Dodaj do ulubionych

Uzmysłowiłem sobie

05.05.21, 23:39
że niepostrzeżenie, na przestrzeni ostatnich miesięcy uleciały ze mnie resztki ideowości, romantyzmu, nie wyglądam już przez okno wyobraźni. Mógłbym rzec, że dojrzałem, tyle że czuję się pusty, kaganiec na ciele i umyśle, zastanawiam w którą stronę zmierza świat, ludzie, ja.

--
2021 мυѕι вуć ∂σвяу!
Obserwuj wątek
    • kevinjohnmalcolm Re: Uzmysłowiłem sobie 06.05.21, 00:16
      samysliciel napisał:
      > że niepostrzeżenie, na przestrzeni ostatnich miesięcy uleciały ze mnie resztki
      > ideowości, romantyzmu, nie wyglądam już przez okno wyobraźni.

      A ja odwrotnie. Zawsze byłem niepoprawnym romantykiem, ale 95% romantyzmu straciłem dekadę temu, gdy moja była odeszła. Zszedłem na ziemię, zająłem się pracą, itd. Przez ostatni rok za to, siedząc sam w domu i nie mając za bardzo kontaktu z kimkolwiek, odzyskałem kilka procent romantyzmu, zacząłem patrzeć na świat trochę inaczej.
      • coccinella Re: Uzmysłowiłem sobie 07.05.21, 20:54
        Szkoda, że tylko 5 % romantyzmu pozostało w Tobie. Życie bez takich wyższych uniesień jest słabe, szare. A partnerkę zawsze możesz znaleźć- mężczyzna im starszy....? czy coś mi się poplątałosmile
        • kevinjohnmalcolm Re: Uzmysłowiłem sobie 07.05.21, 22:45
          coccinella napisała:
          > Życie bez takich wyższych uniesień jest słabe, szare.

          Niestety...
          Ale ciężko wrócić do romantyzmu, gdy człowiek WIE że nie można zaufać absolutnie nikomu.


          > A partnerkę zawsze możesz znaleźć

          Na dokładnie takiej samej zasadzie, jak mogę trafić szóstkę w Lotto tongue_out
    • akasha02 Re: Uzmysłowiłem sobie 06.05.21, 02:45
      Świat idzie ku zagładzie, tak pokrótce😉... Dokąd ty zmierzasz? A któż to wie?

      Ta ideowość i romantyczność to w stosunku do kobiet? Ja romantyczna byłam chyba ostatnio z 6 lat temu, jak piekłam dla faceta kruche ciasteczka😉

    • prawda_we_mgle Re: Uzmysłowiłem sobie 06.05.21, 14:43
      ja po prostu tymi kategoriami już nie myślę...
      bo co to jest właściwie ten romantyzm?

      czy kupowanie kwiatków kobiecie i szeptanie czułych słówek? taki poszedł do kosza ok 17tki smile

      Ja też dojrzałam, ale nie zgorzkniałam, bo po prostu przedefiniowałam romantyzm. Na tym etapie dla mnie romantyczne są teraz pojedyncze ludzkie działania będące gestem bezinteresowności i chęci pomocy...
      Jeśli wierzysz, że są ludzie, którzy pomagają (fizycznie lub mentalnie) z samej chęci pomocy, bez oglądania się na to, gdzie tu mogą ugrać jakiś swój interes - to jest ROMANTYZM. Czyli wiara w to, że pomimo całego egoistycznego konsumpcyjnego życia, nastawionego na zaspokajanie własnych potrzeb i zachcianek - zawsze jest jakieś wyższe dobro, któremu ludzie naturalnie ulegają...
      ja jestem pod tym względem zawsze niepoprawną optymistką - wierzę, że nawet ludzie całkiem przyziemni (nie sięgający dalej niż czubek własnego nosa), w sprzyjających warunkach mają instynkt pomocy i wsparcia. trzeba to z nich tylko wydobyć, np. ucząc się prosić o pomoc, "odsłaniać (emocjonalne) miękkie podbrzusze"...

      Jeśli założymy, że ludzie nie są dobrzy ani źli, a jest w nich po tyle samo tego pierwiastka, i tak naprawdę od codziennych wyborów zależy, który pierwiastek jest w danym czasie silniejszy - to romantyzmem jest wiara, że jeśli będą mogli - ludzie zawsze wybiorą dobro...(oczywiście wyjątkiem są ludzie zaburzeni: psychopaci, socjopaci, narcyzi - oni mają empatię, potrzebę dobra i prawdy w zaniku lub na bardzo niskim poziomie).

      Natomiast, jeśli mówisz, że straciłeś wiarę w altruistyczne pobudki ludzi - to po prostu patrz na wszystkich JAK NA MAŁE DZIECI... Nie są z gruntu złe, tylko GŁUPIUTKIE...
      Gdyby tylko wiedziały jak bardzo ranią swoją duszę krzywdząc innych... większość hoduje w sobie potwory z powodu braku miłości/nieutulenia/bólu z dzieciństwa... Trzeba naprawdę dużo mądrości życiowej, żeby umieć otrząsnąć się z przeżytych traum tak, by nie rzutowały na dalsze życie.
      Jeśli spojrzysz na ludzi z pozycji zrozumienia, tolerancji, akceptacji i WYROZUMIAŁOŚCI - wtedy moim zdaniem pewien romantyzm postrzegania wróci smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka