Witam,
jestem obecnie pełną lęku i zdołowaną 23 latką. Nie chcę taka być. Stan
zdrowia, kompleksy i ciagły strach przed brakiem akceptacji doprowadziły do
wielu złych decyzji. I oto jestem- zdołowana, bez przyjaciół- bo sama ich
odsunęłam, bez faceta- bo źle ulokowałam uczucia i i tak by nic z tego nie
wyszlo (rozstalismy sie wczoraj btw;/)bez studiów, pracy itp. Nie chcę taka
być. Ponieważ nie czuję się gotowa na kontakt bezpośredni z ludźmi, bo boję
się że mnie odrzucą szukam kontaktu tutaj. Jeśli ktoś ma ochotę pogadać,
popisać o czymkolwiek- zapraszam. PS jestem mieszkanką gliwic. PS2- na prawdę
nie jestem mękołą i nie szukam kogoś komu mogę się wyplakać, tylko z kim mogę
się pośmiac