14.05.21, 17:27
myślałem, że znów mnie chcą z roboty wylać (chociaż nie kojarzę, żebym narozrabiał). A tu mi podwyżkę dali. wink
Obserwuj wątek
    • prawda_we_mgle Re: Już 14.05.21, 18:11
      Gratulacje! smile
      Mnie na razie tylko ilość roboty podwyższają tongue_out
      Dorze, że chociaż sie na razie jednak wywinęłam z przyjeżdżania tam... małe, a cieszy smile
      • witrood Re: Już 14.05.21, 18:18
        Nooo...W zeszłym roku dostałem po 10 latach większą i teraz mniejszą. W ogóle niby lokdałn, niby kowid, a ludzi się zwalnia tyle że szok. Może zdalność zmniejsz ich więź z konkretną robotą.
        • gwen75 Re: Już 14.05.21, 19:00
          witrood napisał:

          > W ogóle niby lokdałn, niby kowid, a ludzi się zwalnia tyle że szok. Może zdalność zmniej
          > sz ich więź z konkretną robotą.

          Gdzie się tak zwalniają? wink
        • prawda_we_mgle Re: Już 14.05.21, 19:50
          witrood napisał:

          > Nooo...W zeszłym roku dostałem po 10 latach większą i teraz mniejszą. W ogóle n
          > iby lokdałn, niby kowid, a ludzi się zwalnia tyle że szok. Może zdalność zmniej
          > sz ich więź z konkretną robotą.

          no ja jestem w takiej głupiej sytuacji, że prawie 4 lata temu temu podwyższyli mi pensje o 30% w związku z reorganizacją... ze zasłużony pracownik...
          moi współpracownicy mają ok 30% mniej - więc nie idę po podwyżkę bo mi głupio...
          Z drugiej strony przez prawie 4 lata bez podwyżki to fizycznie odczuwam jakbym się jednak finansowo cofała... coraz mniej ta pensja "fajna"... no i tak się bujam...
          u mnie akurat mała rotacja... ludzie siedzą latami.
          • witrood Re: Już 14.05.21, 20:32
            Ja też siedzę latami. Ale w sumie nie chce mi się chodzić na jakieś durne rozmowy haerowe i odpowiadać na jeszcze bardziej durne pytania. Potencjalny zysk mały, ryzyko duże.
            Jedyne, co jeszcze chciałem kiedyś tam zrealizować, to wrócić na uczelnię jako wykładowca. Tyle że nauczać przez zooma to w ogóle by mi się nie chciało. A tak teraz jest. Innych ambicji zawodowych nie mam. Nie chcę być żadnym kierownikiem/naczelnikiem/menedżerem/team leaderem ani niczym takim. wink
            • prawda_we_mgle Re: Już 14.05.21, 21:27
              witrood napisał:

              > Ja też siedzę latami. Ale w sumie nie chce mi się chodzić na jakieś durne rozmo
              > wy haerowe i odpowiadać na jeszcze bardziej durne pytania. Potencjalny zysk mał
              > y, ryzyko duże...
              >Nie chcę być żadnym kierownikie
              > m/naczelnikiem/menedżerem/team leaderem ani niczym takim. wink

              Mam identycznie. Już dużo więcej nie dostanę na równoległym stanowisku gdzieś indziej, a trzebaby od początku pracować na "markę"...
              A kierowniczką już byłam ponad 10 lat - ciężki kawałek chleba, człowiek jest między młotem a kowadłem... Ambicje jakby już zaspokojone, teraz chciałabym po prostu sobie spokojnie robić co lubię, bez konieczności zbytniego wyginania się big_grin
              tylko jakby tak co roku chociaż o tą stówkę było więcej, to by nawet na psychikę lepiej działało... smile
              niestety nie jesteśmy budźetówką - nie podlegamy... tongue_out

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka