rumunska_ksiezniczka
25.02.09, 10:26
po przeczytaniu watku mappi naszła mnie refleksja...
powróciły myśli o tym, żeby rzucić to wszytko i wyjechać gdzieś daleko.
zostawić wszystko co tu mam lub sprzedać i wyjechać.
koleją transsyberyjską daleko na wschód, potem dalej, np. do japonii.
zacząć nowe życie, uciec od tego.
kiedyś nawet tak zrobiłam, ale szybko okazało się, że ból pod każdą
szerokością geograficzną boli tak samo, tęsknota za tym, czego nie można miec
jest taka sama, a nawet większa - bo dochodzi tęsknota za domem i bliskimi.
wszystko pozostaje takie same, tylko krajobraz się zmienia.
czmu takie myśli powracają?
czego człowiek szuka tam, dzie go nie ma?
szczęścia?
wczorajszego dnia?
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...