01.01.09, 14:30
Nie lubię tego, czego się boję. Jeśli przyjąć, że 4 to samotność, wystarczy zmienić znak "+" na "-" i już wynik będzie "0".

Wniosek? Wystarczy przestać się bać i zniknie cały dyskomfort. Lecz
do sukcesu niezbędna jest praca nad sobą - nie bezładne, chaotyczne
poszukiwania. NAD SOBĄ !!!
Obserwuj wątek
    • hesse.1 Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 15:02
      często,idąc na łatwiznę wink wyjaśniam w ten sposób oczywistości prawdy
      absolutne..eee..prawdę absolutną.Inaczej już mi się nie chce. smile
      • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 15:10
        bo ja tylko tak sobie zapierdalam po klawiszach, pani baronowo!
    • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 15:24
      wystarczy przestać się bać?
      i jeśli przezwyciężę starach, to zniknie to, co go powoduje? czy można to
      zaakceptować i przestać się tego bać?
      to chyba tak nie działa drogi panie kolego. należy zlikwidować przyczynę
      strachu, a nie dostosować się akceptując tę przyczynę. trzeba być silnym,
      twardym i niepokornym.
      nie wolno iść na łatwiznę.
      z tarczą albo na tarczy.
      wszystko albo nic.
      tertium non datur.
      • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 15:38
        Mimo całej atencji dla Ciebie, Księżniczko, powiem, że chyba tym razem rozminęliśmy się. To tertium (a może nawet secundum) tkwi w PRACY NAD SOBĄ. W tertium comparationis. Droga pani koleżanko.
        • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 16:34
          rozumiem, że praca nad sobą daje zaskakujące efekty. cały czas nad sobą pracuję
          (z lepszym lub gorszym skutkiem...)
          ale czy rzeczywiście można się oszukiwać i wmawiać sobie, ze jest dobrze,
          podczas gdy tak nie jest?
          jasne, może nie rozumiem (jeszcze) pewnych rzeczy i mam naiwną chęć zmieniania
          rzeczywistości. uważam jednak, ze można połączyć pracę nad sobą, z pracą nad
          zmianą otaczającego mnie najbliższego świata (bo przecież nie całego). natomiast
          za nic nie zgodzę sie na to, aby ślepo coś akceptować, bo tak będzie lepiej, bo
          to zmniejszy ból. w momencie kidy przestanę walczyć i zaakceptuję pewne rzeczy,
          poniosę wewnętrzną porażkę. mam w sobie jeszcze bunt.
          czy akceptacja rzeczywistości przychodzi z wiekiem? nie wiem, pewnie tak. czy to
          jest tylko jakiś etap w moim życiu? pewnie tak. dopuszczam do siebie możliwość
          tego, że dziś owa postawa jest dla mnie klęską, a kiedy (w bliżej nieokreślonej
          przyszłości) ją osiągnę, to wyda się jedyną z możliwych. i kiedyś może przyznam
          ci rację. dziś mówię: nie.
          • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 17:34
            Mówisz: NIE. I bardzo dobrze. Zazdroszczę Ci optymizmu. Mimo to polecam ponowne przeczytanie "Ody do młodości". Pojmiesz, że to już było, że powielasz dawno głoszone tezy. Ale to piękne!
            • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 18:25
              hmmmm,
              chyba każdy człowiek niezależnie od postawy powiela tezy głoszone wcześniej. nie
              jestem pewna, czy bunt jest tym samym co optymizm. można się buntować i walczyć
              przeczuwając, że jest się skazanym na porażkę. i to może jest właśnie
              oszukiwanie siebie, a akceptacja niezmienialnego jest jakimś heroizmem.
              powyższą wypowiedzią niejako przyznaję ci rację, że trzeba z pewnymi rzeczami
              się pogodzić.
              widzisz jak niektóre kobiety sa zmienne?
              • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 18:55
                Zmienne niektóre? WSZYSTKIE. I to jest pociągające...
                • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 18:58
                  Cóż, pogodziłem się z tym, że nie zawsze wszyscy mnie rozumieją...
                  • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 20:52
                    jesteś już kolejnym facetem, od którego dowiaduje się, że zmienność kobiet jest
                    pociągająca, więc coś w tym musi być. nie zmienia to faktu, że za cholerę nie
                    rozumiem, co jest pociągającego w takiej zmienności wink)
                    ja w sumie cie rozumiem, ale mam odmienne zdanie wink
                    • marianinho Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 20:54
                      a jak facet jest zmienny big_grin? to nie pociaga czy co smile
                      • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 20:59
                        mnie raczej odstrasza. może to kwestia usposobienia, charakteru, nie wiem. jedni
                        lubią wariactwo i chaos, inni (w tym ja) wariactwo oparte jednak na stałości i
                        niezmienności. znam wielu zmiennych facetów. nie ma w tym nic pociągającego dla
                        mnie. ale tych upartych jak osły też nie trawię, żeby nie było ;-P
    • kawamija Re: 2 + 2 = 4 01.01.09, 21:59
      wers-alik napisał:

      > Nie lubię tego, czego się boję.

      To czego sie boje.......staram sie nazwać, określić na ile mam na to
      wpływ, na ile nie......nie myśle o "strachach" mej duszy w kategorii
      lubie je czy nie - po po prostu są częscią mnie i tak sobie "razem"
      zyjemy smile

      Jeśli przyjąć, że 4 to samotność, wystarczy zmi
      > enić znak "+" na "-" i już wynik będzie "0".
      Skąd pomysł by 4 nazwać samotnośc....a gdyby 4 - to rodzina....?
      ..a gdyby 2 i 2 nie były sobie równe ? = wynik nie wychodzi na 0

      > Wniosek? Wystarczy przestać się bać i zniknie cały dyskomfort.
      Boimy sie nieznanego........wytarczy poznac i zniknie dyskomfort...
      Choć ja czasem lubie ów dyskomfort - daje mi impuls do
      zmiany,poprawy.....

      Lecz
      > do sukcesu niezbędna jest praca nad sobą - nie bezładne, chaotyczne
      > poszukiwania. NAD SOBĄ !!!
      Prawda....
      • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 02:51
        kawamija napisała:
        > Wniosek? Wystarczy przestać się bać i zniknie cały dyskomfort.
        Boimy sie nieznanego........wytarczy poznac i zniknie dyskomfort...
        Choć ja czasem lubie ów dyskomfort - daje mi impuls do
        zmiany,poprawy.....

        ja się boję znanego. dokładnie wiem, czego się boję, znam to i nie chcę tego. i
        dyskomfort znika? on wzrasta. ale prawda, daje impuls do działania.
    • iwona.ana1 Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 07:55
      oglądałam kiedyś pewien horor
      dziewczyna panicznie się bała
      i znalazła się w sytuacji gdzie musiała spojrzeć w oczy strachowi

      pamiętam takie zdanie z tego filmu "jedyne co nas ogranicza to my
      sami"

      a z innego takie
      "jeżeli prosisz o coś... Bóg nigdy tego Ci nie daje stwarza jedynie
      możliwości abyś to pozyskał " smile

      tak więc Wers rozejrzyj się może jest już możliwość żeby zamiast
      2+2+4

      można było napisać/powiedzieć
      2-2=0 smile

      smile

      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
      Iguana - kiedyś smile
      • hesse.1 Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 09:20
        2+2=4 2+2+4 2-2=0
        to już trzy teorie? wink
        • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 09:54
          Oh, Hesse! Czepialski się zrobiłeś w tym momencie. U podłoża tego drobnego chaosu leży wspominana wyżej kobieca zmienność!!! Lubię ją
          nawet po metamorfozie z Igi na Iwonę.

          P.S. Ktoś wspomniał o pociągających mężczyznach. Nie pochwalam, choć
          sam jestem. W końcu trafiają na odwyk.

          P.S.2. Księżniczko! Bunt - tak. Zmienianie - tak. Ale nie świata (bliższego lub dalszego) lecz SIEBIE, prowadzące do autoakceptacji.
          Bez polubienia siebie nie polubimy niczego!!!

          Powiem szczerze: nie lubię pisać, złaszcza rozwlekle. Stąd wynika czasem kondensacja moich wypowiedzi, prowadząca na manowce.
          • iwona.ana1 Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 10:17
            wers-alik napisał:

            >. U podłoża tego drobnego chaosu leży wspominana wyżej kobieca
            zmienność!!! Lubię ją nawet po metamorfozie z Igi na Iwonę.

            a co masz do mojej mtamorfozy??? tongue_out
            • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 11:26
              Twoją metamorfozę to ja... (no nie, nie można tak otwarcie!). W każdym razie objąłbym i zanurzył nos w zapachu włosów.
              • iwona.ana1 Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 13:32
                wers-alik napisał:

                > Twoją metamorfozę to ja... (no nie, nie można tak otwarcie!). W
                każdym razie ob
                > jąłbym i zanurzył nos w zapachu włosów.


                znaczy podoba sie czy nie???
                zresztą niewiele mnie to obchodzi tongue_out

                postanowiłam w końcu być w 100 % sobą smile
                nooooo smile
                • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:23
                  Niewiele obchodzi? Co, a raczej KTO Cię obchodzi, zdradziłaś w paru
                  miejscach.

                  Poszłem wylać łzy...
                  • hesse.1 Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:28
                    "Oj, przyłożyłbym Ci, przyłożył..." hahahahaha... nie no..to już piąta
                    teoria..hahahahaa.. wink
                  • iwona.ana1 Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:46
                    wers-alik napisał:

                    > Niewiele obchodzi? Co, a raczej KTO Cię obchodzi, zdradziłaś w
                    paru
                    > miejscach.
                    >
                    > Poszłem wylać łzy...

                    no masz

                    nie napisałam, że Ty mnie nie obchodzisz
                    tylko Twoje zdanie na ten temat niebardzo wink
                    bo i tak już nic nie zmieni wink

                    trochę mi było jakoś nie tak w tym nowym ubranku
                    ale coraz bardziej zaczynam je kochać smile
    • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 11:39
      wnikliwie poprowadzona analiza matematyczna może dać wniosek iż 2+2=5
      ...a to już rodzi 4 teorię...i jakby nie patrzył najbardziej paranoiczną...z
      praktycznego punktu widzenia...

      Pozdrawiam wszystkich smile
      • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 12:32
        wersaliku,
        nie lubisz pisać? źle, źle, źle! piszesz zajefajnie, więc pisz więcej proszę wink)
        samoakceptacja, polubienie siebie i te inne bzdety - jesteś pewien, ze to
        skutkuje? ja ogólnie siebie lubię, nawet wybaczam sobie niektóre drobnostki, ale
        mam niestety tendencję do rozpamiętywania...
        • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 13:20
          Może i polubiłbym pisanie, ale takie specyficzne nieco. Pamiętasz taką sekwencję z "Pociągów pod specjalnym nadzorem"? Kiedy to pewien
          zawiadowca przystawiał stempelki na...
          • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 13:38
            ...na...hmm
            bardzo żywy ten pergamin a jaka siła dociskowa stempla smile
          • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:07
            ach rozumiem, to taki z ciebie pisarz (stemplarz) wink)))))
            co prawda filmu nie oglądałam (nie ten pesel ;-P), ale gógle nie gryzie.
            wyraz twarzy tej pani mówi sam za siebie:
            gfx.filmweb.pl/ph/11/25/31125/103011.1.jpg
            • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:19
              Chyba Ty, Księżniczko, też miewasz taki wyraz...

              I przestaniesz mnie notorycznie strofować? Te nieliczne wyjątki tylko
              dodatkowo przygnębiają. Tyś jednak 100-procentowa kobietka!!! Oj, przyłożyłbym Ci, przyłożył...
              • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:30
                pieczątkę, ma się rozumieć, byś mi przyłożył? wink)))))
                pomarzyć zawsze można ;-P
                • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:49
                  Znaczy wysyłasz mnie na księżyc, w sferę marzeń?

