Od wielu lat mam amarylisy, początkowo dwa, teraz już mam dodatkowe dwie cebulki wyhodowane u mnie. Co roku pięknie kwitły, a w tym roku zonk. Nie wypuściły pędów kwiatowych, dwa po jakimś czasie jakieś małe pąki, ale to nie to co każdego roku. Coś zrobiłam źle.
A tak poza tym to tydzień temu miałam rwę, od wczoraj boli mnie ząb i w ogóle czuje się taka mizerna. Nie jestem babcią, święta dziś nie mam, chociaż dostałam bukiet, nie wiem z jakiej okazji, bez okazji, ale nie od mężczyzny.
Żle mi, może jak ząb przestanie boleć to mi będzie lepiej.