antroj
07.08.03, 15:43
To forum jest dla mnie .Jestem samotna, choć mam rodzinę /męża, dzieci./
Często nie mam z kim porozmawiać, nie mam komu się wyżalić, nikt mnie nie
rozumie.Mąż nie lubi rozmawiać, dziecko starsze jest przemądrzałe i wszystko
wie najlepiej /ma 17 lat/, a młodsze małe/ 7lat/.Ostatnie 15 lat poświęciłam
na wychowanie dzieci, a teraz nie mogę znależć dobrej pracy.Mąż ma problemy
zdrowotne /depresja/ , nie może pracować , musiał zamknąć działalność ,
zresztą i tak przez ostatnie parę lat narobił tylko długów, których teraz nie
ma z czego spłacać, bo ledwie wystarcza na życie /z pomocą rodziców/.
Nie wiem co dalej będzie, z przerażeniem myślę o przyszłości, jestem
podenerwowana, nie mogę spać. Jestem zła na siebie, że zmarnowałam swoje
życie siedząc w domu / żeby mąż mógł pracować całymi dniami/. On zmarnował
swoją szansę w życiu i ja też. Wiem że inni też mają takie problemy i nie
mają z kim o tym pogadać.