krzychlater
16.02.09, 23:49
Stwierdziłem ze czas się rozstać z forum i paroma innymi rzeczami (większości
one dotyczą internetu) żeby zmienić cos w sobie i w życiu. Czas zaoszczędzony
w ten sposób poświecić na katowaniu się fizycznym, czyli bieganiu, choć trochę
dzięki temu zapomni człowiek o swoim życiu. Byłem tu od wiosny było fajnie,
choć większość osób, które wtedy były już się przestały pojawiać a parę z nich
polubiłem. Będę zaglądał na inne fora, ale to przeważnie turystyczne a na
towarzyskie nawet nie zerknę żeby mnie nie kusił tu powrót tutaj. Bo trochę
się uzależniłem od tego forum a z uzależnieniem trzeba walczyć. Nie martwcie
się na pewno od jutra już tutaj nie zerknę, bo jestem bardzo słowny.
Żegnam
Szczęśliwej drogi już czas
Los Cię w drogę pchnął
i ukradkiem drwiąc się śmiał,
bo nadzieję dając Ci,
fałszywy klejnot dał.
A Ty idąc w świat
patrzysz w klejnot ten co dnia,
chociaż rozpacz już od lat
wyziera z jego dna (co dnia),
Na rozstaju dróg,
gdzie przydrożny Chrystus stał
zapytałeś: dokąd iść?
frasobliwą minę miał.
Przystanąłeś więc,
z płaczem brzóz sprzymierzyć się
i uronić pierwszy raz
w czerwone wino łzę (w wino łzę).
Szczęśliwej drogi już czas
mapę życia w sercu masz,
jesteś jak młody ptak.
Głuchy jest los, nadaremnie wzywasz go, bo twój głos...
Idziesz wiecznie sam
i już nic nie zmieni się,
poza tym, że raz jest za,
raz przed tobą twój cień.
Los Cię w drogę pchnął
i ukradkiem drwiąc się śmiał,
bo nadzieję dając Ci,
fałszywy klejnot dał (tak chciał).
Szczęśliwej drogi już czas
mapę życia w sercu masz,
jesteś jak młody ptak.
Głuchy jest los, nadaremnie wzywasz go, Idziesz sam , wiecznie sam.
Szczęśliwej drogi już czas
mapę życia w sercu masz,
jesteś jak młody ptak.
Głuchy jest los, nadaremnie wzywasz go, bo twój głos...