frip0 23.08.09, 21:02 próbowaliście?? może jeśli się ja polubi odwzajemni tym samym Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
17lipiec1976 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:03 nie mam zamiaru a przynajmniej nie dzisiaj. Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:07 Czyli kosza samotności nie dajesz Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:12 nie wiem, sama do konca nie weim czego chce. Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:22 Ar to juz za Tobą i trzeba do przodu Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:25 alleluja i do przodu! hehe!!! Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:30 Widze pozytywne zmiany w nastawieniu Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:13 Nie daj Boże.Trzeba z nią walczyć ostatkiem sił.Samotność jest jak nowotwór -takie moje hasło na dziś. Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:18 Ja miałem na myśli samotnośc w sensie brak partnera - taka samotnośc można polubić Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:24 Ja też taką samotność miałam na myśli-nie można. Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:34 Bo jeśli "zaprzyjażnisz się z samotnością to tak jakbyś się poddał .Pogodził się z tym ,że masz raka. Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:38 Samotnośc i rak to nie najlepsze porównanie. Ja się zaprzyjaźniłem i nie rozpatruje tego w kategoriach porażki a raczej racjonalnego w moim wypadku wybóru Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:50 Ja uważam że samotnośc z wyboru to bujda. Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:54 Zapewniam Cie , że nie Też tak mam , że mierze własna miarą, ale kilka razy sie przejechałem... Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 21:55 zgadzam sie finka z Toba Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:00 Większośc ludzi uważa tak jak Wy_ Co nie oznacza, że nie ma wyjątków, choć to margines. Odpowiedz Link
beja_81 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 24.08.09, 19:47 kurczę, ale numer, ale zgadzam się z Fripem Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:01 Nie zgadzaj się Lipczyku pochopnie bo zaraz nam się dostanie od fripa za solidarność jajnków.Ale dzięki. Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:02 to nie pochopnie, to przemyslenia trwaly prawie rok Odpowiedz Link
17lipiec1976 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:14 hehe!! no i zobacz do jakich przemyslen czlowiek dochodzi Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:18 Nie ważne że po wyboistej drodze ,odnosząc często rany ,ważne żeby znależć właściwą ścieżkę i nią podążać.Wiem coś o tym ostatnio trzy godziny błąkałam się po lesie próbując znależć drogę powrotną. Odpowiedz Link
raf.1 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:03 "frip0 napisał: > Samotnośc i rak to nie najlepsze porównanie. Ja się zaprzyjaźniłem i > nie rozpatruje tego w kategoriach porażki a raczej racjonalnego w > moim wypadku wybóru" usz.. co za następna bujda.. wyborów dokonujemy na podstawie czegoś, czyli, że coś nas skłania/nakłania i dlatego dokonujemy wyboru.. nikt normalny nie wybiera samotności, bo jest ona nie racjonalna i nieekonomiczna.. Czasem nie mając wyjścia w racjonalnym odruchu musimy zaakceptować coś, gdyż w przeciwnym wypadku działania były by nieracjonalne i wręcz patologicznie nienaturalne. Przykład: "głową muru nie przebijesz". Akceptacja nie oznacza jednak zgody i pełnej asymilacji z zaistniałą sytuacją. Jest tylko raczej kompromisem, co nie oznacza wcale,że zapewnia całkowitą uległość. 1 P.S. koncert sie skończył 2P.S. Frip - ilu dziś "poetów na rękę bierzesz"? Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:09 Nie porównuj samotności z rozbijaniem głową muru bo to nietrafione Takich jak Ty to 10 Chociaż obciachowo damskiego boksera punktować Odpowiedz Link
raf.1 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:19 a takich jak ty to ja do bagażnika chowam i na pustyni wypuszczam niech szukaja rozumu, co by na rękę sie zmieścił.. hehe.. nie rozumiem jescze jednego: damski bokser?? Pajacu - zważ sobie, bo ci tu żyć nie dam.! Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:23 haha juz się boje Lepiej sie wychowaniem dzieci zajmij, choć może lepiej nie Odpowiedz Link
raf.1 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:29 a jak już kogoś na rękę weźmiesz, to w dupe go pocałuj, może łaske poczujesz, choć co może poczuć taki mundry chłopczyk? chyba tylko to, że mu na ręke coś nasrało. Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:32 Powywijaj wilczku szabelką, ja sie posmieje Pokaż swoje wpisy z forum dzieciom jako materiały edukacyjne Odpowiedz Link
finka9 Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:32 Lipczyku ,szybko uciekajmy stąd zanim nas walczące koguty stratują. Odpowiedz Link
frip0 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:42 Tylko winni sie tłumaczą panie wilczku Ps. ja sie mszcze na tobie???> człowieku dla mnie jesteś tylko literkami alfabetu rozumiem, że ta wódka juz nieaktualna Odpowiedz Link
raf.1 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:46 aktualna, tylko nie rozumiem Twojego głupiego oskarżania mnie. skąd wytrzasnąłes takie głupoty, to nie wiem.. znaczy sie domyślam. Kit o winnych też se w dupe wciskaj. Odpowiedz Link
frip0 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:51 Sądząc po Twojej kulturze języka to niezłe z Ciebie ziółko Nie ciśnieniuj się tak bo różne przykre doleliwości mogą sie pojawic Odpowiedz Link
raf.1 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:55 a Ty myslałeś, że co?? moja "kultura" języka nie ma nic wspólnego z Twoimi podłymi i bezpodstawnymi insynuacjami. Zaprzestań lepiej chłopcze takich procederów, bo nie raz jeszcze natkniesz sie na epitety. Odpowiedz Link
frip0 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:59 Jasne panie wilczku Twoje epitety nie robia na mnie wrażenia - tak jak pisałem jesteś tylko literkami alfabetu Odpowiedz Link
frip0 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:05 heloł panie wilczku jesteśmy w necie Twoim tokiem rozumowania to nikogo o nic nie mozna oskarżyć bo wszyscy znamy sie z wpisów Ale czytam Cie od dawna i widac, że jesteś wybuchowy> a tacy maja też długie rąćzki Odpowiedz Link
uny Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:06 długie rączki, długimi rączkami -jak trzeba to trzeba. w końcu bozia dała nam po dwie łapki i jedną buzie. ale żeby kobiete? ne ne ne... Odpowiedz Link
raf.1 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:09 "frip0 napisał heloł panie wilczku jesteśmy w necie Twoim tokiem rozumowania to > nikogo o nic nie mozna oskarżyć bo wszyscy znamy sie z wpisów Ale > czytam Cie od dawna i widac, że jesteś wybuchowy> a tacy maja też > długie rąćzki" więc tylko dlatego? dziecko.. ić spać. Moja wybuchowość niech Ci służy wówczas na ręke więcej weźmiesz i wyzwiesz mnie od meskich twardzieli hihi.. Odpowiedz Link
frip0 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:15 Panie wilczku stracić rodzine to najgorsze co moze się przytrafić człowiekowi Wiesz o co chodzi. Ps. i mogłem byc cicho to bym sie chociaz wódki napił Muuuuuuuuuuua na dobranoc Odpowiedz Link
raf.1 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:20 wódki jeszcze się napijesz.., bo nie chodzi o to, by pieprzyć głupoty, ale o to by wiedzieć i być odpowiedzialnym za swoje słowa i czyny. sądzenie zbyt pochopne może się skończyć czyms w rodzaju porażki.. rozumiem, że nie tego Ci potrzeba. Dobranoc.. a muuuuaaa zostaw dla swojej ukochanej Odpowiedz Link
frip0 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:27 Ja sądze na podstawie wpisów na forum, tak jak Ty mnie osądziłeś Odpowiedz Link
raf.1 Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:35 no ale gdzie ja Cię jakoś negatywnie i bezpodstawnie osądziłem?? w innym wątku chciałeś jakichś dowodów na coś.. napisałem wówczas, że nie ce mi sie nic przytaczać.. wątek rozwiną sie tak (oczywiście z Twoja pomocą), że kilka razy otarłeś sie o jakieś granice absurdu i zaprzeczaniu samemu sobie.. wówczas wytknąłem to Tobie a Ty mnie zaatakowałeś i to w sposób żałosny.. olałem to wtedy, ale powróciłem dzisiaj, żartując. jeśli nadal upierasz się, ze gdzieś Cie niesprawiedliwie osądziłem proszę o przykłady. Odpowiedz Link
uny Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:47 jeszcze byście sie pochalali i łby sobie pourywali. no way!!! żadnych % -do odwołania. Odpowiedz Link
uny Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 22:53 HAHAHAHAHA no i sie uśmiałem. popatrz frip -to tak jak ja Odpowiedz Link
uny Re: Oj ,będzie dym 23.08.09, 23:05 zupełnie jak mnie. choć ostatnio nerwy puściły i bym komuś po ryju (buzi, pysiu czy jak kto woli -wulgarny nie chce być hehe) dał. zobaczyć strach w oczach jełopa -bezcenne. Odpowiedz Link
samotnica_poludniowa Re: 24.08.09, 02:21 A taki wybór może być rzeczywiście racjonalny, uparty, chroniący, nieodwołany i wtedy, choćby ktoś próbował Cię wyciągnąć z wygodnej, może nie ciepłej, ale takiej, której nie trzeba naznaczać trudnym dzieleniem się z kimkolwiek samotności, to Ty mu/jej na to nie pozwolisz, prawda : ) ? Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:09 Ja samotność widzę tak(symbolicznie)-Wielka sala balowa (świat,życie ),wszyscy się bawią(związki) ,słychać smiechy (nietolerancja) tylko ja siedzę w kącie ze spuszczoną głową (samotność),nikt nie prosi mnie do tańca.(nikt nie uznał że jestem tą jedyną z którą chce dzielić życie.) Odpowiedz Link
frip0 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:18 Czasai ci co tańczą mogą sie podeptać Odpowiedz Link
finka9 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 22:20 A jednak warto.Poza tym życie nauczyło mnie oddawać kopniaki. Odpowiedz Link
finka9 Wracając do temetu 23.08.09, 22:52 Samotność może jedynie odwzajemnić się pustką i goryczą w sercu. Odpowiedz Link
zabiegana_ksiezniczka Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 23.08.09, 23:02 Mi się wydaje, że samotności polubić nie można. Można ją zaakceptować , można nauczyć się z nią żyć, ale polubić nie można. Odpowiedz Link
iwona.ana1 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 24.08.09, 07:52 tak próbuję nie jaest taka straszna na jaką wygląda jest poprostu trochę pogubiona bo wszyscy od niej uciekają , wystarczy ją przytulić, pobyć z nią, popatrzeć jej w oczy i strach mija zapewniam Odpowiedz Link
beja_81 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 24.08.09, 19:45 o tak to najlepsza przyjaciółka i często mi teraz jej brak ... bo mi z nią dobrze było Odpowiedz Link
eb13 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 24.08.09, 20:06 no co Ty opowiadasz !, samotności Ci brak ? cześć Bejuś, jak tylko znajdę chwilę, to "skrobnę" do Ciebie trochę refleksji po swoim pobycie nad Bugiem Odpowiedz Link
beja_81 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 25.08.09, 06:57 przez tyle lat nie byłam osaczana, więc teraz trochę mi duszno i ... ale ponoć do wszystkiego można się przyzwyczaić Odpowiedz Link
tapatik Po co? 24.08.09, 23:33 Po co? Wolę poszukać przyjaciół. Z drugiej strony - ja jestem pierdolnięty, więc lepiej nie bierz ze mnie przykładu. Nie warto chodzić na spotkania z żywymi ludźmi, nawet o tym nie myśl. Jeszcze poznasz kogoś ciekawego i co wtedy będzie? Odpowiedz Link
michasia1972 Re: Po co? 25.08.09, 13:13 A według mnie "zaprzyjaźnić się z samotnością" oznacza po prostu ją zaakceptować, jako stan obecny a jedncześnie zmieniać się tak, by w końcu kogoś spotkać. Akceptacja to nie to samo, co poddanie się. Tylko wtedy, kiedy akceptujesz siebie możesz coś zmienić. Odpowiedz Link
finka9 Samotność to podstępna suka... 25.08.09, 13:55 Przychodzi w gościnę ,niby to na chwilkę ,niby tylko na herbatkę.Siada w kąciku z niewinnym uśmieszkiem.Jeśli będziesz dla niego miły(a) i pozwolisz by wizyta nieco się przeciągnęła, szybko się zadomowi.Ani się obejżysz jak oplecie Cię swoimi mackami jak ośmiornica.Zagnieżdzi się w Twoim domu jak paskudny i insekt.Przekona że tak jest lepiej,że nie warto ,że po co?Więc kiedy usłyszysz jej pukanie do Twoich drzwi,nie otwieraj,powiedz że to pomyłka , a najlepiej udawaj że nie ma Cię w domu to w końcu sobie pójdzie.Nie warto się z nią przyjażnić!!! Odpowiedz Link
piorex12 Zaprzyjaźnić sę z samotnością 25.08.09, 15:48 Tak jest to mozliwe. Tylko trzeba chciec i zobaczyc w niej odrobine cech pozytywnych. pozdr Odpowiedz Link
listopad02 Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 25.08.09, 22:28 Niemożliwe w moim wypadku. Nie chcę. Mój organizm potrzebuje innych dobrych osób. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Zaprzyjaźnić sę z samotnością 25.08.09, 22:36 Nie zamierzam się z nią zaprzyjaźniać. Potrzebuję ludzi, by oddychać. mam jej serdecznie dość. A dzisiaj to już całkiem. Odpowiedz Link