecej swoich snow to... Morfeusz zamknalby mnie w kaftanie i dal do jakiejs izolatki big_grin nie odpowiadam za swoje sny tongue_out tytaj na jawie nic mi nie grozi. Hmmm z tydz temyu snilo mi sie ze zostalam zakonnica. Sobie mysle czemu taki sen.. To nie dla mnie. Za bardzo kusilby mnie swiat meski i nie dalabym rady. Jeszcze ksiezy bym popsula tongue_out doszlam do wniosku ze cos oznaczal. W moim zyciu przez pewiwn czas nie moze byc facetow.

          --
          ... On sait que le temps c'est comme le vent
          De vivre y a que ça d'important...
          • marcepanka313 Re: Sen o ptakach... 17.03.20, 14:53
            mavika_88 napisała:

            Hmmm z tydz temyu snilo mi sie ze zostalam zakonnica. Sobie
            > mysle czemu taki sen.. To nie dla mnie. Za bardzo kusilby mnie swiat meski i
            > nie dalabym rady. Jeszcze ksiezy bym popsula tongue_out

            Wbrew pozorom zakonnice mają raczej ograniczony dostęp do księży.... że nie wspomnę iż większe możliwości poznawania parafianek.... wink
            Tak że tego.... wink
    • marcepanka313 Re: Sen o ptakach... 17.03.20, 14:48
      mavika_88 napisała:

      > Snily mi sie ptaki. Wszelakiej masci. Byly i biale i byly tez czarne. Wyjatkowo
      > bedzie bez podtekstow. Ej, zawsze sie staram a roznie mi wychodzi tongue_out mam nadzi
      > eje ze bedzie bez


      , labedz. Podchodze i mowie do niego. Pytam czy...
      > . Moge go poglaskac big_grin ze..... I jak tu pisac zeby zle nie zabrzmialo.... Serio
      > snily mi sie ptaki bez podtekstow. Jak sie obudzilam to tez widzialam tylko pt
      > aki ale im dluzej o tym snie myslalam to doszlam do wniosku ze moze zabrzmiec d
      > wuznacznie.

      Podeszlam do labedzia pytam czy moge poglaskac i powiedzialam ze ni
      > e pozaluje, ze nie znal jeszcze takiego dotyku. Zaczalam glaskac oczywiscie gol
      > a rozowa szyje big_grin zaczelam od tylu w okolicach nasady. W okolicach karku. Szyja
      > labedzia az sie prezyla smile chyba polubil moje glaskanie. Koniec snu tongue_out
      > Serio w tym snie chcialam widziec tylko ptaki. Tzn widzialam. Obudzilam sie nad
      > al widzialam tylko ptaki.


      Powtórz jeszcze kilka razy, że bez podtekstów to może w to uwierzysz.... wink
      Bdybyś tak nie przekonywała to tak naprawdę nawet nie zwróciłabym uwagi na te skojarzenia.


      > Juz wiem!! Niedlugo jaskolka przyleci smile

      Prędzej bociany, ale to info z "Księgi przysłów polskich".... wink
      Mnie się nic nie śni, nawet ptaki.... bez podtekstów oczywiście.... wink
    • majowy.poraanek Re: Sen o ptakach... 17.03.20, 20:10
      Mi się ostatnio śniło, że pisałem sprawdzian z polskiego. Ja pierdykam, śniło mi się to całą noc. Ale tak się obładowałem ściągami, opracowaniami i innymi jakimiś pomocami, że w tym wszystkim zgubiłem kartkę na której pisałem tez sprawdzian. No i koniec końców przez całą noc pisania, nic nie napisałem. Horror wink
      A dzisiaj byłem na wsi i przez godzinę gapiłem się w niebo. Nigdy jeszcze czegoś takiego nie widziałem. Centralnie na moją działką leciały żurawie. Nie wiem kilkanaście kluczy żurawi ciągnące się przez całe niebo. Tak, że dane mi było zaliczyć dzisiaj przecudny koncert żurawiego klangoru i nacieszyć oczyska magicznymi obrazami przyrody. Jednak warto było się z domu wygramolić smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka