Dodaj do ulubionych

podróż donikąd

25.02.09, 10:26
po przeczytaniu watku mappi naszła mnie refleksja...
powróciły myśli o tym, żeby rzucić to wszytko i wyjechać gdzieś daleko.
zostawić wszystko co tu mam lub sprzedać i wyjechać.
koleją transsyberyjską daleko na wschód, potem dalej, np. do japonii.
zacząć nowe życie, uciec od tego.
kiedyś nawet tak zrobiłam, ale szybko okazało się, że ból pod każdą
szerokością geograficzną boli tak samo, tęsknota za tym, czego nie można miec
jest taka sama, a nawet większa - bo dochodzi tęsknota za domem i bliskimi.
wszystko pozostaje takie same, tylko krajobraz się zmienia.
czmu takie myśli powracają?
czego człowiek szuka tam, dzie go nie ma?
szczęścia?
wczorajszego dnia?
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...
Obserwuj wątek
    • frip0 Re: podróż donikąd 25.02.09, 10:34
      Ja całkiem niedawno doświadczyłem tego samego co Ty-ech a miało byc
      tak pięknie , a wyszło jak zawsze...sad To prawda z tą samotnościa -
      wszędzie tak samo smakuje
      • hesse.1 Re: podróż donikąd 25.02.09, 10:45
        patrzę... nieźle tu się ostatnio zaczęło dziać...oj nieźle...ale to dobrze, bo
        widać, że czujemy, żyjemy...nie jesteśmy martwi...
        Pozdrawiam wszystkie Mądre Kobiety, wink no to teraz mi sie dostanie... wink
        • rumunska_ksiezniczka Re: podróż donikąd 25.02.09, 10:49
          dostanie ci się, bo piszesz a la wielki brat!
          proszę uprzejmie ustosunkować się do treści mojego wątku!
          wink
          dać radę, podzielić się refleksją, zrugać, wyśmiać, stłamsić, pochwalić itepe.
          cokolwiek ale ad rem wink
          • gapuchna Re: podróż donikąd 25.02.09, 10:53
            Jak ja się wkurzę na wszystko, to sprzedaję posiadana rzeczy i jad do Izraela.
            Do jakiegoś kibucu. Póki jeszcze istnieją smile))
            • zabelina Re: podróż donikąd 25.02.09, 11:06
              chyba są w trakcie likwidacji...idea się nie sprawdziławink
              • gapuchna Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:12
                No właśnie, ale opierunek, jedzenie, spanie i coś na grzbiet dostanę. I będę
                miała święty spokój od życia.
          • hesse.1 Re: podróż donikąd 25.02.09, 11:01
            ja wiem czego szukacie... wiem... wink taki juz mundry jestem
            z natury...hehe...Widzisz księżno... nie umiem faworyzować, jednoznacznie
            wypowiadając się w jakimś temacie. Bo po co? Wszędzie chodzi o to samo... Czy
            napiszesz to Ty, czy Frip... to samo...
            A prywatne, jednoznaczne słowa tkwią we mnie... może dlatego, że sam jeszcze
            czegoś nie odnalazłem, nie opowiedziałem się po jakiejś stronie? Cieszy mnie
            fakt, że słowa tu zebrane, pochodzące przecież
            z jakże różnych źródeł, brzmią jednoznacznie, może nie tak jasno, ale mówią o
            tym samym.Czuję wtedy słuszność i dziękuję, za słowa prawdziwe...
            Twój wątek także zawiera się w tej oczywistości, w tym morzu prawdziwych,
            szczerych myśli, prowadzących do jakiegoś celu...więc już cennych.
            • hesse.1 Re: podróż donikąd 25.02.09, 11:07
              lukaszuzi.wrzuta.pl/audio/jRq7ChStUn/
              wink
            • rumunska_ksiezniczka Re: podróż donikąd 25.02.09, 11:24
              hesse, tu nie chodzi o żadna faworyzację!
              chodzi o poznanie twojego zdania.
              czy ty wątpisz w to, że dla jakiejś osoby czyjaś subiektywna/obiektywna/inna
              opinia może być cenna? na wagę złota?
              czy wątpisz w to, ze czyjeś słowo może mieć wpływ na czyjeś myśli a w
              konsekwencji na jego czyny? a dalej na życie?
              !!!
              wink
              • hesse.1 Re: podróż donikąd 25.02.09, 11:37
                Odp: Moim zdaniem:
                1.Wątpię, aby każda myśl subiektywna/obiektywna/inna cenna była na wagę złota.
                2.Nie wątpię że słowo może mieć wpływ na czyjeś myśli
                a w konsekwencji na: jego czyny, a dalej na życie.