                  A Ty nie chciałabyś mieć takiej rozanielonej miny???
                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:52
                    To bylo do "Księżniczki-ma-się-rozumieć"
                  • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 14:53
                    mój drogi, a nie przeszło ci przez myśl, że pisałam o swoich marzeniach?
                    ;-P
                    aaaaaaa i tu cię mam!
                    • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 15:01
                      Chciałem się upewnić. Ale nie sprzeciwiam się, żebyś mnie... miała.
                      • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 15:05
                        I tu i... tam.
                        • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 15:10
                          nie ma to jak nadinterpretacja.
                          ale takie wpisy poprawiają mi humor wink)))
                      • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 15:36
                        ...Fortuna równie jak kobieta, najchętniej oszukuje wtenczas, gdy faworyt zbyt
                        pewny swego smile J. Korzeniowski

                        ...to tak na wszelki wypadek wers-aliku smile
                        • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 16:35
                          Miło mi zawrzeć nową znajomość. Być może znów będę nadinterpretować
                          ale wydaje mi się, że ściągasz do poziomu... morza.

                          "Śmiejmy się, kto wie, czy świat ten potrwa trzy tygodnie". Pierre Augustin Caron de BEAUMARCHAIS. (Cyrulik Sewilski, Wesele Figara)
                          • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 16:45
                            "Być może znów będę nadinterpretować ale wydaje mi się, że ściągasz do
                            poziomu... morza."

                            czy to miało być obraźliwe...żebym nadinterpretować niepotrzebnie nie musiałasmile
                            • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 16:55
                              Czemuś taka drażliwa? Zaraz obraźliwe? Wydalo mi się tylko, że zbyt
                              mało uśmiechu dodałaś. Przecież nie powiedziałem "poziomu depresji"!
                              W sumie: niepotrzebnie.
                              • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 17:15
                                ja drażliwa??...fakt nie zawsze odczytuję intencje innych ...podobnie jak
                                chorobliwie nie potrafię przewidzieć reakcji innych na mnie smile
                                mozna wiele powiedzieć i nic...o tym

                                ...ale nie drażliwa... smile

                                na dowód uśmiecham się
                                smilesmilesmilesmilebig_grin
                                • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 17:20
                                  Wspaniale! Lubię takie onieśmielające uśmiechy.
                                  • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 17:26
                                    ...i znów zapanował pokój a niebo rozjaśniło się oślepiającym blaskiem

                                    smilesmile
                                    • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 17:34
                                      Eeee! Wystarczy trochę gwiazd. Np. w oczach. Jakie masz?
                                      • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 17:45
                                        oczy podwójne...te pierwsze to -1 a te drugie to..właściwie to nie wiem jak to
                                        jest... jeśli mam okulary z minus 1 to jakie mam oczy?
                                        hmm???? plus 1 ..bo plus i minus daje zero a zawsze musi być zero ...inaczej
                                        wszystko stanęłoby na głowie
                                        hmm.. smile
                                        • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 19:50
                                          Mappi! Od pejoratywnych: zezowate, wyłupiaste, żabie, straszne, tygrysie, skośne, odpychające, wredne, zabójcze...
                                          Czarne, urzekające, zmrużone, przymilne, kochające, załzawione, smutne, przenikliwe, zaborcze, grustnyje i prikrasnyje...

                                          Tyle i dużo więcej miałaś do wyboru. A zbyłaś mnie dioptriami. Czemu?
                                          • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 20:05
                                            ...grustnyje...a to dobre smile

                                            ..oczy czarne...czasem przenikliwe...a może zawsze...podobno coś w nich mam...i
                                            ciągle się zmieniają

                                            usatysfakcjonowany na teraz?
                                            smile

                                            a czemu o oczy pytasz? że zwierciadło duszy?
                                            w znaczenie jakieś to się składa dla Ciebie? smile
                                            • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 20:27
                                              Naprawdę budzisz mój szczerze życzliwy uśmiech. Gdybym lubił deflorować, poważnie bym się Tobą zainteresował. Bo warto. Tyle w Tobie wysublimowania. Powieki masz jak płatki róż. I pachnące niewinnością.
                                              • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 20:37
                                                wers-alik napisał:

                                                > Naprawdę budzisz mój szczerze życzliwy uśmiech. Gdybym lubił deflorować, poważn
                                                > ie bym się Tobą zainteresował. Bo warto. Tyle w Tobie wysublimowania. Powieki m
                                                > asz jak płatki róż. I pachnące niewinnością.


                                                no proszę ...znasz mnie lepiej niż ja sama... smile

                                                a gdybyś poważnie lubił deflorować...raczej byś mnie nie spotkał...


                                                mało poetyko za to normalnie po ludzku...
                                                smile
                                                • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 21:03
                                                  A któż zna SIEBIE? Zawsze spojrzenie z boku jest bardziej obiektywne.
                                                  Nieprawdaż? Prawdaż.
                                                  • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 21:33
                                                    wers-alik napisał:

                                                    > A któż zna SIEBIE? Zawsze spojrzenie z boku jest bardziej obiektywne.
                                                    > Nieprawdaż? Prawdaż.

                                                    prawdaż..prawdaż...
                                                    obiektywne tak...nie ze wszech miar słuszne..
                                                    smile
                                                    ale prawdaż wers-aliku
                                                    big_grin

                                                    to Ty się mało uśmiechasz...ale pewnie się uśmiechasz cały czas tylko ja jeszcze
                                                    nie potrafię tego dostrzec...

                                                    ale spokojnie smile tego też się nauczę..
                                                    smile
                                                    albo mi wytłumaczą smile
                                                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 22:35
                                                    Kochana Mappi! Mogę tylko powiedzieć, że Cię lubię. Bardzo. A nawet
                                                    jeszcze bardziej.

                                                    "Disce puella, ego faciam te madame" - taka zbitka makaronicznej łaciny i francuskiego. Mówiąc prościej: ucz się dziewczynko. Tylko same korzyści. Zostaniesz damą!
                                                  • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 22:49
                                                    wers-alik napisał:

                                                    > Kochana Mappi! Mogę tylko powiedzieć, że Cię lubię. Bardzo. A nawet
                                                    > jeszcze bardziej.
                                                    >
                                                    > "Disce puella, ego faciam te madame" - taka zbitka makaronicznej łaciny i franc
                                                    > uskiego. Mówiąc prościej: ucz się dziewczynko. Tylko same korzyści. Zostaniesz
                                                    > damą!

                                                    no tak ...a jak jedziesz samochodem przez wieś to pewnie wyciągasz palec i
                                                    krzyczysz "ciconia...ciconia"...bo taki juz doświadczony i wyedukowany jesteś smile

                                                    dziękuje za zaszczyt ...pobierania nauk smile
                                                    zaprawde smile

                                                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:04
                                                    Skarbie! Złośnica się w tobie obudziła. Nie szkodzi. Zracam jednak delikatnie uwagę, że to Ty sama zainicjowałaś chęć uczenia się...
                                                  • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:10
                                                    ...i dalej ją podtrzymuję smilesmile
                                                    big_grin
                                                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:19
                                                    A co na to TV?
                                                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:23
                                                    Miłych, kolorowych snów o rycerzu z wielką lancą.
                                                  • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:23
                                                    wers-alik napisał:

                                                    > A co na to TV?
                                                    nic...ale spytaj swój...napewno mądrzejszy od mojego smile
                                                    wink

                                                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:35
                                                    Gdyby był madrzejszy, to polecałby filmy. Tak, jak Ty to zrobiłaś.
                                                    Więc nie ciskaj się nadaremno.
                                                  • mappi Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 23:37
                                                    wers-alik napisał:

                                                    > Gdyby był madrzejszy, to polecałby filmy. Tak, jak Ty to zrobiłaś.
                                                    > Więc nie ciskaj się nadaremno.

                                                    oj lubię Cię smile

                                                    dobranoc smile
                                                  • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 21:37
                                                    weź pan przestań z nią kręcić, bo się robię zazdrosna!
                                                    ;-PPP
                                                    pozdrowionka dla obojga wink
                                                  • wers-alik Re: 2 + 2 = 4 02.01.09, 22:22
                                                    "Hic sunt leones" = tu mieszkaja lwy. Oznacza białe plamy na mapach.
                                                    Księżniczko, czyż to nie jest... biała plama? Czyż białe plamy nie są kuszące?

                                                    Zazdrosna? Hipokrytka!!! Gdybym ja okazywał zazdrość wobec Ciebie -
                                                    forum by spłonęło!

                                                    Pozdrowionka wzajemnie.
                                                  • rumunska_ksiezniczka Re: 2 + 2 = 4 03.01.09, 00:23
                                                    akcja - reakcja wink
                                                    tak trzymaj, chłopcze wink
                                                    ;-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka