misae
22.09.04, 18:13
Czy to prawda, ze studenci w japonii nie chodza na zajecia? Slyszalam ze
najwieksza sztuka jest dostanie sie na uczelnie, a potem to juz z gorki.
Najtrudniejsze kierunki to medycyna i prawo bo tam trzeba naprawde sie
przylozyc. Srednia studiowania na prawie to 7 lat i kilkanascie podejsc do
koncowego egzaminu, podobno dlatego tak malo jest prawnikow. Jesli ktos cos
przeskrobal to moze miesiacami czekac w areszcie na sprawe, ze wzgledu na
brak personelu.
Ukonczenie dobrej uczelni rowna sie z mozliwoscia zatrudnienia w dobrej
firmie na podrzednym stanowisku.