                panipodejrzeniasącałkowiciebezpodstawnetapaniwtymkożuchyprzyszłaiwnimwychodzi
                Sz.ProciemPan- Kraszan Kanamandżara
                • rumunska_ksiezniczka Re: podróż donikąd 25.02.09, 12:10
                  wink
    • aniab13111 Re: podróż donikąd 25.02.09, 14:33
      ja też uciekłam od bólu i problemu.. wyjechałam.. ale wróciłam..
      mi wyjazd jednak mimo wszystko pomógł pogodzić się z pewnymi
      faktami, pomógł zdystansować się do tego wszystkiego co mnie
      bolało.. poza tym zaczęłam doceniać to czego wczesniej nie ceniłam
      gdyż uważałam za całkiem normalne że to posiadam..
    • kawamija Re: podróż donikąd 25.02.09, 18:34

      Ejże smile nie da sie uciec przed sobą....zostanie przeszłość, fakty -
      mozna jedynie inaczej nie nie spojrzeć, nieco w innych kontekcie...

      ..ale i tak na te fakty po latach spojrzysz inaczej, bo Ty sie
      zmienisz pod wpływem spotkanych osób, obejrzanych filmów,
      przeczytanych ksiązek, pewnych wydarzeń.....mieszkając w tym samym
      mieszkaniu lub wyjezdzajac 1000 km stąd....

      ..nie mialam i nie mam potrzeby wyjechania na dłuzej i daleko,
      wiem / wierze, ze mozna " szukac " swoich dróg tu i teraz...

      jadać gdzies bardzo lubie chłonąć ......tamten klimat, jeść coś
      stamtąd, " gadac" w jezykach róznych i podpatrywać tamto
      zycie...wtedy mniej patrze na siebie....szukam tamtych
      mądrości....nie narzucam sie....niby z ukrycia patrze....


      Wędrówką jedną życie jest człowieka;
      Idzie wciąż,
      Dalej wciąż,
      Dokąd? Skąd?
      Dokąd! Skąd?
      Dokąd! Skąd?

      Jak zjawa senna życie jest człowieka;
      Zjawia się,
      Dotknąć chcesz
      Lecz ucieka?
      Lecz ucieka!
      Lecz ucieka!

      To nic! To nic! To nic!
      Dopóki sił,
      Jednak iść! Przecież iść!
      Bedę iść!

      To nic! To nic! To nic!
      Dopóki sił,
      Będę szedł! Będę biegł!
      Nie dam się!

      Wędrówką jedną życie jest człowieka;
      Idzie tam,
      Idzie tu,
      Brak mu tchu?
      Brak mu tchu!
      Brak mu tchu!

      Jak chmura zwiewna życie jest człowieka!
      Płynie wzwyż,
      Płynie w niż!
      Śmierć go czeka?
      Śmierć go czeka!
      Śmierć go czeka!

      To nic! To nic! To nic!
      Dopóki sił,
      Jednak iść! Przecież iść!
      Będę iść!

      To nic! To nic! To nic!
      Dopóki sił,
      Będę szedł! Będę biegł!
      Nie dam się!
    • dilmum Re: podróż donikąd 25.02.09, 19:25
      też tak mam, że chcę czasem uciec. Kiedyś pisałam o tym. Ale masz
      rację, nie ma znaczenia gdzie uciekniemy - zawsze boli tak samo i
      wszędzie...
      więc trzeba zostać tu gdzie się jest, bo po co uciekać? smile
    • sly38 Re: podróż donikąd 25.02.09, 19:50
      ja żeby zapomnieć wyjechałem do norwegi i wiesz masz racje nic się nie zmieniło
      . jedno co dobre to to że nie mogę być w polsce kiedy chce to pomaga ale jak
      powracają wspomnienia to podwójnie .
      • gapuchna Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:11
        Norewgia jest piękna, ale taka zimna, kamienna. Dobry kraj, by zwiedzić, ale
        nie by żyć. Wszystko takie wymuskane, sterylne, zaprogramowane na potrzeby
        człowieka. Odrealniony świat.
        • frip0 Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:14
          W lato nie jest tam zimno?? Ps.
          Gapusia a co z yamaha v max?
          • gapuchna Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:52
            Fripku, już mówiłam - bardzo chętnie. Naprawdę smile
            • frip0 Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:54
              trzymam Cie za słowo -będzie go przewieźć - klunejka też zapraszam
    • dwagrosze Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:39
      Ja chętnie w przeciwnym kierunku i w dół, nawet dziś w robocie naszła nas refleksja, co by sprzedać dobytek i chate z trzciny gdzieś na plaży ulepić, pędzić bimber, sprzedawać go z parasolkami, łowić ryby na obiad i mieć choć na chwilę wszystko w D.
      • mandalek Re: podróż donikąd 25.02.09, 20:54
        Nie można uciec... od siebie, by zrozumieć trzeba przeżyć, przetrawić,
        przemyśleć, wiem mało odkrywcze, ale bywa, że tego, co oczywiste nie widzimy.
        Zbyt łatwo odpuszczamy... niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka