Dodaj do ulubionych

Pogaduchy on-line

    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 10:16
      Cześć dziewczyny!!!! Jak tam Wasze humorki?? Wpadłem miłego dnia
      życzyć!!!!
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 10:26
        Cześć Łobuzsmile Humor w miarę dobry, chociaż po południu na pewno
        będzie lepszysmile Przy takiej pięknej pogodzie nie chce się siedzieć w
        pracy. Też Ci życzę miłego dniasmile)
        • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 10:36
          Ja też życzę miłego dniasmile))
          A do pracy dopiero dotarłam więc weekend zacznę dziś najpóźniej wink)
          Miałam do załatwienia kilka spraw ale niestety są urlopy i tak
          prawdę powiedziawszy wróciłam z przysłowiowym kwitkiemsmile Jakby tego
          było mało kluczyłam dziś po Wrocławiu - pełno objazdów - poczułam
          się przez moment zagubionasmile)) Rozbawiło mnie tosmile))

          Wolę ten nasz dzisiejszy deszcz niż wczorajszy skwar - pewnie
          dlatego mam taki dobry humor.
          Dużo uśmiechu dziś życzęsmile)))
          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 10:56
            Cześć Donasmile) Zenka, ja teżsmile) Jak jestem w pracy a przeważnie
            przecież jestem to wolę taką pogodę. Za upałami nigdy nie
            przepadałem i nawet pływać lubię przy deszczusmile)
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 11:10
              Łobuz u mnie jest ciepło, ale nie gorąco. Też nie znoszę upałów jak
              jestem w pracy, ale jak mam akurat wolne, to czemu niesmile Obawiam
              się, że ta zła pogoda przyjdzie w końcu tutaj i zepsuje wizytę mojej
              koleżance.
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 11:23
                Myślę, że nie tak prędko Dona. U nas jest burzowo i pochmurno ale
                ciepło więc i u Was inaczej nie będzie a to nie jest zła pogoda.
                Może też wcale u Was się nie pogorszy.
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 11:32
                  Mam nadzieję Łobuz, bo mamy tyle planów na ten weekend, a zwłaszcza
                  na wieczorysmile
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 11:35
                    To trzymam kciuki Donasmile)
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 11:42
                      Dziękismile Wiesz, cieszę się, że będę mogła spotkać się z osobą, którą
                      naprawdę lubię, bo z tymi gośćmi bywa czasem różniesmile)
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 12:06
                        Tak to już bywa. Niektórzy są bardzo męczący, najczęściej ktoś z
                        rodziny bo innych znajomych możemy sobie sami dobraćsmile)
                        • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 12:38
                          Łobuz z tymi znajomymi też różnie bywa, a co do rodziny to niestety
                          bardzo prawdziwe jest przysłowie, że z nią wychodzi się dobrze tylko
                          na zdjęciu. Część moich "bliskich" jest na to najlepszym dowodem.
                          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 12:53
                            Mnie nie odwiedzają znajomi, których nie lubię. Po prostu to wiedzą
                            i nie zawracają mi głowy. Dlaczego mam być dla nich miły skoro oni
                            dla mnie nie są?? Co innego z rodziną. Jej się nie wybiera i czasem
                            trzeba robić dobrą miną do złej gry, chyba, ze ktoś ewidentnie
                            przegnie. Wtedy można się po prostu obrazićsmile)
                            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 13:09
                              Łobuz zobacz jak nam się wątek rozrósłsmile Nigdy bym nie
                              przypuszczała. Dzisiaj chyba wypuszczą nas z pracy o 14, a wiec nie
                              jest źlesmile)
                              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 13:26
                                Mnie też i to jest dobra wiadomość. Zła to taka, że jutro jednak
                                pracuję.
                                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 13:31
                                  Kiepskosad Praca w sobotę to zawalony weekend, niestety. Ale może
                                  chociaż wyjdziesz wcześniej?
                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 13:55
                                    Na mnie już porasmile Kogo juz nie będę widział temu życzę miłego
                                    weekendusmile Pozostałym mówię do jutrasmile Pa
                                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 13:57
                                      Ja też wszystkim życzę miłego weekendu, bo już wychodzę.
                                      Pozdrawiamsmile)
                                      • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 14:23
                                        Dzień dobry. jak ja już dawno z wami nie pisałam...smile
                                        • ktoj-akto Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 14:38
                                          Gapuchniątko Ulubione! Kicham na to, że z Wami! Ważne, że ZE MNĄ!!!
                                          Chcesz mnie kompletnie osierocić??? Co ja Ci zrobiłem?
                                          • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 14:42
                                            No wiesz! To ja chora, ledwo zipię, a ty masz pretensje, Ktojak!!!!
                                            • ktoj-akto Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 20:06
                                              Myszko Gapuchowata! Jakie pretęnsje? Tylko rozpacz
                                              smutek i żal. A zdrowia Ci życzę najgoręcej.
                                              • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 08.08.08, 20:19
                                                A dziękuję, już dochodzę...smile
                                                • ktoj-akto Re: Pogaduchy on-line 09.08.08, 09:48
                                                  Zamurowała mnie taka niecodzienna szczerość... Dla mnie już tylko blood, sweat and tears.
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 07:45
                                                    Witam po weekendziesmile Mój był wyjątkowo udany dzięki odwiedzinom
                                                    koleżanki. Siedzę właśnie przy porannej kawie. Dzisiaj jest więcej
                                                    luzu, bo kierowniczki nie ma. Nie wiem jak u Was, ale tutaj rano
                                                    padał deszcz, a teraz jest szaro i brzydko. Pozdrawiamsmile
                                                  • ktoj-akto Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 08:49
                                                    A Gapuchna doszła i zażywa zasłużonego odpoczynku...
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 09:57
                                                    Mam nadzieję, że Gapuchna czuje się już lepiej i będzie czasem do
                                                    nas zaglądać.
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 13:05
                                                    Dzień dobrysmile) Jak to mówią, lepiej późno niż wcalesmile Zasuwam od 6
                                                    i nie miałem ani chwili by zajrzeć na forum. Widzę, ze ruch dziś
                                                    mizerny. Co się dzieje z Gapuchna??
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 13:21
                                                    Hejsmile Gapuchna pojawiła się dzisiaj, ale niestety nie u nas. Jak tam
                                                    po weekendzie? Mam nadzieję, że długo nie pracowałeś w sobotę?
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 13:46
                                                    Na szczescie nie długo ale nadrobiłem w domu.Mam remont i się męczę
                                                    w wolnych chwilach. Szkoda, że Gapuchna nie zaszłasad((
                                                  • ktoj-akto Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 13:57
                                                    Ale DOSZŁA!!! "Był maj i bez, księżyc zaszedł - ona też". Nie sądzę, żeby Gapuchna miała taki cel.
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 14:12
                                                    To teraz Ty masz remont? Nie zazdroszczę. U mnie już na szczęście
                                                    nie ma po nim śladusmile
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 14:19
                                                    Na mnie pora. Do jutrasmile)
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 11.08.08, 14:21
                                                    Miłego popołudniasmile)
                                                  • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 13:56
                                                    niecodzienna szczerość. Nie, nie uda ci się nie wciągnąć....ha!...jak to w
                                                    kultowym serialu powiedziano: "nie ze mną te numery, Brunner!"...hi hi hi
                                                  • ktoj-akto Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 15:47
                                                    Nie z Brunnerem te numery, w których dochodzisz? Pochwalam, bo Brunner to świnia!
                                                  • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 13:55
                                                    Hmmm, wiesz, tu bym chyba może jednak polemizowała. Świnia, nie świnia, ale
                                                    przystojny był taki esesman ....czarny mundur, oficerki i ta błyszcząca trupia
                                                    czaszka...oj, chyba niesmaczny żart sobie dziś zrobiłam. Pzrepraszam.
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 10:18
      No i gdzie są wszyscy????
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 10:27
        Hejsmile Jestem, tylko innych jakoś wywiało. Jak tam remont?
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 10:41
          Hejsmile
          Remont chwilowo wstrzymany bo po pracy jestem padnięty. Przerzucam
          wszystko na długi weekend. Powinienem wtedy skończyć i będę mógł
          zapomniećsmile)Szkoda, ze wywiało. Jestem ciekaw co u Gapuchny, jak
          Beji udał się wernisaż, co porabia Zenka. Proszę się meldowaćsmile)
          • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 11:16
            Witajcie! Ja intensywnie pracuję wink. Lobuz, co do wernisażu, to ...
            hmm po 30 minutach wyszłam, kolega był zdziwiony, mocno ścisnął mą
            dłoń na dowidzenia i na razie tyle. Szczerze to czułam się jako
            jedyna nie w temacie na tym wernisażu. Szczerze to lepiej się
            bawiłam na grillu smile - co to tak nie chciało mi się nań iść.
            Pozdrawiam i życzę szybkiego skończenia remontu.
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 11:29
              Beja to trochę ściema, Na takich pokazach jest wielu snobów i nie
              trzeba sie czuć wyobcowanym i po prostu miło spędzić czassmile) Ja też
              intensywnie pracuję ale system się wieszasmile)
              • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 11:49
                Nie nie chodzi o snobów, bo raczej tam ich nie było, natomiast,
                żeby miło spedzić czas, to fajnie byłoby z kimś, bo samemu to jakoś
                tak dziwnie. A jakoś tak dziwnym trafem nie miałam kogo zabrać wink
                Może system się wiesza, bo znowu cieplutko jest? Co do weekendu, to
                standardowo Wrocław.
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 12:30
                  Beja u mnie też jest cieplutko, chociaż słońca akurat nie ma. Wiesz,
                  jeszcze nigdy nie byłam na wernisażu i muszę to kiedyś nadrobić.
                  Mieszkasz w pięknym mieście, które bardzo lubię. We Wrocławiu byłam
                  nawet kiedyś na weselu i bardzo dobrze się bawiłam, a jak w zeszłym
                  roku wysłano mnie tam na szkolenie, to miasto było akurat rozkopane.
                  Teraz to samo można powiedzieć o Białymstoku. Istny horror!
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 11:29
              Witaj Bejasmile Szkoda, że wyjście na wernisaż nie należało do udanych.
              Niestety czasami tak bywa. Miałyśmy z koleżanką tyle planów w
              związku z jej przyjazdem, a nie zrealizowałyśmy nawet połowy, ale
              oczywiście i tak było fajnie. Macie jakieś plany na odrobinę dłuższy
              weekend? Ja oczywiście znowu jadę na Mazury, a we wrześniu szykuje
              się kilka weekendowych wyjazdów, bo trzeba w końcu poodwiedzać
              znajomychsmile
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 12:13
                Ja nie mam większych planów. Szykują się u mnie w domu spore prace
                a potem chcę jechać znowu do Szkocji. Ech, chetnie też na Mazury bym
                się wybrał.
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 12:23
                  Może kiedyś zorganizujemy jakieś spotkanie na Mazurachsmile Kto wie?
                  Okolica jest naprawdę wspaniała i dużo ciekawych miejsc do
                  oglądania. Do nas na weekend ma przyjechać rodzina dziewczyny mojego
                  brata,więc wyprawa nad jezioro będzie na pewno, nie mówiąc już u
                  grillusmile)
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 12:54
                    W tym momencie żałuję, że nie jestem spokrewniony z rodziną
                    dziewczyny Twojego bratasmile)
                    • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 13:54
                      Dzień dobry. Mam chwilkę - idę sobie was poczytać...smile
                      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 13:58
                        Hejsmile Cieszę się, że do nas zajrzałaś. Dochodzisz pomału do siebie?
                        • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 14:27
                          Ze mna już ok, ale zarobiona jestem totalnie.....smile jak psiska Dona? ten duży
                          jest bardzo piękny!!!
                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 14:36
                            To się cieszęsmile Może bedzie kiedyś okazja, żeby spokojnie
                            porozmawiać. Niedługo znowu zobaczę moje psiska. Też uważam, że ten
                            duży jest piękny, a po małej niestety już widać, że robi się coraz
                            starsza (nie widać tego tylko po jej zachowaniusmile) A jak tam Twoje
                            pieski? Też są wspaniałe i chyba dobrze się dogadują.
                            • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 15:01
                              Moją ukochaną bokserzycę osa ugryzła, w wargę - bo ona namiętnie na osy poluje.
                              I chodzi teraz taka opuchnięta i smutna. niemniej na apetyt wspomniane przeżycie
                              jakoś hamująco nie podziałało....smile)))
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 13:57
                      Byłoby całkiem miło, prawda? Pozdrawiamsmile)
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 13:54
      Na mnie pora. Pozdrawiam serdecznie<kwiatek> bo pozdrawiam głównie
      damybig_grinDD
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 14:21
        Miłego popołudnia Łobuzsmile Ten wpis powyżej dotyczył Twojej
        poprzedniej wypowiedzi, ale coś nie wyszło. Pozdrawiamsmile)
        • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 15:02
          Ojejjej! Jak ja dawno z Łobuzem nie gawędziłam. I w ogóle, zatęskniłam za wamismile
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 12.08.08, 15:11
            Gapuchna my też za Tobą tęskniliśmy i chyba nie tylko mysmile))
          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 12:05
            Cześćsmile) No ja myślę Gapuchna, ze się za nami stęskniłaśsmile)My za
            Tobą też!!! Witam wszystkichsmile)
            • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 12:30
              Witaj Łobuzie smileJuż tylko czwartek i wolne smile
              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 12:44
                Witam wszystkichsmile Też się cieszę z nadchodzącego weekendu, bo jutro
                wychodzę wcześniej i w drogęsmile Właśnie była u nas koleżanka z pokoju
                żeby pokazać pierwszy raz swojego synka. Śliczny chłopczyk. U mnie
                zaraz chyba lunie,ale to i tak nie pokrzyżuje mi planów i dzisiaj
                wieczorem wychodzęsmile)
                • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 13:31
                  Witaj Dona, jakaś Ty tajemnicza, a gdzie to się tak wieczorem
                  wychodzi? smile Obyś się dobrze bawiła, serdecznie tego życzę smile
                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 13:40
                    Cześć Bejasmile Moje wyjście to tak naprawdę nic nadzwyczajnego, ale
                    może być miło. Posiedzimy ze znajomymi przy piwie. Ostatnio nie
                    mieliśmy nawet okazji żeby się spotkać po pracy, więc trzeba to
                    nadrobićsmile)
                    • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 13:48
                      Ważne by nie siedzieć w domu smile
                      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 13:57
                        Jasnesmile Trzeba sobie jakoś radzić. Spotykamy się w tym gronie co
                        zawsze więc powinno być w porządku. Tylko ta pogoda coraz gorszasad
                        • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 14:31
                          Dlaczego zła pogoda? Ja uwielbiam jesień, chłód, zamglone słońce, nic babiego
                          lata....czasem rano jest taki słoneczny dzień, taka cisza.... Dojrzewają
                          słoneczniki, grusze, winogrona. kocham jesień. Nawet tą burą, pochmurną,
                          zaplakaną...smile
                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 14:38
                            Ja też kocham jesień, ale nie tą szarą burą i deszczowąsmile
                            Najbardziej lubię jednak wiosnę, kiedy wszystko budzi się do życia i
                            tą cudowną świeżą zieleń niespotykaną w innych porach roku.
                            • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 14:55
                              Moze ja dlatego, ze nie lubię ciepła, gorączki, słońca? mam non stop zapuszczone
                              rolety...smile
            • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 13:58
              No to witam serdecznie. Dobrze, ze spojrzałam na datę - dziś chyba środa? Matko
              jedyna, jak czas biegnie. Ja dziś od siódmej na nogach, a w nocy do drugiej
              kaloryfer malowałam....taki to smutny, wakacyjny los.
              • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 14:12
                Gapuchna, rzeczywiście czas biegnie jak szalony, niedługo już
                jesień wink
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 14:32
                  Beja spokojniesmile Jeszcze trochę lata na szczęście nam zostało. A Ty
                  Gapuchna z lakka nie przesadzasz? Malowanie kaloryfera do drugiej
                  nad ranem?! Nic dziwnego, że później padasz z nóg.
                • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 13.08.08, 14:32
                  Ja sie cieszę, ze jakoś to lato pzretrwałamsmile
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 09:34
                    Witambig_grinD
                    Gapuchna, ja też się cieszę, ze przetrwałaś latosmile)) ale o sukcesie
                    będziemy mogli mówić, kiedy prztrwasz zimębig_grinDDD U siebie ten
                    kaloryfer malowałaś???smile)) Ojojbig_grinD Okropnie chociaż podziwiambig_grinD
                    Jednakże ze względu na letnią porę jako kurację proponowałbym raczej
                    jakiś wakacyjny romanssmile)) I przyjemniej i człowiek mniej się
                    męczysmile)) Buzia
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 12:03
                      Witamsmile Chciałam się pożegnać przed długim weekendem. Dużo słońca
                      Wam życzęsmile))
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 12:31
                        Dona baw się dobrze i oby czas nie minął Ci błyskawiczniesmile))
                        Koniecznie za mnie popływaj w jeziorze!!!! Pozdrawiam
                        • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 12:54
                          za mnie też proszę, smile
                      • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 13:25
                        Hi hi hi, a ja sobie życzę pogody chłodnej, żeby trochę te tłumy wywiało...smile))
                    • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 13:24
                      A co ty dzis taki rozbrykany Łobuziak? Patrzcie go.....romans ma mi pomóc na
                      wszystko. Phi....ja nie chcę romansu, za to chętnie i z radością pobędę wreszcie
                      trochę sama. SAMA! Bedę łazić po plaży wieczorem, będę sobie siedziała, myślała
                      i odpoczywała..... Ciekawe czy uda mi się wymigać z obowiązków gościnnych?
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 13:38
                        Ja nie wiem, czy na wszystko ale mi taki pomysł bardzo by się
                        spodobałbig_grinDDA rozbrykany to ja prawie zawsze jestemsmile) no co zrobić,
                        taki już się urodziłemsmile))
                        • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 14.08.08, 14:12
                          Łobuz, no to raz dwa trzy...zakochuj sie! To rozkaz. Masz tylko dowolność, co do
                          obiektu zainteresowania...smile
                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 08:17
                            Witam przy poniedziałkusmile Co słychać po długim weekendzie? Mój minął
                            w bardzo przyjemnej atmosferze, chociaż pod znakiem wieczornych
                            burz. Pozdrawiamsmile)
                            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 09:27
                              Cześć Donasmile) I witam wszystkichsmile) Mój też był przyjemny. Rodzinka
                              przyjechała i tak sobie biesiadowaliśmy. Niestety trzeba do pracysad(
                              Bardzo żałuję, że nie zostałem jakimś tłumaczem albo informatykiem,
                              mógłbym spokojnie sobie w domu pracować. W letnie dni to coś
                              pięknego. Może ktoś ma jeszcze jakąś propozycję takiego zawodu??
                              Chętnie się przekwalifikujęsmile)
                              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 09:37
                                Cześć Łobuzsmile My też biesiadowaliśmy i to do późnych godzin nocnych
                                i oczywiście był wypad nad jezioro. Rodzina dziewczyny mojego brata
                                okazała się bardzo sympatyczna, a młodzież w jakiś weekend znowu
                                chce wybrać się nad jezioro, chociaż w nocy zalało im namiot. Co do
                                pracy w domu to też bym się chętnie przekwalifikowałasmile U mnie teraz
                                ostatni tydzień względnego spokoju, bo jeszcze nie ma kierowniczkismile)
                                • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 11:24
                                  Ufff, chwila oddechu. Ludzie tłumnie zaczeli mi się zgłaszać na
                                  korekty i dopiero mam chwilę dla siebie.
                                  No jak brat zaprasza rodzinę dziewczyny tzn. że coś powaznego się
                                  szykuje, może nawet weselichosmile)
                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 11:50
                                    Na szczęście to nie było jeszcze nic poważnego. Młodzi chcieli
                                    tylko, żeby nasze rodziny się poznały, a plany owszem są, ale
                                    najwcześniej za dwa lata. Im się nie spieszy. Zresztą jeszcze bardzo
                                    młodzi są. Wiesz Łobuz, gdyby było inaczej, to ja z kolei miałabym
                                    problem, bo tak jak niektórzy na tym forum musiałabym szukać
                                    partnera na wesele, a to wcale nie jest takie prostesad
                                    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 12:43
                                      Ej, no przecież można iść samemu. Ja ostatnio byłem i świetnie się
                                      bawiłem. Ina sprawa, że świadkowa była sama i miałem się z kim
                                      bawićsmile) ale i bez tego nie byłoby źle. Nie ma sensu szukać na siłę.
                                      Z drugiej strony warto spróbować bo po takim weselichu wszystko
                                      zdarzyć się możesmile) Znam takie przypadkismile)Nie tylko zresztą z wesel
                                      ale i ze studniówek. Ktoś nie miał z kim pójść, koleżanka załatwiła
                                      kolegę, którego dziewczyna widziała pierwszy raz w życiu w dniu
                                      studniówki a potem za niego wyszłasmile)
                                      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 13:27
                                        Łobuz masz rację, ale faceci pod tym względem mają dużo lepiej. Co
                                        do mnie to mam taką cichą nadzieję, że jeszcze sprawdzi się
                                        powiedzenie: "Kto szuka, ten znajdzie"smile Coś cicho tutaj dzisiaj.
                                        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 13:54
                                          To szukasz Dona???smile) Ja sobie zaglądam na cafesmile) Muszę przyznać,
                                          że sporo tam naprawdę fajnych dziewczyn. Z facetami gorzej ale na
                                          pewno też ich trochę jestsmile) Ja nie szukam ale lubię poznawać nowych
                                          ludzi a tam jest o wiele wyższy poziom niż na innych tego typu
                                          stronach.
                                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 14:05
                                            Jasne, że szukamsmile Ale znajomych też, a za pośrednictwem tego forum
                                            chyba nawet bardziej znajomych, niż kogoś innegosmile Bardzo lubię z
                                            Wami rozmawiać. To wciąga. Na cafe jeszcze nie zaglądałam, ale
                                            spróbujęsmile Jak znowu wyślą mnie gdzieś na szkolenie albo na
                                            konferencję, to może nawet z niektórymi znajomymi z forum można
                                            będzie się spotkać? smile) Pisałam już, że najczęściej wysyłają mnie do
                                            stolicy (np. we wrześniu), a spośród innych miast na czele są
                                            Poznań, Wrocław i Łódźsmile)
                                            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 14:10
                                              Cafe mogę z czystym sumieniem polecićsmile) Jak będziesz we Wrocławiu
                                              to daj znać, wybierzemy się na kawęsmile) A teraz uciekam. Miłego
                                              popołudnia.
                                              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.08.08, 14:14
                                                Dzięki i wzajemniesmile Mam nadzieję, że jutro też uda nam się chwilę
                                                porozmawiaćsmile))
                                        • slw28 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 11:59
                                          Nie wiem o czym tu piszecie za duzo do czytania i nie nadrobięsmile))
                                          ale tez się dopiszę i życzę wszystkim miłego weekendu.
    • aneczk-a1981 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 18.08.08, 16:38
      A ja korzystając miłej opcji pogaduchowania smile chciała bym zapytać,
      czy nie znalazł by się jakiś szlony rowerzysta z okolic
      Poznania...sprawa wygląda następująco: uwielbiam śmigać na rowerze-
      im trudniejszy teren, tym lepiej. Ostatnio wybrałam się na
      niedzielny spacerek (he he) na błotnisty poligon. Było świetnie,
      tylko dziwnie się czułam wracając do domu przez miasto- ubrudzona po
      samo czoło, a tu wysztafirowane panny przechadzały się i spoglądały
      z pogardą. I tak sobie pomyślałam, że może kobiecie będącej na
      codzień pracowitą korporacyjną mróweczką nie wypada tak spędzć
      czasu??? a może z facetem przy boku nie wzbudzała bym takich
      kontrowersji?? pozdrawiam ciepło ;**
      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 09:07
        Witam we wtoreksmile)
        Aneczka, obawiam się, ze jedynym facetem na pogaduchach jestem ja a
        pochodzę z okolic Wrocławiasmile) Czasem zagląda Ktojaksmile) ale rzadko.
        Poza tym dziewczynysmile)
        • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 09:43
          Cześć Łobuzsmile Mam nadzieję, że dzisiaj będziesz miał spokojniejszy
          dzień. Słońce świeci mi prosto w okno i w pokoju zaczyna robić się
          gorąco. A ty Aneczko może spróbuj znaleźć kogoś do wspólnych wypadów
          rowerowych tu na forum w wątku "Aktywny wypoczynek"? Na pewno ich
          tam znajdziesz i mam nadzieję, że bedziesz zagladać też do nas.
          Pozdrawiamsmile)
          • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 09:53
            Witam wszystkichsmile
            We Wrocławiu też piękne bezchmurne niebo i dużo słońca. Tylko
            szkoda, że to słońce świeci uparcie tylko w tygodniu pracy a
            weekendy robi sobie wolne sad
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 09:59
              Witaj Zenkasmile Trochę pusto tutaj ostatnio było. Co do tej pogody
              masz rację, bo niestety lubi płatać figle. Mieliśmy w planach
              weekendowy wypad z namiotami nad jezioro, ale przy temperaturze 18-
              19 stopni nic z tego nie będzie.
              • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 10:13
                Ja miałam nieudany długi weekend - w okolicy Karpacza deszcz padał
                non stop przez cały piatek i sobotęsad(( Rano temperatura była w
                granicach 10-12 stopni - nie chciało się wyjść z domusad Dziś ma
                być ok 29 stopni i gdzie tu sprawiedliwośćwink))
                Może w ten weekend nie będzie tak źle i Twoje plany się powiodą. Ja
                Ci troszeczkę zazdroszczę - dla mnie Mazury zbyt daleko...
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 10:19
                  Miałaś pecha co do pogody, a szkoda, bo wyprawa na pewno była
                  ciekawa. Mój mazurski weekend mimo burz należał do udanych, a ten
                  mógł być jeszcze lepszy, chociaż krótszy. Może jak nie teraz, to za
                  2 tygodnie się uda? Jak się jedzie samochodem, to na Mazury jest
                  całkiem blisko.
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 10:47
                    Zenka, no wreszcie jesteśsmile) Ojoj, szalałaś ze znajomymi?? A może
                    się zakocchałas i szalałaś jeszcze bardziej?? Trochę zimno było w
                    tym Karpaczu ale jestem pewien, że i tak było fajniesmile)
                    • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 11:27
                      Cześć Łobuzsmile))
                      Oj było fajniesmile)) Cały tydzień wolnego!!! nie zawsze mi się
                      trafiasmile Właściwie to był mój urlop - w tym roku chyba tylko tyle
                      wolnego bedę miała. Ale za rok będzie lepiejsmile i może wtedy
                      zaszaleję...
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 11:58
                        Zenka, to nie masz jak Pan Bóg przykazał 26 dni urlopu w roku??
                        Jeśli nie to rzuć w cholerę tę robotęsmile) Za rok?? Chcesz czekać
                        cały rok, żeby zaszaleć?? O nie, szalej już terazsmile)szkoda życia!!!!
                        • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:08
                          Dzień dobry,

                          To ja i się dziś przywitam, w tym pourlopowym zabieganiu smile

                          Miłego i wracam pracować smile
                          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:10
                            Cześć Sekia, miło, że wpadłaś ale koniecznie zaglądaj częściej i na
                            dłużejsmile)
                            • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:13
                              Dzięki Łobuziaku smile)

                              Postaram się, na razie próbuję zwalczyć lenia i popracować, ale bardzo mi się
                              nie chce smile)
                              • beja_81 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:19
                                Ale dzis ciężki dzień, a wszystko przez zmianę pogody
                              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:19
                                A mi nawalił system i dlatego troszkę się lenięsmile) ale to tylko
                                dziś. Przez ostatnie tygodnie ledwo dawałem radę tu zajrzeć, taki
                                był zapiernicz ale na szczęście już się uspokajasmile))
                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:11
                            Witaj Sekiasmile Dobrze, że wpadłaś choć na chwilę. Przyjemnej pracy
                            życzęsmile)
                            • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:23
                              Donka witajsmile))

                              Beja - najłatwiej zrzucić winę na pogodę smile))

                              Łobuziaku, u mnie podobnie, zapiernicz, ale mam świadomość, że jeśli teraz się
                              obijam, to będę to musiała zrobić później, więc odwlekam, co nie jest dobre, bo
                              spędzę nad tym wieczór smile Ale co tam, z oknem słonko, a ja chcę na plażę i już smile)
                              • beja_81 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:25
                                dzień ciężki ze względów zdrowotnych
                                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:33
                                  Nadwrażliwość na zmiany pogody? Niestety ja tak mam, a dzisiaj mimo
                                  kawy zasypiam. Jest coraz cieplej, a w pokoju wręcz gorąco i
                                  pracować się nie chce.
                                • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:34
                                  Beja, powrotu do zdrowiasmile
                                  Ja dziś też nie mam najlepszego dnia i dlatego tutaj tak
                                  sporadycznie zaglądamsmile
                                  • beja_81 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:39
                                    Zenka dzieki, mam nadzieję, że mi szybko minie, w sumie to nic
                                    poważnego, tylko takie kołatanie serca, więc kawa na pewno nie
                                    pomoze smile ale i tak pije małe cappuccino
                                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:55
                                      Beja nie wiem, czy to dobry pomysł, bo ja najczęściej właśnie przez
                                      cappuccino czuję się tragicznie, ale udało mi się w końcu ustalić,
                                      dlaczego kawa na mnie nie działa. Przez pomyłkę kupiłam taką, gdzie
                                      80% stanowi kawa zbożowa i cykoria, a resztę kawa naturalna. Pudełko
                                      było podobnesmile)
                                      • beja_81 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 13:01
                                        Wiem wiem, ale z cappuccinem lepiej kanapki w pracy smakują smile
                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:44
                                    No się dziewczyny pochorowały. Zapraszam do mnie, przytulę i będzie
                                    oksmile)
                                    Sekia, a daleko masz do tej plaży?? Ja też bym się chętnie wybrał i
                                    choć woda w morzu lodowata to bym się wypluskał!!!
                                    • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 13:36
                                      Lobuzie, bardzo daleko smile) Mnie wystarczyłoby, żeby pospacerowała po plaży i
                                      zamoczyła stopki smile))
                                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 13:43
                                        Ja też kawałek, pociągiem 7 godzin a autem dobre 5. Cóz, na późny
                                        sierpień wybrałby jednak jeziorosmile) A zaraz październik i wtedy
                                        górysmile)Wczoraj dostałem zaproszenie na wesele ale wcześniej ma być
                                        wieczór kawalerski i właściwie trzydniówka, wlaśnie w górachsmile)
                                        Drzewa już się zaczerwienią i ozłocąsmile)
                                        • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 13:52
                                          Widzisz Łobuz jak wszystko ładnie się układasmile Połączysz przyjemne z
                                          pożytecznymsmile)
                                        • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 13:53
                                          O to podobnie, choć ja mam nieco dalej smile) Jeziora się boję, nie widać dna, a
                                          nie umiem pływać smile) Góralskie wesele znam z powieści, nigdy nie była, pewnie
                                          będzie super smile
                                          O jesieni jeszcze nie mów, cieszmy się latem póki jest smile))

                                          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 14:00
                                            Sekie, to koniecznie trzeba Cię nauczyćsmile))
                                            Na mnie już pora, Beja i Zenka, życzę lepszego samopoczucia!!! Dona
                                            i Sekia, pozdrawiam serdecznie i do jutrasmile))
                                            • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 14:02
                                              Miłego popołudnia Łobuzie smile)
                                            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 14:05
                                              Do jutra Łobuzsmile Trzymaj sięsmile)
                                            • beja_81 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 14:18
                                              Dzięki łobuz, mam nadzieję, że mi wkrótce przejdzie, bo po pracy
                                              mam spotkanko. smile
                                            • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 14:19
                                              Łobuz,porannego wstawania nie zazdroszczę ale tak wczesnego
                                              wychodzenia z pracy trochę tak... wink)))
                                              Miłego popołudnia i do jutrasmile
                        • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:39
                          Niestety nie wszystko w moim życiu jest jak Pan Bóg przykazałsmile))
                          wiele spraw naprostowałam ale decyzję w sprawie pracy podejmuje mi
                          się najtrudniej. Przed chwilą jednak miałam telefon, że zostałam
                          zaproszona na testy kwalifikacyjne. Może coś w tej kwestii ulegnie
                          zmiane? smile
                          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:47
                            uuuu, Zenka trzymam kciuki i informuj nas na bieżąco!!
                            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:51
                              Zenka ja też trzymam kciukismile Na pewno wszyscy tutaj z
                              niecierpliwością będziemy czekać na jakąś wiadomość od Ciebiesmile)
                              • beja_81 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 12:53
                                Zenka powodzenia smile))
                          • sekia Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 13:41
                            Zenka powodzenia smile)
                            • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 14:10
                              Dziękuję za tyle ciepłych słówsmile) Na pewno się przydadzą. Teraz mam
                              kilka dni aby ochłonąć i przygotować się. Trochę mnie zaskoczyli tym
                              zaproszeniem... Podanie złożyłam kontrolnie aby sprawdzić czy mam
                              jakieś szanse...
                              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line COŚ JESZCZE :)) 19.08.08, 15:23
                                Zenka zawsze są szanse i nie wolno nigdy w to wątpić. A ja właśnie
                                wróciłam od koleżanki, bo wybrałam się na pogaduchy w realusmile Już
                                niedługo u mnie koniec pracy, więc zmykam i miłego popołudnia Wam
                                życzęsmile)
    • ba-ba1 Re: Pogaduchy on-line 19.08.08, 15:25
      jestem strasznie samotna, mimo że otacza wielu ludzi łącznie z rodziną.
      Zapomniałam co to znaczy śmiac się tak po prostu. Macie jakieś lekarstwo na to?
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 08:48
        Witaj ba-ba1! Z tym lekarstwem na samotność może być problem, ale
        rozmowa na pewno pomaga, więc odzywaj się, kiedy tylko będziesz
        miała ochotę. Pozdrawiamsmile)
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:02
          Witam wszystkichsmile) System znowu padł więc mam labęsmile) Ba-ba, wpadaj
          do nas a zapomnisz o samotnoścismile)
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:10
            Cześć Łobuzsmile Ja też mam labę, bo właśnie skończyłam robić
            sprawozdanie. Widziałeś relację z meczu? Szkoda, że przegralisad
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:23
              Nie widziałem ale coś czuję, że przegrali na własne życzeniesad(
              • sekia Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:25
                Dzień dobry Wszystkim smile

                A ja dziś mam dzień,pełen spotkań, więc pewnie będę wpadać okazjonalnie smile
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:32
                  Witaj Sekiasmile A ja będę wpadać często pod warunkiem, że ktoś tutaj
                  będzie. Miłych spotkań życzęsmile
              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:35
                Ja widziałam początek meczu w domu, a końcówkę już w pracy.
                Włączyłam pisemną realcję na żywo. Nasi na własne życzenie przegrali
                2 pierwsze sety i później też popełniali błędy, ale grali
                zdecydowanie lepiej, niż na początku. Zwycięstwo było o włos. Szkoda:
                ((
                • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:46
                  Dzień dobry Sekiasmile)
                  Niestety, piłkarze ręcznie też jadą do domusad((
                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 20.08.08, 09:56
                    Coś pechowo zaczęła się nam ta środasad(
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 08:59
      Dzień dobry smile)witam wszystkich i proszę o potwierdzenie obecnoścismile)
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 09:07
        Cześć Łobuzsmile O tym, że już jestem doskonale wieszsmile Ciekawe tylko,
        czy ktoś jeszcze dzisiaj się u nas pojawi?
        • sekia Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:04
          Dzień dobry smile
          Melduję się, choć spać mi się chce okrutnie smile Druga kawa nie pomaga crying
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:10
            Cześć Sekiasmile Mam ten sam problem. Jeszcze chwila i chyba zasnęsmile
            Dzisiaj na szczęście w pracy nie jest już tak gorąco, bo jest coraz
            bardziej pochmurno, a to z kolei nie jest już takie dobre. Jak tam
            wczorajsze spotkania? smile)
            • sekia Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:14
              Witaj donka smile
              U mnie dalej piękne słoneczko i oby się utrzymało do weekendu, bo marzę o
              rowerowej wycieczce smile Spotkania całkiem ok, jeszcze dziś i powinno być całkiem
              fajnie, a potem to się zacznie prawdziwy młyn.

          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:15
            A mnie troszkę nie byłosmile)
            Sekia, mówię Ci, jak mi strasznie obudzić się o 5!!!! ale później
            jest już tylko lepiejsmile)
            • sekia Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:20
              Łobuz cześć, gdzie się włóczyłeś? smile)
              O 5 to nie zbudziła by mnie żadna siła smile)

              To teraz ja zniknę na trochę, ale nie zapominajcie o mnie..., bo wrócę.
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:27
                Musiałem wyjść na chwilę i chwila się przedłużyłasmile) A wiesz, co
                jest najśmieszniejsze?? Przychodzi sobota i budze się sam, właśnie o
                5smile) To chyba kwestia przyzwyczajenia albo ułożenia tego w głowiesmile)
                Jeszcze tylko jutro i poczatek następngo tygodnia a potem znowu
                zacznę pracować jak człowiek, czyli od 8smile) Nie zapominamy, czekamy
                z utęsknieniemsmile)
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:25
              A ja Łobuz z zainteresowaniem obserwuję inny wątek na tym forumsmile
              Chyba domyślasz się jaki? I powodzenia życzęsmile Co do porannego
              wstawania to wstaję ostatnio na zmianę o 5 albo 5.30 i znam ten ból,
              ale można się przyzwyczaić. Sekia, a co do Ciebie to cieszę się, że
              zapowiada się kolejny ciekawy dzieńsmile)
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:37
                Nie bardzo rozumiem, powodzenia w czym??
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 10:42
                  To już nawet nie można Ci życzyć powodzenia? smile Czasem lepiej ugryźć
                  się w język, więc nie napiszę nic więcej. Przynajmniej terazsmile
                  Zapomniałam wspomnieć, że dwiedziłam już cafesmile)
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:17
                    Można można tylko chciałem wiedzieć w czymsmile) I jak tam Ci się
                    podobało??
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:33
                      No cóż...poczytałam sobie trochę i pożartować chciałamsmile Może
                      pomyślałeś o innym wątku niż ja? A co do cafe, to jeszcze
                      zobaczymysmile)
                  • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:31
                    Dzień dobry, weszłam sie tylko przywitać. Niestety dużo pracy,
                    chociaż może to i lepiej, bo nie ma czasu myśleć o głupotach smile))
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:35
                      Witaj Bejasmile Dobrze, że o nas pamiętałaś. Miłej pracy życzęsmile Czasem
                      warto pomyśleć o głupotachsmile)
                      • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:48
                        Ja też tylko się przywitamsmile Miłego dnia wszystkim życzęsmile))
                    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:45
                      Cześć Bejkasmile) Ja też ma dużo pracy ale na szczęście system tak
                      wolno chodzi, ze nim coś się wyświetli zdążam tu zajrzećbig_grinD
                      Pozdrawiamy i czekamybig_grinD
                      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 11:53
                        Cześć Zenkasmile Jesteś więc kolejną dzisiaj, która tylko wpadła i
                        wypadła? smile)
                        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 12:00
                          Pozdrawiam Zenkasmile) <kwiatek>
                          • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 12:04
                            smile dzięki i wzajemnie spokojnej pracy, też mam tylko czas
                            przeczytać co piszecie, a z pisaniem to nie zawsze jest możliwość.
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 14:16
      Sekia się jednak nie zjawiłasad( No a na mnie już porasmile) Trzymajcie
      się dziewczyny i miłego popołudnia Wam życzę <kwiatki>
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 14:20
        Dzięki Łobuz i wzajemniesmile)
        • sekia Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 14:45
          Jestem, jestem smile)

          Rozumiem, że Łobuziak wstaje o 5, ale żeby wychodzić po 14, toż to niepodobność smile
          U mnie młyn, więc szybka kawa i wracam do pracki.

          Miłego...
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 21.08.08, 14:58
            Wracaj...wracajsmile A ja muszę siedzieć tu jeszcze pół godziny i do
            domu. W razie gdybyś tu w tym czasie nie zjrzała, miłego popołudnia
            życzę (i wieczoru teżsmile)
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 08:32
              Witam z ranasmile Jak tam u Was samopoczucie przed weekendem? Świeci
              słońce i nie chce się siedzieć w pracy. Dobrze, że nie jestem
              przesądna, bo drogę przebiegł mi czarny kot. Był ślicznysmile
              Pozdrawiamsmile)
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 09:35
                Dzień dobrysmile)
                U mnie słońce spogląda zza chmur. Trochę to niepojące, bo mamy dziś
                imprezę. O 15 jedziemy szykować drewno na ognisko, ustawiać stoły
                itd. Całe towarzystwo zjawi się gdzies o 16. Nawet koleżanka w 9
                miesiącu ciąży się zjawismile) Oj będzie się działo. Byle tylko nie
                padało...
              • sekia Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 10:13
                Dzień dobry,

                dona, ale z Ciebie ranny ptaszeksmile
                Oj, nie mogę się doczekać weekendu.
                • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 10:33
                  Witajcie smile Łobuz no to udanego spotkania w gronie znajomych. A mi
                  się weekend zapowiada dosyć nudnie, zwłaszcza jutrzejsza sobota,
                  ale jakoś to zniose i może spożytkuję czas na jakieś prace domowe wink
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 10:41
                    Cześć dziewczynysmile) No moja sobota też taka sobie bo będę w domu
                    ciężko pracował przy remocie ale w niedzielę robię sobie wychodnesmile)
                    • sekia Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 10:47
                      Cześć,

                      O ja w sobotę będę malować oknosmile
                      Łobuzie miłej imprezy smile
                      Ja znowu wpadam co chwilkę, na chwilkę, bo rekrutuję od rana....
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 11:29
                        Sekia, a nie mogłabyś mnie zrekrutować??big_grinDDD
                        Musze się pochwalićsmile) Odwiedził mnie kolega, z którym mieszkałem w
                        Szkocji. Przywiózł mi zwrot podatku bo jak się okazuje, tamtejszy
                        fiskus nierychliwy ale sprawiedliwybig_grinDD Bardzo się zdziwłem, gdy
                        oprócz pieniędzy wręczył mi zaproszenie na ślub. Mieszkaliśmy w
                        czwórkę, między innymi z jego dziewczyną. Znali mnie jednak tylko
                        tyle co w tej Szkocji a więc 3 miesiące smile)) Wcale mnie nie musieli
                        zapraszać.Na dodatek tydzień wcześniej mamy jechać na 3 dni na
                        wieczór kawalerski w góry. Oj, będzie się działobig_grinDD Nie pamiętam,
                        czy już o tym pisałemsmile)
                        • sekia Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 11:41
                          Łobuz, nie ma sprawysmile Poproszę CV smile))
                          Czyli ten łobuz to taki miły, skoro go zapraszają, hm smile))
                          Oj, mnie brakuje takiego "dziania się", no ale to moja wina, bo za dużo pracuję sad
                          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 11:48
                            Hahahabig_grinD to najpierw powiedz kogo szukaciesmile) Wychodzi na to, że
                            miłysmile) Za mąż wychodzi siostra kolegi ale tak jak mówiłem, kolega
                            mnie zaprosił na wesele, które odbyło się miesiąc temu i to jest
                            zrozumiałe bo znamy się od kilku latsmile) ale jego siostra i jej
                            chłopak?? Znali mnie tylko 3 miesiącesmile) Strasznie mi się miło
                            zrobiłosmile)
                            A dlaczego tak dużo pracujesz?? Wiesz, ze w Japonii specjalnie
                            zatrdniają osiłków, którzy na fajrant biegają bo firmie i odciągają
                            od biurek szalonych pracownikówsmile) Zaraz też Ci podeślę osiłkasmile)
                            • sekia Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 11:54
                              smile))
                              Szukam mądrej, bystrej osoby, która chce ciężko pracować smile)) I co gorsza ze mną
                              smile) (I to jest chyba warunek nie do przejścia hihi.)

                              Za osiłka podziękuję, ale gdybyś był tak miły to poproszę jakiegoś czarującego
                              kogoś, kto zabrałby mnie np. na spacer smile)

                              Fajnie, że cieszą Cię takie radości, najważniejsze, by umieć doceniać
                              codzienność smile)

                              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:02
                                Teoretycznie postawione warunki spełniamsmile) Bystrości mi nikt nie
                                odmówi a jak odmówi to oberwiesmile) W mojej pracy zresztą trzeba być
                                bystrym, szybko kojarzyć fakty i wyciągać właściwe wnioski.Inaczej
                                można kupę nbłędów narobić a to się wiąze z pieniędzmisad( Gdybyśmy
                                mieli sprawny system pewnie za często bym tu nie zaglądał ale, ze
                                chodzi jak chodzi to mogę co chwila wpadaćsmile)

                                A czy taki czarujący ktoś nie może jednocześnie osiłkiem być?? Ja w
                                sumie bym się nadał ( jak zwykle moja skromność, wrodzona dodamsmile))
                                ale tu jest kłopot: jak mogę spacerować z kimś, z kim mam
                                pracować???smile)
                                • sekia Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:29
                                  Ach te źle działające systemy smile)
                                  Może i mógłby być czarującym osiłkiem, ale jednak przemocy stanowcze nie, a taki
                                  to niechcący może rękę złamać, łapiąc nieśmiało na wspomnianym spacerze, czy też
                                  wyciągając zza biurka smile))

                                  Zdecydowanie nie można łączyć pracy i spraw zawodowych, ot i problemsmile

                                  (Czas na kawę się skończył, kolejni kandydaci za drzwiami) uciekam jakby mi nie
                                  było dane zajrzeć to miłego weekendu Wszystkimsmile
                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 10:47
                    Widzę, że już prawie wszyscy się pojawilismile Dzisiaj przyjechała w
                    odwiedziny moja mama, więc w ten weekend na pewno nie będę się
                    nudzić, tylko że teraz jeszcze bardziej nie mogę doczekać się końca
                    pracy. Wczoraj miałam całkiem przyjemny wieczór, bo posiedziałam z
                    bratem i jego znajomymi. Łobuz mam nadzieję, że pogoda się u Ciebie
                    nie zepsuje i ognisko będzie udane. Szef też nam obiecał we wrześniu
                    wyjazd na "pieczonego ziemniaka", ale ciekawe, czy coś z tego
                    wyjdzie.
                    • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:12
                      Witam wszystkichsmile))
                      Pisałam dziś testy rekrutacyjne ale bardziej kontrolnie dla samej
                      siebie niż pod kątem zmiany pracy. Trenuję aby w przyszłości
                      sprawniej mi poszło smile))) Kiedyś zmienię swoją pracę ale jeszcze nie
                      terazwink
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:18
                        Zenka, nadal trzymamy kciukibig_grinD ja swoją też chętnie bym zmienił bo
                        pracuję juz tu 4 lata i raczej nie widzę możliwości dalszego rozwoju.
                        • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:22
                          Ja pracuję 10 lat!!! Bardzo ciężko zmienić pracę po tylu latachsad
                          Zasiedzenie robi swoje ale zaczynam dojrzewać do decyzji.
                          • sekia Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:30
                            Zenko, najtrudniej się zdecydować, a potem to już tylko z górki. Trzymam kciuki,
                            by się udało.
                            smile)
                            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 25.08.08, 09:44
                              Witam wszystkich w poniedziałeksmile)
                        • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:26
                          A ja swoją pracę mam od niedawna i zapuszczam korzenie, na razie
                          nie narzekam, zresztą rzadko narzekam. Taki typ ze mnie. smile
                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 22.08.08, 12:44
                            Zenka nie poddawaj się zasiedzeniusmile Ja pracuję tutaj prawie 3 lata
                            i szanse na rozwój niestety też są marne, chociaż szkolą mnie jak
                            tylko mogąsmile)
                            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 25.08.08, 08:04
                              Witam wszystkich po weekendziesmile Co u Was słychać? Pogoda za oknem
                              nie nastraja zbyt pozytywnie, bo jest zimno, szaro i chyba zaraz
                              zacznie lać.
                              • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 25.08.08, 09:22
                                Cześć Donasmile)) Za oknem faktycznie szaro i temperatura niższa ale ja
                                zdecydowanie wolę takie klimaty - pracuje mi się o niebo lepiej smile)))
                                Miłego dniasmile))
                                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 25.08.08, 09:55
                                  Dla mnie też nie przeszkadza taka pogoda. Jak się siedzi w pracy, to
                                  może nawet padaćsmile Pozdrawiamsmile)
                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line 25.08.08, 12:50
                                    Dzień dobry Wszystkim smile)

                                    I zmykam pracować, co za dzień ...
                                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 09:29
                                      Witamsmile Mam nadzieję, że ktoś tu dzisiaj zawita. Pozdrawiamsmile)
                                      • sekia Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 09:53
                                        Witaj donka smile

                                        Taki słoneczny poranek, że chce się żyć smile)

                                        Strasznie się nie wyspałam...

                                        • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 09:58
                                          Witam, też już jestem ale u nas dziś pochmurno sad i jakoś tak
                                          sennie...
                                        • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:04
                                          Cześć Sekiasmile U kogo słoneczny, u tego słoneczny, bo u mnie narazie
                                          jest szaro i dużo chmur, ale pomału pogoda się poprawia. Mam
                                          nadzieję, że weekemd będzie lepszy, bo dostałam zaproszenie nad
                                          jezioro i jedziemy w piątek zaraz po pracysmile A co robiłaś w nocy, że
                                          się tak nie wyspałaś? smile)
                                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:09
                                            Witaj Zenkasmile Widzę, że mamy podobną pogodę. Dla mnie też
                                            straaasznie chce się spać, więc witaj w klubiesmile)
                                          • sekia Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:13
                                            Oj to może poślę Wam kilka promyków, by było raźniej smile)
                                            A Tobie to i słonko na cały weekend.
                                            Właściwie to nic nie robiłam, więc nie wiem, skąd to niewyspanie...

                                            OK,lecę pracować smile)
                                            Miłego.
                                            • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:18
                                              Pogody mamy różne ale nastroje podobnewink)) Bez kawy zatem się nie
                                              obejdziesmile
                                              Miłego dniasmile))
                                              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:32
                                                Cześć dziewczynysmile)
                                                U mnie już się zachmurzyło a to może oznaczać deszcz/ Dziś pracuję
                                                od 8 i się wyspałemsmile) co jednak znaczą te dwie godziny więcejsmile) O
                                                piątej człowiek ledwie żyjesmile) Idę sobie też kawę zrobićsmile) Buziaki
                                                dla tych co chca a dla reszty <kwiatki> smile))
                                                • sekia Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:52
                                                  Cześć łobuziaku,

                                                  Wstawanie o tak wczesnej porze powinno być zabronione smile)
                                                  Ja czekam na gości, więc posiedzę chwilkę z Wami.
                                                  Buziaki proszę zostawić jak już się będziemy znać kilka lat smile)) a na razie
                                                  poproszę o kawę smile
                                                  • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 10:57
                                                    Dzień dobry. Ja tylko się witam i muszę uciekać. Ale powiem jedno: stęskniłam
                                                    się za wami!!!!!!!!
                                                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 11:01
                                                  Witaj Łobuzsmile Jaki dobry humor z ranasmile Dłuższy sen naprawdę Tobie
                                                  sprzyja. Lecę teraz zrobić sobie herbatkę, bo jedna kawa na razie
                                                  wystarczy. A można wybrać buziaki i <kwiatki> ? smile)
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 11:04
                                                    Cześć Gapuchnasmile Nie zapominaj o nas i wpadaj częściej. My też za
                                                    Tobą tęskniliśmy.
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 27.08.08, 12:01
                                                    Oj Gapuchna Gapuchna, przecież wiesz, ze czekamysmile) Dona, pewnie, ze
                                                    możnasmile) Sekia, dlatego dałem do wyborusmile)
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 10:44
                                                    Witam,

                                                    tak tu pusto i cicho, a mnie jest tak jakoś bardzo smutno i źle...
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 11:47
                                                    Witaj SekiasmileCo się dzieje? Ten zły nastrój jest wynikiem dziwnej
                                                    pogody czy czegoś innego? Dopiero teraz miałam okazję wejść na
                                                    forum, bo w pracy duży ruch dzisiaj.
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 12:31
                                                    Cześćsmile)
                                                    Sekia, czemu Ci tak smutno??? Mnie pochonęla praca ale już się do
                                                    Ciebie uśmiechamsmile)
                                                  • rumcajs-76 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 12:56
                                                    Cześć wszystkim.
                                                    Ja tak tylko chciałem sobie marudność że zarwałem już drugą noc (nie
                                                    całą ale spania mizernie) i dzisiaj produktywność mojego organizmu
                                                    jest bliska zeru. A roboty od cholery. Kurde jak tu się zebrć ???
                                                    Ciężko sad
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 13:06
                                                    WitamsmileProduktywność mojego organizmu już od wczoraj jest bliska
                                                    zeru, bo od poniedziałku ciąfnę nadgodziny i już padam. Dzisiaj też
                                                    zostaję dłużej. Pociesza mnie tylko to, że dostanę za to dzień
                                                    wolny, a jutro nawet jako będzie lało, to jadę nad jezioro. Trzeba
                                                    się w końcu odstresowaćsmile)
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 13:30
                                                    I slusznie Donasmile) Moja produktywność też dość słaba bo już jestem
                                                    bliski fajrantusmile) Rumcajs, dasz radę, kazdy czasem musi
                                                    pomarudzićsmile)
                                                  • rumcajs-76 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 13:33
                                                    dzięki dzięki łobuz
                                                  • rumcajs-76 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 13:32
                                                    Takkk, tydzień ciężki. Ciekawe czy się ze wszystkim wyrobię, he he
                                                    ze wszystkim to nie ma nawet szansy, ale z tym z czym muszę do jutra
                                                    na bank. Chyba wskoczę pod zimny prysznic i do roboty. A na
                                                    odstresowanie to nie mam planu nijakiego.
                                                    Pewnie że jedź, nad jezioro jedzie się po to żeby było mokro wszak smile
                                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 13:43
                                                    Oj chyba będzie mokro i komarów masasmile Znajomi mają domek w
                                                    okolicach Królowego Mostu. Kto oglądał "U Pana Boga za piecem", ten
                                                    wie o co chodzi. Podobno okolica jest piękna i świetne szlaki
                                                    piesze, a że lubię dużo chodzić, to już się cieszęsmile)
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 13:50
                                                    Oj, dziękuję Wam za dobre słowo i uśmiechy smile)

                                                    Tak mnie jakoś naszło, ale i u mnie pracy tyle, że pewnie znów będę tu siedzieć
                                                    do nocki.

                                                    Dona, miłego wypoczynku. Lobuz, juz do domku? to przyjemnego popołudnia, a
                                                    Rumcajs niech pracy ubywa smile
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 28.08.08, 14:12
                                                    Sekia, aż do nocy?? O kurcze, chyba już nie chcę z Tobą pracowaćsmile)
                                                    Ja mogę ciężko pracować ale pod warunkiem, ze dzienna harówa nie
                                                    przekracza 9-10 godzin . Przecież musi zostać trochę czasu na
                                                    życie!!!!
                                                    No ale z drugiej strony można się wybrać na ten uroczy spacersmile)
                                                    Powoli zbieram zabawki i uciekammmm
                                                    Pozdrawiam wszystkichsmile)
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 09:58
                                                    Dzień dobry piątkowo smile)

                                                    Łobuz, czasami tak bywa, że się pracuje długo smileNa szczęście nie codziennie.
                                                    Czas na życie, jest bezcenny i nie oddałabym go żadnej pracy (zbyt wiele).

                                                    A za parę godzin weekend i mimo, że nie mam żadnych planów to się cieszę smile)
                                                    Idę po kawę, bo jakoś sennie i chyba będzie padać.
                                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 10:14
                                                    Cześć Sekiasmile)
                                                    Ja własnie sobie piję kawęsmile) też bym nie oddal pracy zbyt wiele
                                                    życia. W tym roku wykorzystuję urlop na wyjazd do Szkocji ale to już
                                                    ostatni raz, bo żyje się raz i nie można ciągle pracować.
                                                  • sekia Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 10:22
                                                    Nic tak nie działa jak poranna kawa smile A dla takiego śpiocha jak ja to więcej
                                                    niż jedna jest potrzebna, by zacząć funkcjonować smile
                                                    Do Szkocji chętnie bym pojechała, ale pracować to już niekoniecznie smile

                                                    Muszę przyzynać, że w tym roku się nie spisałam i mam jeszcze kilka dni urlopu
                                                    z ubiegłego roku do wykorzystania i cały tegoroczny, ale tak się złożyło sad Może
                                                    w listopadzie uda mi się uciec gdzieś na chwilkę.
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 07:39
      Tydzień ino śmignął i już mamy prawie weekendsmile) Gdyby nie ten cudny
      wynalazek, człowiek pewnie pracowałby 7 dni w tygodniu i życie
      znacznie straciłoby na atrakcyjnoścismile) Nie mam na te dwa dni
      jakichś wielkich planów bo zamierzam wreszcie skończyć remont i
      posprzatać a potem o nim zapomniećsmile) ale i tak się cieszę, bo choć
      trochę się narobię to przecież odpocznęsmile)
      Z wczorajszego dnia wspomnę jedynie o meczu Legii z FK Moskwa.
      Obejrzałem pierwszą połowę i był tak nudny, że do drugiej nie
      dotrwałem bo zasnąłem. Sprawdziłem później wynik i widzę, że wiele
      nie straciłemsmile) Trener gospodarzy okazał się chamem (przynajmniej
      taki wniosek można wysnuć po lekturze artykułów w internecie). Jego
      rosyjska duma wydawała się być mocno podrażniona i nie byłoby w tym
      nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest Ukraińcemsmile)W ogóle FK to
      dziwny klub bo praktycznie bez kibiców. W stolicy Rosji ine kluby
      cieszą się znacznie większą popularnością i żeby ich sympatyków
      zachęcić do przyjścia w czwartkowe popołudnie na stadion uderzono w
      patriotyczo- nacjonalistyczą nutę umieszczając na stronie
      internetowej klubu film reklamowy, w którym ukazano fragment filmu,
      na którym w okresie Wielkiej Smuty wygoniono z Rosji Polaków. Nie
      każdy wie ale Polacy to jedyny naród, który zajął Moskwę i
      faktycznie rządził tym krajem przez kilka lat. Nie udało to się ani
      Napoleonowi ani Hitlerowi. Rosjanie do dziś nie potrafią nam
      zapomnieć tych XVII wiecznych wydarzeń i dzień wygonienia Polaków
      obchodzony jest jako jedno z największych świąt państwowych w Rosji.
      To prawda, ze wydarzenia w Moskwie były pokłosiem zachowania kibiców
      Legii w trakcie pierwszego meczu w Warszawie ale władze moskiwskiego
      klubu się nie popisały i znizyły się do tego samego poziomu co
      kretyni z warszawskiej żylety. Jestem pewien, że UEFA wyciągnie
      konsekwencje wobec takiego zachowania, tym bardziej, że władze FK
      Moskwa złożyły skargę na zachowanie polskiej publiczności. Moim
      zdaniem klub ten powinien karnie wylecieć z pucharów bo takie
      przenikanie się polityki ze sportem jest niedopuszczalne. Nie można
      zapanopwać nad wypowiedziami trybun ale można doprowadzić do
      porządku władze klubowe. Dziś pewnie całe wydarzenie będzie
      rozdmuchane zarówno przez media polskie jak i rosyjskie. Nieprędko
      spotkanie drużyn z Polski i Rosji odbędzie się w przyjaznej
      atmosferze i na płaszczyźnie sportowej jedynie rywalizacji.
      Ale się rozpisałemsmile) Chyba otworzę nowy wąteksmile) Tak, skopiuję i
      otworzęsmile)
      • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 08:41
        Cześć Łobuz smile)) Faktycznie, rozpisałeś się... ale to szczera
        prawda. Cały incydent z dziennikarzami świadczy tylko i wyłącznie o
        kompleksach ale skąd się one biorą skoro to taki "potężny" naród??
        Mają to jakoś historycznie zakodowane smile
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 09:06
          Cześć Zenkasmile)
          Widzisz, to specyficzny naród. Oni wierzą w to, co im pokazują
          media. Przede wszystkim tam nie ma wolnych mediów.Kraj jest rządzony
          przez garstkę oligarchów.Zresztą tam nigdy nie było demokracji (poza
          ludową)smile) i zawsze był ktoś, kto trzymał wszystkich za mordę, jak
          nie car to I sekretarzsmile) To nie sa źli ludzie, przecietnego
          Rosjanina z pewnością byś polubiła ale ich politycy to przeważnie
          betony, którzy chcą aby Rosja była światowym hegemonem. Ja np. teraz
          nawet im się nie dziwię bo popatrz co Zachód zrobił Serbii, od dawna
          znajdującej się w rosyjskiej strefie wpływow: zabrano im Kosowo i
          utworzono nowe państwo.Rosja poczuła się takim działaniem poniżona
          bo nikt jej o zdaie nie pytał. To identyczna sytuacja, jak ma teraz
          miejsce w Gruzji. Może nawet Abchazja i Osetia mają większe prawa do
          wolności bo mieszkają tam od wieków a nie jak Albańczycy, przybyli
          nagle do obcego panstwa a później przeprowadzają secesję.
          • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 09:29
            Wiesz Łobuz, ja z dużym sentymentem odnoszę się do kultury
            rosyjskiej. Lubię ich literaturę, muzykę, język (jego melodyjność
            jest zachwycająca szczególnie w balladach). Taką Rosję znam i taką
            Rosję darzę sentymentem - współczesnej niestety nie znam. Ale
            niekiedy śledzę echa wydarzeń i komentarze niekoniecznie polityków.
            Zawsze budujące dla mnie było to, że jest tam grupa historyków
            którzy otwarcie i obiektywnie (tylko czy nasz pogląd na sprawy
            rosyjsko-polskie jest obiektywny???...) mówią o relacjach między
            naszymi narodami, potrafią przyznać się do błędów.
            Ja wiem i mam świadomość jak władze manipulują w tym kraju.

            Co do Kosowa to uważam, że był to bardzo nieroztropny krok -
            otworzono "puszkę Pandory" a na konsekwencje tej decyzji nie trzeba
            było długo czekać.
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 10:04
              Witamsmile Jaka poważna dyskusja tu się wywiązała, a ja mam doła, bo
              tutaj strasznie leje i wyjazd odwołanysad( Dla odmiany wybieram się
              na występ chóru akademickiego w Katedrze, bo występuje moja
              koleżanka i może jutro jeżeli pogoda się poprawi, wyskoczymy chociaż
              na ognisko.
              • sekia Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 10:07
                Cześć, Donka jak mi przykro. Nie dawaj się dołom, ja już wymyśliłam, że po pracy
                pójdę do empiku, kupię sobie jakąś grubą książkę do czytania smile) i butelkę
                dobrego wina, a wieczorem usiądę na sofie otulę się kocem i będzie fajnie smile)
                • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:02
                  Cześć Dona, cześć Sekiasmile
                  Ja też zamierzam nie dać się brzydkiej pogodzie. Jutro wprawdzie
                  będę w pracy ale wieczorem mam już umówione spotkaniesmile Miłego
                  weekendusmile
                  Sekia, ciekawej lektury życzę smile))
                • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:08
                  Sekia już mi trochę lepiejsmile Nie lubię długo się smucić. Może
                  chociaż ten koncert chóru będzie ciekawy? Koleżanka się śmieje, że
                  chyba ktoś na górze chciał, żebyśmy usłyszały, jak ona śpiewasmile)
                  Znalazłaś niezły sposób na samotne spędzenie wieczorusmile Tylko
                  wybierz książkę, która będzie się dobrze komponowała z tym winemsmile)
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:28
                    Cześć Donasmile))
                    A wiecie jaką ja sobie ksiażkę kupiłem?? Na wyprzedaży dorwałem
                    ładnie oprawionego i za jedyne 8,50 zł Don Kichotasmile) teraz sobie
                    wieczorami poczytuję do poduszki i pękam ze śmiechusmile)
                  • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:33
                    Witajcie, a mi dzisiaj też wyjatkowo praca nie idzie. Po pracy
                    czeka mnie babski wieczór, dziewczyny będą pić, a ja się bedę
                    przyglądać, ale i tak zapowiada się wesoło. Zawsze to lepsze niż
                    siedzenie w domu i pilnowanie kota wink Pozdrawiam
                    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:41
                      Cześć Bejasmile) Właśnie tak się zastanawiałem, czemu się nie
                      pojawiaszsmile) Czyżbyś nie piła?? Pewnie, ze nie ma co pilnować kota i
                      dobrze wychodzić do ludzi, porozmawiać, pośmiać sięwink))
                      • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:45
                        Nie pojawiałam się, ale byłam. Niestety będąc w pracy nie zawsze
                        mam okazję włączyć się do rozmowy na forum. A co do picia, to tak,
                        nie pijaca jestem - takie małe dziwactwo, hihihihi wink
                        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 12:04
                          Żadne dziwactwosmile) jak ktos nie lubi to moim zdaniem się wygłupia,
                          gdy stara się to ukryćsmile) W takim razie będziemy Cię pozdrawiać, czy
                          będziesz się odzywać czy też niesmile)
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:47
                      Cześć Łobuzsmile Kupiłeś świetną książkę za naprawdę niską cenę. Mam
                      nadzieję, że uda Ci się skończyć ten remontsmileZenka życzę Ci, żeby
                      Twoje jutrzejsze spotkanie było udane i Twój dzisiejszy babski
                      wieczór Bejasmile)
                      • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 11:52
                        Dona dzięki smile
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 29.08.08, 14:15
      Na mnie już pora. Miłego weekendu wszystkim życzęsmile)Pa
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 08:21
        Witam wszystkich po weekendziesmile Co słychać? Wybrałam się w piątek z
        koleżanką na ten koncert chóru w katedrze i muszę przyznać, że było
        naprawdę super, a najbardziej podobało mi się "Agnus Dei" Kilara.
        Reszta weekendu była z kolei do niczego, ale pocieszam się, że za
        tydzień będzie lepiej.
        • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 09:18
          Cześć Donasmile))
          Za tydzień to na bank będzie lepiej!!! Nie może być inaczej. Ty
          pojedziesz nad jezioro a ja w góry! smile i będziemy się dobrze
          bawić!!!
          Ja w tym roku nie mam szczęścia do weekendów. Jak jest ładna pogoda
          to ja mam zajęty czas "robotą" tak jak np. wczoraj sad((( A takie
          ładne słoneczko świeciło za oknem...
          Dobrze, że piątek miałaś udanysmile))
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 09:44
            Za tydzień na pewno będzie lepiej, bo zapowiadają ładną pogodęsmile Mam
            nadzieję, że tym razem prognozy się sprawdzą. Zenka też mam
            nadzieję, że będziemy się dobrze bawić i nie dopuszczam nawet do
            siebie innej myślismile) W niedzielę zrobiłam sobie dzień filmowy i
            oglądałam...oglądałam...oglądałam. Szkoda tylko, że samotnie.
            • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 09:49
              Ja tak często spędzam niedziele tylko przestałam dodawać do tego
              słowo "szkoda"... I wiem, że Łobuz ma rację - należy wyjść do ludzi.
              Tylko czsami to jakoś tak mi nie po drodze...
              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 09:56
                Ja właśnie miałam wyjść do ludzi, tylko pogoda na to nie pozwoliła.
                Zresztą znajomi też zawiedli. W ostatni weekend była u nas
                międzynarodowa wystawa psów. Ponad 200 ras psów z 16 krajów (tak
                przynajmniej pisali na plakatach). Obdzwoniłam znajomych, ale nikt
                nie chciał iść, a samej mi się nie chciałosad
                • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 14:51
                  Dona, znam to smile))) Też mam problemy aby wyciągnąć znajomych na
                  różne "imprezki". Nauczyłam się już jednak i dość często na koncerty
                  lub wystawy poszłam sama. Tylko do kina jakoś tak jeszcze się nie
                  przełamałam...
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 09:31
          Cześćsmile
          Ja cały weekend pracowałem przy remoncie. Prawie skończyłemsmile)
          Jeszcze tylko jutro poprawki i koniecsmile)I prędko się za następne nie
          bioręsmile) Mam zamiar wypoczywać i koniecsmile)
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 09:48
            Cześć Łobuzsmile Cieszę się, że już niedługo będziesz miał koniec
            remontu. I na pewno zasłużyłeś na wypoczyneksmile Chciało mi się śmiać,
            jak był u nas kolega brata i po godzinie siedzenia stwierdził, że
            chyba coś się zmieniło, a chodziło o ściany, które wcześniej były
            białe, a teraz są żółte. Pomarańczowych w drugim pokoju jakoś nie
            zauważyłsmile)
            • sekia Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 10:39
              Dzień dobry Wszystkim smile)

              Mój weekend był całkiem fajny, Nie, nie malowałam okna smile Pojechałam nad
              jeziorko i wylegiwałam się z książką. I było przyjemnie.

              pozdrawiam i zmykam, bo ogrom pracki
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 11:00
                Cześć Sekiasmile) Daleko masz do tego jeziorka?? I w jakim regionie
                kraju mieszkasz?? Ja niestety w pobliżu nie mam takich akwenów, co
                najwyżej jakieś stawy...
                • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 11:42
                  Cześć wszystkim! Weekend niestety minął jak zawsze szybko, dobrze
                  że wczoraj złapałam się za rower, bo okazało się, że skumulowało
                  się we mnie dużo energii i trzeba było ja wkońcu gdzieś
                  rozładować smile. No a teraz już trzeba odliczać dni do
                  kolejnego "dwudniówka".
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 12:16
                    Cześć Bejasmile) A skąd Ci się wzięło nagle tyle tej energii??smile)Ja
                    swoją straciłem całkowicie po szlifowaniu ściansmile)Ledwo ręką
                    ruszamsmile)
                    • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 12:28
                      A bo to była wysoka kumulacja, taka cało miesięczna, plus jeszcze
                      jakieś stare złogi negatywnej energii, hehehe
                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 01.09.08, 12:38
                        I wcięło mi wszytko co napisałem. Najważniejsze, ze się
                        wyluzowałaśsmile) Ja jedynie w sobotni wieczór wyskoczyłem ze znajomy
                        na piwo a ze byli z nami Niemcy więc wszyscy rozmawiali po
                        niemieckusmile) Jak Polak mówił językiem sąsiadów to rozumiałem ale jak
                        Niemiec nawijał mogłem tylko bezradni rozkładać ręcesmile)

                        • gapuchna Dzień dobry. 01.09.08, 13:40
                          Ale mnie Łobuz nr 5 zawstydził. Aż rumieniec mi wypełzł na policzek..smile Ale
                          wolność mi się skończyła, ostatni dzień o tej porze!
                          • zenka.bo Re: Dzień dobry. 01.09.08, 14:53
                            Witaj Gapuchnasmile Faktycznie długo Ciebie tu u nas nie byłosmile
                            • lobuz5 Re: Dzień dobry. 01.09.08, 15:15
                              Gapuchna, no niestety, 1 września to graniczna data ale mam
                              nadzieję, że i tak będziesz do nas zaglądać, tyle, ze późniejszą
                              porąsmile)
                              • mary171 Re: Dzień dobry. 01.09.08, 16:46
                                Ja również witam wszystkich
                                Jestem nowa i próbuje sie poznajomić powolutku wink
                                • dona_76 Re: Dzień dobry. 01.09.08, 18:18
                                  Witamysmile Zaglądaj tu kiedy tylko będziesz miała ochotę, chociaż u nas największy
                                  ruch jest akurat w godzinach pracy. Pozdrawiamsmile)
                                • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 09:55
                                  Witamy Mary i zaprasazamy częściejsmile)
                                  Dzień dobry wszystkim!!! Witamy też Beję, która jest tylko jej nie
                                  widaćbig_grinDD
                                  • dona_76 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 10:19
                                    Cześć Łobuzsmile Dla mnie Beja też gdzieś mignęła. Może i tutaj zawita.
                                    Ja dzisiaj mam sporo pracy i będę zaglądać z doskoku. Pozdrawiamsmile)
                                    • dorti-one Re: Dzień dobry. 02.09.08, 10:58
                                      Dzień dobry, ja mam dziś wolne...to może trochę podpatrzę i poczytam
                                    • sekia Re: Dzień dobry. 02.09.08, 10:58
                                      Dzień dobry,

                                      Ja nawet nie piszę, że mam dużo pracy, bo to przecież oczywiste.

