Dodaj do ulubionych

Spalilam..

15.05.20, 12:10
Wlasnie to do mnie dotarlo, ze spalilam swoja ostatnia fajke, ostatnia w samotnosci, smile
Zabawna bedzie historia. Juz tydzien temu z soboty na niedziele pomyslalam sobie ze rzuce palenie. Wtedy akurat skonczyly mi sie papierosy. Bylam wtedy z Ketzee, probowalismy zasnac, bylo jiesamowicie grzecznie, a mnie ciagnelo do fajki ktorej juz nie mialam. Bylo grzecznie choc dusze robily z nami co chcialy. Nadal robia. Nawet na odlegloosc. Nawet bez naszej zgody, bez swiadomosci ale to zbyt dziwne by o tym napisac big_grin fajki.... No wlasnie. Wtedy pierwsza mysl sie pojawila. Skonczyly sie... Moze powinnam rzucic. Pamietam jak pierwsza fajke zapalilam przy Nim stojac w oknie. Az sie odsunal... Myslalam ze mu przeszkadza. Przeszkadzala..... Bo czul do niej chec.... Nie chcial czuc tego zapachu bo tez go ciagnie do fajki big_grin rzucil palenie 10 lat temu, jednak ciagle go ciagnie. Tak sobie ostatnio myslal ze nie rzucil ich w odpowiedni sposob. Czsgos ciagle mu brakuje. Nie czerpal przyjemnosci z ostatnich fajek. Rzucil nagle. Fajki.... Ciagota.... Brak fajek. W niedziele mialam dylemat.... Kupic czy nie..... Poszlam spac o 12, obudzilam sie przed 3. No dobra.... Pojde kupic fajkie to jeszcze nie jest ten czas. ide do zabki i..... Sie dowiaduje ze..... Nie ma. Nie ma i nie bedzie big_grin od 20 maja wprowadzaja zakaz sprzedawania klikanych i metolowych. Sobie mysle. To jest znak!! Jednak powinnam rzucic. Jednak chcialam jeszcze je kupic. Juz wtedy wiedzialam ze rzuce. Chcialam jednak palic z mysla ze sa one ostatnie. Chcialam zeby nie byly zwyvzajne. Chcialam czerpac max przyjemnosci.
Poszlam do drugiego sklepu. Byly. O dziwo. Kupilam 2 paczki. Przyznalam sie do Ketzee ze chce rzucic. Kiedys sobie mowilam ze jesli komus bedzie przeszkadzalo a mi na nim zalezali to rzuce. W Jego przypadku przeszkadzaja mu o tyle bo widac ze sie meczyc. Ze go do jich ciagnie. Wiedzialam ze spale jedna paczke a druga? Nie wiedzialam co z nia zrobie. Zachowam na kiedys.
Ketzee wspomnial ze chcialby ze mna zapalic.
Wpadlam na glupi pomysl. Ostatnio poszlam do sklepu i kupilam jeszcze 2 paczki. Mam teraz 3 cale opakowania smile i mam mysli ze.... Spalimy je razem big_grin tak... Kusze Ketzee do zlego. Zobaczymy jak wyjdzie. Na pewno On chce jedna. Zobaczymy czy bedzie chcial dalej.
Ja wiem jedno. Wlasnie dzisiaj spalilam ostatnia fajke w samotnosci. Ta cala paczke palilam prawie tydz. Ostatnie dni palilam jedna dziennie. Jak palilam to sluchalam muzyki.
Kiedys palac fajke (gdy jeszcze sie nie spotkalismy, gdy pisalismy na gg) poprosilam go by dal mi jakas piosenke do odluchania. Dal 2.... Obie mocno trafily. Byly idealne. Nie pamietam pierwszsj. Ale druga....

m.youtube.com/watch?v=abGe6uM9Ias
Magic everywhere... Po tym jak ode mnie wyjechal w niedziele to wyslalam mu ta pjosenke z powrotem. Oboje mielismy tak samo. Te slowa nam sie rzucily mocno w uszy.

Tak wiec.... Rzucam palenie. Spalilam ostatnia fajke w samotnosci. Jeszcze zostaly 3 paczki big_grin moze jedna spale za kilka lat i bede miala mysli.... Nikt juz nie ma takich fajek. Mam tylko ja.

Hehe teraz widze wiecej. O godz 13, maja 13 kupilam fajki i zaplacilam 33 zl.
Nieraz wspominalam ze 33 jest dla mnie dziwne. W 1 dzien gdy zaczelo mi isc 33 spotkalam sie z Ketzee. Dziwni jestesmy big_grin chyba nie z tego swiata big_grin ktos sobie pomysli ze mamy hopla na punkcie liczb. Ze wszedzie je teraz widzimy. Dodam tylko ze ja 3 a on 7. Numerologiczna. Jego 3 ostatnio przesladowaly.
Zeby bylo zabawnie. Swoj pierwszy post jaki napisal do mnie na forum byl 17.03 o godz 13:30 big_grin wczoraj mnie ciekawilo jak zaczelismy ze soba rozmawiac smile nie jestesmy normalni big_grin i jestesmy dziecmi smile
Obserwuj wątek
        • mavika_88 Re: rzucic chlopa, czy rzucic palenie... 17.05.20, 17:04
          Aaaa jak zwykle. Napisales tytul.
          Rzucic chlopa? Nigdy.to najwiekszy skarb. Taki sam jak ja smile ech.....
          Wczoraj i dzisiaj poszla prawie cala paczka. Zostal ostatni smile namowilam go do zlego... Cala ja... Kusze do zlego. Nie no, sam chcial. Bedzie tydzien przerwy. Na pewno. Znowu malo snu... Jest postep. Przespalismy godzine big_grin pozniej znowu wybidzeni. Lacznie chyba wyszlo nam ze 2 gidz snu. Nie, nie. Nie dlatego. Mowilam ze jestesmy jak dzieci.... I piekne to jest. Oboje zniecheceni zwiazkami a zaczynamy wszystko od nowa. Pierwszy raz. Pjerwszy raz jest piekno. Dziwni jestesmy. Pozytywne dzieci swirusy big_grin az strach opowiadac. Bo to jest szalesntwo. Haha w sobote mial tymbarka "w tym szalenstwie jest metoda". Takie podsumiwanie nas smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka