Dodaj do ulubionych

mój ideał...

17.06.09, 20:30

Był...
miałam swój ideał..
przez chwilę...
i był tylko mój, tak jak zawsze pragnęłam...
Co z tego, że na końcu świata. Co z tego, że nie znał Dostojewskiego i reszty.
Co z tego, że chudy choć nie znoszę chudychwink Co z tego, że nie skończył
studiów. Co z tego, że wieczny optymista, choć tacy mnie drażniąwink Co z
tego...? To Był Ideał...
Był kochany bo pytał dlaczego, skąd te obawy, ten strach... ale nie dość
stanowczy, by powiedzieć: nie bój się...
A chyba to usłyszeć potrzebowałam... bardziej niż słowa o pewności...
I zamiast pytania „chciałabyś” usłyszeć słowo „chciałbym”... Dlaczego nawet
nie próbował być egoistą?


Czy ktoś jeszcze kiedyś ofiaruje mi tyle czasu, tyle ciepła, tyle pozytywnej
energii?
Ktoś, komu i ja będę mogła coś dać...
Czy jest jeszcze na świecie Ktoś, kogo będę mogła pokochać...

Dlaczego dziś(?) Dziś... mija rok od czasu pierwszej wymiany myśli...
I dostałam maila... .

Byłam pewna, że dawno pokasowałam wszystkie stare maile... dziś znalazłam...
coś... czytałam... ja chyba naprawdę się zakochałam... I wiem to dopiero
teraz.. teraz wiem na pewno... Jaka ja głupia byłam, że denerwowały mnie te
jego (zbyt wczesne jak dla mnie) słowa o pewności(!)


Przepraszam, tak mnie dziś naszło... I do tego jeszcze usłyszałam od
przyjaciółki(po raz kolejny), że sama jestem winna temu, że tak właśnie się
skończyło. Wiem... że tylko ja...
Obserwuj wątek
    • marrie38 Re: mój ideał... 17.06.09, 22:16

      Jak to: skończyło się? Dlaczego?

      JAK?
      • uny Re: mój ideał... 17.06.09, 22:18
        skonczyło sie i już. po co pytać?
      • aglajaaa Re: mój ideał... 17.06.09, 22:27
        Skończyło się wieki temu... i wtedy utkwiłam na tym forum...
        Dlaczego? Bo głupia byłam i nie potrafiłam dostrzec...
        Ale... właśnie: skończyło się i już.
        Tak mi tylko dzisiaj znowu.. wszystko wróciło.
        • altea7 Re: mój ideał... 17.06.09, 22:31
          aglajaaa, może trzeba pójść dalej? Nowa drogą? Oddzielić? zapomnieć? Wiem,
          prosto napisać, trudniej zrobić... Ponoć jak się bardzo czegoś chce to wszystko
          jest możliwe...
          • aglajaaa Re: mój ideał... 17.06.09, 22:36
            Nie(!) ja nie chcę rad, głaskania po główce...
            Dziękuję, ale już mam to za sobąsmile
            Chciałam tylko napisać, bo łatwiej mi wtedy uporządkować myśli. A to tylko
            wspomnienie...
            • kawamija Re: mój ideał... 17.06.09, 23:59

              Hmm.......nie chcesz głaskania po główce, nie chcesz dobrych rad, nie
              chcesz ...........nie chcesz tego, co mi umiem najlepiej winksmile więc
              cóż.......

              dziś, jak sobie nocą jechałam carem leciała Kora i tak świetnie mi się
              śpiewało.........

              więc dla Ciebie ta piosenka

              www.youtube.com/watch?v=9MbN8fgiDJY
              -*-*-*-
              ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam.....
    • raf.1 Re: mój ideał... 17.06.09, 23:24
      znowu padłem.. i nie pytajcie dlaczego...
      • raf.1 Re: mój ideał... 17.06.09, 23:44
        piosenka głupia, durna, oklepana i wiesniacka..ale uwielbiam ją..
        Stachura też "głupi", ze wierzył w cos takiego..,
        w jakąś "gałązke jabłoni", nawiasem mówiąc, niezła "dupa z niej była z twarzy"..
        thiona.wrzuta.pl/audio/29KzksUGwKT/z_nim_bedziesz_szczesliwsza
        • marrie38 Re: mój ideał... 18.06.09, 01:01

          ...myślałam, że to świeża historia...
          • aglajaaa Re: mój ideał... 18.06.09, 21:25
            Niektórzy potrafią zdzierać strupy ze starych ran... Wystarczy klika słów...
            Ale będę dzielna i się nie damsmile
            O(!)
      • aglajaaa Re: mój ideał... 18.06.09, 21:22
        Stepowy... Ty mnie lepiej nie denerwuj(!)
        I nie padaj biedactwo więcej... mówię Ci, kiedys nie wstanieszwink

        Ja tu poważnie piszę o ideale.. I do tego jeszcze przyznaję się do uczucia...
        minionego...
        • raf.1 Re: mój ideał... 18.06.09, 23:08
          oj nie lubisz Ty mnie nie lubisz.. wink Jesteś zupełnym, totalnym przeciwieństwem
          mnie.. hihi..
          • aglajaaa Re: mój ideał... 18.06.09, 23:17
            Pewnie, że nie lubięwink Pewnie, że przeciwieństwem jestem... całkowitym... ale co
            Ty mozesz o tym wiedzieć(?) Nie znasz mniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka