Właśnie wróciłem z Rumunii. Bardzo męcząca wyprawa. Ale warto było.
Poznałem prawdziwą rumuńską księżniczkę. Ma na imię Elena i mieszka
w Oradeii. Gapuchno mam niestety tylko kilka zdjęć zrobionych z
auta. Brakowało niestety czasu na fotografowanie. Ale nic staconego
za około miesiąc znów jadę