                                      Lobuz do prawdziwego jeziora to mam bardzo daleko, to raczej była"mała woda",
                                      ale jakimś cudem wyludniona smile)

                                      Miłego dnia,
                                      • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 11:55
                                        Sekia ale gdzie to mniej więcej jest w Polsce?? Tzn podaj region, z
                                        którego pochodzisz, o ile to nie tajemnicasmile)
                                        Ja mam może i niedaleko do jeziora bo jakieś 60 km ale to sztuczne
                                        jezioro. Jak się nie ma co się lubi to i sztuczne można polubićsmile)
                                        • sekia Re: Dzień dobry. 02.09.08, 11:57
                                          A to Ci ciekawski łobuz,
                                          jestem z południa smile)

                                          Rany, niech ktoś za mnie zrobi te analizy, proszę....
                                          • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 12:19
                                            Ciekawski, uparty i krnąbny teżsmile) Tak, to jasmile) ale mam i zaletysmile)
                                            Jejku jej, Czyżby Krakowianka??smile)Ja też z południasmile) tyle, że
                                            zachodniegosmile)
                                            • sekia Re: Dzień dobry. 02.09.08, 13:25

                                              > Ciekawski, uparty i krnąbny teżsmile)
                                              Prawdziwy łobuz!
                                              Zalety, nie wątpię, ale jakie?

                                              Nie, nie Krakowianka, ale blisko smile)))
                                              • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 13:33
                                                Sekia!!! Przecież to oczywistesmile) Jestem przede wszystkim uroczysmile)
                                                I skromny niesłychanie a skromność ma (podobnie jak i inne liczne
                                                talenta) jest wrodzona)))I ciągle się śmiejęsmile) I potrafię
                                                rozmawiaćsmile) i jak trzeba wiersz napiszęsmile) Ja się dziwię, ze do tej
                                                pory tego nie zauważyłaśsmile) Gdyby nie mój wrodzony takt (popatrz,
                                                znowu wrodzonysmile)) to chyba obrazić się powinienemsmile)
                                                • sekia Re: Dzień dobry. 03.09.08, 09:45
                                                  Jak to obrazić? Na mnie? To niemożliwe, przecież jestem niezwykle urocza i nie
                                                  sposób się na mnie gniewaćsmile)))
                          • zenka.bo Re: Dzień dobry. 02.09.08, 13:45
                            Witam wszystkichsmile)) w ten słoneczny dzieńsmile i znikam popracować.
                            • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 13:57
                              Pozdrawiamy Zenkasmile)
                              • beja_81 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 14:14
                                Jak miło zajrzeć na forum i przeczytać, że o mnie pamiętacie, fajna
                                jest świadomość, że ktoś pamięta o nas. Naprawde. A ja dziś znowu,
                                mówię sobie, byleby do 17:00.
                                • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 14:17
                                  A ja sobie mówię: byle do 16smile) I zrobiłem już dziś więcej niż
                                  muszęsmile)Ogólnie miły dzieńsmile)
                                  • dona_76 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 14:36
                                    A ja sobie mówię byle do 15.30smile Jeszcze godzinka i w końcu mogę
                                    stąd iść. Teraz jednak muszę znikać, bo pilna robota jeszcze czeka,
                                    więc miłego popołudnia Wam życzęsmile)
                                  • zenka.bo Re: Dzień dobry. 02.09.08, 14:41
                                    Ja niestety do 18 ale jakoś wytrzymam. Nie jest aż tak ciężko tylko
                                    szef dość często u nas przesiaduje.
                                    A ja dzisiejszy dzień zaczęłam o 8 na basenie - pływałam całkiem
                                    sama w blasku słońcasmile)) rewelacjasmile))) Po takim rozpoczęciu dnia
                                    zdecydowanie lepiej się pracuje smile)))
                                    • lobuz5 Re: Dzień dobry. 02.09.08, 15:04
                                      Ojoj, supersmile) Ja też bym tak chciałsmile) a jak się nie da to poproszę
                                      Zenkę i przynajmniej popatrzę jak sama pływa w blasku słoncasmile)
    • lobuz5 Środa 03.09.08, 09:26
      Witam wszystkich serdecznie już w środę, czyli w połowie tygodniasmile)
      Jako, że mam piątek wolny zostało mi do weekendu tylko dwa dnismile))
      Proszę zazdrościćsmile)
      • sekia Re: Środa 03.09.08, 09:44
        Dzień dobry środowo smile))

        Łobuz zamiast zazdrościć cieszymy się Twoim szczęściem smile)) i trochę swoim (w
        końcu też mamy weekend). Zanim to jednak nastąpi muszę jutro przejechać jakieś
        400 km tam i tyle samo z powrotem.

        To teraz czekamy na dziewczyny smile)
        • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 10:15
          Cześć Sekiasmile)
          Kurcze, cieszyć się moim szczęściemsmile)No załatwiłaś mniesmile)
          Gdzie tak daleko musisz jechać??I po co??
          U mnie tak się system, na którym pracuję zamula, ze nie wiem, czy
          cokolwiek coś dziś zrobięsad(
          Pozdrawiamy dziewczyny i Beję teżsmile)
          • sekia Re: Środa 03.09.08, 10:23
            Udało mi się Ciebie zaskoczyć?smile))

            Do Centralnej części naszego kraju smile) Służbowo smile)
            Mnie zasypało pracą ( już się powinnam przyzwyczaić), ale powolutku, powolutku i
            będzie dobrze. Wpadam tu , by całkiem nie zwariować smile)
            Hm, to Beja, nie jest dziewczynką? smile) Ups...
            • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 10:30
              Chyba jest choć sprawdzić można to jedynie wirtualniesmile) A
              wyszczególniłem ją, bo jak napisała, czasem nie moze pisać ale nas
              czytasmile)
              Troszeczkęsmile) ale to takie miłe zaskoczeniesmile)Ja zaglądam bo mam
              czassmile)Gdyby mój system śmigał z pewnością zaglądałbym rzadziej, po
              prostu nie byłoby czasu. Tak się powoli buja, ze nim cokolwiek
              wyświetli zdążę posta napisać i nauczyć się kilku słówek z
              niemieckiegosmile)
            • beja_81 Re: Środa 03.09.08, 10:35
              Witajcie, no właśnie Łobuz co miałeś na myśli, czyżbym nie
              wygladała na dziewczynę, no wiem, że nie jestem jak inne, bo jestem
              niezwykła, no ale ... winkhehehehe
              • dona_76 Re: Środa 03.09.08, 10:46
                Witam wszystkichsmile Łobuz masz szczęście, że weekend Ci się trochę
                wydłużył, ale jak dobrze pójdzie, ja tak będę miała za tydzieńsmile Jak
                rano uświadomiłam sobie, że dzisiaj jest już środa, to dzień od razu
                stał się piękniejszy. Sekia widzę, że szykuje się u Ciebie większa
                wyprawa służbowa. Mnie we wrześniu wyślą tylko do Warszawy, a mało
                brakowało i pojechałabym też do Wrocławia.
                • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 10:54
                  Cześć Donasmile)
                  Beja ależ wyglądaszsmile) ale ja Cię znam tylko wirtualniesmile) a
                  wirtulanie to ja też mogę być dziewczyną udającą chłopcasmile)
                  • beja_81 Re: Środa 03.09.08, 10:56
                    Nie no ja tam takich zapędów do udawania nie mam, smile
                    • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 11:08
                      Beja, i bardzo mnie to cieszysmile) Ja na szczęście też nie muszę ani
                      nie chce udawać kogoś innegosmile)Po co??Przecież i bez tego jestem
                      fajnysmile)
                      • beja_81 Re: Środa 03.09.08, 11:27
                        Nie wątpię żeś fajny wink, spokojnej pracki smile
                        • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 11:29
                          I dla Ciebie Beja równieżsmile)<kwiatki>
                          • sekia Re: Środa 03.09.08, 11:49
                            A ja wpadam do Was między jednym raportem a drugim smile

                            Uff, dobrze, że Beja nie zmieniła płci smile)
                            Donka, ktoś kiedyś obliczył, że objeżdżam służbowo takie odległości, że
                            okrążyłabym kulę ziemską smile))
                            Łobuz fajnie jest zaskakiwać innych smile)

                            • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 13:08
                              Sekia, na pewno przyjemniesmile) Mnie na trochę wywiało sprzed
                              komputerasmile) Wiesz, zazdroszczę Ci tych służbowych podróży bo ja to
                              tylko w biurze siedzę i moze ze 2 razy do roku wysyłają mnie na
                              jakieś szkolenie.
                              • gapuchna Re: Środa 03.09.08, 13:16
                                To ja też was serdecznie witamsmile
                                • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 13:22
                                  O, Gapuchnasmile)) A wiesz, tak sobuie myślałem, zeby zostawić Ci na
                                  popołudnie specjalny wątek: Do Gapuchnysmile) Na szczęście w szkole
                                  często wcześniej się kończysmile)
                                • sekia Re: Środa 03.09.08, 13:37
                                  Witaj Gapuchna smile)
                                  • beja_81 Re: Środa 03.09.08, 13:43
                                    Czyli Gapuchna pracujesz w szkole z dziećmi?
                              • sekia Re: Środa 03.09.08, 13:37
                                Lobuz,

                                jakbyś chciał to może za mnie pojechać w parę miejsc smile)
                                A ja dalej w raportach, brrr...

                                • lobuz5 Re: Środa 03.09.08, 13:56
                                  Dobra Sekia ale najpierw musisz mnie trochę powozić, zebym się
                                  wciągnąłsmile))
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 12:44
      Czy dziś naprawdę nikogo nie ma????
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 13:06
        Cześć Łobuzsmile Jestem, ale trochę zajęta. Dobrze, że jutro jest już
        piątek. Wczoraj siedziałam dłużej w pracy i dzisiaj niestety też
        muszę.
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 13:20
          Cześć Donasmile) Mi dopiero teraz znowu zwolnił system więc mam czas
          zajrzeć. Jutro biore wolne i popracuję w domu a za to w weekend będę
          już tylko odpoczywałbig_grinDDD
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 14:21
            Ja oczywiście jutro wyruszam na Mazury i już nie mogę się doczekaćsmile
            Szkoda tylko, że dojadę tak późno, ale trudno. Widzisz Łobuz, wynika
            z tego, że w czasie weekendu będziemy oboje wypoczywaćsmile Chyba
            lubisz, jak Ci ten system tak zwalnia, prawda? smile)
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 14:38
              Wiesz, nie bardzo. Wolę szybsiej coś zrobić niż bezmyślnie gapić
              się w ekran i czekać. I tak znajdę czas żeby tu zajrzećsmile)
              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 15:02
                Doskonale Ciebie rozumiem. U mnie internet dzisiaj dziwnie chodzi i
                mam już dosyć. Chciałabym już być w domu, ale do tego jeszcze daleka
                droga.
                • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 15:12
                  Rozumiemsad(( Ja za godzinę zaczynam weekend i bardzo mnie to cieszy.
                  Dyrektor dowcipniś, sugerował nam pracę w sobotę z możliwością
                  odbioru dnia wolnego w tygodniu a my zasugerowaliśmy, ze jak zapłacą
                  za sobotę, jak się płaci za nadgodziny, to pomyślimysmile)
                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 04.09.08, 15:45
                    Nieźlesmile Dla mnie też sugerowali żebym z sobotę albo w niedzielę
                    przyszła do pracy, ale odpowiedziałam, że będę wtedy dalekosmile))
                    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 05.09.08, 09:47
                      Pozdrawiam z domusmile))
                      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 05.09.08, 09:59
                        Cześć Łobuzsmile Wypoczywaj sobiesmile Nie wiem jak u Ciebie, ale tutaj
                        jest wspaniała pogoda i balony latają nad miastem. Nawet zrobiłam
                        zdjęcia, ale mogłam tylko ze słońcem w tle i marnie wyszły.
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 10:01
      Dzień dobrysmile)
      Pomyślałem, ze w te pędy się odezwę, bo jeszcze nikt tu przez cały
      dzień nie zajrzywink) Chyba wprowadzę listę obecnoścismile) Co Wy na to???
      Pozdrawiam
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 10:11
        Cześć Łobuzsmile Melduję się zgodnie z rozkazemsmile) Udało Ci się
        skończyć remont? U mnie był i wypad nad jezioro i rodzinne
        grillowanie, a więc weekend super, zwłaszcza, że pogoda była
        wspaniałasmile Dzisiaj dla odmiany strasznie zmokłam i jeszcze
        dosycham. Pozdrawiamsmile)
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 12:21
          Cześć Donasmile)
          Ano udało się. Skończyłem już w piątek i dzięki temu miałem calutki
          weekend dla siebiesmile)Bezwstydnie się przez te dwa dni obijałem ale
          miałem prawo. Ostatnio ciągle coś robiłem a odpocząć kiedyś trzeba.
          A grillowania zazdroszczęsmile)
          • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 13:35
            Ja również obecna smile poniedziałkowo zawalona pracą, bleee
            • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 13:38
              Łobuz nie wiem, czy o tym czytałeś, ale Beja ma dzisiaj urodziny
              (wybacz Beja, że donoszęsmile))
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 13:45
                Ojoj, nie wiedziałem. Dzięki Donasmile)
                Beja, wszystkiego naj naj najsmile) I żeby reszta dnia była milsza niż
                ta spędzona w pracysmile) <bukiet róż> i łobuz, zupełnie nie bacząc,
                gdzie się znajduje na całe gardło fałszywie nieco choć z głebi sreca
                zaintonował: 100 lat 100 lat niech żyje żyje nam....smile))
                • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 13:49
                  lobuz5 napisał:

                  > Ojoj, nie wiedziałem. Dzięki Donasmile)
                  > Beja, wszystkiego naj naj najsmile) I żeby reszta dnia była milsza
                  niż
                  > ta spędzona w pracysmile) <bukiet róż> i łobuz, zupełnie nie bacząc,
                  > gdzie się znajduje na całe gardło fałszywie nieco choć z głebi
                  sreca
                  > zaintonował: 100 lat 100 lat niech żyje żyje nam....smile))

                  Ojojoj jak milutko się zrobiło, a na twarzy mej szzeroki uśmiech się
                  pojawił, zresztą nie pierwszy raz dzisiaj. Łobuz nawet fałszowania
                  nie słyszę wink Dzięki wielkie. Nie pozostaje nic innego jak na lody
                  jakieś zaprosić, czy co tam innego, hehehe.
                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 14:58
                    Beja, ja nie mam nic przeciwkosmile)
                    • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 08.09.08, 15:24
                      smile hehehe
                      • mary171 Witam moi drodzy ;) 08.09.08, 18:30
                        Ja też już po pracy jednej a w domku druga praca wink
                        W między czasie do was zagladam smile
                        • sekia Wtorek 09.09.08, 11:18
                          Dzień dobry smile))

                          To ja się zamelduję, po czasie"niebycia" smile Żebyście o mnie nie zapomnieli hihi.
                          Ależ mam humor to pewnie od nadmiaru pracy.. ech...

                          • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 11:23
                            Cześć Sekia.
                            Mój humor dziś również bardzo średni choć pogoda za oknem śliczna.
                            Jakoś tak wszystko przez pracę umyka. Ledwie była wiosna a już
                            jesień idzie. Dobrze byłoby się na jakieś grzyby wybrać. Nie znam
                            się na grzybach ale takie chodzenie po lesie pozwala odpocząć. Może
                            nie jest to zły pomysł??Przynajmniej jesień człowiek poczuje bo
                            zaraz się okaże, ze to już zima....
                          • zenka.bo Re: Wtorek 09.09.08, 11:24
                            Witam, mnie też tu przez jakiś czas nie byłosmile))
                            W górach wypoczęłam choć na żaden szlak sie nie wypuściłam. Dziś zaś
                            przed pracą byłam na basenie smile)))))))) Rozpiera mnie dobre
                            samopoczucie!!smile - tylko w pracy trochę rozkojarzona jestem z tej
                            radości życia wink
                            • dona_76 Re: Wtorek 09.09.08, 11:33
                              Witamsmile U mnie też dzisiaj jest ładna pogoda, tylko z tym humorem
                              nie najlepiej, ale jak wyjdę z pracy, to na pewno mi przejdzie.
                              Zenka cieszę się, że miałaś okazję odpocząć i chociaż Ty tryskasz
                              dobrym humoremsmile))
                            • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 11:37
                              Lobuz miałam podobne odczucia rano, gdy przy garażu zobaczyłam leżące na ziemi
                              liście kasztanowca. Uzmysłowiłam sobie, że minęło kolejne lato... I mogłam się
                              zacząć smucić, bo powodów jest kilka, ale postanowiłam cieszyć się z tej resztki
                              lata. Niestety praca pochłania znaczną część naszego życia, przynajmniej moja,
                              by nie napisać, że niemal całe smile)

                              Zenka, zazdroszczę basenu, mnie rano nie sposób wyciągnąć z łóżka smile
                              • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 11:46
                                Cześć dziewczynysmile)
                                Wiesz Sekia, pracuje się po to by zyć, nie odwrotnie. Masz czasem
                                wrażenie, że jednak jest odwrotnie?? Cały weekend się obijałem i po
                                jakimś czasie nachodziła mnie myśl, że może jednak rochę
                                popracować?? Zdusiłem ją w zarodku bo kiedy odpoczywać jak nie w
                                weekend?? Na następny mam zamiar wybrać się do lasu, może nawet
                                kogoś namówię, by poszedł ze mnąsmile)
                                • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 11:50
                                  Lobuz mam, niestety, często takie wrażenie, ba nawet pewność. Powoli chyba staję
                                  się pracoholikiem smile Z jednej strony lubię to, co robię bo to spora
                                  odpowiedzialność i niezłe wyzwanie, ale z drugiej mam świadomość, że tracę coś
                                  ważnego. Może gdybym miała do kogo wracać wieczorem byłoby inaczej?
                                  Podobnie jak Ty, nie mogę się doczekać weekendu, a potem zaglądam do służbowego
                                  maila sad(
                                  Tak, namów nas na spacer po lesie smile)
                                  • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 12:27
                                    Kto ze mną chciałby i z ochota
                                    po lesie włóczyć się piechotą??
                                    Tak w trójkę trochę pobłądzimy
                                    spragnieni wiosny a nie zimy

                                    Chodźmy nim liście kolor zmienią
                                    na leśnej ścieżce się rozścielą
                                    i póki jeszcze brać skrzydlata
                                    nie wyśpiewała: koniec lata

                                    i grzybów ponoć jest bez liku
                                    trzeba ułożyć je w koszyku
                                    trzeba napawać się zapachem
                                    na długą zimą ciepłym latem

                                    Kto ze mną pójdzie tak w nieznane??




