mazui!!

13.11.04, 15:26
co nam nie smakuje w kuchni japonskiej??
    • yawokim Re: mazui!! 13.11.04, 18:16
      hipotetycznie- surowa osmiornica
    • chiara76 Re: mazui!! 14.11.04, 21:38
      hm , jak na razie nie jestem fanką sakesmile jeśli to możemy zaliczyć do
      kuchni...i por, ale o tym pisałam już wyżej.
    • grey-pippin Re: mazui!! 15.11.04, 07:45
      koniaku
      • nekos Re: mazui!! 15.11.04, 15:36
        zjem ale nie jestem fanem sashimi (surowe ryby bez ryzu).
        • grey-pippin Re: mazui!! 17.11.04, 04:35
          saszimi oisziiiii des wink
    • nekos Re: mazui!! 15.11.04, 15:39
      1. uni
      2. shiokara
    • anchan Re: mazui!! 16.11.04, 08:30
      chirimenjako
      oden
    • kapitankloss1 Re: mazui!! 23.11.04, 14:59
      Hmmm....do tej pory to mam dwie wytypowane potrawy...

      1. Natto
      2. Nawet nie wiem jak sie nazywa ale byly to czesci brzucha jakiejs
      ryby...brrrr...kleilo sie w ustach tak jakbys krede jadl.
      • pprzybyl Re: mazui!! 02.01.05, 14:52
        eee, sashimi, jak swieze i dobrze przyciete, to wogole nie smakuje jak ryba.
        takie mieciutkie i przyjemne w smaku jest, bym powiedzial. bardzo fajne - moim
        zdaniem jest zwlaszcza sashimi z sake, czyli morskiego lososia, niezle jest tez
        surowe mieso krabow i krewetki.

        Ale mialo byc o mazui. wiec ja przezywam meki, kiedy podaja moci - cos w
        rodzaju gumy z ryzu, ktorej za chiny nie da sie pogryzc. Podaja to jako deser
        (ma rozne smaki i kolory), wiec chca ci sprawic przyjemnosc i nie bardzo mozna
        odmowic. Ale ciezko jest to jesc...
        • onnanohito Re: mazui!! 02.01.05, 17:52
          a ja jadłam w Osace lody sojowe ... to był koszmar, a Wada-san był taki miły i
          musiałam zjeść ... w kulkach to to było i miało normalnie ziarna soi a
          smakowało ... jak nic co do tej pory jadłam
          OHYDA sad

          ale cóż - nie każdy jest doskonały - nawet kuchnia japońska smile

          a co do sashimi to było to napyszniejsze coś, co jadłam w życiu

          i w Tokio codziennie błagałam Wadę, żebyśmy szli na sushi i na sashimi, a on
          głową kręcił z niedowierzaniem i mówił mi, że nawet Japończycy tak często tego
          nie jedzą

          miło wspomnąć, aż się łezka w oku kręci .......
          • usanzu Re: mazui!! 10.01.05, 22:20
            A nie byly to lody z azuki (czerwonej fasolki)? Jak tak, to popieram, ja tego
            tez nie trawie, a niestety Japonczycy uwielbiaja i laduja azuki do conajmniej
            polowy wagashi (japonskich tradycyjnych slodyczy podawanych np. przy ceremonii
            hernacianej). Ale najobrzydliwsza jest ta fasolka w wersji `oshiruko`, jakby
            rodzaj kompotu. Ten slodko-mdly smak zostanie mi chyba w ustach do konca
            zycia...
        • kapitankloss1 Re: mazui!! 04.01.05, 22:19
          Tu nie chodzi o samo mieso rybne, tu chodzi o organy rybne.....ktos mi mowil ze
          to moze byl brzuch....brrr....

          Dodam ze w tej restauracji pokrojone rybki i homary byly w gablotce przed
          twoimi oczami.....oddychaly tak po 20 minut po cieciu. Akompaniament do obiady
          byl makabryczny, ale niektore dania byly wysmienite.
Pełna wersja