Uwaga, wrzucam kij w mrowisko
Poniżej filmik przedstawiający eksperyment - młoda dziewczyna mająca już własne doświadczenia z randkowaniem przez internet założyła konto na Tinderze jako atrakcyjny facet i mogła na własnej skórze przekonać się jak trudne jest randkowanie dla mężczyzn.
Moja uwaga: tak, wiem że Tinder nie był najbardziej reprezentatywnym wyborem portalu randkowego, ale zachowanie podrywanych dziewczyn było jak najbardziej typowe, dokładnie tego samego doświadczyłem na Sympatii.
A więc:
- Mnóstwo kobiet w ogóle nie stara się utrzymać rozmowy, odpisuje półsłówkami.
- Nawet wybór dobrych zdjęć przedstawiających bardzo atrakcyjnego faceta nie wystarcza do sukcesu. Co więc ma powiedzieć przeciętny?
- Dziewczyny często nagle przestają odpisywać (gdy randkowała jako kobieta, praktycznie nigdy jej się to nie zdarzało ze strony facetów).
- Przejść od kontaktu wirtualnego do randki jest bardzo trudno.
Rozczarowała się, bo myślała że jako kobieta miała wiedzę czego szukają inne kobiety i spodziewała się, że jako atrakcyjny facet będzie rozrywana.