                                    • dona_76 Re: Wtorek 09.09.08, 12:49
                                      Ładny wierszyk ŁobuzsmileSzkoda, że mieszkasz tak daleko, bo chętnie
                                      pochodziłabym z Tobą po tym lesie, tylko dlaczego <Tak w trójkę
                                      trochę pobłądzimy> ? smile)
                                      • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 13:01
                                        No jak dlaczego??Ja, ktoś i ochotasmile)To razem troje, prawda??smile)
                                    • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 13:06
                                      Lobuz romantyk smile)
                                      hoho
                                      • dona_76 Re: Wtorek 09.09.08, 13:27
                                        I jaki dowcipnysmile Chyba ta pogoda tak na mnie działa, że nie
                                        zauważyłam tej "ochoty" smile))
                                        • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 13:40
                                          To chyba pora na kawę, ja zasłużyłam, skończyłam spory kawałek pracy smile) To
                                          chyba mogę? A ptysia do tego? Co to go dostałam z pokoju obok?
                                          • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 13:51
                                            Nie jedz ptysia, raz, że to niezdrowo a dwa, że podobno ptysie idą w
                                            bioderkasmile)Oddaj go lepiej mismile)
                                        • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 13:49
                                          romantyk raczej marnysmile) ale dziękujęsmile)
                                          • dona_76 Re: Wtorek 09.09.08, 13:56
                                            Sekia dla mnie dzisiaj chyba i kawa nie pomoże. Przychodzi
                                            mój "ulubiony" koordynator jednego z projektów i to nie nastraja
                                            mnie zbyt dobrze. Też bym sobie zjadła ptysiasmile)
                                          • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 13:58
                                            Łobuz, bardzo proszę podzielę się z Wami, może dziewczyny też mają ochotę smile
                                            Ptysie są małe z pyszną tuczącą śmietaną smile

                                            Hm, w bioderka mówisz ? To muszę zjeść sporo, bo parę kilo by się przydało smile)
                                            • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 14:03
                                              a to mnie Sekia załatwiłasmile)Już chciałem zaproponować Donie, że
                                              nabijemy Sekię i zabierzemy ptysia a tu proszę, oddaje bez walkismile))
                                              • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 14:14
                                                No wiesz, myślałam, że na tyle już mnie znasz i wiesz, że nie mogłabym zjeść nie
                                                podzieliwszy się z innymi smile Ej, chyba się obrażę..., ale przecież nie umiem smile)
                                                • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 14:32
                                                  e tam, co się będziesz obrażaćsmile) w końcu lanie Cię ominęłosmile))
                                                  • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 14:36
                                                    Przemoc?
                                                    Auć...
                                                  • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 14:48
                                                    Jaka tam przemocsmile) Te parę razów??To ja się bardziej zmęczę niż co
                                                    warte i tylko dlatego chciałem się zdecydować, że ptyś by mi
                                                    osłodził cały wysiłeksmile)
                                                    Ja sobie też kawę pijęsmile))
                                                  • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 14:59
                                                    Nie wolno mnie bić smile) A kto osłodziłby... mnie? smile)

                                                    Zamiast kawy wolałabym lampkę białego wina... i sałatkę capresse smile
                                                  • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 15:07
                                                    Hmmm, o tym nie pomyślałem ale może osłodziłaby Ci wszystko myśl, że
                                                    nakarmiłaś głodnego??smile)
                                                    Hmm, ja też bym zjadł coś pysznego....
                                                  • sekia Re: Wtorek 09.09.08, 15:21
                                                    Tak, zawsze to jeden dobry uczynek więcej smile)

                                                    Miłego popołudnia smile Uciekam.
                                                  • lobuz5 Re: Wtorek 09.09.08, 15:37
                                                    I ja pomału zbieram zabawkismile)Do jutra: meldujemy się z samego
                                                    ranasmile)I pozdrawiam również Beje, która pewnie dziś dochodzi do
                                                    siebie po urodzinach oraz Gapuchnę, która może zaglądnie tu
                                                    wieczoramsmile))Pa
    • paulaniegrzeczna Re: Pogaduchy on-line 09.09.08, 18:09
      TRENER STEWARDES AXEJET
      nr referencyjny 21/08
      miejsce pracy: cala Polska

      • jeśli jesteś młodym witalnym mężczyzną
      • potrafisz wykazać się fantazją w wydawaniu poleceń
      • szybko nawiązujesz kontakt wzrokowy
      • masz wykształcenie wyższe kierunkowe (preferowane stosunki międzynarodowe,
      kosmonautyka)
      To poszukujemy właśnie Ciebie!
      Oferujemy:
      • pracę w ponętnym i dynamicznym zespole
      • liczne wyjazdy integracyjne
      • pakiet bardzo wyszukanych szkoleń
      • własne biurko z dużą przestrzenią na nogi
      Wejdź pilnie na
      www.axejet.pl
      i wypełnij formularz zgłoszeniowy


      Tylko Ty możesz pomoc mi wygrać konkurs na najlepszą, najbardziej wymarzoną
      przez facetów Stawardesę linii lotniczych.
      Na razie nie jest nr 1 w rankingu ale poznaj mnie a przekonam Cię że to ja
      powinnam wygrać smile
      Zagłosujesz na mnie?

      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 11:36
        Ojoj, w lotnictwie chcą mnie zatrudnićsmile))
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 13:03
      Hej Ludzie!!! Jest 13 w środę!!! połowa tygodnia za nami, jeszcze
      troch wysiłku a Wy śpicie???!!!
      • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 13:21
        Witam, śpią albo pracują wink no i jeszcze tylko 2 i pół dnia do
        weekendu smile
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 13:24
          Ludzie!!! Nawet prawie niewidzialna Beja się odezwała a Wy co????smile))
          Cześć Bejkasmile)J też pracuję ale zerkam i tusmile)
          • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 13:28
            Hm, niewidzialna, no czasem tak się czuję. A reszta moze gdzieś w
            terenie, w końcu ładnie dziś smile
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 13:38
              Miałem na myśli Twoją obecność na forum, która się czuje ale czasem
              nie widaćsmile)Kurcze, to pewnie dlatego, że wczoraj namówiłem
              wszystkich na wycieczkę do lasusmile)Jak oni mogli pójść beze mnie???smile)
              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 13:50
                Witam Wszystkichsmile Łobuz nie ma tak dobrze, niestety, a szkoda, bo
                naprawdę chętnie przeszłabym się po lesie. Właśnie jestem w trakcie
                śniadania, bo wcześniej nie było kiedy je zjeść. Szalony dzień, a to
                jeszcze nie koniec. W dodatku muszę zostać dłużej. Pozdrawiam
                • beja_81 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 14:03
                  a ja żeby nie zostawać dłużej, przyszłam wczesniej do pracy, a po
                  lesie tez bym sobie pochodziła, ostatnio w lesie byłam w sierpniu sad
                • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 14:28
                  Dona, szczerze współczuję!!! Ja jeszcze półtorej godziny i uciekamsmile)
                  Beja, to całkiem niedawno byłaś, zwłaszcza jak na mieszkankę dużego
                  miastasmile) Ja się w weekend wybieramsmile)
                  • vidmo76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 15:47
                    Kiedy to ja w lesie byłem chmmm.....?
                    Normalnie nie pamiętam!! A mam raptem 150-200m.
                    • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 16:01
                      Mnie do lasu zaniosło ostatnio w czerwcu. Z psami chodzę do parku,
                      do starej części, która tak naprawdę niczym się nie różni od lasu i
                      jak jestem u rodziców, bywam tam dosyć często. Wtedy naprawdę
                      wypoczywam. A teraz siedzę jeszcze w pracy i jak u Majewskiego ktoś
                      mógłby zaśpiewać "Końca nie widać..." sad(
                      • vidmo76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 17:34
                        Cóż tylko współczuć!!
                        • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 17:39
                          zawsze gdzieś koniec musi być...
                          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 18:22
                            I jestsmile Na szczęście już jestem w domu. Koleżanka zrobiła bunt załogi i
                            stwierdziła, że nie siedzimy dłużejsmile)
                            • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 18:23
                              smile i słusznie bo ileż można he he he
                              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 18:35
                                Jasnesmile W dodatku komputer mam wolny, bo brata do panny wywiało i wraca dopiero
                                wieczoremsmile)
                                • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 18:43
                                  ja też ja przyszłam do domciu to nikogo nie było i klap przed kompa ale pewnie
                                  laba się zaraz skończy bo lekcje skończą pisać i będą chcieli poużywać
                                  • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 18:50
                                    W takim razie Dorti musisz korzystać dopóki możeszsmile Zastój jakiś na forum teraz.
                                    • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 18:58
                                      Też zauważyłam
                                      Czyżby ludzi po wakacjach dopadła praca ? moze maj a jakieś zaległości...
                                      dona wybierasz się do Biskupina ? że ja tak z innej beczki
                                      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 19:34
                                        Miałam ochotę jechać, ale jak na mnie trochę za daleko i połączenie z Białego
                                        okropne. Szkoda. Mam nadzieję, że innym razem w planach będzie spotkanie w
                                        bardziej dostępnym miejscu.
                                        • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 20:04
                                          No tak trochę daleko. Ja też mam nadzieję, ze jak będzie fajnie to pewnie
                                          zorganizują ludzie następne spotkanie... moze gdzieś bardziej w centrum smile tak
                                          zeby równo było he he he
    • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 20:08
      ooo.... Dona ależ tam u Ciebie pałace smile))) jakie ogrody
      smile)) pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Bialystok_Ogrod.jpg ładne bardzo
      ładne smile))
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 20:28
        Dorti też mam nadzieję, że forumowiczom przypadną do gustu spotkania w realu i następne spotkanie będzie bliżej centrum. Naprawdę fajnie byłoby się spotkać w realu. Co do Pałacu Branickich i okolicy, to może pooglądaj sobie to:
        fotogalerie.pl/galeria/pretorian13983
        i fontanny na białostockich Plantach nocą:
        lh5.ggpht.com/_MGYGcABQXN4/SHUfKnKVmII/AAAAAAAAAEg/16CE7ehG3yI/DSC03361.JPG
        Pałac mamy niestety tylko jeden, ale dobre i to, a ogród przy pałacu jest naprawdę ciekawy i bardzo lubię tamtędy chodzić.
        • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 20:51
          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:3_Bialystok_44.jpg a to gdzie ? nie w
          Białymstoku ?
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 21:02
            Jasne, że w Białymstokusmile Pałac Lubomirskich. Siedziba Wyższej Szkoły
            Administracji Publicznej. Obok fontann na Plantach to jedno z ulubionych miejsc
            do robienia zdjęć ślubnychsmile)
        • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 21:11
          lh5.ggpht.com/_MGYGcABQXN4/SHUfKnKVmII/AAAAAAAAAEg/16CE7ehG3yI/DSC03361.JPG to
          sie nie chce
    • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 20:55
      ten drugi nie chce sie otworzyć sad
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 21:04
        Co się nie chce otworzyć?
        • dorti-one Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 21:14
          pisza ze nie znaleziono
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 10.09.08, 21:20
            U mnie jak klikam na ten niebieski link to wchodzi od razu. Jak masz ochotę to w
            google (grafika) wpisz "Planty nocą Białystok", to pooglądasz sobie nasze
            fontannysmile)
            • mary171 Dobry wieczór :) 10.09.08, 21:24
              sorka , ze się wtrącam między waszą przesympatyczną rozmowę smile Chciałąm się
              przywitać...dzoś mam strasznie nostalgiczny nastrój wink
              • dorti-one Re: Dobry wieczór :) 10.09.08, 21:30
                Witaj Mary smile ależ nie pzrepraszaj pogadaj z nami
                • dona_76 Re: Dobry wieczór :) 10.09.08, 21:32
                  Wybaczcie, ale ja niestety muszę zwolnić komputer wcześniej niż myślałam, więc
                  dobrej nocy Wam życzęsmile)
              • dorti-one Re: Dobry wieczór :) 10.09.08, 21:30
                Ok Dona dzięki smile a pewnie ze sobie zajrzę smile)
                • mary171 Re: Dobry wieczór :) 10.09.08, 21:37
                  A ja właśnie słucham sobie polskiej muzyczki i popijam czerwone winko...ach
                  jakoś mi dziś tak..sama nie wiem
                  • dorti-one Re: Dobry wieczór :) 10.09.08, 22:00
                    a ja ide lulac ... zeby nie zaspac... jak ja nie lubie rano wstawac sad
                  • lobuz5 Re: Dobry wieczór :) 11.09.08, 11:29
                    Dzień dobrysmile))
                    • sekia Re: Dobry wieczór :) 11.09.08, 12:40
                      Dzień dobry smile)

                      Ba, bardzo dobry, w pokoju czekało na mnie ciastko orzechowe smile
                      • dona_76 Re: Dobry wieczór :) 11.09.08, 12:48
                        Witamsmile Chciałam tylko się przywitać, bo dzisiaj szaleństwa ciąg
                        dalszy i nie wiem kiedy zjem śniadanie. Pozdrawiamsmile)
                        • dorti-one Re: Dobry wieczór :) 11.09.08, 13:03
                          Witajcie smile
                          ja tez zaraz zaczynam szlec dalej...
                          • lobuz5 Re: Dobry wieczór :) 11.09.08, 14:21
                            A ja dziś zjadłem tyle pysznego ciasta, że wstyd się przyznaćsmile))
                            uwielbiam ciacha i mogę je bezkarnie wcinaćsmile)
                            • dona_76 Re: Dobry wieczór :) 11.09.08, 14:32
                              Niektórym to dobrzesmile Ja już na szczęście jestem po śniadaniu. Pracy
                              dalej masa, ale nie mam zamiaru dzisiaj zostawać. Zauważyliście, że
                              w teamacie mamy dobry wieczór? smile)
                              • lobuz5 Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:10
                                Właśnie zmieniłem tematsmile)
                                • sekia Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:18
                                  Dla niektórych to będzie pracowity weekend sad(
                                  U mnie w pracy pogrom...


                                  Lobuz a ciastka dla mnie i dla Donki? Ja tam chętnie zjem jeszcze jedno...
                                  • lobuz5 Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:29
                                    To zapraszam do mniesmile)Zrobię Wam do ciacha jeszcze kawęsmile)
                                    Sekia, to znaczy, że nie idziesz ze mną do lasu????sad(((
                                    • sekia Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:32
                                      Bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia na ciacho, łasuch ze mnie straszny,(na
                                      szczęście mogę sobie pozwolić) a i kawą nie pogardzę, choć najbardziej podoba mi
                                      się wizja spaceru smile)
                                      Oj, chciałabym, chciała... Niestety będę w drodze.. Może pojedziesz ze mną? Albo
                                      za mnie?
                                      • lobuz5 Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:41
                                        Dobra Sekia, jadęsmile) Ja nie wiem, co Ty masz za szefa, ze Ci jeszcze
                                        weekendy zabiera!!!
                                        • sekia Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:44
                                          Super, czyli rozumiem, że Ty jedziesz, a ja do lasu smile))

                                          • lobuz5 Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:52
                                            No niezupełniesmile) Nie mogę samej Cię puścić do lasusmile)Jeszcze się
                                            dziewcze zgubi i co?? W krasnoludki nie wierzę, za to wiem, że różne
                                            zbójce grasują i jeszcze dziewczatku jaką krzywdę wyrządząsmile)Jak do
                                            lasu to tylko ze mnąsmile)
                                            • sekia Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 16:01
                                              A to jestem w kropce smile) Martwi się, chce się zaopiekować w lesie, dba i
                                              pilnuje? To cóż mogę więcej napisać?
                                              smile))
                                          • lobuz5 Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 16:00
                                            Na mnie już pomału pora. Do zobaczenia jutrosmile)I przypominam, jutro
                                            już piąteksmile)Proszę się szykować do lasu bo to ostatnie tchnienie
                                            latasmile)
                                • dona_76 Re: Coraz bliżej weekend:)) 11.09.08, 15:22
                                  Suuuuper!!! Mam na myśli bliskość weekendusmile Tydzień temu cieszyłam
                                  się, że niedługo jadę do rodziców i miałam wielkie plany związane z
                                  Łodzią, a tu guzik. Szkodasad Mam tylko nadzieję, że z niedzielnego
                                  spotkania ze znajomymi coś wyjdzie.
                                  • lobuz5 Re: Coraz bliżej weekend:)) 12.09.08, 09:45
                                    Dzień dobrysmile)
                                    Jeszcze troszkę i weekend!!!!! Ale się cieszęsmile)Trzeba jeszcze
                                    trochę się pomęczyć w pracy ale myśl, o dwóch wolnych dniach dodaje
                                    skrzydełsmile) Tylko Sekia biedna będzie się tułać gdzieś po polskich
                                    drogach.... Miłego piątkusmile)
                                    • sekia Piątek 12.09.08, 10:08
                                      Dzień dobry smile

                                      O jak miło, że ktoś o mnie myśli smile)Bardzo się to przyda smile
                                      W sumie to też się cieszę, bo tak poukładałam weekend, że jeśli nic
                                      niezaplanowanego nie wyskoczy, to będę mogła pójść na spacer nad morze smile)
                                      Lobuz do lasu pójdę bardzo chętnie, ale może następnym razem.

                                      • lobuz5 Re: Piątek 12.09.08, 11:29
                                        Sekia, dobre i morzesmile) ale las byłby lepszysmile)Nad morzem można
                                        teraz zmarznąć także lepiej weź przynajmniej dobry polarek.Ja
                                        uwielbiam morze ale latem, gdy dziewczyny po plaży w bikini
                                        spacerująsmile)
                                        • sekia Re: Piątek 12.09.08, 11:44
                                          Łobuziaku, jestem tak zmęczona, że pojechałabym nawet na koniec świata smile) A tu
                                          przy okazji połączę obowiązek z małym spacerem smile) Poza tym uwielbiam morze i
                                          nawet jak jest stalowoszare, fale szaleją, a wiatr chce mnie porwać to i tak mi
                                          się podoba smile

                                          Morze też wolę latem, zdecydowanie wolę. A polar spakowany.
                                          • lobuz5 Re: Piątek 12.09.08, 12:24
                                            No dobra, powiedzmy, ze przeszłaś odprawę- możesz jechaćsmile))
                                            Jak jesteś zmęczona to nie powinnaś nigdzie jechać a na koniec
                                            świata to się jedzie z kimś i z innych raczej powodów niż
                                            zmęczeniesmile)
                                            • sekia Re: Piątek 12.09.08, 12:43
                                              Zatem aneks: bardzo chętnie pojadę z kimś i koniecznie z innych powodów niż
                                              zmęczenie smile))) I wcale nie musi być koniec świata smile)

                                              A co Ty planujesz na weekend? Oprócz lasu ? Jeśli to nie sekret?

                                              I gdzie są Dziewczyny? smile
                                              • lobuz5 Re: Piątek 12.09.08, 12:56
                                                Coś wymyślę z pewnościąsmile)Być może wybiorę się w sobotni wieczór na
                                                piwo z przyjaciółmi ale pewności jeszcze nie mam. Na pewno tez coś
                                                poczytam i obejrzę i pewnie tez trochę popracuję. W koncu tylko w
                                                weekend mam czas. To może mnie wybierzesz, co?? Mnie wybierz
                                                mnie...smile))
                                                A tez się zastanawiam. Może uznały, że nie będa nam w rozmowie
                                                przeszkadzać?? Jeśli tak to popełniły bładsmile)Też becznie się za Nimi
                                                rozgladamsmile)
                                                • sekia Re: Piątek 12.09.08, 13:05
                                                  Oj, prowokujesz smile)))
                                                  A mnie zabroniłeś pracować w weekend smile A propos czytania, jestem ciekawa, co
                                                  czytasz?

                                                  Widzę, że donka jakby czytała w moich myślach i się zameldowała.
                                                  Donia, u mnie też masa pracy, ale zbieram dokumenty, sklejam analizy, byt mieć
                                                  co czytać "po drodze", więc tu zaglądam.
                                              • dona_76 Re: Piątek 12.09.08, 12:56
                                                Witajciesmile Ja już jestem, ale tylko na chwilę, bo dzisiaj mam
                                                powtórkę z rozrywki i właśnie jjem śniadanie. Szaleństwo niestety
                                                trwa. Dawno nie miałam takiego tygodnia. Teraz marzę tylko o
                                                odpoczynku i nawet nie wyobrażacie sobie jak się cieszę, że jutro
                                                już sobotasmile)
                                                • lobuz5 Re: Piątek 12.09.08, 13:49
                                                  Dona, ja też się bardzo bardzo cieszę z wolnegosmile)
                                                  Sekia, czytam rozmaite rzeczy. Np nie tak dawno sięgnąłem po
                                                  Stowarzyszenie osłów i mogę szczerze polecićsmile) Humor na najwyższym
                                                  poziomie i tylko dziwić się należy, że autorowi nie chciano tego
                                                  wydać i tak się załamał, ze popełnił samobójstwo. Na szczęście jego
                                                  matka nie odpuściła i w końcu dziełko wydano. Dostał za nie
                                                  Pulitzera!!! Cóż, taka jest Ameryka... Obecnie poczytuję po kilka
                                                  stron Don Kichota kupionego na przecenie w czasie wakacjismile)No i mam
                                                  zamiar sięgnąć po Historyka bo siostra już przeczytała i wrócił na
                                                  moją półkęsmile)a co Ty czytasz??
                                                  • sekia Re: Piątek 12.09.08, 14:28

                                                    Tytuł interesujący sam w sobie smile) Jeśli znajdę obiecuję przeczytać smile
                                                    Jestem uzależniona od czytania smile) Teraz to książka o prof. Bartoszewskim na
                                                    przemian z Kuczokiem smile Taki melanż.

                                                    Życzę Wam udanego weekendu i do poniedziałku smile
                                                  • lobuz5 Re: Piątek 12.09.08, 14:34
                                                    I Tobie również dobrego weekendusmile)Nie zgub się i uważaj na siebiewink)
                                                    Pa
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 12.09.08, 15:22
      I ja powoli się zbieramsmile)Dona udanego weekendu raz jeszczesmile)
      Pozdrowienia dla Beji i Zenkismile)Może są tu i lecz nie mogą pisać. No
      i dla Gapuchny, która ciągle nie wpada do nas z wizytąsad(( Miłego
      weekendu wszystkim tu zaglądającymsmile)
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 08:45
        Witam Wszystkich przy poniedziałkusmile Jak ja nie cierpię tego dnia!
        na dworze jest zimno, a w pracy wcale nie lepiej. Zaraz trzeba
        będzie chyba wypić jakąś herbatę, żeby chociaż trochę się rozgrzać.
        Pozdrawiam
        • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 09:28
          Dzień dobry moje koteczki. Co wy tu porabiacie??? Czy wiecie, ze juz blisko
          tysiąca? hihihiiiii
          Zimno się zrobiło, ale ja nie narzekamsmile Bo na upał narzekałam, no to z zimna
          powinnam się cieszyć, prawda!

          Dona, co słychać? Jak w pracy?
          Same pytanie...smile)) Ale dawno mnie tu nie bylo!
          • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 09:49
            Dzień dobrysmile)
            Poniedziałki mają to do siebie, że zmuszają nas do pracysmile)Fakt,
            zimno ale do prawdziwej jesieni daleko. Wczoraj poszedłem sprawdzić
            i jeszcze wszystko zielone i nawet jaskółki latajasmile) Witam
            wszytkich i pozdrawiamsmile)
            • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 11:31
              Jaskółki jeszcze są, ale zbierają się powoli do odlotu, chyba kwestia dni,
              godzin.... a coraz więcej sikorek. I podobno będzie mocna zima - orzechy pieknie
              owocują, a to podobnież jedno z drugim związane.
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 12:42
                Wiesz, jedna mocna zima na tyle lat nie zaszkodzismile)Ja już się
                stęskniłem za sniegiem i wolę lekki mróz zamiast listopadowej
                chlapy. Wtedy również jest zimno ale o ile przyjemniej gdy za oknem
                bielusieńko a nie brudnosmile)
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 10:39
            Witaj Gapuchnasmile Musisz zaglądać do nas częściej. Dzisiaj za szybko
            zaczęłam cieszyć się, że będzie spokój, bo szaleństwo jednak dalej
            trwa, a mówią, że "jaki poniedziałek, taki cały tydzień".
            Pozdrawiamsmile)
            • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 11:32
              Donka, nie martw sie na zapas. Moze jutro będzie luźniejsmile))
              • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 15.09.08, 12:44
                Tradycyjnie pozdrawiam Bejkę i Zenkę, która też chyba nie ma jak
                zajrzećsmile)
                Sekia, żyjesz?? To bardzo niegrzecznie, że jeszcze się nie
                zameldowałaś. Przecież możemy się martwic, ze się zgubiłaś!!!!
      • zenka.bo Re: Pogaduchy on-line 16.09.08, 10:48
        Witam wszystkich serdecznie w ten pochmurny wtorkowy poraneksmile))
        Faktycznie nie mam sprzyjających warunków w pracy do pogadania z
        Wami ale niekiedy zaglądam do Was po cichuwink
        Łobuz, dziękuję za pamięćsmile Szarmancki z Ciebie mężczyznawink
        A czy ktoś z tego towarzystwa wybiera się do Biskupina?? Ja się
        skusiłamsmile
        • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 16.09.08, 11:00
          Witaj Zenkasmile U mnie też jest szaro, brzydko i zimno. W pracy
          niestety też. Trudno wytrzymać te 8 godzin. Co do Biskupina, to nie
          jadę, bo ode mnie jest za daleko. Zresztą wielogodzinna samodzielna
          podróż pociągami nie wygladała dla mnie zbyt zachęcająco, a z moich
          stron niestety nikt nie jedzie. Dzisiaj wybieram się na Tour de
          Pologne, bo meta jednego z etapów jest akurat w Białymstoku.
          Pozdrawiamsmile)
    • lobuz5 Apel 15.09.08, 14:57
      Uwaga. zagnęła dziewczyna znana wszystkim jako Sekia.
      Ostatnio "widziana" na forum 12 września w piątek, około godz. 15/
      Znaki szczególne: porusza się samotnie autem po całym terytorium RP.
      w ostatni weekend podróżowała najprawdopodobniej po wybrzeżu.
      Ktolwiek widział Sekię proszony jest o kontakt z forumowiczami
      dostępnymi na wątku pogaduchy on-linesmile))
      • sekia Re: Apel 16.09.08, 21:16
        Dobry wieczór,

        Nie zaginęła smile) Jest smile)
        Trochę zmęczona, bardzo zmarznięta, ale wróciła cała smile
        To urocze, że się niepokoiłeś smile

        pozdrawiam
        • lobuz5 Re: Apel 17.09.08, 10:59
          Witam wszystkich serdecznie w zimna środęsmile)
          Sekia, no, jeszcze jeden dzień i uznalbym Cię za zaginionąsmile)
          • dona_76 Re: Apel 17.09.08, 11:21
            To ja też się dzisiaj meldujęsmile Witam wszystkichsmile Niestety
            szaleństwo trwa. Zobaczcie, dzisiaj znowu mamy środę i coraz bliżej
            weekendusmile Wczoraj byłam na Tour de Pologne, ale nie mogłam dostać
            się do mety, bo barierki odgrodziły mnie po drugiej stronie miasta.
            Szkoda. W ten weekend wyruszam na Mazury, a w poniedziałek i we
            wtorek mam szkolenie w stolicy. Pozdrawiamsmile)
            • sekia Sroda 17.09.08, 12:12
              Dzień dobry,

              Dona jak Ci fajnie z wyjazdem na Mazury smile)

              PS. A wiesz, że będę we wtorek w Wawie smile
              Łobuz - możesz szkoda, że się odezwałam, bo może wyruszyłbyś mi na poszukiwania smile)
              To już uprzedzam, że znowu wyjeżdżam, tym razem na wschód i mnie nie będzie, ale
              byłoby miło, gdyby ktoś się niepokoił smile))
              pozdrawiam
              • dona_76 Re: Sroda 17.09.08, 12:36
                Cześć Sekiasmile Szkoda, że nie jedziesz do Wawy w poniedziałek, bo ja
                będę chyba nawet miała nocleg i można by było się spotkaćsmile W
                poniedziałek szkolenie jest dłuższe, ale za to we wtorek(o ile nic
                się nie zmieni) tylko do 15. Pozdrawiamsmile)
                • lobuz5 Re: Sroda 17.09.08, 13:58
                  Ojoj, pracowity dzieńsmile) ale już jest spokojniejsmile)
                  Mnie nie wysyłają teraz na szkolenia. Może dobrze a może niesmile)
                  Sekia, kiedy znowu Cię wyganiają???? Ja musze z Twoim szefem pogadać
                  bo co on sobie myślismile))
                  • sekia Re: Sroda 17.09.08, 14:11
                    Pracowity? Koszarnysmile Dopiero pierwsza kawa, bo wcześniej nie było czasu. Donka,
                    ja przeważnie nie mam czasu, by się w trakcie moim wojaży z kimś spotkać, bo
                    biegam w "wiecznym niedoczasie".
                    Łobuz, na szefa dziś nakrzyczałam i nawet boi się tu zajrzeć smile)) Zresztą nie
                    tylko on smile))
                    Chcesz jego nr? smile)

                    • lobuz5 Re: Sroda 17.09.08, 14:21
                      Skoro już mowa o numerach to wolałbym Twójsmile)
                      Jedna babka w zespole nie zakłóca równowagismile) i wiele się jej
                      wybaczasmile)Jest takim trochę oczkiem w głowiesmile)Gorzej jak zespół
                      jest pełen kobiet. Uuuu, wtedy bywa gorącosmile)a jak jeszcze kobieta
                      jest szefową to już masakrasmile)Wiem co mówię, bo kiedyś pracowałem w
                      jednym pokoju z trzema dziewczynamismile)I nie bez powodu kobiety w
                      internetowej sądzie opowiedziały się za mężczyzną w roli szefasmile))
                      • sekia Re: Sroda 17.09.08, 15:01
                        Lobuz, ale ja jestem fajną szefową smile) Naprawdę, zresztą możesz popytać smile A, że
                        zespół w większości męski to już nie moja wina smile Kobiet tu niewiele, ale staram
                        się to zmienić smile)

                        A numer kto wie smile Czasem życzenia się spełniają smile
                        • lobuz5 Re: Sroda 17.09.08, 15:09
                          No proszę, nie wiedzialem, ze jesteś szefowąsmile) Tak, faceci dobrze
                          znoszą szefowe ale to dla nich jest specyficzna sytuacja i jeśli ma
                          się im dobrze współpracować to szefowa musi być sprawiedliwa. Jeśli
                          jest jędzowata wzbiera w nich buntsmile)I wtedy zespół nie będzie
                          dobrze funcjonował. Na strach też nie ma co brać facetwósmile)no ale co
                          ja się wymadrzam, jak jesteś szefową (fajną) to wszystko to
                          wieszsmile)) ja tylko obserwujęsmile)
                          Kiedyś miałem szefowąsmile)Babsko było okropne aż się ludziom nie
                          chciało do biura przychodzić. Ja i tak miałem lightowo bo z
                          niewiadomych powodów mnie lubiła ale żeńska część załogi miała
                          przerąbanesmile))
                          • sekia Re: Sroda 17.09.08, 15:17
                            To ja już może nic nie napiszę i cichutko sobie maile poczytam i poodpisuję smile
                            Pijąc kawę i przegryzając delicjami smile)

                            • lobuz5 Re: Sroda 17.09.08, 15:20
                              Prosę mi jeszcze napisać Pani szefowa, kiedy Pani na ten Wschód
                              daleki wybywasmile)
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 17.09.08, 15:54
      Na mnie już porasmile Macham wszystkim na pożegnaie i miłego Popołudnia
      życzęsmile)
      • sekia Re: Pogaduchy on-line 17.09.08, 15:57
        Miłego popołudnia i weekendu smile)
        Powinnam wrócić w poniedziałek.
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.09.08, 10:02
          Dzień dobry w czwarteksmile)) Sekii pewnie nie ma. Ja nie wiem, wróci
          dopiero w poniedziałek. Przecież mogłaby pojechać w piatkowe
          popołudniesmile)
          • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.09.08, 10:37
            Cześć ŁobuzsmileA ja w końcu mogę odetchnąć, bo załatwiłam nocleg
            między szkoleniami w Wawie. Miał być tani, a to nie jest takie
            prostesmile Też się cieszę, że już czwartek i tęsknię za chwilą
            spokoju. Pozdrawiamsmile)
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.09.08, 11:14
              Cześć Donasmile
              No ja mam lepiej bo o noclegi nie muszę się martwić. Gorzej, ze
              czasem robią mi szkolenie w stolicy i jest to szkolenie bez
              noclegu. Wyjeżdża się skoro świt bo szkolenie jest np o 10, trwa do
              16 a potem powrót do domu. Masakra. Wolę te dwudniowe jednaksmile)
              • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 18.09.08, 12:36
                Ja też wolę dwudniowe, ale tym razem to są dwa szkolenia w dwóch
                różnych miejscach. I co najważniejsze, w pracy będę musiała spędzić
                tylko trzy dnismile)
                • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 18.09.08, 13:56
                  Ja już wole 8 godzin w pracy zamiast 18 na szkoleniu i w podróżysmile)
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 19.09.08, 10:10
      Dzień dobrysmile)
      I niespostrzeżenie nadchodzi weekend. W poniedziałek wydaje się tak
      odległy a jednak nie wiadomo kiedy mija tydzień za tygodniem. Mam
      dziwne wrażenie, ze przez ten galopujacy czas wiele rzeczy mi umyka.
      A jak jest z tym u Was??
      • dona_76 Re: Pogaduchy on-line 19.09.08, 11:03
        Cześć Łobuzsmile Coś w tym jest. Tygodnie mijają niepostrzeżenie, a
        jeden dzień jest podobny do drugiego, chociaż na szczęście, jeżeli
        chodzi o mnie, reguła ta nie dotyczy weekendówsmile Niestety to co
        dobre, szybko się kończy i nadchodzi kolejny tak nie lubiany przez
        niektórych poniedziałek. Dzisiaj oczywiście jadę na Mazury. Szkoda
        tylko, że jest tak zimno i pada, ale chociaż w końcu w pracy grzejąsmile
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 19.09.08, 11:28
          Cześć Donasmile)
          A u mnie nie pada i nawet słońca zza chmur prześwitujesmile) Ja tak
          sobie myślę, ze powinienem jakiś własny interes otworzyć zamiast
          pracować w biurze i może wtedy będzie inaczej. Oczywiście nie myślę,
          że jak na własnym to już nie trzeba pracować, pewnie nawet więcej
          trzeba ale może nastawienie jest inne?? Od dłuższego czasu dochodzę
          do wniosku, ze w sumie większość z nas zajmuje się tak naprawdę
          sprawami mało ważnymi i ok, póki daje nam to satysfakcję. Jeśli nie
          warto to zmienić bo chodzi o to, by być z życia zadowolonym.
          • sekia niedzielnie 21.09.08, 19:22
            Dobry wieczór,

            chciałam tylko napisać, że wróciłam smile) To tak informacyjnie, by NIKT się nie
            denerwowałsmile
            Mam nadzieję, że wypoczęliście w weekend i z radością rozpoczniemy nowy tydzień smile)

            pozdrawiam
            • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 20:15
              A to i dobrze bo znowu trza by apela jakoweś formułowaćsmile)To skoro wróciłaś
              witam Cię już w niedzielęsmile) <kwiatki>
              • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 20:28
                Lobuz wieczorny smile A myślałam, że o tej porze to nikt tu nie zagląda smile)
                Jak Ci minął weekend?
                • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 20:32
                  Oczywiście za szybkosmile) Najpierw pracowiciesmile) i to tak, ze w plecach czuję a
                  potem już spokojnie i miłosmile) a co Ty porabiałaś??
                  Czasem i wieczorem tu zaglądamsmile)
                  • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 20:43
                    Pracowicie? Niedobrze, przynajmniej napisz, że nie miało to związku z pracą smile)

                    Mnie minął nie wiadomo kiedy, pokonałam jakieś 1000km, więc marzę o tym, by
                    jutro była sobota smile)
                    • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 20:50
                      Nie, to były takie domowe zajęciasmile)Musialem przerzucić kilka ton a że nie co
                      dnia tak zasuwam to i moje plecy to odczuły choć do słabeuszy nie należęsmile)
                      Ty mi lepiej powiedz, czemu musisz pracować w weekendy??
                      • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 20:57
                        Kilka ton, aż się boję zapytać, co Ty przenosiłeś smile) Przypomniało mi się jak
                        się przeprowadzałam, a panowie odmówili noszenia kartonów z książkami i
                        zażądali, by oddać do biblioteki smile))

                        Tak wyszło, ale to powinien być ostatni pracowity weekend.
                        • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 21:01
                          No zobaczymy. Będę miał Cię na oku moja Panno!!!
                          Ojej, to następnym razem podaj im mój adres i ja sobie ponoszę bo mam już wprawęsmile)
                          Skoro pracowałaś w weekend to nie możesz teraz dostać jakiegoś wolnego dnia w
                          tygodniu??
                          • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 21:10
                            Oj, będę śledzona smile) Nawet nieźle, bo to znaczy, że mogę się poczuć bezpieczna
                            smileChyba smile)
                            Obawiam się, że nie chcieliby mnie przeprowadzać kolejny raz, jednak trzymam za
                            słowo i jeśli tylko będę zmieniać mieszkanie to zapraszam Łobuziaka na pomoc smile)
                            Niestety, nie ma tak dobrze, by mód odebrać dzień wolny, a jutro będzie ciężki
                            dzień i aż mi się coś robi na samą myśl sad(
                            • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 21:26
                              Hmmm, muszą Ci tam bardzo dobrze płacić skoro się na to godzisz.
                              Ja nie chcialem pomagać, ja chciałem tylko książki dostaćwink))
                              Tak czekam i czekam a okazuje się, ze odpowiedź już tu byłasmile))
                              Ja mam raczej spokojny poniedziałek. Trochę sobie popracuję, trochę sobie
                              poplanuję i pomyślęwink)
                              • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 21:33
                                Ach ta interesowność smile) Marzy Ci się mój księgozbiór? Nie ma mowy, zbieram całe
                                życie i nie oddam, mogę co najwyżej pożyczyć kilka pozycji, pod warunkiem, że
                                wrócąsmile

                                To mnie proszę wesprzeć jutro duchowo, bo będę mieć ciężki dzień.
                                A nad czym będziesz tak rozmyślał? smile)
                                • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 21:40
                                  No nad tym, co musze jeszcze zrobić i co zrobię przed wyjazdemsmile)I na co starczy
                                  mi kasysmile)
                                  Ja też mam ksiażki jeszcze z dzieciństwasmile)Niestety niektóre sa w opłakanym
                                  stanie ale takie już do mnie po prostu wróciły. Mimo to szalenie sobie lubię do
                                  niektórych wrócićsmile)Książki to coś, co kształtuje człowieka, prawda? Zastanawiam
                                  sie zatem jak kształtują się ci, co nie czytają.
                                  • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 21:49
                                    A co tam, nie wiem czy wypada, ale zapytam: dokąd wyjeżdżasz?
                                    To się przyznam, że nie lubię pożyczać książek, szczególnie tym, którzy o nie
                                    nie dbają, albo... nie oddają. I czasem w księgarni nie mogę się oprzeć nowym
                                    wydaniom i kupuję sobie takie ładne smile) To dobry powód, by wrócić do niektórych
                                    tytułów.
                                    Myślę, że CI, którzy nie czytają żyją w innym świecie, ale kto wie, może jest im
                                    łatwiej dzięki temu?
                                    • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 21:58
                                      Hahaha, skąd ja to znamsmile) Trochę jak moja siostrasmile)
                                      A wybieram się, tak samo jak w zeszłym roku do Szkocji. Tyle, ze tym razem będę
                                      trochę krócejsmile)
                                      • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 22:07
                                        No pięknie, jak Twoja siostra smile)
                                        Już ją lubię smile
                                        O, zazdroszczę, nigdy tam nie byłam sad(
                                        • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:14
                                          Nie jestem przekonany, czy jest czegosmile)Ja tam jadę do pracysmile) I niewiele czasu
                                          zostaje mi na zwiedzanie, co najwyżej najbliższej okolicy. Jeszcze w tym roku
                                          pojadę ale to już wystarczy.
                                          • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 22:18
                                            A do pracy, to może mnie zabierzesz? Hm, i tak nas tu zostawisz? Oj...
                                            • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:21
                                              To chyba nie jest praca dla dziewczynysmile)W każdym razie nie zgodziłbym się, zeby
                                              moja dziewczyna tak harowałasmile)Moja pierwsza robota była naprawdę kiepska,
                                              dopiero na poczcie było fajnie ale pracowałem w nocy. Nic się nie martw, jadę
                                              maksymalnie na 2 miesiącesmile) A chciałabyś ze mną pojechac????
                                              • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 22:28
                                                To miłe taka dbałość o innych smile) Hm, a możesz porzucić pracę w Polsce na 2
                                                miesiące? No no...

                                                No pewnie, zielona Szkocja, piękne widoki itp smile))
                                                • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:32
                                                  Nie jest brzydko ale też nie jest przesadnie piękniesmile)Myślę, ze wolę polskie
                                                  widokismile)
                                                  Mogę i nie mogę. W zeszłym roku wziąłem 3 miesiące bezpłatnego urlopu. W tym
                                                  zamierzam pojechać na swoim "zachomikowanym" smile)Maksymalnie na 6 tygodni, może 2
                                                  miesiące, jeśli będę tam na przełomie roku i będę mógł wziąć także trochę nowego
                                                  urlopu.
                                                  • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 22:38
                                                    Przyglądając się pogodzie za oknem to nie wiem, gdzie lepiej smile) Miło, że taki z
                                                    Ciebie patriota smile)
                                                    Przyznaję, że u nas jest pięknie, a i czasem z okien pociągu widać sarenki smile)
                                                    Hm, 6 tygodni to i ja mam zachomikowane smile))

                                                    Dobrej nocy, uciekam spać
                                                  • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:42
                                                    I ja powoli będę się ewakuowałsmile) Dobrej nocy Pani życzęsmile)Pa
                                  • mary171 Re: niedzielnie 21.09.08, 21:52
                                    Dobry wieczór smile
                                    A wtrącając się znam osoby, które nie czytają książe...ale tez nie
                                    rozumiem wink
                                    • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:00
                                      No właśnie Marysmile) Ciężko to zrozumiećsmile)
                                    • sekia Re: niedzielnie 21.09.08, 22:08
                                      Mary, też tego nie rozumiem, niestety tych, którzy nie czytają jest więcej sad(
                                      • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:16
                                        I potem jest jak jestsad((
                                        • mary171 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:37
                                          A co czytacie..może coś polecicie dobrego smile
                                          • lobuz5 Re: niedzielnie 21.09.08, 22:44
                                            Ja rozmaiciesmile) Teraz czytam Don Kichota i świetnie się przy tym bawięsmile) A
                                            gdybym miał coś polecić to może Stowarzyszenie osłów?? Tak mi ostatnio się
                                            przypomniałosmile) choć czytałem kilka lat temu. Jeśli chcesz się pośmiać to
                                            proponuję nowe przygody Mikołajkasmile)
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 10:00
      Cześć wszystkimsmile)
      Opłaca się dobrze pracowaćsmile) Mój kolega się obija więc pojedzie w
      delegację na miesiącsmile)Ale się ucieszy jak się dowiesmile)Chcieli mnie
      ale kiero mnie nie dasmile))
      • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 10:23
        Cześć. A ja nigdy jeszcze nie byłam w delegacji....smile))
        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 10:36
          Cześć Gapuchnasmile) Nie ma czego żałować bo taka delegacja wiąże się 4
          godzinami dojazdusmile)Jest za blisko, żeby opłacało się brać nocleg a
          za daleko, żeby dojeżdżaćsmile)
          • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 10:50
            Możesmile)) Ale ja po prostu nie znam doświadczenia: delegacja...hihihiii
            Znam za to kursy, warsztaty, podyplomówka, kwalifikacja. Straszne nuuuudy!
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:15
              Może i nudy ale wychodzi się do ludzi, można po nich bardzo miło
              czas spędzić i w ogólesmile)
            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:25
              No gdzie są wszyscy?? Łobuz tu czekasmile)
              • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:29
                No a ja? Już mnie wykreślonosad(( ...idę szlochać.
                A na serio ubiorę się, bo to i zimno i niedługo wyjść trzebasmile
                • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:34
                  No co Tysmile) Ty się ladnie zameldowalaśsmile) Ja tu resztę wzywam bo
                  sama powiedz, co oni sobie myśląsmile)
                  Gapuchna, to Ty dopiero idziesz do pracy???
                  • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:45
                    Nie mój Drogi. Siedzę, ale dziś mam specyficzne zajęciasmile
                    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:50
                      Gapuchna, zaciekawiasz mniesmile) Ciekawe, czy rozwiniesz wątek
                      specyficznych zajęćsmile)
                      • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 11:57
                        Nie mogę, bo ja tu jednak incognito jestemsmile)) A wiesz, w sieci można ludzi
                        namierzyć!!!

                        Ale uwierz mi, ciężko pracuję, naprawdę ciężko.
                        • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 12:08
                          Pewnie, że można. Wobec mnie kiedyś jedna osoba zachowała się bardzo
                          nieładnie. Mam świetna pamięć i wyciągnąłem z niej kilka szczegółów
                          i po chwili google wyświetliło mi nazwisko tej osoby. Kiedyś ta
                          osoba do mnie zadzwoniła więc wrzuciłem ten numer w wyszukiwarkę i
                          już wiedziałem, gdzie pracujesmile) Tak sobie wszystko poszukałem a
                          potem śmiejąc się do siebie wywaliłem wszystko w kosmos bo w sumie
                          po co mi te dane?? Wariatem nie jestemsmile)
                          • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 12:29
                            Łobuziaku, ja miałam taką sytuację dwukrotnie. Tylko że za każdym razem w sumie
                            to było miłe. Ale nauczka pozostała. A w ogóle, to nie jest źle, ale to myśl
                            znacznie inszego kalibru i muszę ci powiedzieć, ze czasem znajomości netowe
                            stają się świetnymi znajomościami na prawdę.
                            A teraz poprosze o małego kopniaczka na zachętę, bo muszę włosy umyćsmile))
                            • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 12:39
                              Gapuchna, jakże ja mógłbym Cię kopać??? Powiem tylko, że jeśli
                              umyjesz głowę będziesz śliczniejsza niż wcześniejsmile) Tylko nie
                              jestem pewien, czy to możliwesmile)
                              • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 12:47
                                Skromnie szepnę, ze też nie wiem, czy to możliwe....smile))
                                A włoski już umyte, teraz będę suszyć. Kurcze, podrosły mi niemiłosiernie i mam
                                teraz z tym sporo roboty. Chyba ciachnę na łysa glacę hihihiii. Tylko ze wczoraj
                                od bardzo miłej osoby usłyszałam, ze mam ładne te włosy. Hmmm....oto dylemat na
                                początek tygodnia....

                                Tak tak, Łobuziaku, zycie jest brutalnesmile
                              • maja-online Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 12:49
                                przepraszam ze sie wtracam w pol slowa ale o czym temat?chetnie sie
                                dolacze.buziolki
                                • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 12:52
                                  O! to ci oddaję Łobuziaczka, zaopiekuj się nim, a ja biegnę suszyć
                                  włoskismile)))(...."nawet, gdy nie będzie chciał! - pamiętacie tę piosenkę?)
                                  • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 13:11
                                    ....mocno taksmile)
                                    Pewnie, że pamiętamysmile)
                                    No to leć Gapuchno lećsmile) a włosów ani się waż ciachać!!!! Ja
                                    uwielbiam długiesmile)
                                    • gapuchna Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 13:30
                                      Też je lubię....smile Chociaż długie to za mocno powiedziane. Takie trochę
                                      postrzępione, przez wiatr rozwiane, lekko kręcące się, ciemno, ciemno brązowe.
                                      Kiedyś określałam je jako czarne, ale są jaśniejsze, gorzka czekoladasmile
                                      • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 13:42
                                        Gapuchna!!! Ty przestań bo poproszę o fotografięsmile) Jestem tylko
                                        człowiekiemsmile)Gorzej, jestem tylko facetemsmile))
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 13:22
      Gapuchna poszła włosy suszyć ale gdzie reszta??
      Zenka pewnie nie ma jak zaglądnąć. To samo Beja (pozdrawiamy!!!) A
      gdzie Dona i Sekia????? Proszę się Natentychmiast meldowaćsmile) Sekia
      ma ciężki dzień (ustaliłem to już wczoraj) ale może zajrzysmile))
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 14:26
      Naprawdę nikt już tu dziś nie zajrzy???
    • lobuz5 Re: Pogaduchy on-line 22.09.08, 14:46
      Wszyscy zajęci na maksasad((A ja teraz to napiszę a potem:
    • lobuz5 Post nr 1000 22.09.08, 14:47
      Ha, i to ja jestem jego autorem<jęzor> smile)) No proszę, już tysiąc
      myśli się nazbiarałosmile))
      • dorti-one Re: Post nr 1000 22.09.08, 18:02
        Gratulacje ! big_grin <urodziny>
        • zenka.bo Re: Post nr 1000 22.09.08, 18:18
          Łobuz, ależ przepiękny finiszsmile))

          A ja wciąż w pracysad(( i wreszcie sama w pokoju dzięki czemu na
          chwilę mogę do Was zajrzećsmileTak w przelocie aby zostawić
          pozdrowionkasmile

          • mary171 Re: Post nr 1000 22.09.08, 19:46
            no to ciągniemy dalej ten wózek wink
            • sekia Przegapiłam 1000 22.09.08, 21:26
              Witam,
              zamelduję się za dziś i na zapas na jutro smile
              Nie mam siły nic więcej napisać...

              pozdrawiam
              s.
              • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 21:44
                Musi być źle skoro ju i na jutro zgłaszasz melduneksad(( Wypada na Panią poczekać
                i życzyć wszystkiego dobrego!!!!
                • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:16
                  Nie wolno się smucić, więc przyjmijmy, że jest całkiem dobrze, tylko, czy mógłby
                  mnie ktoś tak zwyczajnie przytulić?

                  Oj, dobre bardzo mile widziane smile
                  • barteksztr Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:24
                    Hmmm, nie mogę odpowiadać za ktosia ale ja chętnie jeśli nic Panienka nie ma
                    przeciwkosmile)
                    • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:32
                      smile))
                      Panienka, już nie pamiętam kiedy ktoś tak mnie nazwał smile)
                  • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:31
                    Dopiero się zreflektowałem, ze zalogowało mnie ze skrzynki mailowejsad( ale to
                    jestem ja, łobuz, znaczy ten powyżejbig_grinDDD
                    • mary171 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:34
                      Oj Łobuz cosik kręcisz wink)) Ty to Ty czy nie Ty wink
                    • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:35

                      Dr Jekyll i Mr Hyde? w jednej osobie smile))
                      • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:39
                        Hahahaha,po prostu wszedłem sprawdzić skrzynkę i zapomniałemsmile to naprawdę ja
                        łobuz okropnysmile)
                        • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:47
                          Dobry wieczór Mary smile

                          Zgadza się - okropny łobuz smile) Ciekawe, jak udowodnisz, że Ty to Ty smile)
                          Szczególnie tutaj, gdzie każdy może być kimkolwiek smile

                          • mary171 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:49
                            Oj łobuz..no dobra ja tez sie raz nie przelogowałam wink
                            • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 22:57
                              A któż jak nie ja powiedziałby do Ciebie Panienko??No kto??smile) Jak jest ktoś
                              proszę natychmiast powiedziećsmile)
                              Dobry wieczór Marysmile))
                              • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:04
                                No nie wiem, ale jeśli jest to może proszę, by się odezwał smile))
                                • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:06
                                  Odzywa się wszak cały czassmile0 to ja to ja to jasmile))
                                  • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:15
                                    Właśnie sobie wyobraziłam: taki mały łobuziak z przedszkola, ciągnący mnie za
                                    warkocze, a zaraz potem krzyczący: psze pani to nie ja smile))

                                    No tak powinnam pójść spać,
                                    dobrej nocy smile)
                                    • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:19
                                      Tyle, że łobuziak już całkiem dużybig_grin ale do przedszkola chodziłbig_grinDD No tak,
                                      musisz się wyspać. Dobrej nocy Panience życzę<kwiatki>
                                      • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:23
                                        Hm, Łobuziak urósł, ale nadal został Łobuziakiem smile)
                                        A Mary usnęłasmile) A mnie się jakoś nie chce.
                                        • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:28
                                          Dziwisz się?? Mi te się nigdy nie chce jak dobrze dostanę w kośćsmile)
                                          Ano pozostał i co więcej, łobuz lubi łobuzasmile))
                                          • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:36
                                            Nie dziwię się, myślę, że to reakcja organizmu na to i owo smile
                                            Obiecałam sobie, że nieco zwolnię, a przynajmniej sie postaram.
                                            Najważniejsze to lubić siebiesmile))
                                            Chyba zaśpimy rano? smile)
                                            • aleco1 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:42
                                              Ech, ja nie zaśpięsmile)Nigdy nie zasypiam choć bywam niewyspanysmile)Często mam
                                              wrażenie, ze mam na wszystko za mało czasu i szkoda tracic go jeszcze na sen.
                                              Tez tak miewasz??
                                              • sekia Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:48
                                                Ja zaśpię na 1000 % smile) Tak, czas gdzieś mi umyka, by nie napisać, że biegnie z
                                                kosmiczną prędkością i wciąż go za mało, ale na sen, dla takiego śpiocha jak ja,
                                                musi się znaleźć smile)

                                                OK, budziki (dwa) nastawione, radio też, ale jak zaśpię to proszę mnie obudzić smile)
                                                papa
                                                • lobuz5 Re: Przegapiłam 1000 22.09.08, 23:55
                                                  Zatem i na mnie pra. Już północ więc trzeba troszkę postraszyćsmile) Dobranoc!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka